-
Posts
10410 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
44
Everything posted by WiosnaA
-
Aldrumko, najserdeczniej dziękujemy za bazarek. Teresaa118, ogromnie dziękujemy za wsparcie. Tysiu, Promyś pięknie dziękuje. Też tak uważam....jest chyba kilka ogonków dogomaniackich. Byłam niedawno u Promyczka. Sierść mu w ogóle nie odrasta :(:( ,jest taka sama jak rok temu :( :(.Odrastają pojedyńcze kosmyki w różnych miejscach ciałka,długie są, ale wypadają po jakimś czasie:(.Skóra jest "dziwna" ,brzydka:(. Promyk nie drapie się,ale poprosiłam Moli,żeby zbadać raz jeszcze Promyczka.Myśleliśmy wcześniej,że może tarczyca miała wpływ,ale leki przyjmuje już długo i żadnej poprawy nie widać. Promyś jest przeszczęśliwy u Moli,jest wesoły,energicznie i swobodnie porusza się po całej działce,jakby normalnie widział,nie zaczepi się o żaden kamyk,krzaczek,o żadną przeszkodę.Przyjemnie mi było patrzeć jak świetnie sobie radzi i jak dobrze odnajduje się w stadzie ogonków. Skarbonka Promyczka jest pusta,bo specjalne jedzonko sporo kosztuje i 100zł co miesiąc na leki tarczycowe potrzeba, ale Bartusiowi też trzeba było pomóc z ząbkami, bo choć Domek jest super,ale finansowo sam nie dałby rady (zwłaszcza,że przez wirusa Pan stałą pracę stracił) ,poza tym, przed adopcją stan ząbków wymagał zrobienia.P.Irenki wpłaty odkładałam dla Bartusia. Promyczka skóra na prawdę jest nieciekawa i postanowiliśmy jeszcze raz zbadać. Wetka zna sytuację Promysia i wie,że jest bez kaski,ale lecznica poczeka z zapłatą. Dziękuję Wszystkim za wsparcie finansowe,za bazarek! Wczoraj rozmawiałam z p.Doktor, dzis o 14 zadzwonię i może już będą wyniki zeskrobu.
-
Trzymajmy kciuki za Organizacje, żeby w końcu udało się zamknąć okropny obóz jaki ten pan stworzył dla psów :(:(
-
Tabletki od tarczycy wzięłam na miesiąc - 100zł - to pieniążki p.Irenka w czerwcu przysłała. Eluniu,w wolnej chwili zamów proszę karmę dla stada (za V-VI ) - uzgodniłam z Moli, Dog for Life Light & Senior, 15 kg - 109,80zł https://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_sucha/fitmin/907616 i puszki jagnięcina z prosem 6x800g - 1 zestaw 34,80zł https://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_mokra/rocco/rocco_senior/222680 Dla Promyczka puszki,- 30szt https://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_mokra/reddy/intestinal/585516 Suchą Promyczkowi też czas kupować,ale w kasie mamy pusto i na razie "pożyczy" tej zakupionej dla stadka.
-
mdk8,zacytowałam Twój post rozliczeniowy, ale w żadnym razie moje słowa nie były skierowane osobiście do Ciebie, bo nie wiem kto u Fifi jest decyzyjny za sprawy finansowe z dt. Wiem,że skarbnicy często są tylko od udzielenia konta i prowadzenia wpływów/wydatków na wątku.
-
-
-
Chciałam zacytować kilka postów,ale z ogromnym trudem dogo mi pozwoliło tylko jeden :(:( Nie udzielam się na wątku,ale sunię widuję osobiście i tym razem postanowiłam zabrać tu głos. Dziewczyny,chciałam zapytać jak wygląda sprawa rozliczeń za dt Fifi ? ... w rozliczeniach widzę opłatę tylko za pierwszy miesiąc. Moli,bardzo rzadko daje psiakom dt płatny, z reguły przyjmuje psy bezpłatnie, czasami ze wsparciem na weta i karmę,ale i taka pomoc też często szybko się kończy,opiekunowie "zapominają" o psie i zostaje sama.Leczy ,karmi,zabezpiecza od robali,kleszczy,wozi do lecznicy 40km,wszystko pokrywa za swoje pieniążki.Ma kilka takich psiaków,w tym starsze chorowite i dlatego czasami decyduje się być płatnym dt ,choć wiem,że ciężko jej ten pdt przychodzi,pomimo,że pieniążki przeznacza na inne psy, nie dla siebie. Moli sama się nie upomni, żadnego pieska nie wyrzuci,ale nakarmi i będzie leczyć. Widuję psiaki mieszkające u Moli, wszystkie mieszkają w domu,są zadbane,przyjazne,wesołe ,stadko zgodnie żyje. Dziewczyny, jeżeli macie zaległości co do uzgodnionych wcześniej opłat,to uregulujcie proszę,bo szkoda by było stracić dobry dogomaniacki dt.
-
-
Nieźle gospodarowałaś :) ,dobrze,że sucha Promyczkowi smakuje :) Myślę,że powoli chyba już będzie kończyć się jedzonko i trzeba zamawiać.Zadzwonię, dopytam jak sytuacja. Tysiu, bardzo pięknie dziękuję w imieniu Promyczka i swoim! Dziękuję również bardzo serdecznie Wszystkim wspierającym Promyczka! Dzięki Wam może tak się wylegiwać beztrosko na kolankach:)
-
Bartuś ma już porządek w pyszczku....ufff To zasługa naszej AlfaLS,która zgodziła się pomóc i wszystko zorganizowała u swoich lekarzy. Umawiła wizyty,woziła (duuużo razy) Państwa z Bartusiem do/z lecznicy i była obecna na wizytach z Bartkiem . A było trochę tego,-badania,kardiolog,później zabieg i wizyty kontrolne. Państwo stawiali się w wyznaczonych dniach,godzinach i w tej kwestii wiem,że Alfy nie zawiedli. Domek "złotych kranów" nie ma, ale w rozmowach tel. z Ludźmi daje się wyczuć,że Bartuś jest tam bardzo kochany. AlfaLS, nisko się kłaniam i dziękuję za ogrom poświęconego czasu! Sporo ząbków Bartusiowi usunięto,wyczyszczono,kiełek jednak został. W wolnej chwili Alfa może zda jakieś relacje:) ,a ja napiszę o kosztach. 95zł- pierwsza wizyta i badanie krwi (paragon wcześniej wstawiony na wątku) 190zł - wizyta u kardiologa i echo serduszka 350zł - czyszczenie/usuwanie ząbków/była przetoka i miał przeszczep dziąsła 40zł - antybiotyki i lek p.bólowy Razem 675zł Od p.Irenki miałam 450zł, a 225zł założyłam ze swoich. Pieniążki przekazałam Alfie i Ona opłacała w lecznicy,jest uregulowane. Miałam nadzieję zrobić bazarek na ten cel,ale póki co ciągle nie mam możliwości:( Także u Barusia jest minus 225zł. Gdyby ktoś z Was mógł grosikiem wesprzeć będę ogromnie wdzięczna! Za ostatnią wizytę i przedłużony antybiotyk jak też za Symparicę (od kleszczy) Państwo pokryli sami,ale do zabiegu dołożyć się nie mogli (choć wcześniej planowali), ponieważ Pan stracił etat przez wirusa i dopiero niedawno znalazł nową pracę. Mam od Alfy b.dużo zdjęć :),.chociaż trochę Wam tu wstawię Bartolinka :)
-
Bartuś dziś był u weta w sprawie ząbków. AlfaLS umówiła wizytę do swoich lekarzy, zawiozła Panią (dzieci również jechały) i była podczas badania.Pobrano krew do badania.Wet wyczuł jakieś szmerki w serduszku i skierował na konsultacje do kardiologa.AlfaLS umówi tę konsultację i dalej popilotuje sprawy zabiegu ząbków. Mam ogromną nadzieję,że nic złego nie wyjdzie w wynikach i można będzie zrobić porządek w pyszczku Bartusia. Dzisiejsza wizyta kosztowała 95zł i AlfaLs zapłaciła ze swoich pieniążków.Jak tylko podeśle mi nr.konta,to zrobię przelew. Od p.Irenki miałam 350zł i w maju dostałam 100zł,w sumie mam 450zł....będzie brakować na zabieg:( Wrażenia z dzisiejszego spotkania z Bartusiem AlfaLS najlepiej opisze sama w wolnej chwili.Ja tylko wstawię zdjęcia,które dziś zrobiła. Alfo,jestem Ci ogromnie wdzięczna za wszystko i z całego serca Dziękuję!
-
Moli kompa odzyskała , miała w poniedziałek pojawić się już na wątkach,ale chyba do końca zakopała się w zwiezionym na podwórko drzewie ,albo padła od tego dźwigania i sił brakuje :( U piesków mówiła, że wszystko jest ok. Promyczek "prezesuje" stadkiem i nic sobie nie robi z tego,że jest ślepy. Stęskniłam się za maluszkiem,ale nie mam jak na razie pojechać odwiedzić, bo Maszeńka moja chora, za jakiś czas wybiorę się do Prezesika :)
-
Od p.Irenki mam u siebie 400zł na czyszczenie ząbków Bartusia.Ciagle nie ma jeszcze zrobionych z różnych powodów (lekarz przełożył,później Państwo nie mogli,w końcu wirus stanął na przeszkodzie). Promyczkowi brakuje do opłacenia faktury i dziś przelałam do Eli 50zł. Elu,jak dotrą pieniążki opłać proszę fakturkę. Zostaje u mnie 350zł na dzień 29.04.2020. Bartuś miewa się dobrze.Państwo są cały czas ze mną w kontakcie,piszą, dzwonią. Baruś z królikiem żyje w zgodzie,nawet potrafią razem się bawić. Ksieciunio najbardziej lubi jeść z ręki i przeważnie tak jest karmiony. A czasami ma tak podawany obiadek:)
-
W marcu przez zamieszanie z brakami w hurtowni nie kupiliśmy karmy dla stada,a już kwiecień,także teraz do zakupu mamy 2 worki. Eluniu,kup proszę 2 worki Britanosa z kurczakiem, https://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_sucha/briantos/761394 Faktury lecznica chyba jednak nie przysłała do Eli..,chociaż niby wypisywana miała być już dawno ,ehh. Nie wiem co u nich tam się dzieje i dlaczego tak "ciężko" im idzie. Nie będę upominać się ,niech dług sobie wisi skoro im nie zależy na pieniążkach, poczekam aż sami zadzwonią do mnie.