-
Posts
269 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by PESTKA.
-
NIEWIDOMY SZNAUCER z Ostatniej Szansy - Haśko umarł [']
PESTKA. replied to malawaszka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No bida z niego jest niestety... Ale wreszcie się położył spać. -
Baca - piękny, duży, bialy powodzianin w stałym domu
PESTKA. replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
A tak w ogóle to się zastanawiam, czy by się nie znalazło miejsce na Waszej działce w Brodach na jakąś małą dobudówkę, tak z 30 m2:) Ja tam dużo przestrzeni w mieszkaniu nie potrzebuję, wystarczy mi zieleń na zewnątrz:) Piękne macie tam widoki:) Ja też chcę!:) Albo zagadam do teścia, czy by mnie nie przygarnął - byłabym Waszą sąsiadką:) -
Baca - piękny, duży, bialy powodzianin w stałym domu
PESTKA. replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
[quote name='DoPi']dziekuję za namiary. Coś jakby ścisnęło nas:-(, po przeczytaniu maila, że sa chętni na Bacuchne. Jeśli jednak to dom z dużym ogrodem, to cóż na pewno mu będzie lepiej. Z maila wynika, że dopiero 10 czerwca wracają państwo z wyjazdu. Umówimy się na wizytę przedadopcyjną. Teraz spróbuję wkleić zdjęcia z działki .[/QUOTE] To trzymam mocno kciuki, żeby Państwo byli tak samo genialni jak Wy:):):) A Łukaszowi się nie dziwię, że tak wypytywał, w końcu Baca to jego synek jest:) Widzę też, że się udało wkleić zdjęcia:) -
NIEWIDOMY SZNAUCER z Ostatniej Szansy - Haśko umarł [']
PESTKA. replied to malawaszka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak, polecił go p. Andrzej. Spróbuję się w takim razie umówić z Luizą i jak tylko będzie miała czas, to się przejedziemy do lecznicy. -
NIEWIDOMY SZNAUCER z Ostatniej Szansy - Haśko umarł [']
PESTKA. replied to malawaszka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja wiem, że Wieliczka to nie jest dobre rozwiązanie, ale czy inny hotel nim jest? Nawet nie mam sił myśleć o tym, że gość miałby spędzić resztę swojego życia w klatce. Bo przecież nawet w najlepszym hotelu będzie siedział sam w kojcu:( Tym bardziej, że się przyzwyczaił do tego, że ktoś koło niego jest. A ja bym siedziała i się zadręczała, że on tam sam, że nie byłam tak silna, żeby sobie poradzić. A przecież to nie jest młody, zdrowy pies, który szybko znajdzie domek. O ile w ogóle znajdzie. Haśko dał dziś popalić- umówiliśmy się z moim TZtem, że weźmie psa na spacer. Wszedł do mojego mieszkania, a pies dorwał się do jego nogi. I to nie było ostrzegawcze kłapnięcie - przywarł zębami i trzymał się kurczowo. Dobrze, że trafił na buta, bo inaczej byłoby kiepsko. Najgorsze jest to, że wcześniej Tomek jak był beze mnie, to normalnie wchodził do mojego domu i pies co prawda chwilę szczekał, ale nie rzucał się na niego. Jest coraz gorzej, jak tylko słyszy męskie głosy, to od razu robi "akcję". A ja nie mam zielonego pojęcia, co robić... Może poproszę Luizę, żeby podjechała ze mną do wetów i zapodamy Haśkowi ten psychotrop? Malawaszko, co o tym sądzisz? Bo ja jestem już tak skołowana, że nie wiem, co dalej.... -
NIEWIDOMY SZNAUCER z Ostatniej Szansy - Haśko umarł [']
PESTKA. replied to malawaszka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='AMIGA']To dlatego mi nie odpisałaś na gg? Nie wiem,czy w końcu nie trzeba będzie pomyśleć o hotelu dla chłopaka. Tym z weterynarzem, bo u Pana Tomka chyba to nie jest najlepsze wyjscie w Haśkulca przypadku Ale ja nic na GG nie dostałam:( -
NIEWIDOMY SZNAUCER z Ostatniej Szansy - Haśko umarł [']
PESTKA. replied to malawaszka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mhmmm, to może nic nie napiszę... Bez zmian, ciągle dostaje szału na widok kotów, z moim Tztem też tak samo. Ciężko się z nim współpracuje. Jak tak dalej pójdzie, to chyba się nie obejdzie bez psychotropu, bo na inny Dt to chyba nie mamy co liczyć:) Miałam wczoraj załamkę - strasznie mi szkoda moich odizolowanych kociaków:( -
NIEWIDOMY SZNAUCER z Ostatniej Szansy - Haśko umarł [']
PESTKA. replied to malawaszka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Byliśmy wczoraj u weta - na razie zostajemy przy dawce jedna tabletka na dobę. Dostaliśmy nawet 2 opakowania dexam. gratis:) Oczopląs jest w dalszym ciągu - co prawda mniejszy, ale jest. Podobno gdyby to był wylew, to oczopląs powinien ustąpić. Doktor powiedział, że coś tam w mózgu jednak siedzi niedobrego:( Co do psychotropu, to na razie się wstrzymujemy, jeżeli stan Haśko się pogorszy, to będziemy ustalać dawkowanie. Kontrola za 2 tygodnie. Zapłaciliśmy 30 zł. W drodze powrotnej rozmawiałyśmy z Luizą, że dobrze by było poprosić dziewczyny z Ostatniej Szansy, żeby sprawdziły, czy w karcie Haśko nie ma jakiś wiadomości a propos tych jego oczu. Bo może będzie tam napisane, czy on już przyjechał tam niewidomy. -
NIEWIDOMY SZNAUCER z Ostatniej Szansy - Haśko umarł [']
PESTKA. replied to malawaszka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziś niestety nie ma szans:( Otej porze będziemy z Haśko u wetynki. Nie powiem, że się nawet zachowuje, bo znów pochwalę i się popsuje:) -
Ooooo, a ja czarnej bulwy nigdy w realu nie widziałam:( Za to mogę Wam opowiedzieć krótką anegdotkę z życia mojego i Haśko:) Szliśmy sobie jakiś czas temu do miasta, znaczy ja oraz mój tymczasowy pies:) i spotkaliśmy Panią z buldożkiem, wyglądającym identycznie jak Margo Luizy. Więc ja oszołomiona "bratem bliźniakiem" chciałam się przywitać, ale biedny chłopak patrzył na mnie jak na zabójcę. Jego pani powiedziała mi, że mały się boi, bo przed chwilą mieli traumatyczne przeżycie - buldożek w celach zapoznawczych podszedł do jakiejś małej suni , ale jej właścicielka zaczęła krzyczeć "niech pani bierze stąd tego agresora amstaffa":) I na nic się zdały tłumaczenia, że to nie amstaff, a buldożek francuski:) I nie ma zamiaru jej zjeść, tylko chce się pobawić... Porozmawiałam sobie z bulwą i chyba mu się humor polepszył, bo się obwąchali z Haśko, a ja miałam możliwość wypieszczenia obydwu:)
-
NIEWIDOMY SZNAUCER z Ostatniej Szansy - Haśko umarł [']
PESTKA. replied to malawaszka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No musicie się zgrać, bo zapraszamy serdecznie:) Tylko niestety najwcześniej we wtorek, bo do poniedziałku mam urwanie głowy:( Zaglądnęłam dziś do mojego osiedlowego sklepu zoologicznego w celu zakupienia grdyki dla Haśko i Pani Danuta się pytała, kiedy pozna małą dobermankę:) Z Amigą się śmiejemy, że nie możemy rozmawiać przez telefon, bo obydwie gaduły jesteśmy i pójdziemy niedługo z torbami przez to nasze gadanie, ale z p. Danką ze sklepu jest tak samo:) Jak tylko wejdę, to koniec:) Dzisiaj miałam tam tylko wpaść na chwilkę, mhmmm, no i wyszło pół godziny:) W każdym razie zapraszamy do nas, ale tylko z małą:) -
NIEWIDOMY SZNAUCER z Ostatniej Szansy - Haśko umarł [']
PESTKA. replied to malawaszka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='weszka']Sporo pracy ale oby był efekt tego wszystkiego. Trzymam mocno kciuki! Pestka czy zamawiać te kropelki do oczu co wzięłam receptę? Bo mówiłaś zebym się wstrzymała ale nie wiem jak długo ;) Tak, poproszę:) -
NIEWIDOMY SZNAUCER z Ostatniej Szansy - Haśko umarł [']
PESTKA. replied to malawaszka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dońcia/Szańcia ugryzła kota w grzbiet:( jak leżał u Pani Doroty na kolanach:( Ręce opadają... -
Baca - piękny, duży, bialy powodzianin w stałym domu
PESTKA. replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
[quote name='DoPi']Poproszę jeszcze o instrukcje dodawania zdjęć. I nie wiem dlaczego co chwilkę muszę się logować, bo mnie wylogowywuje.[/QUOTE] instrukcja dodawania zdjęć - [url]http://www.dogomania.pl/threads/74179-Fotki-zmiana-regulaminu-obja%C5%9Bnienie-zmian-i-instukcje.Prosimy-o-zapoznanie-si%C4%99.?p=13844060&viewfull=1#post13844060[/url] A z logowaniem to niestety tak już jest:) -
Baca - piękny, duży, bialy powodzianin w stałym domu
PESTKA. replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
[quote name='DoPi']Chorerka, napisałam się i napisałam i mi zeżarło. Więc jeszcze raz. Dziekuję za ciepłe powitanie. Szantusia wiedzie prym. Bacuchne ustawiła (Łukasz- syn stwierdził, że jak każda kobieta faceta). Czasami jak Szanta nakrzyczy, to Baca się tak rozpłaszcza, że mam futro pod nogi, albo poduszkę pod głowę , albo mufkę na ręcę (dość dużą mufkę). [B]Ramzes (kot) cierpi, bo jak w poniedziałek miałam go na kolanach, to Szanta użarła go w grzbiet.[/B] Jak tak dalej pójdzie, to będę prosić o psiego psychologa. Teraz to jeszcze mają powierzchnie do ucieczek, a na moich 38 m2 w bloku może być ciekawie.Najspokojniej zachowuje się króliczka Zuzia. Z psiakami radzi sobie dobrze , natomiast Ramzes na nią klasycznie poluje. Ogólnie ciekawie jest.[/QUOTE] Jesuuuu, niedobrze:( Co te sznaucery mają w głowie:( W razie czego mam namiary do p. Andrzeja Kłosińskiego- świetnego behawiorysty. Ręce opadają... A franca była u mnie z czterema kotami, spały razem na łóżku, miała swoje humory, ale nie było takich akcji:( -
Baca - piękny, duży, bialy powodzianin w stałym domu
PESTKA. replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
[quote name='karusiap']Witamy domek tymczasowy Bacy:)[/QUOTE] Nie tylko witamy, ale domagamy się codziennych relacji:cool3: Ja się w tym psie zakochałam, podejrzewam, że jego tymczasowa (?) rodzina jeszcze bardziej:) Tak więc [B]DoPi[/B], prosimyyyyyy o wieści:) Jestem szalenie ciekawa, czy są jakieś postępy w relacjach Szanciowo/Dońciowych z nowo przybyłym:) I tu pojawia się groźba, a co:) - jak się nie dowiem, to upiekę ciasto drożdżowe i przyjadę do Was:evil_lol: -
NIEWIDOMY SZNAUCER z Ostatniej Szansy - Haśko umarł [']
PESTKA. replied to malawaszka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przeskakujemy z wątku na wątek:) Może zacznę pisać na priv, tak na wszelki wypadek:) Chociaż na całe szczęście dziewczyny na Haśkowym wątku są super, więc nie będzie problemów:) Nie lubię chrapania, ale jak się zdarzy, to cóż:) Nikt nie jest idealny - ja gadam przez sen podobno:) Właśnie wysłuchuję jednej wersji chrapania w wykonaniu sznupa:) Przed chwilą chyba coś gonił, bo mu łapy chodziły... A na pokaz Haśkowego chruuuuumkania zapraszam codziennie rano i wieczorem:) Wiem, wiem, miałam mu nie dawać jedzenia, ale tak proooooosił:) Bączki na razie minęły, odstawiłam wszelkie przysmaczki. Tylko dostał bułeczkę jeszcze przed spem. -
[quote name='Maupa4']Pierwsze - rozwydrzony maminsynek. Drugie - furiatka mamusi. A mój, mój jednooki syneczek zrobił "rodzeństwo" w trąbę :multi: Mój, mój syneczek :cool3: Pisz, pisz mądre rzeczy. Ja to pewnie niedługo sezon zacznę i dobre rady na wagę złota. Sezon zaczniemy jak wodę sobie zrobimy. No tylko tak trochę głupio jęczec że wody nie ma jak wszędzie to tej wody nadmiar. [B]U nas na wsi tez podobno pozalewało. Aż strach jechac. [/B]Zastanawiałyśmy się z Karolem czy nam chałupy ze zbocza nie zmyło. Ale pan od alarmu dzwonił że ze coś tam przeprogramowac trzeba i on był ogladac. Chałupa stoi tam gdzie stała tylko z jednej strony nie można się dostac przez "wylały" staw. A z drogą tez coś nie tak bo ratowali pola przed zalaniem przez rzeczkę. Ale ogólnie to spokojnie. Dokądś się dojedzie a potem to ... na butach. Czyli własciwie to tak jak w zimie. Samochody zostawia sie "przy sklepie" a potem do siebie na butach. Wygrani są ci co "do siebie" to niespecjalnie daleko mają "na butach". My do tej kategorii się ... nie zaliczamy ... :placz: No i bulwy trzeba by jakoś przetargac na tych butach spod tego sklepu :mdleje:[/QUOTE] Nawet mi nie mów, my byliśmy w niedzielę w naszym domku letniskowym i się załamaliśmy. Wszystko w szlamie i błocie, ryby długości 30 cm w ogródku, oczywiście w stanie rozkładu, poprzewracane iglaki, a w domu tragedia. Wchodziliśmy przez okno, bo drzwi tak wybrzuszyło, że nie dało się ich otworzyć. Wszystkie meble w innym miejscu, niż być powinny, praktycznie wszystko do wywalenia a ściana pomiędzy kuchnią a pokojem w stanie agonalnym... Po śladach widać że woda była na wys 2,5 m. My się z mamą martwimy, czy coś się da naprawić... Ale ci ludzie których to dotknęło w domach mieszkalnych... Masakra...
-
NIEWIDOMY SZNAUCER z Ostatniej Szansy - Haśko umarł [']
PESTKA. replied to malawaszka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Taaaa, lubię czytać - książki:) Tylko na nie nie ma czasu ostatnio:( Haśko się przekształca w buldożka:) Rzucam mu jedzenie, a on węszy i węszy, coraz głośniej - końcówka się przerodziła w chrumkanie:) Śpi chłopak teraz - padł jak długi po dniu pełnym wrażeń. Linka na spacerach zrobiła furorę:) Przeszedł drogę 4 razy dłuższą niż normalnie:) A ja tylko sobie dreptałam i pilnowałam, żeby się nie zaplątał:) -
[quote name='Maupa4']Beata - czasem tak bywa ... Wchodzisz do siebie jak do siebie a tu szok ... i zastanawiasz się: czy ja przypadkiem nie pomyliłam "pięter" ... :hmmmm: Ale tak to jest jak .................... ;) No to teraz malawaszka mnie zabije ... :mdleje: Od razu dementuję wszelkie plotki, pomówienia i insynuacje: Haśka na własne oczy nie widziałam i nie dotykałam go. Znam go tylko wirtualnie. Co oczywiscie nie przeszkadza temu żebym mu kibicowała i trzymała za niego kciuki. Mimo że on sznup. A sznup mimo że pinczer to kojarzy mi się z terierem a teriery .... ble, ble, ble ;) Trzymam za niego kciuki bo on ślepak. A te lubię najbardziej.[/QUOTE] Na całe szczęście, dziewczyny sznaucerowe genialne są:loveu: Nawet miałam wcześniej napisać, że można Haśko spokojnie pozdrawiać:) A co do sznupków, to cóż... Mhmm, jakby to powiedzieć, nie są to psy moich marzeń:oops: Ale nic to, kochamy się tak czy inaczej, jak nie ma wyjścia to nie ma:evil_lol:
-
[quote name='Bila']Hejka, dziewczyny:multi::multi::lol::lol::lol:. Jak się tylko uporam z cholernymi mrówkami, to przylecę. W zeszłym miesiącu czytałam, jak unieszkodliwiać ślimaki, w tym numerze mrówki:roll:. Ciekawe, co będzie w lipcu.:shake: Jakby co, mrówki i ślimaki nie mają nic wspólnego z żadnymi ludźmi, to temat artykułu do gazety, którą czytam:p[/QUOTE] Krety, czuję, że to będą krety:)
-
NIEWIDOMY SZNAUCER z Ostatniej Szansy - Haśko umarł [']
PESTKA. replied to malawaszka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Będę w centrum w piątek koło godziny 18:30. Jeżeli by Ci to pasowało, to mogłybyśmy się jakoś umówić:) Haśko będzie bardzo wdzięczny:) -
NIEWIDOMY SZNAUCER z Ostatniej Szansy - Haśko umarł [']
PESTKA. replied to malawaszka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mhmmm, to jest chyba tylko dl psów:) Ale za to clomipralin można sobie zapodawać:)