Jump to content
Dogomania

PESTKA.

Members
  • Posts

    269
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PESTKA.

  1. Amigo, ślicznie dziękujemy:) Nie uwierzycie, co się stałooooooooo:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Właśnie wróciłam z małą z prawdziwego spaceru:multi::multi::multi: Przeszła na własnych nóżkach prawie kilometr. Obwąchiwała każdy napotkany krzaczek a na swoje imię reagowała merdaniem ogona:loveu: I tak pięknie szła obok mnie:loveu: Już w południe zauważyłam u niej zmianę - byłyśmy na "naramiennym" spacerku wraz z suczką mojej mamy, z którą czasem wychodzę. Weszłyśmy do jej mieszkania i mała zamiast siąść na przedpokoju, jak to miała w zwyczaju, weszła ze mną do kuchni, po czym merdając ogonem podążyła za mną do pokoju. Niedowierzając w to, co widzę, zapytałam "Majeczka, a co to się stało?" A ona na to cała w uśmiechach i podskokach podbiegła do mnie i dała mi całusa.:loveu: Jestem z niej taaakaaaa dumna:multi::multi::multi:. Tak ślicznie dreptała obok mnie na spacerku. Tak pięknie reagowała na swoje imię:cool3:
  2. [quote name='Juldan']Witaj PESTKA. ja myślę, że Majeczka jest po prostu cwaniara mała:);):) ona chce być noszona, na łóżko i na spacerek. jak księżniczka to księżniczka, hehehe Trzymamy kciuki za dziewczynkę, żeby jak najszybciej odzyskała wiarę w ludzi. Pozdrowienia[/QUOTE] Tak, tak:) Majeczka wygodnicka jest, ot co:) Byłyśmy dziś na "spacerze", ale nie zrobiła nawet kroku. Chyba miała gorszy dzień. Przespała praktycznie cały dzień rozłożona na kocyku, tylko co jakiś czas przewracała się na drugi boczek... Może ciśnienie niskie, czy cuś:)
  3. [quote name='AMIGA']Ale nie widzę przeszkód. Niektore osoby zglaszały po kilka psów. Jak chcecie to ja mogę zgłosić. Jestem stałą "darczyńcą" tej akcji i mogę uzyskać pelny koszt sterylki. Muszę tylko wiedzieć, czy to będzie sterylka aborcyjna, no i w jakim gabinecie i za ile będzie wykonana sterylka (dla dobra innych potrzebujących suniek przydałoby się znaleźć jakiegoś weta ktory nie ma jakichś wygórowanych cen). Polecam dr Speyera - on ma zawsze wzgląd na bezdomne psiaczki[/QUOTE] No kurczę, byłoby świetnie, gdyby udało się zdobyć pieniążki na sterylkę. Moja wetka powiedziała, że u niej to by było ok. 150 zł i to jest już kwota dla bezdomnej suni. Normalnie taki zabieg kosztuje u nich ok. 250 zł. Ale jak to wygląda? Znaczy z tym zgłaszaniem? Ja nieobeznana... A tak nawiasem mówiąc, to ciotka obiecała odwiedzić Majeczkę, a tu ani widu ani słychu:mad:
  4. Zresztą Majeczka ma bardzo "ciekawe" towarzystwo:) Oto co kotka zrobiła z gazetą:) Kupuję Majeczce podkłady higieniczne i się na nie ślicznie załatwia, bo jak pisałam, spacerki są na razie bleeee, ale obok nich zostawiałam gazety. I proszę, widać że gazeta była nie tylko do czytania i załatwiania się:) Kotka najwyraźniej chce byś supermanem:) Ograniczyłyśmy się więc tylko do podkładów. [IMG]http://i54.tinypic.com/5xond2.jpg[/IMG]
  5. One lubią sobie lulać razem na moim łóżko:) Co prawda Majeczkę trzeba na nie przenieść, bo sama nie wchodzi, ale jak już tam jest, to się relaksuje i tak spędza cały wieczór:) Zresztą jak się przyjrzeć, to na ostatnim zdjęciu z mojego mieszkanka widać też czarnego kocurka, zaraz za białą kotką. Więc moje kociaki nie mają jej za złe, że zabiera część łóżka:) Ale moje koty pokręcone są, oczywiście pozytywnie, więc jak im pies nic nie robi, to one też nie mają żadnych obiekcji:)
  6. Hej cioteczki:) No proszę, proszę, jestem z Grosika bardzooooo dumna:) Za to moja tymczasowiczka ma w nosie spacery:( Zapraszam na jej wątek:) [url]http://www.dogomania.pl/threads/198690-%C5%9Aliczna-male%C5%84ka-sunia-w-DT.-Zbieramy-na-sterylk%C4%99.?p=15968425#post15968425[/url]
  7. Zapraszam na wątek Majeczki:) [url]http://www.dogomania.pl/threads/198690-%C5%9Aliczna-male%C5%84ka-sunia-w-DT.-Zbieramy-na-sterylk%C4%99.?p=15968425#post15968425[/url]
  8. Maja, maleństwo, które 2 tygodnie temu przybyło do mnie aż z przytuliska w Glinnie. Aktualnie przebywa w Krakowie i powolutku poznaje jak powinno wyglądać szczęśliwe psie życie. Jest jeszcze bardzo nieśmiała, boi praktycznie wszystkiego - ludzi, samochodów, dźwięków. Spacerki odbywamy "naramiennie", co prawda ostatnio zdarza jej się przejść kilka kroków, ale zaraz potem siada i zaczyna się trząść ze strachu. W mieszkaniu spędza czas głównie na swoim kocyku, ale uwielbia głaskanie i przytulanie, widzę, że sprawia jej to coraz większą przyjemność. Myszkuje głównie w nocy, wtedy też podchodzi do łóżka i z merdaniem ogona liże mnie po rękach, a w dzień zmienia się znów w przerażoną istotę:shake: Myślę, że minie sporo czasu, zanim się całkiem otworzy... Za to apetyt dopisuje, ślicznie zjada zarówno suchą karmę jak i gotowanego kurczaczka ryżem. Mała przyjechała do mnie już z cieczką, więc nie wiadomo, czy nie jest w ciąży. Dlatego w zeszły wtorek została odrobaczona, w tym tygodniu jedziemy na szczepienie, a 14 dni po szczepieniu trzeba będzie ją wysterylizować. Będziemy bardzo wdzięczne za jakąkolwiek pomoc finansową Finanse Majeczki: [B]przewidywane wydatki:[/B] 50 zł - szczepienie 150 zł - sterylka [B]wpływy: [/B] 50 zł - Akrum [B]wydatki:[/B] 10 zł - odrobaczanie - Dolpac 2 23.12 - 40 zł - szczepienie Maja w Przytulisku: [IMG]http://images8.fotosik.pl/567/35df6d128fe756ffmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/567/3d829e7a4d7f9fd4med.jpg[/IMG] I u mnie: Majeczka odpoczywająca: [IMG]http://i55.tinypic.com/263gbdi.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/wrkln4.jpg[/IMG] Spacerek: [IMG]http://i53.tinypic.com/34zc9zb.jpg[/IMG]
  9. Pozdrowienia od Majeczki:) [IMG]http://i55.tinypic.com/2kpp92.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/33cygq1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/%3Ca%20href=%22http://tinypic.com?ref=14c8hlz%22%20target=%22_blank%22%3E%3Cimg%20src=%22http://i54.tinypic.com/14c8hlz.jpg%22%20border=%220%22%20alt=%22Image%20and%20video%20hosting%20by%20TinyPic%22%3E%3C/a%3E[/IMG][IMG]http://tinypic.com/r/14c8hlz/7[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/[IMG]http://i54.tinypic.com/14c8hlz.jpg[/IMG][IMG]http://i54.tinypic.com/14c8hlz.jpg[/IMG]
  10. Hej cioteczki:) Pozdrowienia od Majeczki:) Pożyczyłam aparat, zrobiłam zdjęcia i się okazało, że nie mam kabelka, żeby je zgrać na komputer:shake: Jutro postaram się to nadrobić i wstawić wreszcie zdjęcia małej. Majeczka ma natomiast założoną książeczkę zdrowia, została odrobaczona i plan zabiegów przedstawia się następująco: za tydzień jedziemy do szczepienia a za 3 tygodnie na sterylkę. Nie brałam jej na razie do wetynek, poszłam sama, żeby oszczędzić małej stresu. Jest dużo spokoniejsza niż na początku, ale zanim się całkowicie otworzy minie jeszcze dużo czasu. Wciąż chodzimy na spacerki "naramienne", po mieszkaniu też myszkuje głównie jak mnie nie ma. Przypływy miłości ma rano, budzi mnie lizaniem po twarzy i rękach. Ale potem prawie cały dzień spędza na kocyku, chyba przeraża ją mój wzrost:)
  11. [quote name='Pyrdka']Cioteczko Pesteczko jesteś kochana, że tak dbasz o naszą Majkę. Strachulec potrzebuje trochę czasu i na pewno się otworzy.;) Liska co hoteluje u Akrum była kłębkiem strachu a teraz jest nie do poznania. Troszkę miłości czyni cuda. Spacerki na rączkach to obie pannice lubiły:lol: Za zimno ,żeby te maleńkie nóżki marzły. Ewo i Aniu na pewno poczytujecie nasz wątek. Czemu tak cichutko siedzicie? Proszę sie odezwać!:cool3:[/QUOTE] Oj, tak:) W ogóle noszenie na rękach ,to jest to, co Majeczka lubi najbardziej. Albo spanie na kolankach i drapanie za uszkiem:)
  12. [quote name='Akrum'][B]PESTKA.[/B] daj znać, czy pieniążki na weta dla Majki dotarły i czy więcej potrzebujesz, czy starczyło.[/QUOTE] Tak, tak, dotarły, ślicznie dziękujemy:loveu: Jutro wybieramy się do wetynek:) Śmieszna sprawa - czytam posty i widzę "Pestka":) A to nie o mnie chodzi, tylko o czterołapa:) Co do Majeczki, spaceruje już sobie dzielnie po mieszkaniu, rano budzi mnie serią buziaków i energicznym merdaniem ogona, szkoda tylko że u niej "rano" jest koło godziny 5.00:evil_lol: Za to jak wstaję, to się okazuje, że jednak jestem podejrzana i już niestety maleńka nie ma śmiałości, żeby podejść. Co nie przeszkadza oczywiście w tym, żeby piszczeć i domagać się pieszczot ale na jej terenie - tzn. kocyku:) Wczoraj została wykąpana, tzn. wykąpałyśmy się obie, ponieważ mała była tak zestresowana i tak szalała na widok wody, że zdołałam ją tylko zmoczyć, po czym dzielnie zniosła szorowanie ale już spłukiwanie okazało się niemożliwe. Wskoczyła mi na ręce i koniec. Skutek był taki, że wlazłam w ubraniu do wanny i razem się wypłukałyśmy:) Spacerki jak to spacerki, naramienne:) Dzisiaj wykonała 6 kroczków, co jest i tak wielkim postępem. Gorzej, że pewnie i by poszła dalej, ale smyczka się kończy, więc muszę zrobić krok w jej stronę, co sprawia, że Majeczka się stresuje i siada albo kładzie. Więc biorę ja na ręce i od nowa. Generalnie spacerki wyglądają w ten sposób, że sobie stoimy i oglądamy świat:)
  13. [quote name='Pyrdka']Majeczka jest inteligentną sunią. Toż to poznanianka pełną mordką:lol::lol::lol:Pestka dbaj o nią i kochaj to małe suczydło.[/QUOTE] Kocham ją baaaardzo:) Maleńka śpi właśnie na swoim nowo zaścielonym łóżeczku:) Włączyłam jej TV, co by się przyzwyczajała do nowych bodźców:) Myślę, że za kilka dni będzie już dzielnie spacerować:) Jest naprawdę przeurocza i kochana:)
  14. [quote name='Akrum']PESTKA. co u Majki? jak się miewa? założysz jej wątek? wkleisz fotki? napiszesz jak się mała czuje i czy zaczyna się otwierać? jak sobie radzisz ze spacerkami? panikuje mocno? pisz, pisz cioteczko, bo my tu żądne informacji jesteśmy :)[/QUOTE] Hej cioteczki, założę Majeczce wątek, jak tylko od kogoś pożyczę aparat, bo mój umarł całkowicie kilka miesięcy temu. U małej w porządku, zostaje sam na sam z kotami i jak dotąd, odpukać i splunąć, jest wszystko ok. Spacery ciągle "naramienne", ale robi po kilka kroków sama. Co prawda zaraz potem siada i koniec spaceru, więc przenoszę ją 2 metry dalej i znów 5 kroczków i siada. Za to dzisiaj zaczęła chodzić po mieszkaniu, co jakiś czas kukała do mnie zza framugi drzwi jak siedziałam w kuchni, ale na razie nie odważyła się podejść. No i popiskuje, nie wiem, czy to przez cieczkę, nowe miejsce, czy przez to, że chce być przy mnie, tylko nie wie, jak to okazać. Jak ją biorę na kolana i głaszczę, to jest spokojna, ale nie mogę jej przecież traktować jak małe dziecko, musi zrozumieć, że w domu nic jej się nie stanie. Dlatego staram się miziać ją tylko na ziemi, co mi oczywiście nie wychodzi do końca, bo już tak mam, że rozpieszczam czterołapy do granic możliwości. Siedziałyśmy dziś sobie razem i robiłyśmy projekt:) - tzn. ona w kocyku u mnie na kolanach a ja jedną ręką ją głaskałam, a drugą próbowałam pisać na klawiaturze:) Zostawiłam ją dziś samą na 3 godzinki, a jak wróciłam, to znalazłam rozczłonkowane pantofle oraz obleczkę na poduszkę ślicznie rozłożoną na kocyku. Co do pantofli nie mam wątpliwości, kto to zrobił:evil_lol:, natomiast miałam burzę mózgu, kto jej tak ładnie obleczkę rozścielił:) Nawet dzwoniłam do mamy, czy przypadkiem nie była u mnie:) Ale nie, najprawdopodobniej nie domknęłam szuflady, z czego skorzystały moje koty, które uwielbiają wszystko wyrzucać z szafek i jak tylko zwęszą taką okazję, to korzystają:evil_lol: A Majeczka najwyraźniej zawarła z nimi jakąś umowę, więc tez skorzystała i sobie pościeliła łóżeczko:cool3: A co:eviltong: Załatwia się na razie w domu, natomiast zakupiłam wczoraj podkłady higieniczne i mała załatwia się na nie:) I nie, nie mam ich rozłożonych w całym mieszkaniu, tylko jeden 60x90cm na dywanie. Jak chce się załatwić, to tam podąża:crazyeye:
  15. Cioteczki, przypominam się o ogłoszenia:) Jakbyście miały chwilkę, to bardzo proszę, sklećcie cosik. Bo ja bym je chętnie w Krakowie porozwieszała.
  16. [quote name='Akrum']przepraszam, ale mój net w domu znów mnie wyrzucił i połączyć na nowo się nie chcial... Spokojnie, skoro z nimi współpracowałaś to ok :) Co będzie, jęśli okaże się, że Majka będzie zadziorna na koty?? Bo niestety ona jest taki wypłoszek, że nawet jej nie mogę puścić na ziemę, żeby sprawdzić jej reakcję na kota... Zresztą w przytulisku mamy teraz tylko jednego kota i to mocno przerażonego nową sytuacją... :( I zasadnicze pytanie, to będzie bezpłatny tymczas?? I czy zgodzisz się, zeby sunia przyjechala do Ciebie niewysterylizowana?? i wtedy na miejscu po szczepieniach już by została ciachnięta?? I czy liczysz się z tym, że to wypłoszek i niestety jej potrzeba teraz dużo spokoju, pewnie będzie sikała Ci po domu, bo póki co spacer z nią wygląda tak, że ja idę po nogach, a ona siedzi na rekach...[/QUOTE] Jeżeli chodzi o koty, to się nie martwię za bardzo;) Na kilkanaście tymczasów które miałam, tylko ostatni okazał się kotożercą... A poza tym Majeczka jest malutka, waży niewiele więcej niż kociaki, więc sobie poradzimy na pewno. Zazwyczaj te psiaki, które przyjeżdżały do mnie wystraszone i niepewne dobrze dogadywały się z kotami. Naprawdę, z moich doświadczeń wynika, że rzadko kiedy pies nie porozumie się z kotem. Tylko trzeba dać im czas:) Zapewniłabym je bezpłatny DT, przy czym zależałoby mi na tym, żeby zebrać pieniążki na sterylkę i szczepienia - ogólnie na wizyty w lecznicy. Jeżeli dałoby się załatwić fundusze na resztę, byłoby świetnie, ale jeżeli nie, to sobie jakoś poradzę:) Co do sterylki, to uważam, że lepiej by ją było zrobić w Krakowie, dopiero po tym, jak mała się zadomowi - taki zabieg przed podróżą nie byłby chyba zbyt bezpieczny. Zgadzam się z Tobą, że najlepiej by było ją najpierw zaszczepić. A co do jej zachowania - właśnie dlatego tak się nią przejęłam, bo wiem, że w domu szybciej się przyzwyczai do człowieka niż w przytulisku. Uwierz mi, miałam już taaakie przypadki, że nic mnie nie zaskoczy:) I siusianie w domu mi nie przeszkadza a tym bardziej nie przeraża. Co do spokoju, to mieszkam sama, tzn, nie do końca - kociaki:) - ale dlatego spokój miałaby zapewniony. No i przede wszystkim na bank miałaby duuuuużooooo miłości:)
  17. [quote name='eliza_sk']Pestko, zrobię cosik jutro, oki ? Wyślę Ci na maila jak będę miała gotowe. Mała musi znaleźć dom do świąt, bo Diuna wyjeżdża. P.S. Lira pod koniec tygodnia jedzie do domku :)[/QUOTE] Znajdzie, zobaczysz, że znajdzie!:):mad: Superrrrr, cieszę się bardzo, że Lira jedzie do nowego domku:multi: Myślałam nad nią intensywnie, ale miałam jednak obawy czy się odnajdzie w moim mieszkanku. To naprawdę genialnie, będę mogła spać spokojnie:)
  18. [quote name='Akrum'] Cioteczko Pestka - spadłaś nam z nieba :) Dziękujemy ślicznie i transportu szukamy :) Tymczasem - zadzwoniłabym do Ciebie, ale od rana tylko szeptem gadam, więc raczej byśmy sobie nie porozmawiały... :shake: Więc napisz mi proszę, miałaś już jakiegoś tymczasowicza z dogo? No i jakie warunki masz w domku, znaczy chodzi mi o zwierzaki... wybacz, że pytam ale akurat z Tobą pierwszy raz się na dogo spotykam, a ja niestety słynę z tego,że musze mieć wszystko wiedzieć zanim psiak pojedzie :)[/QUOTE] Oj, niedobrze... W takim razie się kuruj i szybciutko wracaj do zdrowia. Miałam już kilka tymczasów z dogo, ostatnio współpracowałam ze Stowarzyszeniem Sznaucery w Potrzebie - tak poznałam Malawaszkę i Amigę. Może znasz którąś z nich? Po przejściach z moim ostatnim tymczasowiczem uznałam, że muszę sobie zrobić przerwę, bo było ciężko... Ale Haśko był niewidomy, staruteńki i najprawdopodobniej miał guza mózgu. Tylko że jednak chyba nie potrafię funkcjonować bez psa:p Wcześniej brałam psiaki na DT od dziewczyn z Krakowa, najczęściej były to mikruski:lol: Chociaż zdarzały się też większe formaty w postaci chociażby bernardynki;) Jeżeli zaś chodzi o to co mam w domu: 4 kociaki, pozostałości po poprzednich tymczasach:) Ale tych już nie oddam:evil_lol:. Są moje i się kochamy:lol: Pytaj o co chcesz, ja zawsze robię to samo i rozumiem Cię doskonale:) Jeżeli masz jakąś zaufaną osobę w Krakowie, to ją jak najbardziej zapraszam na inwigilację mnie i otoczenia:)
  19. Elizo, jeżeli macie jakieś gotowe szablony ogłoszeń, to ja chętnie porozwieszam w Krakowie. Myślę, że moja znajoma mogłaby ich troszkę wydrukować, więc "oplakatowałabym" okoliczne lecznice:razz:
  20. [quote name='eliza_sk']Kurczę !!! 3 fajne domy ws. Redy to domy z kotami ...[/QUOTE] Mhmmm, jeżeli się do nich zaliczam, to mi bardzo miło:oops:
  21. [quote name='Pyrdka']W takim razie szukamy transportu do Krakowa. Ja jestem jak najbardziej za- cioteczko z Krakowa.[/QUOTE] Szukajcie, szukajcie:) A ja się lepiej najpierw z Akrum skontaktuję, bo mnie udusi za kombinowanie bez jej zgody i wiedzy:diabloti:
  22. [quote name='Andzike']No własnie!!! Więc pikuś :D Nie takie transporty się na dogo robiło :D :D :D To co - rozglądać się na transportowym???:cool3::cool3::cool3:[/QUOTE] Jeżeli o mnie chodzi, to jestem jak najbardziej za:evil_lol::evil_lol::evil_lol: A przypadkiem ciotki z przytuliska nie powinny się najpierw wypowiedzieć:razz:?
  23. [quote name='Andzike']Jak są chęci to i transport się znajdzie :D ja miałam tymczowicza z Glinna w Warszawie :)[/QUOTE] No nieźle:cool3: W sumie to różnicy byłoby "tylko" 100 km:evil_lol:
  24. [quote name='Akrum']witaj Pestka - cioteczko z Krakowa - masz nick jak imię mojej suni - Pestka :) We wtorek kolejne dwa psiaki ukażą się w naszej lokalnej gazecie, więc mam nadzieję, że choć kolejne 2 psiaki w sobotę znajdą nowe domki :)[/QUOTE] No proszę, ja podiwaniłam imię mojej kotce:evil_lol: Kurczę, szkoda, że ode mnie do Was taki kawał drogi:-( Na DT bym ją chętnie wzięła, ale te kilometry nie do przeskoczenia:shake:
  25. [quote name='Pyrdka']Witaj cioteczko z Krakowa:lol:. Majka to śliczna sunia. Potrzebuje tylko troszkę czasu aby się otworzyć.[/QUOTE] Biedne maleństwo... Przydałby jej się jakiś tymczas... może wtedy by szybciej zrozumiała, że człowiek nie taki zły, jak go malują.
×
×
  • Create New...