Jump to content
Dogomania

Nitro

Members
  • Posts

    351
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Nitro

  1. Przeklejam fotki na wydarzenie Madoxa. On wygląda jak pies idealny dla osoby, która dużo porusza się po mieście na piechotę, komunikacją miejską, samochodem ,nie wiem czy wiecie o co mi chodzi, taki spokojny kompan, którego można zabrać ze sobą dosłownie wszędzie, zawsze będzie spokojny i niezestresowany (tak wygląda nie wiem jak będzie w realu, nie chodzi o sklep) :) Taki mister psiego bloga, albo na "psiobooka". Chłopak ma medialną urodę po prostu :D
  2. ktoś się odzywał? Na fb pojawiło się wjęcej zdjęć Madoxa
  3. okej wrzuciłam na fb
  4. Jak już będziesz miała podeślij linki do ogłoszeń.
  5. Co słychać u chłopaka, będą jakieś nowe fotki?
  6. Tośka zdrowa, ostatnia wizyta kontrolna w zeszły piątek, teraz odrasta sierść, całkowity koszt leczenia po zniżce (grupowej ze względu na ilość futer ;)) to 800 zł :shake: Całkowity czas leczenia 5 tygodni.
  7. Poprawione :)
  8. Zdjęcie słabe bowiem aparat pożyczyłam i było robione telefonem. Na nosie są strupki, które powoli odpadają więc myślę, że jeszcze tydzień i będzie po chorobie :p [IMG]http://wstaw.org/m/2013/11/08/DSC_0437_1.JPG[/IMG]
  9. Nos wygląda coraz lepiej, jak dziś wrócę to wrzucę fotki z wczoraj i dziś. Myślę, że do końca tygodnia nie będzie śladu. Nos niedzielny : [IMG]http://wstaw.org/m/2013/11/05/DSC00086.JPG[/IMG] Nos poniedziałkowy[IMG]http://wstaw.org/m/2013/11/05/DSC00087.JPG[/IMG] koszty leczenia na chwilę obecną 500 zł :shake: i pójdzie jeszcze około 180 zł za leki do końca kuracji.
  10. Sześć kotów jest prostszych w obsłudze niż ta jedna psia łazja :razz: ba z 10 kotów było by prostszych w obsłudze ;) Większa chata, też o tym myślimy :)
  11. Co racja to racja :) a teraz dzikusa poznać nie można i się od niego opędzić ;) btw kotów obecnie 6 chociaż jeszcze 15 minut temu byłam pewna, że jednego ukatrupię i będzie wolny wakat:mad:, ale mu się upiekło :roll: Tośka dziś ewidentnie nie w humorze, ponieważ nie mogła jak co weekend pojechać na działunie z panem i jest foch. Nie poszaleje z Reksiem po łące :shake: za to Harry ma cały wyśliniony łeb bo psu się nudzi :evil_lol:
  12. Dzisiaj mija równy tydzień od pojawienia się parcha i psi nos wygląda obecnie jak na załączonym zdjęciu- słabo widać, ale po prawej stronie (na zdjęciu) jest wgłębienie i prawdopodobni9e zostanie mała blizna [IMG]http://wstaw.org/m/2013/11/02/DSC00076.JPG[/IMG]
  13. Myślę, że już tak :) Nie możemy się doczekać końca, na razie iść na dłuższy spacer odpada i pies nie jest zadowolony (Tośka nosem ryje w ziemi) ech :( Rozładowuje energie bawiąc się z kotami (właściwie kotami ;)) i mają jej już trochę dość. Jako bonus wrzucam zdjęcia Tosi bez parcha na nosie ;) [IMG]http://wstaw.org/m/2013/11/01/DSC00154.JPG[/IMG] [IMG]http://wstaw.org/m/2013/11/01/DSC00485.JPG[/IMG] [IMG]http://wstaw.org/m/2013/11/01/DSC08396.JPG[/IMG] na więcej zdjęć nie mam zgody modelki :)
  14. Wczoraj byliśmy za mocno zaganiani aby zrobić zdjęcie, ale wrzucam jedno z dzisiaj- wygląda już dużo lepiej :) [IMG]http://wstaw.org/m/2013/11/01/DSC00074.JPG[/IMG]
  15. Tosia nie jest typem celebrytki więc galerii pewnie nie będzie chciała, ale jak wrócę do domu to wrzucę wam piękne zdjęcie tego myśliwsko walecznego onka ;)
  16. Ewa mówiła, że one mogą tak działać a potem spojrzała na nas i powiedziała, że zostały wycofane z obiegu ludzi ;-) Mało tego dzięki wystąpieniu tej choroby dowiedzieliśmy się, że Tośka jest blisko spokrewniona z onkami, albo psami mysliwskimi, bulterierami. Jest to bowiem choroba spotykana prawie wyłączenie u konkretnych ras tzw. osobliwość dermatologiczna rasy. (nie od naszej wetki, ale z książki o chorobach dermatologicznych znalezionej w necie). w sumie patzrąc na jej wygląd i charakter to zgadzam się w zupełności, że tak może być :)
  17. i te proszki żeby nie swędziało powodują, że Tośka na spacerach jest wyluzowana jak hipis :bigcool:
  18. Już wiemy co to! Gdybyśmy na dr Ewę trafili dwa dni wcześniej zaoszczędzilibyśmy ze 100 zł :( Dr Ewa wbiła jej w nos igłę i pobrała wysięg z wewnątrz :shake: Okazało się, że w środku siedziały jakieś takie komórki organizmu, które walczą z reakcjami alergicznymi ( zabijcie mnie nie powtórzę nazwy). Zatem uwaga ten mózgo- parch na nosie to [B]Eozynofilowa czyraczność nosa[/B] spowodowana najprawdopodobniej ugryzieniem owada (Sbd mi podpowiada, że to podlaskie tarantule, tylko skąd one u mnie ;)) Leczenie około 3 tygodnie antybiotyk +sterydy i hydro coś tam na świąd, przemywanie roztworem, którego nazwy nie pamiętam i jest szansa, że zniknie wszystko i nie zostaną blizny. Dziękuję wszystkim za zaangażowanie- jeśli chcecie mogę dokumentować etapy rozwoju do końca, bowiem zanim to zacznie znikać może się jeszcze trochę powiększyć nawet pod oczy.
  19. o jak się trochę ogarnę to zadzwonię :) Piękne dzięki :) Zdjęcie z wtorku [IMG]http://wstaw.org/m/2013/10/30/DSC00064.JPG[/IMG] [IMG]http://wstaw.org/m/2013/10/30/DSC00066.JPG[/IMG] i ze środy [IMG]http://wstaw.org/m/2013/10/30/DSC00069.JPG[/IMG] [IMG]http://wstaw.org/m/2013/10/30/DSC00070.JPG[/IMG] chyba będzie konieczny kołnierz ponieważ zaczęło ją swędzieć:angryy: Rozmawiałam z opiekunką tamtego psiaka, wg opisu to dokładnie to samo. Leczenie podobne antybiotyk +steryd, było też przemywane wodą z szarym mydłem aby przysuszyć, zobaczę co mi wetka powie na to przemywanie. Może faktycznie to reakcja alergiczna na jakieś cholerstwo :shake:
  20. Nie, niczym nie smarujemy. Dzisiaj kontrola, zobaczymy co powie wetka.
  21. [IMG][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images62.fotosik.pl/329/04660af7a1ef8f0fmed.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
  22. Nie, była badana pod tym kątem, ale nic nie wyszło. Nadal nie mogę wrzucić zdjęcia nie wiem co się dzieje-okej poszło to z poniedziałku Teraz jest trochę jakby bardziej płaskie, ale się sączy. [IMG][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images62.fotosik.pl/329/6f005dc2dd836b57med.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
  23. Pies jest teraz głodny... ciągle i dużo sika, ale to po sterydach, wyraźnych zmian w zachowaniu nie ma, może jest trochę bardziej przytulaśna. W sumie to jest zadowolona ponieważ teraz częściej z nią wychodzimy- tak co dwie godziny. Na wszelki wypadek w przedpokoju leży stary ręcznik żeby jakby już nie mogła wytrzymać do naszego powrotu z pracy. Wetki powiedziały żeby na razie niczym tego nie przemywać bo jest trochę za bardzo zaognione.
  24. Ewa się specjalizuje w dermatologii z tego co mi mówiła Agnieszka w niedzielę i ta nowa też ponoć w tym kierunku idzie. W środę jedziemy do Ewy na kontrol i zapytam czy udać się gdzieś dalej i jak to będzie wyglądało.
  25. Pewnie przez emocje nie doczytałam o tym barszczu. Teraz nie ma na tym żadnej sierści tylko wielki mózg wykwitający na nosie. Zobaczę dziś po powrocie z pracy jak to wygląda, ale najpewniej dam znać późno wieczorem albo jutro rano.
×
×
  • Create New...