Jump to content
Dogomania

mona132

Members
  • Posts

    304
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by mona132

  1. [quote name='tripti']a te owczarkowate udało się??? a może zdjęcia tej mamy co ukryła dzieci masz? a jak Gabi bez gipsu? jaki efekt?[/QUOTE] Gabi jest bardzo nieszczesliwa bo ma maksymalnie ograniczony ruch zeby sciegna nie zerwac przy wariactwach. dle niej to chyba najgorsza kara bo to pedziwiatr wiec płacze kiedy nie moze wariowac. Efekt opereracji bedzie widac dopiero kiedy zdejmą jej opatrunki z szyną ale juz po zdjeciu gipsu wet stwierdził ze łapa cała i sciegno pracuje jak trzeba wiec jestem dobrej mysli.
  2. [IMG]http://i36.tinypic.com/149wd2a.jpg[/IMG] i jeszcze jedno zdjecia synka "powyzszej" Suni. Jest zupełnie inny niz mama i siostra, niczego sie nie boi i z cała stanowczoscia domaga pieszczot
  3. [IMG]http://i37.tinypic.com/34pas7d.jpg[/IMG] tripti z mama szczeniorów udało sie tylko to jedno bo ona jest strasznie wycofana i ukrywa sie razem z córeczka kiedy tylko wchodzi sie do boksu
  4. [IMG]http://i33.tinypic.com/33xaat5.jpg[/IMG] teraz dorosła sunia ok 3letnia, bardzo przyjacielska, straszna przylepa i zazdrosnica ,wielkosci miniaturowego sznaucerka. Przezyła cos bardzo traumatycznego: na jej oczach sfora psów, która przedostała sie z sasiedniego kojca zjadła zywcem rodzacą własnie mała jamnczkę, jej przyjaciółkę :) Obie Sunie były ciezarne , zastałam ja potwornie przerażoną, przeniosłam daleko od tamtego miejsca, wkrótce urodziła bezpiecznie czworo swoich dzieci, dla obu dziewczynek mam juz domek, zostaje 2 chłopczyków. I tu jest ten problem bo Natalia mogłaby znalezc jej dom ale sunia ma na odchowaniu swoja gromadkę i bedzie karmiła jeszcze min 7 tyg. nie wiem czy ten ktos zechce i bedzie mógł poczekac do połowy pazdziernika :( Gdyby była taka mozliwosc na pewno byłby zachwycony bo dziewczynka ma super charakter i jest slicznym szorstkusiem
  5. [quote name='tripti']jej... kolejne bidy :( trzeba coś myśleć na szybko :([/QUOTE] tripti to propozycje psiaków do wolnego boksu obraczus ( to o czym rozmawiałysmy ) przepraszam ze dopiero teraz ale.... same nieszczescia i tak wyszło. Dzis Obraczus wysłała mi smsa ze mam czas tylko do dzis, pomogło, zmobilizowałam sie :)
  6. [IMG]http://i37.tinypic.com/2637o04.jpg[/IMG] braciszek czarnej, jamnikowatej suczki, bardziej póki co przypomina małego labradorka. Jest proporcjonalnie zbudowany, nie ma wydłuzonego ciałka, jest pewnym siebie, radosnym urwiskiem. Został razem z siostra uratowany przez mamę przed wybraniem z budy do uspienia. Mama wykopała płytki dół , połozyła sie na dzieciach i mimo, ze serce jej pekało kiedy pracownik zabierał resztę ( osmioro) jej dzieci ,nie zeszła z dołka. Dzieci karmiła i ukrywała w dziurze pod buda, pozwoliła im wyjsc kiedy miały ok 3tyg.
  7. [IMG]http://i33.tinypic.com/2zr4495.jpg[/IMG] chłopczyk, mix ok. 4-5 m-cy, bedzie wielkosci wiekszego jamnika. Niesamowicie energiczny, spragniony towarzystwa człowieka, wesoły i rozrywkowy psiak. bardzo teskni za wyadoptowana juz siostrzyczką :(
  8. [IMG]http://i36.tinypic.com/2mwiflz.jpg[/IMG] chłopaczek ok. 3 m-czny, mix labradora i bernardyna. Wesoły, pogodny miś, wszystkiego ciekawy, sama rozkosz :)
  9. [IMG]http://i33.tinypic.com/2vnhq1d.jpg[/IMG] pierwsza propozycja dla Obraczus lub Natalii ( bo to sunia) Dziewczynka urodzona w schronie, ma ok 2,5 m-ca, bedzie małym ,jamnikowatym psiolkiem, jest bardzo niesmiała i bojazliwa, jak wszystkie szczenieta w tym miejscu nie ma szczepien i etc
  10. ale ja bym sie rozkleiła i znów by było ze Go zostawiam i sobie jade sama, jakbym Go znów porzuciła :(
  11. U Czarusia sielanka, obecnie chłopak pojechał na wczasy , nad morze i spaceruje sobie po plazy :) jak zreperuje swój debilny aparat wkleje zdjecia z wizyty poadopcyjnej z jego nowym przyjacielem, pluszowym misiem, którego obnosi po całym domu i broni jak skarbu
  12. Kochany Chłopaczek, ciesze sie ze tak ładie sie sprawuje, dumna jestem z Niego i strasznie stęskniona, gdzie Ty sie yumanii "umiesciłas" tak daleko, ja do dzis nie wiem jak takm trafiłam i cholera nie mam odwagi znów sie wybrac. Proszę ucałowac ode mnie Śniezynka_Białego , moze cos sie zmieni w jego sytuacji bo wczoraj dzwoniła Pani z Radomia zainteresowana adopcja , póki co brzmiała sensownie, ma sie odezwac po powrocie z wczasów po 28 sierpnia
  13. Bardzo sie ciesze ze tak wiele sie tu dzieje, i tyle dobrego :) Juz nam tylko Kreseczka została, rozmawiałam dzis z Tripti, moze sie umówimy z naszymi dziewczynkami bo Gabrysia ma w poniedziałek wielki dzien i zdjecie gipsu, okaze sie czy operacja sie udała i siostry by sie pobawiły razem :) Z góry przepraszam ze tak rzadko zagladam ale nie dam rady częsciej wiec mam prosbe , jakbym była do czegos potrzebna prosze o tel., podam na priva, w razie co ma tripti i Natalia . Spieprzył mi sie znów aparat, chciałam powstawiac nowe fotki i nic z tego :( Bardzo dziekuje za ogłoszenia i wszystko co tu "wyprawiacie" zeby pomóc dziewczynkom
  14. Hej Dziewczynki, juz jestem na posterunku ale tez nie obiecuje ze bede tu codziennie bo zwyczajnie nie wyrabiam czasowo, zawsze mozecie dzwonic jakby cos bo telefon mam ciagle przy sobie a jak akurat nie bede mogła odebrac , poprosze smsa , zawsze oddzwonie. Sprawa Suni wyglada tak: ciaza była urojona dzieki bogu, mysle ze po prostu bardzo chciała miec dzieci bo znów dookoła same porody :( po powrocie zabrałam ja na długi spacerek ale wiecej sie głaskałysmy i cieszyłysmy niz było w tym spacerowania. Sunia jest teraz w niezłej (jak na warunki tego schronu) kondycji fiz, i psych. Jest ruchliwa, weselsza, zdecydowanie lubi mniejsze kundelki, przeszkadzaja jej psy bullowate i wieksze od niej ale dla 100% pewnosci szukałabym jej domku dla jedynaczki. Pieknie spaceruje na smyczce, lubi dotyk, jak zwykle nie mam mozliwosci sprawdzenia dzieci, w stosunku do dorosłych nigdy nie wykazała oznak agresji, tak jak kazdy pies musi wiedziec czego sie od niej chce i czego jej nie wolno, jest karna i wpatrzona w człowieka, Sterylki nie udało sie przeprowadzic niestety :( Dzwoncie Dziewczyny jak cos sie dzieje , na privie podam tel. bo ja naprawde nie mam mozliwosci wchodzenia tu codziennie a nie chciałabym przez to wstrzymywac szansy zadnego z "moich "psiaków Dziekuje i do usłuszenia :)
  15. Hej Dziewczyny, informuje ze jeden ze szczeniorów , których fotki powstawiałam jako kandydatów do adopcji juz na Mazurach w nowym domku. Ten najwiekszy w typie kaukaza, pradwopodobnie w ciagu najblizszych 2 dni do Bielska-Białej pojedzie mała, uszata sunia wiec zostaje rodzenstwo czarnych kluseczek i mały chłopaczek. Na razie tyle, jutro wyjezdzam odezwe sie po 19.08. Ucałowania dla wszystkich Ciotek i Futrzaczków :)
  16. Super Chłopak po prostu, dzis pusciłam przelew, wysłałam 100 apacza, 50 ewy i 60 kielaczki, razem 210 zł
  17. strasznie sie ciesze :) Niunia , trzymam kciuki za Twoje szczesliwe zycie, prosze ucałwac ode mnie wszystkie Ślicznotki, a Kreska z tymi uszkami jeszcze fajniejsza
  18. mysle ze mozemy, nie wiem co by sie musiało teraz wydarzyc zeby cos nie wyszło
  19. Sunia sama przeskoczyła do chłopaka, mysle ze chciała miec znów dzieci bo nie radziła sobie z ich strata i czestymi narodzinami szczeniat w innych kojcach. Od wiosny, własciwie wszystkie suczki, które przyjezdzały do schronu były juz ciezarne, a przy takiej liczbie psów i ciagłych "dostawach" sterylizacja wszystkich potrzebujacych to utopia :(
  20. Juz po wizycie :) wszystko jest ok, i wydaje mi sie ze nie powinno byc juz zadnych problemów. Okazało sie ze mniejszy syn "mówi" baardzo głosno i jest bardzo ruchliwy, a to budzi niepewnosc i agresje psa. Rodzina super, ma własciwe podejscie i wszyscy bardzo chcieli sie nauczyc postepowac z Czarusiem, widac ,ze go pokochali. Dla mnie to tez było bardzo miłe i wzruszajace spotkanie, na pewno jeszcze tam wróce, na razie mozemy odetchnac . Za tydzien Czarus jedzie na wczasy, nad morze, bedzie sie regenerował po schronie ;)
  21. Anett rozliczenie ok tylko brakuje jeszcze 30 zł za srodek przeciwkleszczowy wiec zostaje nam 17, a nie 47 z funduszu weterynaryjnego . Od kielaczki mamy 30 z ubiegłego i bedzie 30 za ten m-c, dojdzie zawsze ewa 50 i apacz 100, razem 227zł, brakuje wiec 23 do hoteliku i 68 na nastepna karme bo ta sie zaraz konczy. Yumanji ma okazje znów kupic dobra karme po okazyjnej cenie ale musi zebrac na wieksza ilosc od wszystkich hotelowiczów. Mam więc prosbe, zeby juz wpłacac za ten m-c bo ja zastawie teraz swoja kase zeby nie blokowac yumanji. I Yumanji dawaj wreszcie to konto bo je przesyłasz juz dłuzszy czas, a ja bym Ci mogła z góry przelac zeby Cie juz nie wstrzymywac. Anett gdybys mogła okreslic swoja wpłate to mogłabym juz o tyle wiecej wysłac yumanji. Chciałabym to załatwic do konca tego tygodnia bo od przyszłego do 18.08 mnie nie ma.
  22. Sunia znowu ciezarna, prawdopodobnie bedzie miała sterylke aborcyjna w tym tygodniu, nie chce zeby znów przechodziła odbieranie dzieci. Poza tym Sunia kochana, troszke łobuzuje, uparcie domaga sie pieszczot i spacerków, na spacerze wpatrzona we mnie, nic nie wazne co dookoła, jeszcze nie miałam takiego psa, co chwila wpatruje sie prosto w oczy i usmiecha cała pupą, paszcza , wszystkim. Jest indywidualistka, nie znam jeszcze klucza do jej upodoban bo sa psy i suki , które uwielbia i nie ma mowy o agresji, a inne zjadłaby na przystawke. Z tego wzgledu lepiej byłoby nie ryzykowac i szukac domu bez innych zwierzaków. Buziaki dla super wytrwałych Ciotek od Suni i ode mnie :)
  23. Przepraszam Dziewczyny ,ze tak rzadko tu teraz zagladam ale strasznie duzo sie dzieje i dobrego i złego i szczerze mówiac jak wracam do domu to juz nie mam siły wracac do tego tylko chce zasnac zeby nie zwariowac i móc znowu robic co robie. dzis nadrabiam braki :0 Po pierwsze wielkie podziekowania dla wspaniałej Natalii, która nie dosc ze nagotowała całe wielkie "korytko" jedzenia to jeszcze naprzywoziła mnóstwo rzeczy do spania dla zwierzat, miski, karmę i dla kotów i psów , specjalną dla szczylków i 3 obrózki na pchły/kleszcze. Wszystko super przydatne, ucieszyło i mnie i wszystkie zwierzaki. Jedzenie rozdane od razu, karme dawkuje sama zeby było ok. Koty poroznosiły zabawki-myszki i chyba sobie pochowały w róznych zakamarkach lasku bo widziałam jak jeden zakopywał sobie pod krzaczkiem, chyba na "czarna" godzinę ;) W srode wioze do adopcji tego duzego szczeniorka w typie kaukaza, zamieszka na mazurach z para emerytów. Mam chetna do adopcji malutkiej suni ale jest problem z transportem nie dam rady zawiesc do Bielsko-Białej ,a Pani nie pasuje przyjazd do Zyrardowa pociagiem, zobaczymy co z tego wyniknie. Od przyszłego tyg. do 18 mnie nie ma, mam zamiar odpoczac chociaz znajac swoje szczescie przydazy mi sie jakas przygoda ze zwierzem i guzik z tego wyjdzie jak zwykle. Aparat mi szwankuje ,miałam porobic fotki małych suczek i aktualizacje pozostałych , nie udało mi sie jutro spróbuje sobie poradzic w inny sposób. Dopiero dzis udało mi sie napisac do P. Sylwka, zobaczymy co odpisze.
  24. Super, serdecznie dziekujemy :)))))))))))))))))))))))))))
×
×
  • Create New...