Jump to content
Dogomania

daśka

Members
  • Posts

    2522
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by daśka

  1. I nikt za nami nie tęsknił:-( OK lecimy od początku w poniedziałek byłam z całą czwórką podać surowicę i na ogólny przegląd.Przegląd wypadł pomyślnie,szczeniaki wsio ok,Iskierkę oceniono na ok roczną sunie,ale raczej młodsza,więc sama jest szczylem,a później zaczął się dramat....maleństwa po podaniu surowicy zaczęły się składać jedno po drugim:-( Wszyscy byliśmy przerażeni myślałam,że to już koniec!!! Od razu podano im leki przeciwwstrząsowe i po ok 15 min zaczęły się wybudzać.To był wstrząs anafilaktyczny!!!! A Wet od razu pytał po co drugi raz podawać surowice,jeżeli wszystkie są okazami zdrowia i można by podać szczepienia,żeby same zaczęły wytwarzać przeciwciała.
  2. [quote name='Nutusia']I co? Pani liczy, że uda się bez ankiety adoptować? ;) A Państwu od "jamników" może podesłać link do sos dla jamników?[/QUOTE] Wczoraj Państwo zadzwonili,że niestety rezygnują (tak myślałam).Najlepszy byłby psiak w typie jamniczka i oczywiście im podpowiem o sos jamników:-) Dzisiaj o 8.00 jesteśmy umówieni u weta,maluchy będą miały podawaną surowicę.Mamę również do przeglądu bierzemy,później napiszę jak wypadła wizyta.
  3. Natomiast mogę wkleić odpowiedź dziwnej pani,ponieważ na ankietę odpowiedziała w ten sposób "Niestety muszę ze względów osobisty ( bo wyjeżdżam 22.06. br na urlop) a po powrocie przewidziany jest remont mieszkania. Napewno zdecydujemy się na adopcję lecz jesienią i na trochę starszego pieska. Przepraszam i pozdrawiam Ania."
  4. Niestety nie mogę wkleić ,brak Microsoft office:-( Przekaże na maila do Cioteczki kcd,może jej się uda:-) Cioteczka tylko proszę zaxxxxxxxuj osobiste dane:-)
  5. Iskierka nie ma ogłoszeń,chodziło o szczeniaka. Państwo odpowiedzieli na ankietę i normalnie z radości (mam nadzieje nie przedwczesnej) wstawię odpowiedzi na wątek.W rozmowie Pani również cudowna:-) Państwo,którzy byli wczoraj niestety się nie odezwali,ale za to po wysłaniu ankiety pani XYZ (męczącej mnie smsami beznadziejnymi od kilku dni i to właśnie przez ta panią prosiłam o wzór ankiety) również dostałam odpowiedź i również wstawię.Szukamy osoby z Lęborka na wizytę pa:-)
  6. Dziś był kolejny telefon od sympatycznej Pani,wysłałam ankietę czekam na odpowiedź:-)
  7. Dziś odwiedzili nas Państwo o których pisałam.Spotkanie miało się odbyć jutro,ale Pan do mnie zadzwonił i zapytał,czy może być dziś.Niestety Iskierka w ogóle nie była brana pod uwagę,ponieważ Państwo chcą szczeniaka,żeby nawiązać więź od samego początku,no i oczywiście aby pies towarzyszył im jak najdłużej.Niedawno odszedł ich jamnik szorstkowłosy miniatura.Państwo bardzo by chcieli psiaka jamnikowatego,a nasze szczylki w ogóle jamnikowate nie są.Ostatecznie Państwo będą do mnie dzwonili,chcą to przemyśleć na spokojnie w domu i wówczas dadzą odpowiedź.Poprosiłam tylko,żeby zatelefonowali bez względu na decyzję.Państwo zrobili na mnie bardzo dobre wrażenie,bardzo bym chciała,aby jednemu z maluszków się poszczęściło.
  8. [quote name='Nutusia']Daśka - ja mam ankietę, mogę przesłać na maila. Może by ją tylko trzeba było nieco zmodyfikować pod kątem szczeniąt...[/QUOTE] Cioteczko najdroższa ślij proszę mnie na maila tę listę pytań:-) Może wówczas więcej się dowiem o pani z gdyni.
  9. O cholera nie znam swojego nr,zaraz zobaczę w ogłoszeniach psiaków.Dzwoniła do mnie dziś pani w sprawie adopcji pieska.Jest to małżeństwo na emeryturze i zaprosiłam ich do siebie w sobotę,ponieważ chcą obejrzeć psiaki:-) Tak sobie zaczęłam marzyć,że może Iskierka im do gustu przypadnie.Ona jest taka spokojna drobniutka i niewymagająca ideał dla takiego małżeństwa.No zobaczymy.Od wczoraj dostaję też co chwilę smsy od Pani z którą rozmawiałam wczoraj w sprawie adopcji Ugrysia.Pani bardzo chętna,ale utrzymuję dystans dopóki Pani osobiście nie poznam.A Pani jest z Gdyni,więc jeżeli będzie potrzeba to na początku przyszłego tygodnia pojadę na wizytę pa. Mam dystans,ponieważ niektóre pytania są przedwczesne i powtarzają się.
  10. Cioteczko kcd proszę zadzwoń do mnie,karma się kończy:-( Musimy też ustalić jakiś plan działania,żeby uzbierać kasę na weterynarza,mam na myśli odrobaczenie, wizytę w celu podania surowicy i ogólnego badania.
  11. Wczoraj dzwoniła pani zainteresowana adopcją ciemnego pieska (roboczo Ugrysia).Macie Cioteczki jakieś wzory ankiet przedadopcyjnych,ponieważ chciałabym wysłać,żeby coś więcej wiedzieć o ewentualnych domkach?
  12. Ogłosiłam jeszcze na trójmiasto.pl [URL]http://ogloszenia.trojmiasto.pl/zwierzeta/trzy-male-i-slodkie-szczeniaki-czekaja-na-domki-ogl6848274.html[/URL]
  13. No i się dowiedziałam,maluchy 29 maja rozpoczęły piąty tydzień,czyli jesteśmy na końcówce piątego tygodnia.Szczylki będą do adopcji w drugiej połowie czerwca:-) Książeczek maluchy niestety nie mają,ale dzwoniłam do Inspektorki.której numer był na umowie:-)
  14. Czy ja dobrze liczę 27 maja maluchy miały po 4 tygodnie,tak było napisane....czyli teraz powinny mieć po pięć.Tylko pytanie,czy to koniec,czy początek piątego tygodnia? Citeczko kcd i gdzie Ty przepadłaś,pewnie utonęłaś u Cioteczki Nutusi;-)
  15. [quote name='inka33']Nie wiem, czy w takim razie którakolwiek się do mania kaloszy przyzna... :diabloti: Np. ja nie mam.:eviltong: I tego się będę trzymać! :-P[/QUOTE U mnie kalosze również mile wskazane i ja takowe posiadam:-)
  16. Oj jak ja bym gdzieś wyjechała,już czwarty rok,jak nie wyjeżdżałam na urlop.Zostawienie zwierzyńca na tydzień w hotelu kosztuje tyle co wypasiony tygodniowy urlop we dwoje.
  17. [quote name='Nutusia']Fantastyczny pomysł! A zimą pojedziemy do jakiejś dogowej "góralki" na kontrol ;) :)[/QUOTE] Jadę z Wami:-);-)
  18. [quote name='malagos']Daśka, a Ty daleko mieszkasz od morza? Może do Ciebie przyjedziemy w lipcu, tak na wizytację? :cool3: :wink: :biggrina:[/QUOTE] Nie jest daleko Cioteczko,najbliżej do Gdyni ok 25 km.Dla osoby mobilnej to ok 20 min:-)
  19. Doszły od .P.Pauliny:loveu: Enarenal:multi: .Od Cioteczki Fiorsteinbock :loveu:doszedł Encorton,Enarenal i 2 op furosemidum:multi: . Od P.Wandy:loveu: doszło 2 op.Enarenal,furosemid i 2 op Encortonu:multi:.DZIĘKUJĘ:loveu:
  20. W takim razie można śmiało ogłosić dzisiejszy dzień "dniem leniwca",a tak serio to myślałam,że tylko ja mam dzisiaj takie skopane samopoczucie.Od rana cztery kawy i nic.Za to wiem komu ukraść trochę energii...maluchy tak dają od rana czadu,że ich zła aura i samopoczucie z pewnością nie dopadły.Na zmianę warczą piszczą szczekają:-) Iskierka zaczęła pokazywać zęby i powarkiwać na maluchy,nie kładzie się już jak przysłowiowy cielak do karmienia,zaczyna szukać spokoju.
  21. Cioteczko kcd wysłałam maila ze zdjęciami Iskierki,a wcześniej maila ze zdjęciami gromadki,wstaw je proszę, może niektóre zdjęcia również przydadzą się do ogłoszeń:-)
  22. [quote name='Nutusia']Najważniejsze, że jest już bezpieczna i teraz przyzwyczai się do rutyny, w tym do spacerków... Maluchy - słodziaki, tylko kto to widział, żeby Mamie na głowę wchodziły?!??!? ;)[/QUOTE] Wczoraj się udało Iskierka przeszła kilkanaście metrów.Pozatym leżała przy mnie na kocyku pod lasem:-) Zrobiła też pierwszą qoo na dworze,siku zrobiła po powrocie:-) Nastapiła wczoraj zmiana taktyczna,pozbierałam koce i poduszki z podłogi,poniewaz były bardzo zasiusiane,a w zamian na całą podłogę wyłożyłam gazety.Obawiałam się,czy Iskierka nie będzie się bała,ale jak pisałam wyżej od razu zrobiła siku na gazetę:-) Fajna to dziewczyna jest:-)
  23. [quote name='kcd']A jak mama? Otwiera się trochę? Zaczęła się załatwiać na spacerach?[/QUOTE] Iskierka niestety na dworze kiedy stawiam ją na ziemi siada w bezruchu,a kiedy próbuję ,żeby kawałek przeszła,to kładzie się na plecach.Ogon oczywiście cały czas podwinięty pod siebie.Nawet jak chcę ją pogłaskać,to się spłaszcza,najchętniej wkleiłaby się w podłoże.Poprawę widać tylko kiedy schodzę do psiaków,wówczas już przed drzwiami zaczynają się piski i mamuśka również się przełamuje i podchodzi mnie obwąchać,po czym ucieka do transportera.Potrzeba jeszcze czasu.Najpierw musi mi zaufać,dopiero wtedy będzie szansa na spacery.Załatwia się w kącie na podłodze.A na dworze chcący,czy nie po kilkunastu minutach bezruchu ląduje na moich rękach i wtedy jest już dobrze.Z chodzeniem po domu nie ma tak wielkiego problemu,ponieważ wczoraj przemierzyła schody do góry do szczeniaków i na dół,kiedy je znosiłam,ale na dworze póki co jest dramat:-(
  24. [quote name='ewu']Wszystkie cudne:) Ciasteczka kochane:)[/QUOTE] Świetne są:-) Już śmiało podchodzą do człowieka,zaczepiają do zbawy,a rano jak tylko słyszą,że schodzę ja ,albo mój tz,to zaczyna się serenada,pt dajcie jeść:-)
  25. [quote name='Atomowka']Świetne te maluchy, beżowy faktycznie uroczy Podacie mi dane do kontaktu to zrobię ogłoszenia z nowymi fotami Telefon, mail[/QUOTE] Myślę,że chyba najlepiej będzie podać bezpośrednio namiar do mnie email [EMAIL="bizuteria_kowalska@gazeta.pl"]bizuteria_kowalska@gazeta.pl[/EMAIL] tel.788307521. Dobrze będzie również podać "zapasowy nr" i mail Cioteczki kcd,ponieważ u mnie czasami nie ma zasięgu,zarówno tel jak i internetowego. Dziękuję ogromnie Cioteczko:-)
×
×
  • Create New...