Jump to content
Dogomania

WiosnaA

Members
  • Posts

    10410
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    44

Everything posted by WiosnaA

  1. Dwa tygodnie temu prosiłam Maję o zdjęcia Likuni i mówiła,że zrobi.Dziś przypomniałam się i odpisała,że na razie nie da rady,bo od tygodnia jest w szpitalu.Mam nadzieję,że szybko wróci do zdrowia i do swoich "dzieciaczków"
  2. Dokładnie ..,i Maja ze Zbyszkiem Likunię zaakceptowali i pokochali taką jaka jest nie narzucając się z przytulaniem. Udało się wrzucić zdjęcia w poprzednim poście.
  3. Wstyd mi straszny :( ,bo pierwszą wiadomość przeczytałam dawno i miałam odpisać,ale ciągle byłam gdzieś w biegu i odłożyłam ,że wieczorem,że później... i zapomniałam :( Najmocniej przepraszam ciociu Nesiowata i inne ciocie również :( :( Z Majeczką jestem w kontakcie,kilka razy latem rozmawiałyśmy,sms wrzuci czasem.U Likuni wszystko w najlepszym porządku.Jak cień trzyma się Rikunia,bez niego na podwórko sama wyjść nie chce,a na spacer tym bardziej,wszędzie są razem.Rikuś jest jej podporą duchową i przewodnikiem.Do opiekunów miziakiem nie jest,ale przychodzi i kładzie się przy opiekunach bliziutko.Nie ucieka też,kiedy ktoś przysiądzie przy niej gdy odpoczywa,bez głaskania jednak,za tym nie przepada.Przychodzi na zawołanie,pędzi nawet. Maja ma problem z karmieniem,bo oboje wybrzydzają niesamowicie,jadłyby tylko samo mięsko bez dodatków,ale i kurczak już nie pasuje tylko wołowinka. W ciągu lata dostałam kilka zdjęć,ale " łóżkowych" i mało wyraźnych więc nie próbowałam wstawiać,ale za chwilę chociaż te wstawię.Poprosiłam Maję o nowe i obiecała,że zrobi. z dn.13.04.19 z dn. 6.06.19......."Schowała się przed burzą" z dn.26.10..."Gdzie my mamy spać?" - Maja pisała
  4. Gdyby był dobry dom,zawieziemy choćby na drugi koniec Polski. Ściana wschodnia jest "zagłębiem" bezdomności,niestety :(, i choć zdarzają się dobre domy,to trudno jest tu znaleźć. Miałam kilka tel z Warszawy,trochę z Białego,ale albo na podwórko,bo mały,bo szczeknie,..albo dla dziecka 3 letniego,bo lubi pieski,.albo do zabawy dla dzieci 5 i 8 ,bo lat bardzo chcą,a z mamą we wstępnej rozmowie nieciekawie się rozmawiało,itp. Bartuś podoba się ludziom,ale nie może trafić na swojego człowieka :(
  5. Słabo z kasą stoimy,ale bez ogłoszeń domków nie znajdziemy,zwłaszcza Bartusiowi bardzo potrzebny. Elik, w wolnej chwili wyróżnij proszę te ogłoszenia z pieniążków ze skarbonki. Tysiu, może zmienić Lublin na inne miasto?
  6. Statystyki z moich ogłoszeń piesków były całkiem niezłe,ale nie przełożyło się to na znalezienie domków.O Promyczka miałam jedyny telefon z ogłoszenia z tekstem majqi,dom jednak nie dla Promyczka. O Bartusia było trochę telefonów,ale większość beznadziejna,na jeden tel.w Warszawie miała być wizyta pa,ale przed wizytą Pani "zamilkła". Wyzerowałam wyświetlenia i od siebie wyróżniłam te trzy ogłoszenia na kolejny miesiąc- koszt 53,43zł https://www.olx.pl/oferta/widziec-sercem-to-potrafi-promyczek-CID103-IDBMOsE.html https://www.olx.pl/oferta/przekochany-piesek-bartek-prosi-o-domek-CID103-IDBM5Li.html https://www.olx.pl/oferta/czy-znajdzie-sie-czlowiek-ktory-mnie-pokocha-CID103-IDBM6r4.html Ogłoszenia od Alaskan Malamutte na Warszawę,...nie są wyróżnione https://www.olx.pl/oferta/niewidomy-promyczek-prosi-o-dom-CID103-IDBKswx.html#21491691cf;promoted https://www.olx.pl/oferta/bartus-starszy-przekochany-piesek-do-adopcji-CID103-IDBJDIT.html I od Tysi dla Bartusia na Lublin,....nie jest wyróżnione https://www.olx.pl/oferta/slodki-szpic-wersji-polskiej-ostrzyzony-radosny-krol-lew-CID103-IDBRar1.htm Ja więcej więcej kosztów nie dam rady pokryć,a bardzo przydałoby się wyróżnić również te ogłoszenia,...Bardzo Proszę w imieniu staruszków i swoim. Niedawno widziałam pieski i Promyczek dosyć dobrze odnajduje się w domku tymczasowym,ale Bartusiowi ciągle troszkę jest trudno,nie nawiązuje kontaktu z pieskami i trzyma się raczej z boku, a Moli ma tylko dwie ręce.Dawna przeszłość mocno odcisnęła na nim swoje piętno :( Pamiętam jak zawieźliśmy Promyczka do p.Irenki i jak wtedy Bartuś nie odstępował na krok Pani,był w nią wpatrzony i przyklejony do jej nogi,jakby bał się,że nowy piesek zabierze mu Panią. Świat mu się zawalił kolejny raz :(....bardzo potrzebuje własnego człowieka.
  7. Misio już dobrze sobie radzi na 4 łapkach,
  8. Tak Elu,akurat mamy pełny miesiąc.... z tą datą ( 22-gi) chyba będziemy płacić za dt Bartusia. Natomiast Promyczka utrzymanie od 14-go liczmy i kupujemy jedzonko. Wiem,że i Ty mocno zajęta ostatnio,więc Moli wybaczy nam obecny poślizg. Dziękuję Elu za zakupy! Chyba,że macie inny pomysł co do regulowania terminu opłat piesków.
  9. Tak ,bardo proszę Elu. I zrób przelew do Moli 200zł za dt Bartusia. Jak ten czas leci...znaczy miesiąc już upłynął jak Bartuś wrócił. Ojej :( , i stąd jego tycie :( Dobrze Moli,że ta skóra nie dawała Ci spokoju. Wetka dała jakieś leki? Co mówiła w temacie leczenia?
  10. Eluniu, jak dałabyś radę zamów proszę w wolnej chwili puszeczki Promyczkowi i suchą dla stada,bo chyba już czas. Moli,kiedy mamy wysłać opłatę za Bartusia? (nie pamiętam którego wrócił ) Ja znów w niedoczasie :( Widziałam ostatnio Promyczka, schudł i teraz dobrze wygląda,żywszy chłopczyk:), przytulak straszny....tylko te zmiany na skórze nieciekawe.
  11. Dziś dostałam 100zł od p.Irenki dla piesków i przelałam do elik. Jejku, nie dotarłam jeszcze do Moli by zawieźć fiprexy :( .... mam nadzieję do niedzieli załatwię sprawę.
  12. Dziękuję dziewczyny! Na razie w sprawie Promyczka był tylko jeden telefon,ale beznadziejny. Natomiast dziś miałam telefon w sprawie Bartusia.Całkiem fajnie rozmawiało się z Panem.Mieszka sam w bloku,6o lat, ma rodzinę, wnuki odwiedzają.Bartuś ma być do towarzystwa dla Pana,lubi psy,są miejsca spacerowe blisko.Jest na emeryturze,dorabia trochę jako parkingowy -24h dyżury i na pytanie co wtedy z Bartusiem? ,Pan powiedział,że zabierałby oczywiście ze sobą,posłanko w kantorku mieć będzie.Na wizytę pa się zgadza.Domek jest w Łomży,szukam osoby do wizyty PA. Łomża, może macie kogoś z okolic? edit. Domek nieaktualny.Pan przysłał teraz wiadomość,że zbyt pochopnie podjął decyzję.Choruje na raka,czekają badania i nie najlepszy czas na branie pieska.Przeprosił,że jednak nie może.
  13. Ok,masz rację (i doświadczenie w tej kwestii bez porównania z moim) ,przeniosę więc jedno dziś na Warszawę. Co do Bartusia...jeśli dałabyś radę Tysiu zrobić jeszcze jedno ogłoszenie byłoby super! A miasto?, sama nie wiem..z wcześniejszych obserwacji na dogo,najwięcej ,i najlepszych domków kojarzy mi się (poza W-wą) z Krakowem,Wrocławiem,(tylko ta odległość), ...ale wiadomo, wszędzie można spotkać dobrych ludzi,w każdym rejonie kraju. Zdaję się na Ciebie Tysiu z wyborem miasta.Dziękuję! edit. przeniosłam na W-wę, https://www.olx.pl/oferta/widziec-sercem-to-potrafi-promyczek-CID103-IDBMOsE.html
  14. Trzy ogłoszenia na Białystok wyróżniłam pieskom od siebie - 53,43zł Więcej niestety nie dam rady :( Bardzo proszę,może ktoś mógłby wyróżnić ogłoszenie Bartusia od Tysi,? https://www.olx.pl/oferta/duzy-pies-w-malym-formacie-slodki-szpic-wersji-polskiej-CID103-IDBRar1.html
  15. Jak pisałam,we wrześniu od p.Irenki otrzymałam 100zł 35,62zł - 2x wyróżnienie olx- ogłoszenia Warszawa od Alaskan malamutte 50,40zł - 4x fiprex (na październik-listopad ) ................... 86,02zł -wydałam- zostało u mnie 13,98zł Elu,nie przelewaj może... niedługo będę widzieć się z Moli i zapłacę 8zł za zawieszki z pieniążków p.Irenki. Zostanie u mnie 5,98zł - kupię pieskom jakieś smaczki na ząbki i razem przekażę też fiprexy
  16. Na Białystok tak wygląda sytuacja,....Z tego co wiem u Alaskan malamutte - Warszawa też są obserwujący. Telefonów póki co brak :(
  17. Dziękuję Moli. Pewnie masz rację Tysiu, ale...powodem moim ogłaszania tutaj jest najpierw próba znalezienia domku jak najbliżej dt u Moli, jak najbliżej nas, łatwiej na żywo można by było poznać Promyczka.Warszawa jest w zasięgu dowiezienia/odwiedzin.Puściłam co prawda info na Fb, poszedł już w świat i może jakiś dobry człowiek z drugiego końca Polski odezwie się i nie zabiorę wtedy szansy Promyczkowi,ale na olx zamysłem moim było ,żeby przez miesiąc dotarł najpierw do jak największej ilości osób w naszym rejonie,że może akurat tu...później myślałam o olx w dalsze rejony kraju. Promyś,to specyficzny piesek i nie ukrywam,że bardziej drżę o niego. Kurcze,wtrącajcie swoje zdanie,bo może źle myślę,robię :(... Tysiu, dziękuję pięknie za ogłoszenie Bartusia, tekst super!....muszę jeszcze kogoś poprosić na inne miasta Bartusiowi.
  18. Bardzo fajny filmik.Może warto w ogłoszeniach zamieścić?. Kibicuję Ci Grzesiu od dawna i trzymam kciuki za Domek!
  19. Hmm,nie ma,nie widzę...jest po lewej "udostępnij" ..,tam w środku jest okienko FB i spróbowałam udostępnić,ale nie mogę..pisze,że niby" ja nie przyjmuję"...może na fb mam coś poblokowane?, z pomocnikiem zakładałam kiedyś konto i nie mam rozeznania co i gdzie ustawiać. W każdym razie dobrze,że w inny sposób udało się nam wstawić na FB i rozesłać w świat.Dzięki Elu!
  20. Ok, Anulko,..będziemy więc podmieniać...dziękuję za wszystkie rady! Wczorajsze ogłoszenie na Białystok ma dużo wyświetleń,ale telefonu żadnego :( Od: wczoraj Do: 28 paź Widzieć sercem? To potrafi Promyczek… podgląd edycja zakończ Za darmo 0 Odśwież za 1zł Wyróżnij Promowane do 28 paź Statystyki Wyświetleń: 1515 Tel: 0 Obserwuje: 14 Za radą znajomej dodałam Promyczka na te grupy na FB, https://www.facebook.com/groups/227920910682999/ https://www.facebook.com/groups/830565006968488/?notif_id=1569692671523256&notif_t=group_r2j_approved https://www.facebook.com/groups/202032029809849/
  21. Na razie olx "przyjął" mi drugie ogłoszenie Promyczka na Białystok....zmieniłam w poprzednim tytuł i imię na Promyś. https://www.olx.pl/oferta/widziec-sercem-to-potrafi-promyczek-CID103-IDBMOsE.html
  22. Tekst napisała majqa,......dziękujemy majeczko! " Widzieć sercem? To potrafi Promyczek… Za Promyczkiem długa droga bliżej nieokreślonych kolei przeznaczenia, skutkujących bezdomnością, a w drodze ku domowi tymczasowemu (Białystok), tu pragniemy wierzyć, że wreszcie i stałemu, docelowemu. W jego wspomnieniach głód, zimno, bezradność, ciałko pokryte ranami i tęsknota za tym kimś, kto nie dorósł/ nie dojrzał do odpowiedzialności za własne zwierzę. Nie mamy bowiem wątpliwości, że Promyczek w „jakimś kiedyś” był czyjś i ów ktoś nie stanął na wysokości zadania. Ta cudowna, pędzlem natury malowana w kolorach czerni, srebra, szarości, beżu i bieli ok. 10kg istota (oszacowany wiek na 10 lat, a to wszak dorosłość, nie starość), o zawadiackim wyrazie pyszczka i dumnie uniesionym ogonku ma jeden, jedyny „mankament” – nie widzi. Problem? Otóż… tak. Dla wielu to problem, który skreśla Promyczka z listy psiaków branych pod uwagę, by… przebyć z nimi wspólną drogę życia. Ślepy oznacza ułomny, a ułomność odstręcza wszystkich dwunożnych, w ich mniemaniu doskonałych w kategoriach ciała i ducha. Cóż… Nic bardziej mylnego, choć mamy świadomość, że nieprzekonanych nie skłonimy do zmiany poglądów. Tym innym jednakże pragniemy pokazać Promyczka w odmiennym, wyłącznie, a zgodnie z prawdą, pozytywnym świetle. Takim ukazał się swojej opiekunce we wspomnianym domu tymczasowym. Promyczek całym sobą lgnie do ludzi, zwłaszcza dzieci, ufnie pochylając główkę do głaskania i wtulając całego siebie w człowiecze ciepło. Pomimo tego, co przed chwilą zostało napisane nie można przypisać mu nachalności, jakby czując/ widząc sercem wiedział, kiedy należy się wycofać. Czy Promyczek ma jeszcze jakieś zalety? Ależ pewno, że tak! O tym, że bezgranicznie ufa człowiekowi, kocha go całym sobą już pisaliśmy. Nie jest to jednak jedyny plus tego urokliwego stworzonka. Poza wzrokiem wszystkie zmysły działają u Promyczka bez zarzutu (bezbłędny węch i równie absolutny słuch to jego gwoździe programu). Kapitalnie i szybko odnajduje się w nowym miejscu, poznając jego topografię, ostrożnie badając rozkład i zawartość wszelkich pomieszczeń. Znana jest mu smycz i to znana z jak najlepszej strony (nawet w kwestii pokonania paru stopni schodów). Psiaczek nie brudzi (pięknie sygnalizuje potrzebę wyjścia), jest zdrowy (pakiet badań trzymamy w dłoni), doskonale dogaduje się z innymi psami (o ile te są mu przychylne) oraz kotami. Dostojnie, bez sprawiania cienia kłopotów zna i znosi jazdę samochodem. Nie jest psem hałaśliwym/ szczekliwym, a co równie istotne nie niszczącym przedmiotów, przychodzącym na zawołanie. Jednym słowem nieobce są mu zasady funkcjonowania w warunkach domowych. Wykastrowany, z pakietem szczepień, odrobaczony, odpchlony, zabezpieczony p/ kleszczowo w wakacje został ostrzyżony, ale z racji obu zdjęć macie Państwo możność zaobserwowania, w jakim kierunku zmierzać będzie jej odrastanie – „długowłosy lisek”. Walcząc o przyszłość Promyczka nie dopuszczamy myśli, iż nikomu, słownie nikomu nie drgnie czuła struna w jego sercu, bo serce Promyczka, nie chcemy się tu już powtarzać, otwarte jest na wszystkich i to bez wyjątku. Tak niewiele potrzeba: przemyślana decyzja, kącik na legowisko, pełna miska, smycz i nieudawana czułość, by Promyczek poczuł się u siebie, a co najistotniejsze ważny, potrzebny, bezwarunkowo kochany. Nie zapominajcie Państwo, choćbyście mieli odhaczyć jedynie to ogłoszenie, że los bywa przewrotny, dziś rozkwitamy pełnią zdrowia, a jutro… a jutro zdarzyć się może, że przychodzi cios i niczym za pociągnięciem czarodziejskiej różdżki świat wali nam się na głowę, codzienność zgryzot wyciska łzy, a dotąd tzw. pewni przyjaciele zapominają, że w ogóle istnieliśmy. A pies? On nie zapomina nigdy. Zdrowi, czy ułomni, biedni, czy bogaci w równym stopniu zasługujemy na jego miłość i doświadczamy jej każdego dnia. Promyczek z pewnością „rozpromieni” Wam głównie te gorsze, samotne, przesycone beznadzieją dni. W kwestii formalnej: warunkiem adopcji psiaka (tylko i aż) jest podpisanie umowy adopcyjnej i wizyta przed adopcyjna w jego przyszłym domu. Danymi kontaktowymi w sprawie Promyczka są:………………….. i ……………………. "
×
×
  • Create New...