mona132
Members-
Posts
304 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by mona132
-
Biały pogryziony! po ponad 1,5 roku w hotelu nareszcie w swoim domu:)))
mona132 replied to anett's topic in Już w nowym domu
Przed sekunda odebrałam telefon ze schroniska : Biały ma napuchnięta cała ranę na łapie i nie moze na niej stanąc, nie wiadomo co sie stało, czy znów zerwał strupy , czy chciał sie zerwac z łancucha i podraznił w czasie szarpania. Wczoraj byłam z nim na spacerze, wszystko było zasklepione grubym strupem i opuchlizna była niewielka, normalnie na niej chodził tylko jak stawał widac było że ja oszczędza, maja pojechac z nim do weterynarza , jesli tego nie zrobia moge dotrzec do schronu dopiero ok. 16 i wtedy sama pojade Boże.... , a zaczynało byc tak pieknie :( ((( -
Biały pogryziony! po ponad 1,5 roku w hotelu nareszcie w swoim domu:)))
mona132 replied to anett's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lu_Gosiak']dostalam takie zapytanie z allegro: Witam, jestem bardzo poruszona niedolą tego pieska, a ponieważ potrzebuję przyjaciela, który wyprowadzałby mnie codziennie na spacer, pomyślałam, że mógłby to być on, o ile nie trafi mu się coś lepszego. Zanim jednak poważnie przemyślę adopcję, proszę o odpowiedź na pytania następujące: 1. czy Biały jest w stanie przystosować się do mieszkania w bloku (mieszkam na III piętrze, centrum miasta) i na ok. 8 godz. zostawać sam w domu bez człowieka, 2. jakiej wielkości jest piesek, 3. najważniejsze - jaki jest stosunek Białego do kotów (mam w domu trzy kocie dziewczyny, obecność psa byłaby dla nich dużym stresem, nie przeżyłabym, gdyby je spotkała jakaś krzywda). co odpisac?????[/QUOTE] juz odpisałam tej Pani bo dostałam wiadomosc na maila tak jak przypuszczałyscie nie najszczesliwszy dom dla Białego bo i koty i mieszkanie i min. po 8 godzin zostawałby z nimi sam. Napisałam ze pies całe zycie mieszkał na dworze i nie sadze zeby zaaklimatyzował sie do bliku na 3 pietrze i jeszcze zaby go samego z kotami zostawic szukamy dalej -
[quote name='tripti']jakie fajne:) jak Buba podrosła!!! bez porównania ten widok z tym wcześniejszym, gdzie spały piętrowo w kącie budki... Cioteczki, chodźcie do tego jamniczka Czarusia, on taki biedny:( a tą sunię miałam okazję poznać, piękny pies, odrazu podbiegła do mona132, nam też dała się pogłaskać, jeszcze teraz taka pokaleczona:([/QUOTE] Tripti juz sobie poradziłam ze zdjeciami Kreseczki wiec nie wysyłaj :) Ta suczka która podbiegła w schronie to inny pies, Sunia nigdy nie biegała luzem, wtedy była jeszcze w kojcu na samym koncu wybiegów ,które widzieliscie Ale dla tej ,która Was przywitała tez bedziemy szukac domku tylko pozniej bo Ona na szczescie jest w dobrej kondycji , a ze łazi po wszystkich ogrodzeniach wyprowadza sie na spacery kiedy tylko chce
-
Biały pogryziony! po ponad 1,5 roku w hotelu nareszcie w swoim domu:)))
mona132 replied to anett's topic in Już w nowym domu
[quote name='anett']:D:D Apacz nie ma za co:evil_lol: Mona nie obrażaj darczyńcy:eviltong: a chłop na dogo to rzadki rodzynek;) Kielaczka ogromnie DZIĘKUJĘ:loveu: za pomoc dla Białego!! Jeżeli mogłabyś zrobić zdjęcia i przesłać+opisy to bazarek mogę wystawić, już piszę PM, wielkie dzięki:lol::lol: Anita a Ty się tak w ciemno wyadoptowujesz??:evil_lol::evil_lol: a wizyta, a umowa, że nie porzuci..:eviltong:[/QUOTE] Własnie Anita , tak kota w worku??? Ja go Anett nie obrażam, sam sie prosił głupi chłop ;) i ja bym mu tak nie rodzynkowała bo sie rozpuści , wiem co mówię zrehabilituje się jak ładnie pomoże przy Białym -
Sterylizacje przeprowadza sie co jakis czas, po kilka, kilkanascie suczek, wiecej jest kastracji ale tez nie wystarczajaco na taka ilosc psiaków. Tragiczna sytuacja finansowa schroniska powoduje, ze trzeba wybierac: jedzenie czy takie zabiegi :( i jeszcze jak na ironie co druga sunia trafiająca ostatnio do schroniska jest w zaawansowanej ciazy
-
[quote name='Aneta220978']przepraszam ja tak z lekka odbiegne od tematu dziewczynek, mam nadzieję , że się nie obrażą na mnie:angryy: mona132 wzruszyłam sie , kiedy czytałam o tej suni, której miot uśpiono:placz:, a ona słysząc dzieciaczki innej chciała się dostać do nich przeciskając przez kraty, płakałam jak bóbr:placz::placz:..[/QUOTE] Historia do płaczu, nic dziwnego ze Cie wzieło , mnie wzrusza za kazdym razem kiedy na Nia patrze, tyle w niej zaufania i prosby o uczucie... łzy same lecą :( Anetko, a moze bys sciagneła ta historie z mojego nk i zrobiła watek? ja sie jeszcze nie czuje na siłach, dopiero zdjecia zaczynam kumac ale i tak wiecej mi nie wyszlo niz wstawiłam
-
Biały pogryziony! po ponad 1,5 roku w hotelu nareszcie w swoim domu:)))
mona132 replied to anett's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i29.tinypic.com/33ttddx.jpg[/IMG] na deser z podziekowaniami od Białego ;) -
Biały pogryziony! po ponad 1,5 roku w hotelu nareszcie w swoim domu:)))
mona132 replied to anett's topic in Już w nowym domu
apacz sie nie okreslił jak to głupi chłop i mało nam nie zachwiał finansami bo to wlasnie ten mój znajomy wiec nie doszło nam kolejne 100zł tylko zamiast 50 mamy 100 i na chwile obecna mamy taka sytuacje: zawsze ewa 50zł apacz 100zł kielaczka? ja 30 razem 180zł bedzie jescze wpłata jednorazowa ale sie okaze jaka, mysle ze bedzie mozna ja wykorzystac na opiekę weterynaryjną