Jump to content
Dogomania

docha

Members
  • Posts

    8897
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by docha

  1. mari, jak masz taka doświadczoną w adopcjach koleżankę, to ją bierz, coś wypośrodkujecie;) Aniu, właściwie chciałam się zapytać, czy warunki domowe są na tyle bezpieczne aby nie dała dyla.
  2. [quote name='tu_ania_tu']bardzo szczekał jak odjeżdżali :([/QUOTE] a oni takiego Sama nie chcą?
  3. [quote name='Poker'] Paula85 jest młodą dziewczyną z małym doświadczeniem życiowym. Pomaga psom i niech to robi nadal .Szkoda tylko ,że bardziej doświadczone forumowiczki nie odwiodły jej od zamiaru wyciągania Igi ze schronu czy wręcz zachęciły ją do tego. [/QUOTE] Paula, Sabina, karmelcia- wszystkie młode, wiekiem mało doświadczone dziewczyny. Sabina- pieniądze to nie wszystko, to tego potrzeba jeszcze rozumu i wtedy będzie dobrze. czekam co powie dexterka z dnia dzisiejszego.
  4. [quote name='xxxx52']Jezeli piesek byl dziki ,to po" zaciagnieciu jezyka"dowiedzialam sie ,ze taki pies bedac w szoku , bedzie biegl przed siebie bez mozliwosci powrotu,bedzie jak w transie stressowym.Stad jezeli tak statystycznie zrobila by w ciagu jednego dnia np.1-2 km,to w ciagu 2 miesiecy mogla , o ile znajdzie cos do jedzenia ,bedzie silna,nic sie jej nie przydazy przebiedz ca.60km .To nalezaloby szukac w srednicy 60km od miejsca ucieczki. Moze by porozwieszac na dworcach autobusowych ,PKP ,tam skad ludzie sie przemieszczaja.Powiadomic policje z w tych okregach itd.Mysle ,ze pies nie wrocil ,gdyz jak mial wrocic ,gdyz nie chodzil nigdy na spacery i nie zna tych okolic.Piesek bedzie ciagle biegl przed siebie ,pragnac dotrzec do ´gostynskiego schroniska,ale czy dotrze?Moga sie jej kierunki pomylic[/QUOTE] jestem tego samego zdania, że Igi nie ma w Suchym, pobiegła przed siebie i dlatego tak się uczepiłam tego kierunku jej ucieczki. jeśli trudne to jest do ustalenia, to przynajmniej w którym kierunku nie uciekła, aby coś wykluczyć na 49%.
  5. [quote name='gallegro']Nie chciałbym być opacznie zrozumiany, ale pokuszę się o stwierdzenie, że Nika z tego powodu nie wygląda na zmartwioną ;-)[/QUOTE] wyjąłeś mi to z ust;)
  6. ale ciekawe sprawy:) opowiadaj. Ada, chyba zdjęcia mają nieregulaminową wielkość i w post mozna 5 szt. wstawić.
  7. w wolnych chwilach będę do Was zaglądać. Super zrobiony wątek, jasno i przejrzyście. czasami nie nadążam za wami, teraz wszystko widzę.
  8. [quote name='dexterka']będę tam jutro i porozwieszam plakaty. mam je już przygotowane w koszulkach,żeby nie zamokły. jednak im więcej tym lepiej. To się w głowie nie mieści,żeby dt nie wywiesił choć plakatów....[/QUOTE] zajedź do każdego sklepu, niech by sklepikarze wywiesili na swej witrynie. Tam jest więcej jak jeden sklep. Sklep do którego wysłałam ulotki znajduję się na końcu drogi przy lesie. Może jakieś firmy na swoich furtkach. trudno coś podpowiedzieć jak się nie zna okolicy. Ta rzeźnia.
  9. [quote name='danavas']przejechałam się dziewczyny po wiosce........ niestety nie ma żadnych ogłoszeń... nie zagłębiałam się w boczne uliczki ale mijałam kilka tablic informacyjnych przy głównej drodze..... wszędzie wiszą tylko "kredyty chwilówki", jest więc opcja że te Wasze plakaty pozrywali aby zrobić miejsce na nowe, tam trzeba by regularnie co kilka dni wywieszać.... przejechałam też po Lędzinach, tam jest sklep i również miejsca gdzie wiesza się ogłoszenia... nie ma nic.... [/QUOTE] zróbmy może w ten sposób. Prześlę plik ulotek do rozwieszenia bezpośrednio do karmelci. Bądź co bądź to dt jest na miejscu i niechby się zajęło tą sprawą.
  10. [quote name='Sabina02']Pytalas o mnie na watku, wiec Ci odpisalam. Po co sie jeżysz? Tlumaczyc sie Tobie z tego dlaczego osobiście nie biegam po lasach nie zamierzam. Ci, ktorzy powinni znac powod, to go znaja. Twierdzisz, ze jestem bierna na watku. Napsisz konkretnie co mam robic? Awanturowac sie jak xxx52???? To jest Twoim zdaniem dobra droga do odnalezienia Igi??? A co do poinformowania na watku o ucieczce Igi, to zrobilam to wkrotce po tym jak sie o tym dowiedzialam. Iga nie byla u mnie i sama dowiedzialam sie o jej ucieczce kilka dni pozniej.[/QUOTE] Sabina, nie załamuj mnie kobieto. Ja mam ci pokazywać co masz zrobić? To może zrobiłabyś coś od siebie. Czy ja pokazuję iwstar co ona ma robić? Dziewczyna odwala mnóstwo roboty. Czy ty wiesz ile trzeba czasu poświęcić, na wynajdowanie kontaktów telefonicznych w necie, bo tylko taką mamy możliwośc, wydzwanianie, mailowanie, samo główkowanie co jeszcze zrobić aby czegoś nie pominąć. Już nie mówiąc o kosztach poniesionych. Jeżeli nie wiesz, to zabieraj się do tej roboty. Masz Lędziny, Chrząstowice do obskoczenia. Uczepiłaś się xxx52 jak jeża. Weszłaś na wątek po to aby wylać na nią lik pomyj i to jest cała twoja aktywność. To nie czas teraz na przepychanki kto więcej popuka się w głowę. Można się z kimś zgadzać lub nie, każdy ma prawo do komentarza. [B]Edit.[/B] Napisałam o tym bieganiu po lesie, po to aby wyczulić cię, że jeśli mi bardzo zależy na psie,a na moim podopiecznym Samsungu, którego wspominałam powyżej, bardzo mi zależy, to poruszyłabym ziemię i niebo w jego poszukiwaniach. Oczywiście, nie sugeruję że Ty powinnaś po tym lesie biegać, bo i areał jest tak ogromny że nie dałabyś rady, ale wiedz, że od ciebie oczekuje się czegoś więcej jak tylko milczenia. Dlatego, że: 1. jesteś jedną z osób, które zdecydowały się wyciągnąć Igę ze schronu. 2. znasz dt, zaproponowałaś to dt, byłaś w stałym mailowym kontakcie z dt, przekazywałaś info z pobytu w dt. 3. jesteś największym deklarowiczem pobytu Igi w dt. Płacąc taką niebagatelną sumę miesięcznych deklaracji, jaką ty ponosisz, to można było by wnioskować, że zależało ci na dobru tego psa. Nikt ci nie zarzuca, że prze ciebie Iga zwiała, czy jesteś winna złego wyboru dt. To wszystko się zdarza, ale Twoja osoba w tym czasie jest tutaj niezbędna. karmelcia zasłania się brakiem łaczności internetowej ,a ty trolami. To jest niepoważne. Proszę podaj jaką Ty widziałabyś drogę do odnalezienia Igi?
  11. nie rozumiem kto tutaj jest trollem? ja jestem dlatego, że wychodzę z inicjatywą? Moja droga ja też jestem daleko od miejsca zdarzenia i na wątek Igi weszłam przez przypadek z wątku dt karmelci, gdzie pojawiły się info o zaginięciu psa, a ponieważ od początku mam wątpliwości co do tego dt to zainetresowało mnie co Tutaj się stało, i to tyle. Ty natomiast przyczyniłaś się do wyciągnięcia Igi ze schronu, nota bene zaproponowałaś to dt i zaskakuje mnie Twoja bierność w tej sprawie. Powiem ci szczerze, że gdyby mi sie coś takiego stało, tj, zwiał by z tego miejsca mój podopieczny, którego rozmyślałyśmy kiedyś tam przekazać, to osobiście biegałabym po tych lasach i to od razu od chwili zaginięcia. Sabina, ile dni po zaginięciu psa podałaś info na wątku? I to wszystko co zrobiłaś w tej sprawie? pisałaś o jakimś plakacie? jakim i gdzie? Jak możesz pisać o karmieniu trolli, a nie włączać się czynnie do sprawy? Chyba że coś więcej wież, może to wszystko co robimy nie jest warte funta kłaków? To powiedzcie wreszcie nareszcie jaka jest prawda, aby nie ponosić dalej kosztów i zarywać swojego czasu!
  12. to prawda Bastuś takiej zimy się nie boi, ale dobrze że po spacerze może grzać kostki w cieple.
  13. danavas, masz wejście na google earth? jeśli tak to chciałabym abyśmy mogły umieścić miejsce ucieczki, bo tak to są tylko domniemania.
  14. Tak, zobacz czy są porozwieszane plakaty. powinny być na głównej tablicy, przy PKS no i gdzieś tam. Rozejrzyj się w terenie jak to wszystko wygląda, a może spotkałabyś się na krótko z karmelcią, niech by pokazala w którym kierunku Iga jej zwiała.
  15. :)............zamówię ten specyfik, wieczorem pobuszuję po sklepach. teraz idziemy budować domek.
  16. Leżysz na puchu mój Orlusiu, szczęśliwie pomrukujesz przy każdym mizianku. Za oknem mróz, a my razem bezpiecznie sobie leżymy. Czy marzyłeś o tym? Pewnie Tak. Czy wierzyłeś w To? Pewnie miałeś Nadzieję. Tyle czasu się poniewierałeś bez domu. 02 grudnia minął rok jak jesteś z nami i jesteśmy o Tyle szczęśliwsi.
  17. [QUOTE=The best dog <33;20104604]Nie ma pewności że Iga zaginęła ( skoro dt umywa ręce i nie chce jej szukać ) mogło dojść do innej tragedii !!! Nie wykluczone że Iga mogła zginąć pod kołami auta czy pociągu o którym była mowa ... Może przydała by się szczera rozmowa z byłym dt ? Jeśli będzie taka potrzeba mogę zrobić suni ogłoszenia na internecie o jej zaginięciu - jeśli nie ma jeszcze zrobionych .[/QUOTE] chyba nie ma takich ogłoszeń.
  18. [quote name='terra']Tak sobie myślę, czy nie byłoby warto zwrócić się o pomoc do Pana Marcina Kolenda z Fundacji Podaj Łapę. To ten pan z którym rozmawiała iwstar58 (post 1107). Po pierwsze jest na miejscu albo bliskiej okolicy, po drugie jest z fundacji czyli ma większe pole manewru, po trzecie na miejscu mógłby poprosić karmelcię o wyjaśnienie i pokazanie, w którą dokładnie stronę pobiegła Igunia a przy okazji zobaczyć ten pdt. Są pieniążki na nagrodę, więc może warto spróbować jeszcze tak? Co o tym sądzicie? [/QUOTE] chciałabym aby iwstar ustosunkowała się do tej propozycji. rozmawiała z p. Marcinem, najlepiej wie jakie ma podejście.
  19. no własnie problem jest w tym, że byłe dt nie za bardzo chce się włączyć w teraźniejszą akcję, poza tym że co jakiś czas zawita na wątku. Ja to tak rozumiem, że dt uważa, że już wszystko zrobiło co do niego należało i na dzień dzisiejszy sprawa jest zamknięta. To o czym piszesz, to robią dziewczyny zdalnie, tj. siedząc za biurkiem, bo każda z nas ma zbyt daleko aby tam pojechać osobiście. To jest kuriozalna sytuacja, pies zaginął w miejscu dt, a my prosimy obcych ludzi o pomoc w rozwieszaniu ulotek. Dziewczyny które wyciągnęły psa ze schronu, też jakby nie mają interesu w odnalezieniu go. Nie wiem jak to wszystko rozumieć. Wpada jakiś spadochron na wątek i zachęca mnie abym ruszyła swoje tłuste cztery litery i przejechała się 160 km w jedną stronę na fizyczne poszukiwania psa, a dt na miejscu?...
  20. pisząc o "oczyszczaczach" myślałam, że mogą zauważyć przy śmietnikach wałęsającego się psa i zatelefonować na nr telef. z ulotki. To mam na myśli. Przeczytałam jeszcze raz dokładnie dzisiejszy wpis karmelci i jednocześnie starałam sie zlokalizować to zdarzenie z google earth. Pisze ona, że gdy psica wyrwała się z linki( ja ciągle nie wiem co to za linka. Znam tylko linkę zaciskową na psie wybiegi, nie wiem czy z takiej linki może sie pies wyszarpać. Ona przy szarpnięciu zaciska się, ale może ma jakiś ogranicznik, nie wiem. Czy ktoś się zna na tym?) pobiegła w stronę zabudowań tartaku- to wydaje mi się kierunek na Opole, czyli zach-płn Potem zmieniła kierunek na polankę między domem a wsią- to wydaje mi się, że musiała przebiec przez tory i biec do Suchego. Z tymże na Eartch nie widać jakichś szczególnych zarośli, które sobie wobrażam czytając to co napisała karmelcia. Oczywiście widać zarośla i zadrzewienia, ale najpierw musiałaby przebiec przez tory potem wpada w te zarośla, a następnie zaczyna się wioska. Karmelcia nic nie pisze o tym, że przebiegają przez tory. Edit. Tartak jest oddzielony od wsi Suchy B. torami w linii prostej.
  21. uffff....xxx52 dobrze napisane. Sabina, dlaczego tutaj z nami na wątku nie ma teraz Sabiny? to ona chyba była jako pierwsza poinformowana o zaginięciu psa i z kim jest podpisana umowa o której wzmiankuje karmelcia?
  22. Matko, iwstar ale odwaliłaś dzisiaj robotę. Super jesteś kobitka. Ja dzisiaj nic nie dałam rady zrobić, normalnie nie mogłam wyrwać się z roboty. Zostawmy już ten wywóz smieci na poniedziałek, ale wydaje mi się że jest to bardzo istotne by kierowcy mieli w kabinach ulotki. Czy ktoś jedzie w ten weekend do Suchego? Słuchajcie [B]jeśli chodzi o finanse to ja mogę komuś zasponsorować ryzę papieru na wydrukowanie ulotek, tylko niechże się chętny zgłosi[/B].
  23. Wiecie, że te słowa są najpiękniejsze: [quote name='sylwija'](...) jeszcze właściciele.. tacy są z niej dumni i zakochani w niej :)[/QUOTE]
  24. [quote name='Ajula']jakie to szczęście, że na stare lata jeszcze może się nacieszyć prawdziwym domem i zieloną trawką w ogrodzie :Rose:[/QUOTE] tak, to jest ogromne szczęście dla tego psa. Już nie płacze nocami? czy delikatnie popłakuje i przywykłaś do tego?
×
×
  • Create New...