Jump to content
Dogomania

daśka

Members
  • Posts

    2522
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by daśka

  1. [quote name='Lolalola']KTO MA WIEDZIEC ,TEN WIE......:) Z pomoca gwiezdnego pylu,rade dasz;) w razie komplikacji wbijaj na planete;)hehehheheheee.....[/QUOTE] Lolalola nie prowokuj "gwiezdny pył"hihihihihihihihi :-):-):-):-):-) masakra ja chyba na takim cały czas jadę;-)
  2. A może jakieś imię związane ze świętami np EGZA:-)
  3. A czy sunia może się nazywać LENA lub MONA trzeba dać jej jakieś tymczasowe choćby imię,no chyba,że zostanie poprostu SUNIA:-)
  4. [quote name='toyota']Daśka - 2 miesiące to bardzo dużo, to wielka szansa dla tej suni na nowe życie. Dziękuję ! Gdyby była mniejsza, sama bym ja wzięła na DT, choćby na początek do kuchni, ale moje wariaty nie zaakceptują tak łatwo dużego psa i przy takiej różnicy w wielkości, mogłoby się to źle dla nich skończyć. Potrafią wyprowadzić z równowagi najspokojniejszego psa na świecie, jakim jest bernenka Tajga mojej siostry. Ale ona nie potrafi ugryźć.[/QUOTE] Toyoto głowa do góry!!!! Damy radę ,pomóżmy Tobie i tej suni:-)
  5. [quote name='toyota']Daśka - 2 miesiące to bardzo dużo, to wielka szansa dla tej suni na nowe życie. Dziękuję ! Gdyby była mniejsza, sama bym ja wzięła na DT, choćby na początek do kuchni, ale moje wariaty nie zaakceptują tak łatwo dużego psa i przy takiej różnicy w wielkości, mogłoby się to źle dla nich skończyć. Potrafią wyprowadzić z równowagi najspokojniejszego psa na świecie, jakim jest bernenka Tajga mojej siostry. Ale ona nie potrafi ugryźć.[/QUOTE] Spokojnie poradzimy sobie:-) a przy okazji podrzucam juz praktycznie finalnie zakończony pomyślnie wątek jednej z moich tymczasowiczek Tuli:-) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/194652-TULA-wyexploatowana-sunia-ONka-po-pseudohodowli-MA-KOCHAJĄCY-DOM[/URL] to było wyzwanie,a ta sunia to tylko socjalizacji i sterylki potrzebuje:-)
  6. to już takie psiaki mamy w schronach,ojjj niedobrze,będę sledziła podrzucała,niestety nie znam nikogo,kto chciałby collie:-(
  7. [quote name='Iljova']Tylko jak ktoś jest wporządku to powinien poinformować i napisać przepraszam,ale już nie mogę dawać kasy, bo sytuacja się zmieniła.Przecież różnie może się zdarzyć w życiu i można to zrozumieć, ale taka zupełna cisza i wycofanie się jest nie wporządku.[/QUOTE] Iljova Cioteczko Ty nawet z grypą jak widzę działasz.........jesteś niesamowita:-)
  8. 30 zł właśnie poszło:-) mam nadzieję,że choć troszkę pomogłam dziewczynce....
  9. jestem na zaproszenie Lolalola....niestety nie mogę dać stałej deklaracji,ale prześlijcie nr konta na pw,wyślę choć 30 zł i postaram się podrzucać........sunia śliczniutka,takie maleństwo przy moich bydlaczkach;-)
  10. [quote name='Marycha35']Zrozumiałam, że daśka podejmie taką próbę, DZIĘKUJEMY:):):)[/QUOTE] tak jak pisałam na dwa miesiące moge ja wziąć dać na połowę kosztów sterylizacj,być może bedzie mogła zostać z nami dłużej,ale nie chcę wyprzedzać faktów.....oczywiscie podejmujemy sie tego.Damy suni namiastkę domu,zsocjalizujemy ja troszkę,żeby miała łatwiejszy start:-)
  11. toyota spróbujmy ,dajmy jej szanse,trzeba ją koniecznie wysterylizować! Może u nas spokojnie po zabiegu do siebie dojść.......kobietko tak wiele dla Nich robisz,trzeba Ci pomóc!!! Kurcze a swoją drogą,to z jakiego schronu on ją zabrał,że nie jest wysterylizowana....och schronisko schronisku nie równe:-(
  12. ja również jestem,historia niesety jakich tysiące na dogo,ja dt nie moge dać ponieważ to piesek,gdyby była to sunia......nie dominująca......... Dlaczego bracia mniejsi tak muszą przeżywać swoje życie,kiedy my latamy tunezja,turcja,egipt,kreta,majorka,dominikana......dlaczego..............?
  13. a ja poproszę o nr na pw do wpłat dla Ramzia,przepraszam,ale dopiero mnie stać na jakiekolwiek wpłaty. Życzę Spokojnych Świąt i super mokrego dyngusa;-)
  14. [quote name='toyota']To byłaby dla niej szansa. Boję się, że właściciel może sam poszukać jej " domu "... Pomyślę jak to ugryźć, ale chyba jedynym wyjściem jest to, abyś wzięła ją na próbę na tydzień, dwa i jeśli nie dasz rady opanować towarzystwa, to odwiozę ją z powrotem. Wiem jedynie od kierowniczki schroniska, że jak była w schronie, to nie było z nią żadnych problemów.[/QUOTE] Uważam,że nie ma towarzystwa nie do opanowania,tylko czasami potrzeba troszkę więcej czasu,niż można dać i tutaj jest problem.Ja nie boję się,że się nie polubią,ale ,że nie zdążę ich ze sobą poznać,bardzo sytuację ułatwiłby fakt,że sunia jest chociażby nie dominująca.Ja na jej sterylkę dorzucę połowę,resztę trzerba w razie co nazbierać.Po sterylce może spokojnie u mnie dojść do siebie i już nie będzie takich sytuacji,przynajmniej w związku z tym człowiekiem i z tą konkretną sunią.
  15. nigdy sie nie zgodzę na odwiezienie jakiegokolwiek psa,który do mnie trafia na dt do schroniska!!!! Ostatecznie będzie mieszkała u nas w sypialni,ale jak już do mnie trafi,to nie róbmy jej tego i nie odwoźmy do schronu. Najciężej właśnie z dorosłymi psami,na dwa miesiące mogę ją zabrać ,nauczyć podstaw i dać miłość,ale w tym czasie trzeba jej będzie znaleźć hotel lub nowy domek
  16. daśka

    Metamorfozy

    [URL="http://www.dogomania.pl/threads/2192...1#post14898671"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/2192...1#post14898671[/COLOR][/URL] A tutaj nasza sunia ma zdjatka z metamorfozy:-)
  17. daśka

    Metamorfozy

    Wesołych Swiąt Wszyskim życzę i muszę w końcu zapisać sobie ten wątek,ponieważ jest najbardziej optymistycznym tu na dogo,a sunia z tego wątku to moja Daśka:-) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/180780-DRAMA-dramatycznie-chuda-kochana-przytulanka-szuka-domu-zanim-zniknie...-MA-DOM[/URL]! Każdy kto decyduje się na adopcję psa "nieznanego" musi mieć w sobie wiele argumentów zaaaa,ale na szczęście jak widać po tym wątku są tacy ludzie i chwała im za to:-)
  18. [quote name='toyota']Tak, to stosunkowo niedaleko , mogłabym sama tam zawieźć szczeniaczka bez problemu, ale fajnie jakby się ktoś znalazł na wizytę. Mama szczeniaków nie ma tymczasu, niestety. Pani, która bierze szczeniaki ma dobermana i On- kę. Ja mam 5 "myszy" , które nie tolerują większych od siebie psów i prowokują do bójki. Sunia jest kochana i ma tą zaletę, że akceptuje koty.[/QUOTE] Jezeli jest uległą sunią,to moge ja wziąć na jakiś czas,ale koniecznie musi być uległa ponieważ moja tymczasowiczka Saunia nie toleruje dominujących suczek.Oprócz Sary mieszkają z nami dwa psiaki Daśka z tego wątku [URL]http://www.dogomania.pl/threads/180780-DRAMA-dramatycznie-chuda-kochana-przytulanka-szuka-domu-zanim-zniknie...-MA-DOM[/URL]! Oraz nasz odratowany kilka lat temu rottek. Jezeli więc byłoby pewne,że sunia nie wykazuje agresji wobec suń!,to zamiast szczeniaków możemy dać jej na jakiś czas schronienie.
  19. A czy jest wiadomy choć przybliżony wiek Mata? może niedoczytałam....
  20. [quote name='Iljova']Kurcze, muszę się zastanowić czy nie jestem a może jestem Sarunią :-), nie no raczej nie ale kotem to jestem i to wielkim kotem ;-).Dlatego w avatarze mam wielkiego kota ;-) Jest coraz lepiej myślę że już jutro będzie ok. i wielkanocne śniadanko zjem ;-) * * * * * * * * * * * * Mizianka ślę dla Saruni kochanej, A dla Was pozdrowienia z Bydgoszczy zielonej.[/QUOTE] :-):-):-):-):-):-):-)
  21. to ok 100 km od Grudziądza,ale w tamta stronę nie jestem w stanie pomóc:-( Czy dla Mamusi tych szczeniorków jest jakiś tymczas?
  22. zdjęcia oczywiście ściągnięte z wątku mojej staruszki tymczasowiczki:-)
  23. ************************************************** ****** [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_I_x4Uhz20m4/TaHX-ZR-jJI/AAAAAAAAAbs/eY98GKb5lyA/s512/P4100636.JPG[/IMG] ************************************************** ****** [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_I_x4Uhz20m4/TaHX7wfKp3I/AAAAAAAAAbg/F6ONR_yzDK8/s512/P4100633.JPG[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/182819-Przeżyłam-Dobrocin-dom-mnie-zaglodził!-JESTEM-W-DT-(200-zł-mc)-PROSZE-O-WSPARCIE!/images/smilies/new_spiral.gif[/IMG] ************************************************** ** [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_I_x4Uhz20m4/TaHX3jpuVBI/AAAAAAAAAbM/cLoQ8Bk_suY/s512/P4100628.JPG[/IMG]
  24. [quote name='toyota']Daśka, trzymaj ten tymczas koniecznie. Na razie trzymamy szczeniaczki przy matce do przyszłej soboty.[/QUOTE] ok Wesołych świąt:-) Wszystkim życzę:-)
  25. Dasiecznika naszego kochanego adoptowaliśmy na początku kwietnia,ale to wielkanocne sniadanie uważam za rocznicę:-) Jutro więc czeka nas rocznica:-) Daśka bardzo duzo się nauczyła przez ubiegły rok,choć jest dość "odporna" na wiedzę:-)] Pierwszego dnia adopcji Adam powiedział mi,że jest załamany co za psiaka wybrałam i jak my sobie poradzimy,ale dalismy radę,choc nie zawsze było miło nabiegałam się po śniegu i takie tak:-) Powim Wam,że ja również byłam przerażona zwłaszcza kiedy musiałam ją ze stołu ściągać,ponieważ zjadała wszystko co tylko się dało,to był trudny okres,ale jak widać wart tego.Mamy wspaniałą przyjaciółkę w postaci rudzielka:-) Dziś chyba Mysia by jej nie poznała z charakteru z resztą reszta Cioteczek które ją poznały w schronisku również.Dziś wystarczy Daśce raz powiedzieć (no może czasami dwa;-)) i jest ,tak ładnie słucha:-) Dziękuję Wam,że daliście nam Daśkę:-) Nie wyobrażamy sobie życia bez niej,za smutno by było;-) Życzę Wszystkim spokojnych świąt......mokraśnego dyngusa:-) P.S.Daśka ostatnio po raz pierwszy weszła do rzeki i pływała,do tej pory nie chciała,bała się podejść bliżej.Teraz kiedy weszłam do rzeki,Ona weszła za mną i popływała trochę:-) a to znaczy,że już nam ufa,a to z kolei było naszy celem:-) Pokazać jej DOM przez duże D:-) Zasługuje na to:-)
×
×
  • Create New...