mona132
Members-
Posts
304 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by mona132
-
[quote name='lilk_a']dodałam zdjęcia Buby z domu na allegro z wiadomością że jest już w domu :) dodałam zdjęcie Myszki ze spaceru na smyczy ... dodałam wiadomości o Kreseczce :) [URL="http://allegro.pl/item1150072379_mlodziutkie_suczki_szukaja_domu_szczeniaki.html"]tu :)[/URL][/QUOTE] cudne to allegro, po prostu słów mi brakuje, wielkie buziaki
-
Biały pogryziony! po ponad 1,5 roku w hotelu nareszcie w swoim domu:)))
mona132 replied to anett's topic in Już w nowym domu
Super, bardzo się ciesze, jak sie tak wywalił kolanami do góry to musiało mu byc bardzo fajnie ;) dostałam dzis wpłate od kielaczki 30 zł, przeslij mi yumanji nr. konta i ucałuj Białego- Śniezynka w paszczę ode mnie. -
[quote name='obraczus87']Mona czy był jakikolwiek telefon w sprawie Czarusia????[/QUOTE] zero zainteresowania, okres fatalny - wakacje , co tydzien w schronisku ladują kolejne wyrzucone psiaki :( Czarus płacze i nawet sobie krzyczy jak wychodzę bo juz nie wie co ma zrobic zeby go zabrac, zwłaszcza wczoraj kiedy widział ze zabieram Białego do samochodu malo nie zwariował.
-
Dziewczyny kochane jestescie ,ze tu urzedujecie, mnie ostatnio pochłonał Biały, wczoraj go wywiozłam do yumanji wiec zanidbałam ten watek. jutro jestem w schronie ,porobie nowe foty. okres faktycznie nie najszczęsliwszy bo urlopy, wakacje, łatwiej teraz o wyrzucane psy niz nowe domy ( tylko w ostatnim tygodniu przyjechało do schroniska 16 nowych psów) Sunia coraz fajniejsza, pojetna, delikatna, bardzo zdyscyplinowana.
-
Biały pogryziony! po ponad 1,5 roku w hotelu nareszcie w swoim domu:)))
mona132 replied to anett's topic in Już w nowym domu
Nie wiem czy ja Białemu, ale On mi snił i to okrutnie bo uciekał ,a ja go nie mogłam dogonic. Tym radosniej w czasie porannej rozmowy z yumanji dowiedzialam sie , ze wszystko ok. To była moja najtrudniejsza adopcja jak do tej pory i przyznam ze w samochodzie nie wyrobiłam i troche sobie popłakałam bo to cudowny i bardzo bliski mi pies. Jak dojdzie do adopcji oczywiscie wiozę go gdzie trzeba bo musze miec pewnosc ze to Jego dom. podróz zniósł naprawdę dobrze bo nie przepada za jazdą samochodem, energia go roznosi( dobrze , ze był ze mną Apacz ), a na miejscu przywitała go fajna dziewczynka wiec poczuł sie naprawdę dobrze: to co tygryski lubia najbardziej, ładne suczki ;) Po drodze kupilismy mu łancuch ( moja twarda sugestia ) nieodzowny przynajmniej na poczatek bo Biały potrafi przeskoczyc wszystko ,a w zadnym razie nie chcemy zeby sie sam wyprowadził na spacer do innych samców np. i kolejną obroże bo poprzednia bardzo sie komus w schronisku przydała i zaginęła. tak jak pisała yumanji zostawilismy 100 dolarów jako fundusz weterynaryjny i 150 zł z deklaracji stałych. Ja ze swoich deklaracji kupiłam obrózke : 24zł, łancuch 12zł i paliwo 60 więc jakby 3 miesiące tego co zadeklarowałam. na chwile obecną mamy wpłatę Apacza 100zł i ode mnie z góry za 3m-ce jak pisałam wyzej czekamy na pozostałe wpłaty zeby dopłacic za hotelik 100 i karmę 68 -
Biały pogryziony! po ponad 1,5 roku w hotelu nareszcie w swoim domu:)))
mona132 replied to anett's topic in Już w nowym domu
Aha , dzis doszła nam nowa wpłata, kolezanka przysłała jednorazowe 100 dolarów, musze isc do kontoru i wymienic nie wiem ile to dokładnie wyjdzie. Jak wymienie napisze, kiedy bedziemy w hoteliku od razu ureguluje za karmę i szczepienie na wscieklizne -
Biały pogryziony! po ponad 1,5 roku w hotelu nareszcie w swoim domu:)))
mona132 replied to anett's topic in Już w nowym domu
Dziekuje Wam za Białego, jak nic sie nie zmieni to w poniedziałek opuszczamy schronisko :) -
Biały pogryziony! po ponad 1,5 roku w hotelu nareszcie w swoim domu:)))
mona132 replied to anett's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i28.tinypic.com/1057kih.jpg[/IMG] to specjalne pozdrowienia dla Cioci Anety od Białego skubany, kiedy wracał juz od weta, wypatrywał suczek po drodze i dostawał w samochodzie napadu euforii na widok kazdego psa, nie wiem jak ja dojade do Yumanji -
Biały pogryziony! po ponad 1,5 roku w hotelu nareszcie w swoim domu:)))
mona132 replied to anett's topic in Już w nowym domu
Boze , Anett, jaka Ty pracowita jestes, TROCHę ogłoszen to cała gazeta, dzieki bardzo :) -
Biały pogryziony! po ponad 1,5 roku w hotelu nareszcie w swoim domu:)))
mona132 replied to anett's topic in Już w nowym domu
Wczoraj pojechałam do schronu i zabrałam Białego do najblizszego weta. łapa spuchnieta, dziura po zebach osłonieta bo pies zerwał cały wielki i głeboki strup ( to jest niestety problem Białego, natychmiast usuwa wszelkie opatrunki, strupy itp nie dajac szans na wygojenie) taka roadrapana łapa musiał potem w trakcie lezenia czy spania pocierac o brudna ziemie i wetrzec spora dawke brudu bo obmywajac łape widziałam duzo piachu i trawy. weterynarka powiedziała ze doszło do zakazenia rany ale w warunkach schroniska to syzyfowa robota skoro on nie pilnowany zdziera opatrunki. Dostał 5 zastrzyków z antybiotykiem, do samodzielnego robienia codziennie, 2 zastrzyki przeciwbólowe, na miejscu i na dzisiaj (juz zrobione) i antybiotyk w aerozolu zeby mu ta dziure spryskiwac. Wczoraj było widac ze łapa go boli, dzis zachowywał sie jakby nigdy nic: skoki ze szczescia, na spacerze próby biegania i amory do wszystkich dziewczyn ,które mijał w boksach. On mnie wykonczy nerwowo bo funduje mi na zmiane radosc z rozpacza i sam sobie nie zdaje sprawy ile mi strachu napedził. Patrzył dzis na mnie jak na debila, który ma jakis problem ,a on sie absolutnie nie poczuwa do tego, ze jest własnie tym problemem. A przy tym wszystkim jest taki kochany i niewinny jak szczeniak, ze człowiek naprawde czuje sie jak idiota i histeryk, Odetchne wiedzac ze jest w dobrym miejscu. konieczne bedzie wyleczenie łapy tj. wyczyszczenie tej rany i jakis opatrunek, zeby go przypilnowac chociaz ze 3 dni zeby to sie zagoiło