Jump to content
Dogomania

daśka

Members
  • Posts

    2522
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by daśka

  1. Cantadorra ja obecnie bliżej Gdyni mieszkam i leciały z nieba piękne,wręcz ogromne płatki śniegu:-)
  2. Dzisiaj mam ogólnie dobre wieści,no może z małym wyjątkiem.Wczoraj zauważyłam,że Max ma grzybicę na uszach,to dopiero początki.Nie mam imaverolu ponieważ oddałam koniom.Narazie posmarowałam końcówki uszu maścią dla ludzi,ale będę pytała Cioteczkę Jages,kiedy będzie w Żukowie,żeby kupić u P.Wet IMAVEROL.Poza grzybicom Kłopoto-Max ma się znakomicie.Jestem pod ogromnym wrażeniem działania tego sterydu (może sama zacznę łykać;-))
  3. Księgową jest Cioteczka Jages oczywiście i później wejdzie na wątek z rozliczeniami....ma dzisiaj kobietka ciężki dzień za sobą... A nasz Maksymilian wieczorkiem,kiedy wpuściłam do domu szczeniorki znowu zaczął bzzzzzz.... powietrze:-) No cóż bzykacz nad bzykaczami:-) Ale najważniejsze leki pomagają,jest zdecydowanie lepiej:-) Dlatego też nie ma mnie tak często na dogo,ponieważ muszę kawalera pilnować....nawet nie wiecie jak się cieszę...jutro chyba się wybierzemy na spacerek:-) Zjadł dzisiaj cztery udka,ale puszki chappi nie ruszył:-)
  4. [quote name='fiorsteinbock']Doszlam do wniosku, że bezsensu jechać 25km do duzego zoologicznego po mała paczkę amu, wiecej na paliwo wydamy :) A przyjdzie pensja to zamowimy w Krakvecie jedzenie i bedzie z korzyscią dla wszystkich :) Tymczasem kupilam jej pedigree dla juniorów i mieszam z mięsem z kurczaka, różnie jej idzie jedzenie bo wybredna jest bardzo... :) Moje psy jedzą zarelko dla psiakow, sporadycznie dziele się swoim obiadem - bo różne opinie są nt ludzkiego jedzenia, itd. więc maja swoje amu i tak niech zostanie ale Figa tylko czeka aby jej coś skapło z talerza. W sobotę zjadła pieroga z truskawkami...łososiem pogardziła...ale chlebek z masłem juz smakował :)[/QUOTE] Ojjj chlebek z masełkiem to pychotka:-) Moje dziewczyny dostają suchą,ale za chlebkiem i masłem osełkowym pójdą w siną dal:-) A jak jeszcze wędlinka,lub pasztet jest to cud miód:-)
  5. Maksymilian przez całą noc się nie zesiusiał.Siku zrobił dzisiaj na dworze,a był już dwa razy.Kupiliśmy mu puszkę chappi,ale tylko kęsa wziął.Dzisiaj mój tz po pracy dokupi udka dla niejadka,ponieważ już sie kończą.Pieniądze na mięso są wzięte ze 130 zł ,które Cioteczka Jages zostawiła na wszelki wypadek.Oczywiście zdjęcia rachunków wyślę do Jages z prośbą o wstawienie.
  6. [quote name='martasekret']wydaje się, że pierwszy kryzys zażegnany.....oby tak dalej[/QUOTE] Cioteczko masz absolutną rację:-) Oby ten stan utrzymywał się jak najdłużej:-)
  7. Ja po obiedzie ucięłam sobie drzemkę i Max również.Mój Adam powiedział,że równo z Maxem zasnęliśmy i równo chrapaliśmy;-)
  8. Kłopotek-Max(Max dlatego,że reaguje ) dzisiaj zjadł dwa udka,więc dogotowałam mu jeszcze dwa i trzecie też pochłonął:-) Dzisiaj spacerował po podwórku,zaraz wyślę zdjęcia do Cioci Jages i będziemy mogli razem wszyscy razem oko nacieszyć:-) Kłopotek chodzi chwiejnym krokiem ,ale dzielnie do przodu:-)
  9. [quote name='AlkaM']Ja również.Na zdrowie psiaku.[/QUOTE] Dziękujemy:loveu:
  10. [quote name='awaldi']Przelałam dziś Kłopotkowi 100 zł. Powinno być jutro po 12tej. Niech idzie biedaczkowi na zdrowie!![/QUOTE] Dziekujemy:loveu:
  11. Lecę wstawiać kolejne kuraki i rozgniatać leki.
  12. [quote name='bela51']A moze chodzi tu o masaż ? Nie tylko o szczotkowanie siersci ?[/QUOTE] Dzisiaj znowu się pomasujemy i podotykamy;-)
  13. [quote name='fiorsteinbock']Figa coraz bardziej się rozkręca i otwiera. Jest zrelaksowana i nastawia się do miziania. Pojechała ze mną do pracy, oczywiście spała na kolanach, innej opcji nie było :) W domu zjadła obiadek, suche zmieszane z gotowanym - nie była zachwycona, ale w końcu się przemogła i zjadła. Nie mam psiej drobnej karmy, bo moje w zasadzie jedza miękki pokarm i Figa je kocią...ale pojedziemy w weekend do jakiegos wiekszego zoologicznego i coś kupimy.[/QUOTE] Edytko to Ty nie wiesz;-)...wołowina z Kobe,kurczaki z Bresse,czarny kawior i do śniadania kawa Kopi Luwak;-) A tak serio znaleźliście coś odpowiedniego?
  14. A tak z ciekawostek,to nie wiem,czy to może mieć jakiś związek,ale.... Wczoraj Max wstał i wyszedł pierwszy raz na spacer na taras,zaraz po tym jak go szczotkowałam przez pół godziny.Doszłam do wniosku,że trzeba chłopakowi choć część tej starej podwórkowej martwej sierści usunąć,żeby ładnie wyglądał.Czy naprawde zwykłe szczotkowanie przez człowieka potrafi przyprawić psa o chęć do życia (w tym przypadku do wyjścia na dwór) ??? chmmmm
  15. [quote name='AlkaM']Leki działają to najważniejsze:lol:[/QUOTE] Ja również uważam,że to najważniejsze i dziś kolejny dzień Kłopotko-Max jest w naszym gronie:-)
  16. [quote name='AlkaM']Przestraszył się kojca i wymyślił sposób żeby zostać z Daśką:eviltong:[/QUOTE] Tak,to niewątpliwie;-) Bystrzacha z Niego:-)
  17. [quote name='martasekret']kurczę, ale wiecie co...? wzrok ma przeraźliwie smutny...jakby czuł, że to już koniec...[/QUOTE] Czuje, to widać w jego oczach i jeszcze te zapadnięte oczodoły.Z resztą gdyby nie steryd już by go nie było z nami.Dzięki lekom udało mu się otrzeć o śmierć i on to wie.Najważniejsze,że może i nie widać nadziei,ale też nie widać cierpienia,a czasami nawet widać zainteresowanie i ciekawość:-)
  18. [quote name='AlkaM']Faktycznie taniej.Skupiłam się na semi dlatego nie znalazłam.Czekam na odp.Daśki.[/QUOTE] Cioteczko wysłałam pw z danymi,dziękuję:-)
  19. [quote name='awaldi']Witaj, Daśka. Nie znamy się, ale strasznie mi żal tego pięknego psa. Podaj proszę numer konta, coś przekażę na Kłopotka.[/QUOTE] Witamy serdecznie na wątku Kłopotka:-) Przesłałam dane do wpłat na pw
  20. Kłopotek o własnych siłach wyszedł na siku na dwór:-) Resztę siku dokończył na przedpokoju,ale na dworze nóżkę podniósł.Niestety bardzo dyszy po nawet najmniejszym wysiłku,ale może i to ulegnie zmianie.Wyszedł tylko na tarasik przed wejściem do domu,dalej nie chciałam mu pozwolić,ponieważ z tarasu na podwórko jest sporo schodów w dół i bałam się ,że spadnie.Jak jeszcze nabierze sił,to z nim zejdę.Czy ktoś się orientuje ile kosztują jednorazowe podkłady? mam tylko cztery prześcieradła i nie poradzę sobie z jego siuśkami,a może ktoś ma stare ręczniki,prześcieradła,zbędne podkłady i mógłby Kłopotkowi ofiarować?
  21. Cena ok 30 zł za 3 kg,można zacząć od opakowania 0,5 kg cena ok 4 zł.Myślę,że narazie dla szylkretki wystarczy,a karmę lepszą w necie wynaleźć.
  22. Karma Sucha dla psów dorosłych dostępna jest w dwóch wariantach smakowych: z kurczakiem oraz wołowiną. Produkty te są smaczne a jednocześnie lekkostrawne. W swoim składzie zawierają minimum 30% wołowiny, oleje, tłuszcze, produkty pochodzenia roślinnego, warzywa, ekstrakty białkowe, drożdże oraz witaminy (A, B, D3). Karma sucha Butcher’s Pet Care zawiera również glukozaminę, która zabezpiecza chrząstki stawowe czworonogów, prebiotyki usuwające z przewodu pokarmowego chorobotwórcze bakterie, przeciwutleniacze zwalczające wolne rodniki, żelazo dla zdrowej krwi oraz mannanoligosacharydy pomocne w rozwoju prawidłowego systemu odpornościowego. Kształt i wielkość karmy zachęca psa go gryzienia, co wpływa również na usuwanie płytki i kamienia nazębnego.
  23. [quote name='fiorsteinbock']Figa coraz bardziej się rozkręca i otwiera. Jest zrelaksowana i nastawia się do miziania. Pojechała ze mną do pracy, oczywiście spała na kolanach, innej opcji nie było :) W domu zjadła obiadek, suche zmieszane z gotowanym - nie była zachwycona, ale w końcu się przemogła i zjadła. Nie mam psiej drobnej karmy, bo moje w zasadzie jedza miękki pokarm i Figa je kocią...ale pojedziemy w weekend do jakiegos wiekszego zoologicznego i coś kupimy.[/QUOTE] A no właśnie te większe zoologiczne,ja tam wchodzę tylko popatrzeć i kupić pokarm dla rybek.Cioteczko gdyby ceny Cię zabijały,to skorzystaj ze sklepów internetowych,a narazie kup jej 3 kg butchers,jest dostępny w marketach i ma więcej mięsa niż chappi itd.Nie pamiętam jaki skład ale zaraz sprawdzę.
  24. Kłopotek dzisiaj rano z moją pomocą wstał i chwiejnym krokiem zrobił spacer po pokoju:-)
  25. Edytko nie potrzebujemy zamienników,a ewentualnie leki,które dostaje Kłopotek ale w zastrzykach.Są dostępne wszystkie oprócz antybiotyku.To są wszystko leki ludzkie.Narazie udało mi się podać mu wieczorną dawkę leku strzykawką,zaczyna też powolutku jeść,więc może niebawem uda mi sie podawać leki w jedzeniu.Książek jest ok stu,ale są to bardzo wiekowe książki plus kilka innych gadżetów.
×
×
  • Create New...