-
Posts
8897 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by docha
-
Mister B. z Gdańska pomoc otrzymał i dom też ma.
docha replied to kaerjot's topic in Kotki już w nowych domach
przyszłam z metamorfoz. słodki jest, aż chce się wtulić nos :) w miśka. -
Orlen kudłacz w typie rasy PON w swoim domu u docha
docha replied to docha's topic in Już w nowym domu
[quote name='anetek100']ale zdjęcia fajniutkie:) co do szkół u mnie jedna była za blokiem kawałek i babeczka uczyła ludzi jak bić psa (...)[/QUOTE] że jeszcze takie szkoły istnieją?! teraz powstało tych szkół jak grzybów po deszczu i w zasadzie reklamują się jako szkoły bez kolców. nasz trener nie toleruje przemocy i żadnych kolczatek (choć przy jednym onku na wyraźną prośbę opiekunki zrobił wyjątek- nie rozumiem dlaczego na to zezwolił, ale nie omieszkam go przy okazjo zapytać). Muszę wam powiedzieć, że jednak widzę zmianę w zachowaniu Orlena na pewne komendy. Na spacerach zbliżając się do krawężnika na komendę stój zostań ładnie reaguje. dzisiaj wparował mi na werandę, a kociambry te małe dzikuski, nie były zabezpieczone. Krzyknęłam :wróć, do mnie- nic, natomiast na komendę stój zostań, pies zatrzymał się, spojrzał na mnie i pokornie wrócił do kuchni pod stół. Sama byłam pod wrażeniem. Przy opisie zdjęć podałam nudne powtarzanie komend, ale w szkołach psich to my opiekunowie wkuwamy sobie do głowy pewne stałe zachowania i zawołania, które w określonych sytuacjach powinny automatycznie i bez namysłu wychodzić nam z ust. Dzisiaj o 18 dalej się szkolimy, nie powtarzaliśmy komendy waruj, więc mamy nieodrobione lekcje. -
ona naprawdę jest smukła, śliczna psina. To jeszcze raz zapytam, abyśmy to przeanalizowały czy robimy bazarek czy składkę na operację psiny. Ja jakieś fanty znajdę (np. coś z odzieży nastolatka) ale bazarku nie zorganizuję, bo jeszcze nie nauczyłam się tego. ewentualnie można poprosić Anetek100 o pomoc.
-
Pudliszonowata Maja w domu stalym, DZIEKUJEMY!!!!!!!
docha replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
Inko, filmik obejrzany i bardzo miło na Maję patrzeć. Opisujesz jej reakcję na starszego pana, chyba to wyjaśnia jakie mogła mieć dotychczasowe życie. -
zajrzę do chłopaka w nocy, dzień był zakręcony, a na koniec dowiedziałam się, że mam szufladę wdowią. Takie szuflady bywają u osób po 60-tce, ale czasy się zmieniają ;) za dużo siedzę przy kompie.
-
o qrcze, Lika, chyba masz zły humor dzisiaj ;). Spokojnie, im bardziej będziemy naciskać na zmianę sytuacji to rzeczywistość będzie nam płatać figla- mówiąc tak prosto. Jest mnóstwo takich psiaków jak Sami, które dłuuugo oczekują na adopcję i czasami ten cud przychodzi znienacka. Muszę przyznać, że nie raz myślałam o spróbowaniu znalezienia mu domu w Niemczech, tam znalazł by szybciej i to dobry, ale ze względu na specyfikę tego psa, wykluczam tę opcje. Może spróbujmy przerzucić go do innego dt, ja osobiście myślałam o sylwiji - wątek very i ninki [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/216117-Vera-i-Ninka-sliczne-młode-doświadczone-przez-złych-ludzi-szukają-domku?p=18950909#post18950909[/url] albo w bardziej domowe warunki na Dolny Śląsk do michelle. Allegro jest jak zwykle super, te dyplomiki to są po prostu cegiełki? jak wiesz nie znam się na tym, ale uczę się ;) dzięki Tobie.
-
Plaskato - Kudłata Zgraja czyli Toffi, Zuzia i Kava :-)))
docha replied to Agucha's topic in Foto Blogi
cicho Tutaj zrobiło się. Wszystkie dziewczyny zdrowe? -
[quote name='Anula'](...) Próbowaliśmy odczytać tatuaż w uchu ale kurde bardzo ciężko. Na pewno litery i cyfry to L997X... i ostatnia litera to albo N,R[/QUOTE] [quote name='rodzice'](...) Co do numeru to najlepiej zadzwoń do zarzadu głównego ZK i tam poproś o informacje . Oni tam przecież maja bazę danych wszystkich psów . Schronisko kiedyś tez tatuowało , moze to stary tatuaż schroniskowy ? Jezeli nie to czyżby Kamusia była rasowa ?[/QUOTE] [quote name='Anula'](...)Najgorsze jest to,że nie można odczytać końcowej cyfry albo litery,ponieważ jest głęboko w uchu.(...) jedynie można przypasowywać N,R,Z.Też dowiedziałam się,że KZ w Nowym Sączu ma takie tatuaże L000 a Kama ma 5 liter i cyfr,że wielka niewiadoma.[/QUOTE] [quote name='Anula'][B]Dzisiaj syn odczytywał tatuaż i odczytał coś innego X8L662 lub1[/B].(...)Jeżeli taki jest to chyba tatuaż robiony w jakimś schronisku.[/QUOTE] [quote name='Anula']Nie będziemy dzwonić do ZK bo to nie ma sensu.Tyle cyfr nie posiadają psy z hodowli.[B]Natomiast dowiedziałam się,że w Niemczech tak się właśnie tatuuje psy i[/B] tyle zawierają znaków,no ale to nie na moje już mikre zdolności.I jeszcze to,że raczej w Polsce używa się tuszu zielonego a Kama ma granat ciemny,czarny. Wynalazłam jeszcze drugi mniejszy guzek na listwie mlecznej a więc są dwa.[/QUOTE] zrobiłam takie szybkie zestawienie postów dotyczących tatuażu dla Ani.
-
Orlen kudłacz w typie rasy PON w swoim domu u docha
docha replied to docha's topic in Już w nowym domu
[quote name='dorota k.']Orlenik prawie jak w wojsku ;) A morducha z niego cudowna :) Pewnie potrzebuje trochę czasu aby " być z człowiekiem". Cieplutkie pozdrowionka w tą paskudną pogodę.[/QUOTE] mówiłam, że go wsadzę w kamasze? ;) Wczoraj Pana Psa wykąpaliśmy, wyszczotkowałam go i wyczyściłam uszy, co sprawiało mu nawet przyjemność, Dosia nie da sobie nic zrobić przy uszach, tak jak przy pazurach- histeryczka. Dzisiaj nie wiele już widać efektów szczotkowania;) zdążył się skudłacić. -
Pudliszonowata Maja w domu stalym, DZIEKUJEMY!!!!!!!
docha replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
mnie też stare wątki pozostały. nie wiem od czego to zależy. -
no tak zapomniałam, że Rysio to taki drugi Orlenek. Miałam dzwonić do Nich, wyszło mi to z głowy.
-
Mila już w swoim DS. Lejdi wysterylizowana i jej byt poprawiony.
docha replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lili8522']No wiesz co.............. Przecież to Milusia... tylko piękna pogoda była i zdjęcia tak jasno wyszły :) W domu zupełnie inaczej :)[/QUOTE] w takim razie przytyła, zrobiła się okrąglutka na pysiu. Super dziewucha, już nie widać żadnych smutków w jej oczach. fajnie! -
Mila już w swoim DS. Lejdi wysterylizowana i jej byt poprawiony.
docha replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
to chyba nie jest Mila? Mila jest bardziej popielata (chyba). -
mnie nie pokoi to sformułowanie, że do budy się przyzwyczai. On do budy wskoczy w trymiga, tylko kto i jak go z tej budy wyciągnie. Przecież wiemy, że buda to dla niego azyl. mam obawy, że przekazując go w nieodpowiednie ręce zaprzepaścimy to wszystko co On dotychczas osiągnął.
-
[quote name='Poker']Różnie w życiu bywa,czasem ludzie szukają psa i znajdują go na drugim końcu Polski po 2 -3 latach. Może i to Kamy szczęscie sie uśmiechnie i okaże się ,że jej właściciele jej szukają.[/QUOTE] Właśnie to miałam na myśli. Moi znajomi szukali psa tak jak potrafili i mimo chęci nie odnaleźli go.
-
Orlen kudłacz w typie rasy PON w swoim domu u docha
docha replied to docha's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj leje deszcz, zajęcia zostały odwołane. [quote name='Anula']Nie wiem może nie doczytałam,to szkolenie jest codziennie? Ile będzie trwało?[/QUOTE] w sumie 45 godz. po 1,5 godz. jedno zajęcie w ciągu dnia. W tygodniu w czwartki po południu i w soboty, niedziele rano. [quote name='lilk_a']bo z psem jak z dzieckiem ... jedno potrafi się na dłużej skupić drugie na krócej (...) zajęcia trwają 45 min? to długo , bardzo długo dla psa .... mam nadzieję, że to nie jest ciągła nauka , że psy mają czas żeby odetchnąć , to ogromny wysiłek psychiczny dla psa , gorszy od zmęczenia fizycznego nie jestem zwolenniczką żadnych szkół posłuszeństwa , to właściciel powinien nauczyć psa :) no ale psy są różne , i może dla bardziej upartych taka szkoła to dobra rzecz :)[/QUOTE] Lilku, zajęcia trwają 2x 45 min.:) psy i opiekunowie mają częste przerwy, sam prowadzący to ustala obserwując zachowanie się psiaków. Ja jestem 100% zwolenniczką takich szkoleń grupowych. Masz rację, że właściciel powinien nauczać swego psa i to właśnie dla opiekunów są te szkoły ;). Na takich szkoleniach trener koryguje zachowanie właściciela i z obserwacji psa daje swoje podpowiedzi. W grudniu byłam z nim na krótkiej wizycie u znajomej trenerki od agility i już w tedy zaobserwowałam, że Orlen szybko się nudzi, a Asia określiła go, że jest mało zainteresowany pracą z człowiekiem, jest psem będącym przy człowieku a nie z nim. O tak jakoś to zabrzmiało wówczas i to chyba jest prawda. -
[quote name='lilk_a']więc tak to było .... dostałam maila w sprawie Samiego z allegro .... zadzwoniłam ,chwilę porozmawiałam podiławska miejscowość , miałby być w budzie .... usłyszałam jeszcze "jak każdy pies" "przyzwyczaiłby się ".... powiedziałam że jeszcze zadzwonię .... tak sobie myślę ... to młody człowiek ,mężczyzna , chłopiec prawie , ale ma przecież rodziców ( moja córka ma 20 lat a powierzyłabym jej każdego psa )... jeśli znaleźlibyśmy kogoś stamtąd , kto mógłby podjechać i zobaczyć i porozmawiać to może warto sprawdzić ? przecież buda nie oznacza łańcucha .....chyba .....[/QUOTE] dla mnie to nie jest nic przekonywujące, a wręcz negatywne. W zasadzie Sami jest tylko do budy przyzwyczajony i to nie o to chodzi ale o człowieka o specjalnym podejściu do niego. Do wizyty p/a musiałaby pojechać wyjątkowo dobra osoba do prześwietlenia rodziny do trzeciego pokolenia wstecz. Nie kojarzę nikogo z tamtych okolic.