Jump to content
Dogomania

gosia7

Members
  • Posts

    6384
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gosia7

  1. A to moje dziczki z pierwszej str. tego wątku. Już ok. 10 lat dokarmiane na wolności.Mam do nich tam i z powrotem 3h drogi autobusami przez całą Warszawę. A jak się zjawią na karmienie jak przyjadę raz w tyg,to dla mnie największa radość! i jedna z nich w zbliżeniu:)
  2. żegnaj [*], mam nadzieję,że zdążyłaś przeczytać książkę,którą licytowałaś na bazarku dla moich bezdomniaków... mam nadzieję,że dobrzy ludzie zaopiekują się Twoimi zwierzętami Czuwaj nad nimi stamtąd,gdzie jesteś... dziękuję,że mogłam Cię poznać,choć wirtualnie.
  3. Nadziejko,malagos dziękuję Wam Ciocie stokrotnie za odwiedzanie tego wątku. Jestem tu nie często ,bo głównie działam wątkowo na miau.Tam mam wątki tymczasów,których losy można śledzić przed i długo po adopcji. Jeśli będzie ktoś chciał podam linki. Tutaj,na dogo, bywam głównie przy okazji bazarków. Malagos odpowiadając na Twoje zapytanie nawet nie wiem ile dokładnie mam bezdomniaczków do karmienia (może ok.15?). Mam kilka miejsc ,w których bywam codziennie,raz w tygodniu lub rzadziej. Koty tam się zmieniają,choć jest też ciągle stała ekipa. Oprócz tego dużo tymczasuję (w zeszłym roku wyadoptowałam 20 kociąt) i kilka dorosłych kotów. W tym największym sukcesem było znalezienie domu dla ok.7-letniego kocurka,który całe życie spędził w ciężkich warunkach na ulicy i wyadoptowanie FIV-owej ok.9-10-letniej kotki,co wręcz graniczyło z cudem (kto zechce starą,chorą kotkę?,jak znaleźć dom bez kotów,by nie zarażała?). Wciąż niestety jest co robić,nawet teraz z urlopu znad morza przywiozłam sobie Muszelkę. Koteczkę z kk,w zaawansowanej ciąży,która błagała o zainteresowanie,a wszyscy przechodzili obojętnie.Tam jest prawdziwy dramat (okolice Kołobrzegu),a ja zamiast wypocząć kilka dni po prawie 3latach bez urlopu,szalałam,by pomóc kotom.A i tak niewiele się udało...
  4. VetoMune należałoby brać min.miesiąc,a najlepiej 3mce.Tylko wtedy podawanie takich immunostymulatorów ma sens.
  5. joanka40, polecam Ci ten Purizon. Wszystkie moje koty i tymczasy go uwielbiają. Choć to nie jest oczywiste przy karmach bezzbożowych (Acany nie chcą,choć ma 80% mięsa,a może dlatego?). Purizon ma naprawdę dużą smakowitość,znika w sekundę;) Czasem są lepsze promocje i można kupić b.korzystnie cenowo.Porównywalnie z kiepskimi karmami RC,a skład świetny.I to bezzbożówka. Jest oprócz zooplusa także tu (zawsze sprawdzam gdzie aktualnie korzystniej): http://www.bitiba.pl/shop/karma_dla_kota/sucha_karma_dla_kota/purizon Szkoda Wampka,ale znam to.Jak zaczyna się nerwowa atmosfera dostają wszyscy,a czasem najgrzeczniejszy najbardziej:( Nie pokazuj Lusi kotów,nie ma po co. Niektóre koty jak Lusia widocznie muszą być jedynakami i tyle. Za sanację kciuki!
  6. polecam:) A tu filmik ku przestrodze:( Tak często kończy się niezabezpieczenie uchylnych okien https://www.youtube.com/watch?v=-H_ukp9syPE
  7. Dopilnujcie osiatkowania PRZED adopcją. 10 piętro to śmierć dla wypadniętego kota. A skoro wcześniej mieli kota 8lat i osiatkowania nie było...nie wierzę,że będą widzieli potrzebę osiatkowania jak już Lusię dostaną. Także wydajcie ją TYLKO po osiatkowaniu (nie samych zapewnieniach,że takowe zrobią). Skoro to młodzi ludzie,warto edukować i wymagać,także kratek na okno uchylne za parę złotych do nabycia w zooplus: http://www.zooplus.pl/shop/koty/drzwi_siataki_preparaty/ochronne_kratki_kot/30843 - jest szansa,że zrozumieją potrzebę zabezpieczeń dla dobra kota,a nie jako fanaberię Gabi79;) Lusia jest piękna i niespotykana,macie prawo stawiać wysokie wymagania. Także co do karmienia dobrymi karmami,o wysokiej zawartości mięsa,nie marketówkami. Tutaj spis dobrych jakościowo karm: https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=176356 Polecam jako suchą karmę np. Purizon-ma 70%mięsa i jest b.smaczny,nie znam kota,który by go nie lubił http://www.zooplus.pl/shop/koty/karma_dla_kota_sucha/purizon_kot
  8. Bardzo chciałabym,by Lusia była szczęśliwa i tego jej życzę!
  9. Taa, tylko nie ma szczęścia chłopak. Juz dwa razy wracał z adopcji. Nie ze swego powodu. Raz nie dogadał się z psem (mimo,że identyczny kot dopiero odszedł za TM),a Staś wychowywany z moim psem,a drugi raz nowa pańcia nie zniosła...jego temperamentu i tego,że nie bawi sę z jej kotem od pierwszego dnia.Ludzie trudni są... Napewno ma śliczne ,profesjonalne zdjęcia,dzięki uprzejmości koleżanki z dobrym aparatem. Zdjęcia,dobre zdjęcia to ważne,bo ludzie kupują oczami;) Lusia jest śliczna,znajdzie domek.Polecałam kolejnym dwóm osobom,które zgłosiły się po moje tymczasy (bo nie tylko Staś czeka u mnie na dom). Może jeszcze zadzwonią... A jeśli nie,trzeba być cierpliwym.Znajdzie domek.
  10. Rudy poszedł do DS,a tym razem domu szukam dla tego kawalera: https://goo.gl/photos/VwQQnnct2JHkxQgC8 Problemem adopcji na odległość jest brak możliwości zobaczenia zwierzaka:( Ale i takie adopcje się udają. Wymagajcie osiatkowania! Na olx jedna osoba nie może wstawiać na różne miasta (sprawdzają też zdjęcia-nie mogą się powtarzać). Czy kieł jest złamany w połowie,czy w ogóle go nie ma? Ma kamień na zębach tylnych?
  11. Gabi79,jeśli domek,który Ci podesłałam nie jest do końca pewien-nie wyadoptowuj Lusi. Ona zasługuje na domek,który będzie o nią zabiegał,a nie się wahał i taki znajdzie. Poczekajcie do zdjęcia szwów ,pełnego zagojenia .Zdjęcia w kubraku-nie będą najlepsze. Niech spokojnie dojdzie do siebie. Odrobaczcie ją ponownie za 2tyg. Mogę podsyłać innym zgłaszającym się do mnie po kolejnego tymczasa jej zdjęcia.
  12. kupię porządny,gruby,nie zmechacony,najlepiej nowy lub używany w b.dobrym stanie biały golf/sweter przez głowę w rozm. więsze S do L
  13. Zapraszam po dobrą książkę:)
  14. Zapraszam serdecznie na bazarek:)
  15. Dostałam takiego maila od Pani chętnej na kota,gdy napisałam o Lusi: "Szanowna Pani, tak ciągle jestem zainteresowana. Kotka jest przepiękna! Cały czas szukam też kota na własną rękę, jeśli adoptuję wcześniej, dam Pani natychmiast znać." Boję się,że znajdzie sobie gdzieś wcześniej...Tu niestety trzeba by działać od razu i polecać kota już gotowego do adopcji. No nic,pogadajmy jeszcze.Joanko podaj mi tel.do siebie na PW.
  16. Moje żadne nie rusza gotowanego. No może czasem któreś poliże kurczaka z rosołu,ale musi być ekstremalnie głodne. Spróbuj surowe.
  17. Nie wyadoptowujcie do domu z kotem, skoro ich nie lubi. Nie ma co ryzykować zwrotu z adopcji. Są koty typowo będące jedynakami i ok. Powiem o niej zgłaszającym się o rudego. Oczywiście niczego nie obiecuję,ale można spróbować. Czy w razie czego dałoby się jakoś ją przetransportować do Wwy? Jest zaszczepiona?
  18. Daj jej wątróbkę surową,surowe mięso wołowe lub serca kurczaka. Gotowanego raczej mało które koty lubią. Z nabiału spróbuj serek typu Bieluch lub jogurt naturalny (łyżeczkę),także łyżeczkę żółtka jaja surowego (jak rozbijesz do kotleta). U mnie to się sprawdza. Z karm suchych świetny jest Purizon (bezzbożowy ,70% mięsa)-polecam. Nie znam kota,który ,by go nie lubił,ma dużą smakowitość. Zęby ma ok?
  19. czyli tylko na jedynaczkę,ewentualnie ze spokojnym psem ile ma lat?
  20. Prześlij mi szybko jej dobre zdjęcia na maila xxx ,opisz jaka jest,pokażę moim chętnym na rudego. Jeśli nie znajdą innego kota... Ona jest w Wwie?-nie czytałam całego wątku i nie mogę się dopatrzeć- w temacie napiszcie miejscowość szukając jej domu.
  21. Pytam,bo mam kilka domów szukających rudego kota W Wwie. Ale chcą teraz.Zgłosiły się po znajomego rudego tymczasa https://goo.gl/photos/QxXNuD8AWNA8DZdeA ,ale jemu domek już wstępnie wybrałam. Pomyślałam,że można by im podsunąć Lusię. Szkoda,że dziewczyna nie gotowa. Śpieszcie się,by zdążyć przed kociętami,potem będzie trudniej o dobre DS...
×
×
  • Create New...