Jump to content
Dogomania

minia7

Members
  • Posts

    522
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by minia7

  1. [url]http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,8115873,Ukradli_trzydziesci_rasowych_psow_z_lodzkich_osiedli.html[/url]
  2. Te psiaki trafiły do schroniska z interwencji policji -jak znajdę artykuł to wkleję link. Złapano złodziei rasowych psów. Było ich podobno ok 30, trafiły do schroniska. Były na kwarantannie chyba do 15 sierpnia. Część właścicieli chyba się zgłosiło i odebrało swoje zguby. Zdjęć nie mam. Można je obejrzeć w kociarni w schronisku. Pisze ''chyba'', bo średnio mnie one interesowały-maja w kociarni bardzo dobrze- super opiekę- a ja wolałam się skupić na tych pozostałych bidach, które czekają po kilka lat w boksach ogólnych. Malawaszko będę miała do Ciebie prośbę na pw.
  3. Dzisiaj mnie nie ma w schronie i nie wiem czy ktoś interesował sie dzisiaj sznupkiem. Ostatnio nikt (poza tą rozmową telefoniczną) nie pytał i nie oglądał sznupka.
  4. W ogóle to są dwa sznupki-jak się okazało. Jeden Czupurek ze strony schroniska :) i drugi z tych rasowych psów z kradzieży. Dzwonił ktoś do schroniska, pytał o sznupka, ale nie ja rozmawiałam-tylko słyszałam, jak pracownik mówił o sznupku z kradzieży. Psy z kradzieży to same pekińczyki, jorki, shitzu itp. Są w kociarni. Ludzie są bardziej nimi zainteresowani, bo są RASOWE :/ resztę dopowiedzcie sobie same
  5. Sznupek czeka w schronie. Dzisiaj mam zamiar doprowadzić go do wizualnego porządku :) Jakby co to dzwońcie
  6. A u Tofika wszystko w porządku :) Wybaczcie kochani, że nie ma mnie za często na wątku ale po całym dniu w schronie i poświęceniu później czasu moim domownikom :) nie mam już siły na klikanie. Mam stały kontakt z rodziną Tofika i wszystko układa się dobrze :) Za jakieś mniej więcej 2-3 tygodnie odwiedzimy Tofika :) i zdamy relacje :)
  7. No właśnie :) grunt to Dobre Samopoczucie Myszki i Nemo :)
  8. Ten Pan też do mnie dzwonił, ale byłam w schronie i nie słyszałam.Potem oddzwaniałam, ale bez skutku. W sumie nie mam psa do polecenia na podwórko w typie sznaucera w wieku do roku.
  9. Ola pisze tak : [COLOR=Magenta]Rodzice są wyluzowani. Dobrze do tego podchodzą. Mniej się wkręcają niż ja w weekend. Myślę, że tym sposobem znajdą dobry sposób, żeby każdy był zadowolony. I oni i pies:) Już nie boi się zostawać na podwórku. Biega szaleje. Wczoraj mama mówiła, że ubierała skarpety i on jej wydarł z ręki i pobiegł na podwórko. Trochę się poganiali. Ale mówiła o tym z uśmiechem, więc wnioskuję, że jest ok. A nawet super:) Tata zrobi mu budę, żeby miał się gdzie schronić kiedy będzie na podwórku. Śpi w w korytarzu w domu.[/COLOR] [COLOR=Magenta]To tyle na razie. Dzwonie do mamy kilka razy dziennie i pytam co i jak. Jeszcze nie słyszałam słowa narzekania na psa. TO chyba dobrze:) [/COLOR] To fragment maila od Oli. Cały czas jesteśmy w kontakcie telefonicznym. Tofik miał problemy z żołądkiem w weekend, bo skubał trawę i nic nie jadł, a później zwymiotował. W poniedziałek zaczął normalnie jeść. Myślę, że przeżył spory stres przez ostatni czas i może to tym było spowodowane. Mama Oli bardzo chciała mieć psiaka, bo często zostaje w domu sama (tata dużo pracuje) i chciała mieć towarzysza na samotne chwile w domu :) A dokąd się przeprowadzili do domku z ogrodem pojawiły się ku temu sprzyjające warunki. O uszy dbają i leczą. W przyszłym tygodniu weterynarz. Ola pisała też o wyskokach Tofika-że czasami szczeka na tatę a czasami leży koło jego nóg, ale nie martwią się tym rodzice, bo stosują "smakołykowe przekupstwo" :), które zawsze działa :) wiedzą, że Tofik potrzebuje czasu, żeby zaufać i dlatego nie przerażają ich niektóre jego zachowania :) Podobno Tofik zaprzyjaźnił się już z sąsiadem (psem). Wierzę, że wszystko będzie ok i że Tofik trafił na "swoich ludzi" :)
  10. Nie no, to taki kulawy sprzęt po prostu :p
  11. Pocykamy jutro, jeśli aparat zadziała :) bo ostatnio są małe problemy techniczne niestety ...
  12. Ciotka wygłaskała dzisiaj Moruska :) przyszedł przytulak i wcisnął się boczkiem po nogi, wpychał mordeczkę do głaskania :) kochany miziak z tego Moruska
  13. No jestem już spokojniejsza :) dostałam wieści o Tofiku. Noc minęła mu ok, przespał na swoim legowisku :) cały dzień rozrabiał na podwórku, chodził jak cień za swoją nową Panią :) został na 3 godzinki sam w domu i nic nie spsocił :) bardzo interesują go psy przechodzące obok bramy...ciekawe czy do zabawy czy do pożarcia :diabloti:
  14. Dzwoniła do mnie przed chwilką Pani z Rzeszowa zainteresowana adopcją Asa :) więc może domek się szykuje. Ma zadzwonić we wtorek, bo jutro i po jutrze schronisko dla zwiedzających nieczynne. Miałby być w mieszkaniu w bloku. Pani sympatyczna, więc trzymam kciuki :)
  15. :lmaa: Troszku jestem nabuzowano dzisiej :lmaa:
  16. A ja tęsknię od wczoraj ;( Ha...ha..ha.. bardzo ''lubię'' takich poszukiwaczy zaginionych piesków :mad: Ostatnio miałam przyjemność z taką jedną w schronie, co szukała pieska, który jej zaginął 1,5 roku temu i dopiero teraz oglądając strony schronu zauważyła swojego na 100% piesia (gdy zaginął miał 3 m-ce). Pies siedzi w schronie już ponad 1,5 roku, a Pani miała w domu jeszcze dwa rotki i stwierdziła, że skoro się razem przez miesiąc chowały to na pewno się polubią :angryy: poznają po latach....Porozmawiałam z nią po swojemu :p i już więcej się nie pokazała...Bardzo dobrze Malawaszko -nie ma się co cackać!
  17. Ola pisze tak: ''Podróż ok. Bez problemów. Moja mam z Tofem już zakochani w sobie :) Jest wszystko ok :)'' i oby tak już pozostało, bo inaczej ciotka przyjedzie i zrobi porządek :mad:
  18. Właśnie spojrzałam, że dzisiaj jest piątek 13-tego ....czyli na SZCZĘŚCIE !!!!!!
  19. Tofik pojechał w podróż do domku. Inowłódz od Łodzi jest oddalony tylko 72 km, także niedaleko :) Za miesiąc wizyta po adopcyjna i strzyżenie Tofika :) Został zaopatrzony w adresówkę z imieniem, adresem i nr telefonów :) Rozmawiałam prawie ze wszystkimi członkami nowego stada Tofika, musiałam sprawdzić i uprzedzić wszystkich jakie wspaniałe ziółko :diabloti: zostanie członkiem ich rodziny. Także trzymajcie kciuki i wszystko co się da, żeby to już było to ;)
  20. Tofik jest skołowany...tzn. widać, że ciągła zmiana miejsca i Pana mu nie służy :( wczoraj oczywiście były szaleństwa non stop z Lupą, na spacerach też szaleją ( nawet moja Sara się przyłączyła-a to ogromny plus- bo zazwyczaj jest ''ponad to'' ;)), ale w domu dzisiaj jest spokój i cisza. Tofik ewidentnie nie może znaleźć sobie miejsca, najczęściej leży pod moimi nogami. Noc przebiegła spokojnie, Toff grzecznie położył się na legowisku razem z moimi suczkami, a potem przeniósł się do drugiego pokoju pod łóżko :) Mam nadzieję, że to będzie już taki NA ZAWSZE PRAWDZIWY I UKOCHANY DS!
  21. No przecież o Dobrym Samopoczuciu Myszki piszę :)
  22. :loveu: A ja to czuję, że to będzie DS :loveu:
  23. Spotkanie Tofika z Olą przebiegło bardzo dobrze :) Toff został przekupiony na psie przysmaki, chociaż wcale nie były potrzebne. Na spacerze szalał z dziewczynami i pięknie prowadził Olę na smyczy :diabloti: Trzeba go nauczyć chodzenia na smyczy. Kilka razy tez chciał się odgryźć, ale ciotki nie pozwoliły. Teraz zaległ pod stołem i śpi....haha...nie pośpi długo, bo Lupa szykuje atak :)
  24. Za kilka chwil Tofik pozna swoją nowa Panią :) pójdziemy wszyscy na spacer, żeby mogli lepiej się zapoznać :)
×
×
  • Create New...