Jump to content
Dogomania

gosia7

Members
  • Posts

    6384
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gosia7

  1. gdyby powyższe moje nie były dziczkami,też by już grzały dupki w ciepłych domach. niestety nikt nie weźmie dzika :( a ja muszę im dać jeść! a bazarki tak słabo idą... Proszę może ktoś zajrzy: http://www.dogomania.com/forum/topic/333944-to-i-owo-do-domudla-dziecidoros%C5%82ych-i-zwierzak%C3%B3w-do-06122015/ i wspomoże zakupem fantu lub cegiełką. Nie wyrabiam finansowo sama.Mam kilka tymczasów kocich w domu i tymczasa psa.Oprócz swoich oczywiście.
  2. spodnie dresowe w dobrym stanie szare lub beż na 160cm wzrostu niedrogi płaszcz z kapturem lub dłuższą kurtkę z nieczepliwego materiału (coby sierść nie zostawała ;) na spacery z psem, rozm.L/XL perfumy Hypnotic Poison Dior,mogą być zaczęte,byle oryginalne-może komuś nie będzie pasował prezent ;) kubki takie,kupiłm kiedyś tu na bazarku i się zakochałam,ale się zbił :(,jest wysoki,ma ok.15,5cm
  3. dzięki stokrotne,że nie odpuściłaś! kochana ! cudowna,dobra Kobieto! Jego strach był silniejszy niż ból chodzenia na połamanych łapinkach.A głód też osłabiał. Boże! widzisz i nie grzmisz! Dawaj mu często wysokokalorycznie,w małych porcjach. Będzie lepiej.Powolutku.Dobrze,że je biedulek. Ewentualna operacja jak nabierze sił i ciałka. Idę płakać z bezsilności.
  4. Nie było mnie na bazarkach dogo sporo. Bardzo proszę o powtórzenie linku z aktualną listą osób,do których można wysyłać zaproszenia.Bo się gubię.
  5. co za k..tasy go tak załatwiły!!!!! jak on chodzi? gdzie pies przebywa teraz? je? normalnie dał się złapać?
  6. malagos, ta koteczka i jej koleżanka z tego miejsca wysterylizowane 6lat temu :) Zresztą wszystkie "moje" bezdomniaki są wysterylizowane. A kotki w szczególności.To priorytet. Czasem trafi się jakiś "nowy" i do czasu łapanki oczywiście nie jest. Wyjątkiem był Rudy z postów powyżej. Nie był kastrowany,bo miał niewydolność nerek,wyskoką kreatyninę ,mocznik i narkoza by go zabiła. Ale on mieszkał od czasu odłowienia w mojej kuchni i nie miał kontaktu z kotami (ze względu na zakaźny FIV).
  7. Chcę tutaj bardzo podziękować Sisi44 za zorganizowanie bazarku na moje kocie bezdomniaki. Za Jej czas i zaangażowanie włożone w bazarek,za fanty i wsparcie. Dzięki temu budka dla kotów będzie wymieniona na nową. Znalazłam najtańszą taką: http://allegro.pl/show_item.php?item=5476813229 I tak obok będzie musiała stanąć styropianowa,bo ta jest za zimna,ale choć jedzenie w niej nie zamoknie jak teraz.
  8. Mój tymczas Szczypior bardzo prosi o odwiedzenie poniższego bazarku na kocie potrzeby http://www.dogomania.com/forum/topic/333944-to-i-owo-na-kocie-ogonki-do-06122015/ i tak jeszcze piękniej prosi... (wprost z samego środka łóżka,bo gdzie indziej przecież nie umie spać ;)
  9. A tu jedna z moich innych podopiecznych. Koteczka spod byłego miejsca pracy. Dojeżdżam do niej tylko raz w tygodniu ,bo trwa to aż 3h w obie strony :( Koszmarnie długo. Nie mogę zostawiać wobec tego podłego jedzenia dla niej...i zostawiam dużo w budce,by miała na potem. Budka też zresztą zaczyna próchnieć. Stoi na zewnątrz w deszczu i mrozie już tyle lat! Ostatnio jak próbowałam zdjąć dach ,spróchniała część została mi w rękach :( Karma w środku mokra,bo daszek przecieka. Jeszcze w zeszłym roku było ok.Ale wszystko trzeba wymieniać.Tylko za co?
  10. Dzięki AlfaLS... Dziś zapłaciłam 100zł za jego eutanazję. Nie mówiąc o tym ile poszło na leczenie w trakcie pół roku,które u mnie mieszkał. Na morfologie,badania moczu,karmę,kroplówki,leki. Nie skarżę się,wydałabym jeszcze więcej,by mógł wyzdrowieć i trafić do adopcji. Nie udało się... Przykro tylko,że bazarki idą tak słabo...
  11. Mój Rudy Księciunio odszedł w czwartek za TM [*]. Zabiła go niewydolność nerek. Za późno Cię znalazłam mój piękny,mądry,grzeczny,przytulaśny kocie z wielkimi,kochanymi polikami... Za późno. Do zobaczenia...
  12. A jak on się nauczył wchodzenia na łóżko?. Ono dość wysokie jest. U mnie nie chciał,choć ja chciałam ;) Zaczynam być zazdrosna ;) Śpisz z samymi chłopakami ;) ? Rebelia do Was dołącza,czy nie sypia z plebsem :D?
  13. i inne śmietnikowe bezdomniaczki,które dokarmiam
  14. A to jego koleżanka piwniczno-podwórkowa:)
  15. I tak zamieszkał w mojej kuchni,bo musiał być izolowany od moich zdrowych kotów. Spędziliśmy razem wspaniałe prawie pół roku:) Mimo choroby wypiękniał,ładnie jadł,miał humor,bawił się,gonił psy. Byliśmy u najlepszych wetów. Mówiłam mu,że jest pięky,że to taki mój księciunio;) I on mi wierzył ;) Latem wygrzewał się na balkonie.Tęsknił trochę za wolnością najbardziej za kotami,ale się oswoił.Tuliliśmy się i głaskaliśmy:) Polubił to i jak siadałam i kładłam na kolanach koc natychmiast przybiegał i kazał się głaskać. Teraz powoli wkrótce będziemy się żegnać... :( Stracił apetyt. Wyniki ma fatalne,mocznik i kreatynina rosną,momo kroplówek,które robię. Karmy nerkowej już nie chce tknąć. Leży osowiały i zamulony (przez mocznik:( Cóż moja bajka się kończy... Dziękuje za to krótkie spotkanie. Bardzo żałuję,że go nie znalazłam kilka lat wcześniej...Ale wetka i tak mówi,że miał fajne życie (w końcu nie jest kastratem;)
  16. Za to przybył mi nowy tymczas z FIV+ i pnn:( W grudniu zeszłego roku dostrzegłam,że ma wielką ranę na łapce. Wpadł w sidła,pies go pogryzł? Nie dowiem się nigdy. Tak wyglądał wtedy, w piwnicy... Nie dał się złapać na klatkę- łapkę przez pół roku! Oglądał jak ją ustawiam,kładę jedzenie.Popatrzył i odchodził. Czasem nie widziałam go miesiącami.Ale żył.Z otwartą raną na połowie łapki,którą rozlizywał mocno szorstkim językiem.Umierałam ze strachu o niego,ale nie mogłam nic zrobić.Próbowałam podawać antybiotk w karmie,ale terapia brała w łeb jak znikał... I po pół roku tj. 1-go czerwca koleżanki wolontariuszki pojechały na zgłoszenie do rannego kocura.Okazało się,że to on! Od dawna wchodził do mieszkania jakiejś starszej kobiety z jej kotami.A ta nie zrobiła nic ,by mu pomóc! Jak go mi przywiozły ,po opatrzeniu przez chirurga wyglądał tak: Odzyskałam moje szczęście wyczekane,wytęsknione i opłakane ! (Siedziałam po kilkanaście godzin w piwnicy ,by go złapać,brałam urlop-wszystko na nic).Teraz dostałam wrak kotka. Niestety okazało się także ,że jest FIV+,a do tego ma przewlekłą niewydolność nerek(pnn) :( Dramat! Przez chwilkę cieszyłam się,że go wreszcie uratuję,że znajdę mu cudowny dom...Niestety wobec takiej diagnozy plany legły w gruzach.
  17. Trochę się zmieniło. Biało-czarny kocur z FIV+ z postów powyżej znalazł dom w gabinecie weterynaryjnym:) Ma się całkiem dobrze.A przede wszystkim nie jest już głodny i nie ma zimno,jak na wysypisku z bezdomnymi:(
  18. dziękuję ewa gonzales:)
  19. Riciu,toż to nowe łóżko! Jakie piękne! I jakie wygodne:) Manio i koty zadowoleni;)
  20. Kolejne chłody nadchodzą...
  21. Zgadzam się . Czym było odkażane mieszkanie/dom po pp? Do rąk przynajmniej Manusan, do kuwet i powierzchni podłóg Virkon-to można kupić przez internet. Minimum to Domestos na pół godz. do odkażenia kuwet. Koce,ręczniki prać na 100 stopni. Wirus i tak przeżywa do pół roku.W meblach,na różnych elementach z naszej garderoby,gadżetach-nie da się wszystkiego zdezynfekować w domowych warunkach. A może wet pożyczyłby lampy do odkażania? Bezwzględny zakaz przyjmowania kociąt w tym czasie.
  22. Rozumiem,że kotki siedzą razem w jednej klatce? Mała,zdrowa absolutnie nie może jeść leczniczej RC Urinary(!) Domyślam się,że to wszystko trudne,ale na czas leczenia najlepiej zamknąć chorą kotkę samą w klatce. Inaczej nie ma możliwości upilnowania, który kot co zjada,zważywszy,że są też koty rezydenci,a RC Urinary ma dużą smakowitość. Whiskas to kiepski wybór:( Oprócz dobrej reklamy niewiele w niej dobrego.Lepsze już są poniższe,też dość tanie/kg i stosunek cena/jakość (zawartość mięsa). http://www.zooplus.pl/shop/koty/karma_dla_kota_sucha/smilla/smilla_urinary/223071 http://allegro.pl/matisse-chicken-rice-20kg-pokarm-dla-kota-farmina-i5732011236.html
  23. Paczę :) i aż se powiększam,bo oczom nie wierzę! Umarłam z radości:) :):)! Manio kruszyciel pańciowych serc i zasad;) Wiedziałam,że Cię kiedyś wychowa;) choć momentami już traciłam nadzieję... ;) Cudne!
  24. Powiem tylko tyle: AJLOWJU RICIA!!!!!!!!!!!!!!!!! Mój Maniunio utofany,mój skarbek! Pitulaj się do podusi! Pięknie mu w tej satynie;) Riciu takiego wiernego faceta do łóżka jak wierny jest Ci Manio to ze świecą szukać ;)
×
×
  • Create New...