-
Posts
984 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by nina_q
-
Freya - MA NOWY DOM I ZAPEWNIONE LECZENIE W KLINICE
nina_q replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
[quote name='2411magdalenka'] Doktor zaproponował żebym przyjechała z młodą dzisiaj na zastrzyk z Iwermektyny. Powiedziałam, że się zastanowię, zastanowiłam - i nie pojadę ;) bo wg mnie to nic nie daje... wykąpałam ją w 1) mydełku z aleppo 7 min, 2) Sebowecie clean 10 min 3) spryskane boraksem z wodą utlenioną 20 min. [/QUOTE] Madzia koniecznie iwermektyne trzeba jej dac!!! Oskar odkad skonczylismy steryd dostaje co tydzien zastrzyk i tak prawie od 2 m-cy + oczywiscie wrotycz, przez 3 tyg.codziennie wcierałam. Samymi kąpielami tak rozległej nużycy nie wyleczysz. Zejdz tylko ze sterydu, bo na nim iwermektyna nie działa.- 563 replies
-
[quote name='andzia69']a jak ta stawy Oskarkowe? bo chyba skoro tak rozrabia to całkiem nieźle się trzymaja:) dostaje jeszcze sterydy?[/QUOTE] Sterydy już dawno odstawione, dlatego moze walka z nużycą idzie nam lepiej :) Stawy Oskara jak na razie mają się świetnie. To co wyczynia na tych swoich łapkach to az niewiarygodne. Rozpedza sie po skarpie i z wysokości 1,5 m skacze w góre :) a jak w te swoje uszyska złapie wiatr to prawie lata po ogrodzie :evil_lol: Poza tym że łapeczki ma krzywe to wogole nie widac zeby miał kiedys jakies problemy ze stawami. Jest całkiem nieźle, ale jeszcze troche pracy przed nami. Przynajmniej z miesiac terapia na nuzyce. Na chwilke tylko odpuściłam mu wrotycz, żeby nie męczyć po kastracji za bardzo, ale już wkrótce powrót do jego "ukochanych" wcierek :diabloti:
-
Oskarek goni bez kołnierza. Wiecej szkód nim robil niż pożytku ;) Rozdrapywał wydmuszki a tak pieknie się goją. Na szczescie szwów nie tyka ;)
-
Freya - MA NOWY DOM I ZAPEWNIONE LECZENIE W KLINICE
nina_q replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
Mnie tez wet mówił o roztworze z manusanu, ze mozna spróbować. Ja osobiście polecam wrotycz. Zrobiłam piorunującą miksturę i naprawde działa. Przetestowane na Oskarze ;) Tylko psiak nie cierpi tego zapachu i dałam mu chwilowo spokój ;) Mikstura na nużycę - do 100 ml wody wlać 50 ml nalewki wrotyczowej, 50 ml octu wrotyczowego, spirytus mrówczany - 20 ml, spirytus kamforowy - 20 ml, wymieszać. Skórę zakażoną przemywałam raz dziennie. Potem zwiększałam odstęp czasowy az do widocznej poprawy. I derbymed-puder na wszelkie rany itp zawiera wiele cennych olejków, które nie tylko leczą rany i łagodzi świąd ale i pomagają w usunieciu nużycy. I tak jak Andzai pisze wiesiołki i inne omegany + rybka- 563 replies
-
Czy ktoś widział żarówke w majtkach?? Jak nie to ma jedyna i niepowtarzalna okazje ;) [IMG]http://i55.tinypic.com/fm5ea1.jpg[/IMG] Zemsta ma kolor błękitny :evil_lol: [IMG]http://i52.tinypic.com/2elz8go.jpg[/IMG][IMG]http://i56.tinypic.com/2n8o56q.jpg[/IMG] Ale łobuz z niego okropny - nie mógł gryzc sie po tym czego juz nie ma, to kołnierzem ocierał az rozdrapał, wiec dostał piekne majteczki od złośliwej pani, w najmodniejszym kolorze :lol:
-
[quote name='agnieszka24']Oskarek już dzisiaj dorobił się wydmuszek :) Ninko jak maluszek się czuje po zabiegu??[/QUOTE] Oskar szaleje jak zawsze. Przez pierwsza godzine po zabiegu byl śpiący ale bardzo szybko zregenerował siły i gonił kota :razz: on jest niezniszczalny :lol: tylko bieda nie moze sobie wycelowac w tym kołnierzu i obija sie o wszystko. Mam nadzieje ze to rozwiaze nasz problem "Oskara - nornicy" :evil_lol: dzis cały dzień miałam ogrodowy - naprawiałam szkody po kopaczu :p
-
No i Oskarek podpadł mi wczoraj całkowicie. Zniszczył co się da w ogrodzie. :mad::angryy: Dzis dostał za ten wybryk "prezent" ode mnie - kastracje.:diabloti: I po cichu licze ze troche spuści z tonu. Odkryłam ze mam nie psa a nornice:roll:
-
Do Ciebie zawsze jakieś sierotki trafiaja ;) Trzymajcie sie zdrowo juz :)
-
Oskarek bryka jak....młody źróbek :) Na jego zapalonko skóry zastosowałam Derbymed - puder w sprayu dla....koni :razz: i naprawde działa. Rewela. Tylko jak słyszy to potrząsanie butelka i kuleczke w srodku to ucieka tylko kurzy sie za nim :evil_lol: Szkoda tylko ze tak pozno odkryte, bo by Freyce tez pomoglo
-
Freya - MA NOWY DOM I ZAPEWNIONE LECZENIE W KLINICE
nina_q replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
Znalazłam świetna rzecz na leczenie ran i innych świństw skórnych. Wprawdzie dla koni ale na Oskara działa świetnie :evil_lol::lol: On prawie jak kon :razz: Nazywa sie to DERBYMED - puder -spray do pielegnacji skóry przeznaczony jest do lokalnej pielegnacji skóry ."Wyszukane skladniki produktu lagodza podrazniona i uszkodzona skóre, dzialaja dezynfekujaco, zmiekczaja skóre i usmierzaja swiad i otarcia. Sklad: [LIST] [*]Tlenek cynku [*]stearynian wapnia [*]olejek z oregano [*]olejek rumiankowy [*]olejek z arniki [*]olejek z drzewa herbacianego [*]olejek nagietkowy." [/LIST] Rewelacja. Jeden ból - cena ok 50 zł ale warto.- 563 replies
-
Oskarek dostał dzis kolejny zastrzyk z Ivomecu i wet dzis wreszcie stwierdził ze przyszła do niego "blada twarz" :multi: bo poprzednio nazywał go Indianinem :D To jeszcze nie jest to co bysmy chcieli, ale wreszcie zaczyna byc widac jakis efekt leczenia. Wrotycz chyba działa :razz: szkoda tylko ze na brzusisku zapalonko skóry dalej jest i odnawia się. Co jedne znikna kolejne sie pojawia...Ale i tak sie ciesze z tego co obecnie jest. Btw to co Aga pisze niestety jest prawda :diabloti: Oskar podkopał fundamenty i nas zalało :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: Sama nie wiem co z nim zrobic. Sieje straszne zniszczenie... Staram sie jak moge zapewnic mu rozrywki, zabawy ale widze ze bestia jest zlosliwa :mad: jak tylko cos nie idzie po jego mysli to niszczy cos. Jak ja go wkurze to kwiatki, jak maz to agrowłóknine a jak chce nam mocniej dopiec to podkopuje fundamenty. Kiedys powiesze go za te uszyska :evil_lol:
-
Freya - MA NOWY DOM I ZAPEWNIONE LECZENIE W KLINICE
nina_q replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
bidactwo (*)- 563 replies
-
[quote name='2411magdalenka']cieszę się i zazdroszczę... a zeskrobinę zrobiliście z jednego miejsca czy z kilku? fajowo że są postępy.. a gdzie kupowałaś mydło z nanosrebrem i ile kosztuje? pozdrawiamy![/QUOTE] Mydełko 500ml w płynie 8,70 w zielarskim na ul. Szlak, zreszta tam jest dosc dobrze zaopatrzony sklep i niedrogi.Zeskrobina była z 3 miejsc:przednia, tylnia łapa i grzbiet....ale na radosc za wczesnie. To taki maleńki krok w przod (tyci, tyci) Madzia do nie dawna ja Tobie zazdrościłam ze Freyci problemy sie skonczyly. Sama wiesz ze te choroby sa "skokowe"; raz się pojawiaja, to znowu znikaja :shake:
-
Agnieszko, nad czym tu myśleć - zostaw ;) To zdjecie gdzie jest z Hienka jest reeeewela. Jak dwie krople podobni :D
-
Freya - MA NOWY DOM I ZAPEWNIONE LECZENIE W KLINICE
nina_q replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
To dobrze ze Freycia ma sie lepiej :) Madzia jak podgoi jej sie skóra, to mozesz zaryzykowac i wcierki z wrotyczu zaczac robic. Jest o wiele mniej inwazyjny niz boraks ale chyba zaczyan działac u Oskara.Zwłaszcza w połączeniu z iwermektyna ;)- 563 replies
-
FLORCIA,mix jamnika szorstkowłosego,odeszła za Tęczowy Most.
nina_q replied to Romka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja tez jestem, ale niestety za wiele nie moge bo sama mam chorego psiaka, ale bede podrzucac ;) -
Pasuje Ci taki psiureczek na stałe ;)
-
Freya - MA NOWY DOM I ZAPEWNIONE LECZENIE W KLINICE
nina_q replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
Madzia moze Yodzie ten bioenergoterapeuta pomogł przez tel :) Na zdjeciach wyglada na calkiem zdrowego :) Freycia biedactwo, jej zdjecia łzy z oczu wyciskaja. Do Orła na razie nie jade, bo nie jest z Oskarkiem tak fatalnie, wiec oszczedzam kase ;) Zbieram na te wygryzione roze. Po dzisiejszej wizycie, Oskar z zemsty wygryzl wieeeeelka dziure w agrowłókninie. Zemsta musi byc....- 563 replies
-
Jesteśmy po wizycie u weta. Zrobił zeskrobine - brak nużeńca :D ale do powtórzenia. Niestety łapy czerwone i gorace i wet nie ma pomysłu co to moze byc. Ewidentne zapalenie skóry na brzusiu, ale kontynuujemy dotychczasowe leczenie czyli ivomek, wrotycz, mydło z nanosrebrem, olejek itp rivanolem przerabiamy mlodego na zółtka ;) I mały sukces....zaszczepiony Nubivac-iem DHP :multi: Mam jeszcze podpowiedz ze dobrze by było psiaczki wysterylizowac jak troche sie ich stan zdrowia unormuje, bo hustawka hormonalna w tym wieku napewno nie pomaga w leczeniu :p
-
Jutro kolejna wizyta u weta i kolejny zastrzyk. Jak na razie nie widze poprawy :( Rivanol troszke wysusza te wypryski i nie ropieja, ale caly czas pojawiaja sie nowe. Chodzi Oskarzysko taki indianiec. Biały grzbiet, żółty spód, popielaty pychol i czerwone łapki ;) Niestety siersc tonami wypada. Co odrośnie nowa na łapkach, to zaraz wypadnie. Dalej smarujemy wrotyczem i olejkiem herbacianym oraz mamy nadzieje na poprawe.
-
ooooo psiarnia pachnie ;) Aga musisz do domku sie przenies i wieeelki DT otworzyc :D
-
Och jak sliczna mordeczka. Ibedzie kolejny ropieszczeniec ;)