Jump to content
Dogomania

Jelena Muklanowiczówna

Members
  • Posts

    3072
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jelena Muklanowiczówna

  1. Niniejszym upadł mit wszystkożernego Ofika - marchewki nie zeżre! ;-) Uchichrałam się zdrowo z tej marchewki na długość w pysku! :D :D :D
  2. No jak nie podobny, jak podobny! [IMG]http://i56.tinypic.com/2mcgen5.jpg[/IMG] ;-)
  3. Ja widzę, choć trochę rozmazany jest! ;-) Nasz Jarusiński-Milusiński zostaje jutro z naszym przyjacielem, bo my jedziemy na wesele. Zobaczymy jak się będzie sprawował! ;-) A w ogóle to na blogu uzupełniłam trochę zdjęć.
  4. Mam kolegę, który jest wegetarianinem i ma podlinkowane takie blogi, może coś tam znajdziesz dla siebie: [url]http://cupofmoka.blogspot.com/[/url] [url]http://weganie.blogspot.com/[/url] [url]http://vegelicious.net/[/url] EDIT: I jeszcze to: [url]http://mniammniamvege.blogspot.com/2011/04/obiad-mistrzow-dinner-of-champions-d.html[/url]
  5. To poproś o urlop od końca sierpnia do 9 września! :D Po koniec sierpnia i tak już w większości dzieciaki siedzą w domu i prasują podkolanówki na rozpoczęcie roku. A Młoda się dostała na studia? Na jakie? Ja dzisiaj wywołałam zdjęcia z sukienką ślubną i kwiatami (tak, tymi Murki! ;-) ). Ciocia, która była szwaczką wiele lat już mi nagrała jakąś koleżankę, która szyje suknie ślubne.
  6. Ja mam kalosze w szkocką kratę! Chodzę w nich nie tylko z psem, ale jak pada, to traktuję, jako normalne obuwie - jadę na miasto itp. I zawsze mi jakaś baba powie w autobusie: "O pani to ma dobre buty na tę pogodę". Raz pojechałam na rozmowę o pracę w kaloszach. Na egzamin magisterski też pojechałam w kaloszach, a w reklamówce miałam czółenka i jak zamieniłam buty, to mi dziewczyny powiedziały, że im się w kaloszach bardziej podobało! Na jednym zdjęciu u Murki wyszło na jaw, że karmi dziecko parówką z czekoladą, a na tym wyszło, że eloise karmi Anię suchą bułką i herbatą! Postaram się psy zapamiętać! ;-)
  7. [quote name='Luna123']i jest fanka tych majteczek bokserkowatych - nie wiem jak się to fachowo nazywa:oops:.[/QUOTE] Po prostu bokserki damskie. Też je lubię. eloise, śledzę Twój wątek i śledzę i tak nie wiem który pies jest który. A jeszcze to podwójne nazewnictwo!
  8. Słuchajcie, jak miałam szkolenie na wolontariusza w schronisku, to był panel z babką, która jeździ w patrolu wyłapującym dzikie psy. Mówiła, że oni często łapią na mokrego Whiskasa. Jakbyście mieli klatkę-łapkę od kogo pożyczyć, to też by było dobrze.
  9. Ja ostatnio przystopowałam z kupowaniem bielizny, ale jeszcze jakiś rok temu było tak, że co szłam na jakieś większe zakupy, to wracałam z dwoma parami majtek i biustonoszem. Nie mieściło mi się to w szufladach. Miałam tyle majtek, że jak je policzyliśmy z TZ-etem, to nam wyszło, że przez dwa miesiące codziennie mogłabym nosić inne i nie prać! Miałam specjalny system układania ich po kolei, żeby chodzić w każdych, co by się równomiernie zużywały! :D
  10. Nic z tego. Wiem co noszę. Jak założę 70, to mnie ciśnie pod biustem tak, że mi się rany robią pod piersiami. 75 jest idealne - nie obciska, ale mocno trzyma. A miseczkę B, jak mam to drut w cycołapie okala pierś, a nie wrzyna się w nią. Ja tam mogę mieć luźniejszą miseczkę, ale pod cyckami ma być ściśle. Tylko nie do przesady. I ogólnie wolę biustonosze z szerszymi ramiączkami, tych silikonowych to w ogóle nie noszę. W związku z tym, jak idę na jakieś wyjście (np. na wesele), to sobie dobieram kreację do biustonosza, a nie na odwrót.
  11. [quote name='eloise']Poszujak Jelena na forum biuściastych, myślę, ze w Kielcach znajdziesz sklep z profesjonalną obsługą Polecam wszystkim! w końcu można kupić odpowiednio dobrany biustonosz :) [/QUOTE] Kochana, ja noszę 75 B! Rozmiar ideał dla handlujących biustonoszami na bazarach! ;-)
  12. Ja jak dostałam Jarka, to ważył 14,2 kg. Maksymalną wagę osiągnął 18 kg i wtedy wetka kazała go odchudzić do 15. Wykonaliśmy zadanie z nawiązką w postaci pół kilograma! ;-)
  13. Kochana, a Ty co sobie myślałaś? Jak się jest amazonką i księżniczką Barbie, to różowe koraliki we włosach to podstawa! Profesor Jonatan - od razu widać, że na wakacjach porzucił chwilowo mroczne plany zapanowania nad światem! ;-) Potrzebuję prosty i tani przepis na obiad i nie mogę nic wymyślić. Ech...
  14. Już wróciliśmy. Udało nam się, bo z powrotem mój tato odwiózł nas do samych Kielc. Jarcio sobie siedział wygodnie na foteliku obok mnie i chłonął widoki! ;-) Jak zwykle był grzeczny i spokojny, aż się go wszyscy nie mogli nachwalić. Łącznie z sąsiadami, którzy dosłownie za plecami mi szeptali do siebie, jakiego to sobie pięknego psa wzięłam! :D A ja sobie go przecież nie wzięłam, to on sobie wziął mnie! ;-) Znaleźliśmy Jarciowi opiekę. Nasz przyjaciel zaopiekuje się i domem i psiakiem, jak nas nie będzie. Jarcio go zna i cieszy nas, że nie będziemy musieli go nigdzie oddawać - mniejszy stres. I dla nas i dla niego. W sobotę rano byłam w sklepie po karmę. Tym razem kupiłam Boscha light. Razem z panią dobierałyśmy taką, żeby nie było dużo białka. Kupiłam mu również preparat "Gammolen" na ładną sierść. Na pewno nie zaszkodzi. Co do sierści, to mamy wrażenie, że lepiej to wygląda. Tak jakby sierść na tych plackach robiła się gęściejsza.
  15. [quote name='KasiaKia']ale może z nową fryzurką będzie miał szansę na nowy dom...? [/QUOTE] Jeśli dla nowego domu najistotniejsze będzie to czy pies przypomina sznaucera, czy nie, to chromolić taki dom. Jak mu włosy odrosną, to i tak oddadzą, bo już nie będzie przypominał sznaucera.
  16. WRESZCIE URLOP! Zdążyłam jeszcze przed urlopem opierdzielić kilka dzieciaków za zbyt "wakacyjne" zachowanie, ale już wyłączam budzik i się urlopuję. Jutro jedziemy na kilka dni do moich rodziców, czego Jarosław, zdaje się, nie jest do końca świadom. Co do "łatek" na tyłeczku, to na razie nie postępują, a to dobry znak.
  17. Ja bym go nie strzygła. On jest tak słodko kosmaty!
  18. Hehehe! Ostatnie zdjęcie jest najlepsze! Z serii "Jem kobieto! Gdzie z tym aparatem?!" :D :D :D Gizmo ma warunki idealne - mini kopia murkowego przytuliska. Pięknie i zielono, jest mała dziewczynka do zabawy i psi przyjaciel!
  19. Zapisuję się u kolejnej murkowej podopiecznej!
  20. Jak to się stało, że ja wcześniej nie trafiłam na ten wątek? Życzę udanej adopcji sceniacka! U nas burza, jak talala! Jarcio siedzi pod biurkiem i drży, zawrócił się z dworu nawet. Mam nadzieję, że Gizmo nie boi się burzy.
  21. Może to będzie bardzo krzywdzące uogólnienie, ale jak widzę pewien typ babek po 50-tce (a taki moim zdaniem reprezentowała pani, która wzięła Balbinkę), to jakoś od razu zaczynam się obawiać, że z adopcji może nic nie wyjść. I jakoś jeszcze ani razu się nie pomyliłam.
×
×
  • Create New...