Jump to content
Dogomania

docha

Members
  • Posts

    8897
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by docha

  1. przyszłam z metamorfoz. słodki jest, aż chce się wtulić nos :) w miśka.
  2. [quote name='anetek100']ale zdjęcia fajniutkie:) co do szkół u mnie jedna była za blokiem kawałek i babeczka uczyła ludzi jak bić psa (...)[/QUOTE] że jeszcze takie szkoły istnieją?! teraz powstało tych szkół jak grzybów po deszczu i w zasadzie reklamują się jako szkoły bez kolców. nasz trener nie toleruje przemocy i żadnych kolczatek (choć przy jednym onku na wyraźną prośbę opiekunki zrobił wyjątek- nie rozumiem dlaczego na to zezwolił, ale nie omieszkam go przy okazjo zapytać). Muszę wam powiedzieć, że jednak widzę zmianę w zachowaniu Orlena na pewne komendy. Na spacerach zbliżając się do krawężnika na komendę stój zostań ładnie reaguje. dzisiaj wparował mi na werandę, a kociambry te małe dzikuski, nie były zabezpieczone. Krzyknęłam :wróć, do mnie- nic, natomiast na komendę stój zostań, pies zatrzymał się, spojrzał na mnie i pokornie wrócił do kuchni pod stół. Sama byłam pod wrażeniem. Przy opisie zdjęć podałam nudne powtarzanie komend, ale w szkołach psich to my opiekunowie wkuwamy sobie do głowy pewne stałe zachowania i zawołania, które w określonych sytuacjach powinny automatycznie i bez namysłu wychodzić nam z ust. Dzisiaj o 18 dalej się szkolimy, nie powtarzaliśmy komendy waruj, więc mamy nieodrobione lekcje.
  3. rzeczy zostałyby u mnie, a do prowadzącej wysłałabym mailowo zdjęcia, ode mnie wychodziły by ewentualne przesyłki. Do soboty postaram się pofocić, muszę przejrzeć, odświeżyć, pod prasować, a następnie gdy będę wiedziała czego ile mam pogadam z Anetką.
  4. ona naprawdę jest smukła, śliczna psina. To jeszcze raz zapytam, abyśmy to przeanalizowały czy robimy bazarek czy składkę na operację psiny. Ja jakieś fanty znajdę (np. coś z odzieży nastolatka) ale bazarku nie zorganizuję, bo jeszcze nie nauczyłam się tego. ewentualnie można poprosić Anetek100 o pomoc.
  5. Inko, filmik obejrzany i bardzo miło na Maję patrzeć. Opisujesz jej reakcję na starszego pana, chyba to wyjaśnia jakie mogła mieć dotychczasowe życie.
  6. [quote name='Anula']Byłam z Kamą u weta.Kama ma dwa guzki na listwie mlecznej operacyjne.W piątek o 9,15 zabieg usunięcia guzów.Koszt 200zł.[/QUOTE] Bazarek czy zrzutę robimy na pokrycie kosztów?
  7. to znaczy tak, że....fryzurka jest taka trochę wystawowa ;) a Kamusia jest zgrabniutka i pycho ma śliczne, teraz widać jej oczka. No, nie jest źle, będziesz miała mniej do szczotkowania, a więcej do polerowania :cool1: Grzeczna była?
  8. zajrzę do chłopaka w nocy, dzień był zakręcony, a na koniec dowiedziałam się, że mam szufladę wdowią. Takie szuflady bywają u osób po 60-tce, ale czasy się zmieniają ;) za dużo siedzę przy kompie.
  9. napisałam wczoraj do ani z poznania, aby pomogła w sprawie tatuażu pod względem Niemiec. Obiecała, że pomoże. Dzisiaj przypomnę się.
  10. o qrcze, Lika, chyba masz zły humor dzisiaj ;). Spokojnie, im bardziej będziemy naciskać na zmianę sytuacji to rzeczywistość będzie nam płatać figla- mówiąc tak prosto. Jest mnóstwo takich psiaków jak Sami, które dłuuugo oczekują na adopcję i czasami ten cud przychodzi znienacka. Muszę przyznać, że nie raz myślałam o spróbowaniu znalezienia mu domu w Niemczech, tam znalazł by szybciej i to dobry, ale ze względu na specyfikę tego psa, wykluczam tę opcje. Może spróbujmy przerzucić go do innego dt, ja osobiście myślałam o sylwiji - wątek very i ninki [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/216117-Vera-i-Ninka-sliczne-młode-doświadczone-przez-złych-ludzi-szukają-domku?p=18950909#post18950909[/url] albo w bardziej domowe warunki na Dolny Śląsk do michelle. Allegro jest jak zwykle super, te dyplomiki to są po prostu cegiełki? jak wiesz nie znam się na tym, ale uczę się ;) dzięki Tobie.
  11. cicho Tutaj zrobiło się. Wszystkie dziewczyny zdrowe?
  12. [quote name='Anula'](...) Próbowaliśmy odczytać tatuaż w uchu ale kurde bardzo ciężko. Na pewno litery i cyfry to L997X... i ostatnia litera to albo N,R[/QUOTE] [quote name='rodzice'](...) Co do numeru to najlepiej zadzwoń do zarzadu głównego ZK i tam poproś o informacje . Oni tam przecież maja bazę danych wszystkich psów . Schronisko kiedyś tez tatuowało , moze to stary tatuaż schroniskowy ? Jezeli nie to czyżby Kamusia była rasowa ?[/QUOTE] [quote name='Anula'](...)Najgorsze jest to,że nie można odczytać końcowej cyfry albo litery,ponieważ jest głęboko w uchu.(...) jedynie można przypasowywać N,R,Z.Też dowiedziałam się,że KZ w Nowym Sączu ma takie tatuaże L000 a Kama ma 5 liter i cyfr,że wielka niewiadoma.[/QUOTE] [quote name='Anula'][B]Dzisiaj syn odczytywał tatuaż i odczytał coś innego X8L662 lub1[/B].(...)Jeżeli taki jest to chyba tatuaż robiony w jakimś schronisku.[/QUOTE] [quote name='Anula']Nie będziemy dzwonić do ZK bo to nie ma sensu.Tyle cyfr nie posiadają psy z hodowli.[B]Natomiast dowiedziałam się,że w Niemczech tak się właśnie tatuuje psy i[/B] tyle zawierają znaków,no ale to nie na moje już mikre zdolności.I jeszcze to,że raczej w Polsce używa się tuszu zielonego a Kama ma granat ciemny,czarny. Wynalazłam jeszcze drugi mniejszy guzek na listwie mlecznej a więc są dwa.[/QUOTE] zrobiłam takie szybkie zestawienie postów dotyczących tatuażu dla Ani.
  13. rodzice, od kiedy ona [B]była[/B] w waszym poznańskim schronisku? JUŻ wiem doczytałam sobie w poprzednich postach.
  14. [quote name='dorota k.']Orlenik prawie jak w wojsku ;) A morducha z niego cudowna :) Pewnie potrzebuje trochę czasu aby " być z człowiekiem". Cieplutkie pozdrowionka w tą paskudną pogodę.[/QUOTE] mówiłam, że go wsadzę w kamasze? ;) Wczoraj Pana Psa wykąpaliśmy, wyszczotkowałam go i wyczyściłam uszy, co sprawiało mu nawet przyjemność, Dosia nie da sobie nic zrobić przy uszach, tak jak przy pazurach- histeryczka. Dzisiaj nie wiele już widać efektów szczotkowania;) zdążył się skudłacić.
  15. mnie też stare wątki pozostały. nie wiem od czego to zależy.
  16. no tak zapomniałam, że Rysio to taki drugi Orlenek. Miałam dzwonić do Nich, wyszło mi to z głowy.
  17. [quote name='Lili8522']No wiesz co.............. Przecież to Milusia... tylko piękna pogoda była i zdjęcia tak jasno wyszły :) W domu zupełnie inaczej :)[/QUOTE] w takim razie przytyła, zrobiła się okrąglutka na pysiu. Super dziewucha, już nie widać żadnych smutków w jej oczach. fajnie!
  18. to chyba nie jest Mila? Mila jest bardziej popielata (chyba).
  19. mnie nie pokoi to sformułowanie, że do budy się przyzwyczai. On do budy wskoczy w trymiga, tylko kto i jak go z tej budy wyciągnie. Przecież wiemy, że buda to dla niego azyl. mam obawy, że przekazując go w nieodpowiednie ręce zaprzepaścimy to wszystko co On dotychczas osiągnął.
  20. [quote name='Poker']Różnie w życiu bywa,czasem ludzie szukają psa i znajdują go na drugim końcu Polski po 2 -3 latach. Może i to Kamy szczęscie sie uśmiechnie i okaże się ,że jej właściciele jej szukają.[/QUOTE] Właśnie to miałam na myśli. Moi znajomi szukali psa tak jak potrafili i mimo chęci nie odnaleźli go.
  21. Dzisiaj leje deszcz, zajęcia zostały odwołane. [quote name='Anula']Nie wiem może nie doczytałam,to szkolenie jest codziennie? Ile będzie trwało?[/QUOTE] w sumie 45 godz. po 1,5 godz. jedno zajęcie w ciągu dnia. W tygodniu w czwartki po południu i w soboty, niedziele rano. [quote name='lilk_a']bo z psem jak z dzieckiem ... jedno potrafi się na dłużej skupić drugie na krócej (...) zajęcia trwają 45 min? to długo , bardzo długo dla psa .... mam nadzieję, że to nie jest ciągła nauka , że psy mają czas żeby odetchnąć , to ogromny wysiłek psychiczny dla psa , gorszy od zmęczenia fizycznego nie jestem zwolenniczką żadnych szkół posłuszeństwa , to właściciel powinien nauczyć psa :) no ale psy są różne , i może dla bardziej upartych taka szkoła to dobra rzecz :)[/QUOTE] Lilku, zajęcia trwają 2x 45 min.:) psy i opiekunowie mają częste przerwy, sam prowadzący to ustala obserwując zachowanie się psiaków. Ja jestem 100% zwolenniczką takich szkoleń grupowych. Masz rację, że właściciel powinien nauczać swego psa i to właśnie dla opiekunów są te szkoły ;). Na takich szkoleniach trener koryguje zachowanie właściciela i z obserwacji psa daje swoje podpowiedzi. W grudniu byłam z nim na krótkiej wizycie u znajomej trenerki od agility i już w tedy zaobserwowałam, że Orlen szybko się nudzi, a Asia określiła go, że jest mało zainteresowany pracą z człowiekiem, jest psem będącym przy człowieku a nie z nim. O tak jakoś to zabrzmiało wówczas i to chyba jest prawda.
  22. [quote name='lilk_a']więc tak to było .... dostałam maila w sprawie Samiego z allegro .... zadzwoniłam ,chwilę porozmawiałam podiławska miejscowość , miałby być w budzie .... usłyszałam jeszcze "jak każdy pies" "przyzwyczaiłby się ".... powiedziałam że jeszcze zadzwonię .... tak sobie myślę ... to młody człowiek ,mężczyzna , chłopiec prawie , ale ma przecież rodziców ( moja córka ma 20 lat a powierzyłabym jej każdego psa )... jeśli znaleźlibyśmy kogoś stamtąd , kto mógłby podjechać i zobaczyć i porozmawiać to może warto sprawdzić ? przecież buda nie oznacza łańcucha .....chyba .....[/QUOTE] dla mnie to nie jest nic przekonywujące, a wręcz negatywne. W zasadzie Sami jest tylko do budy przyzwyczajony i to nie o to chodzi ale o człowieka o specjalnym podejściu do niego. Do wizyty p/a musiałaby pojechać wyjątkowo dobra osoba do prześwietlenia rodziny do trzeciego pokolenia wstecz. Nie kojarzę nikogo z tamtych okolic.
×
×
  • Create New...