-
Posts
8897 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by docha
-
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
docha replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
To ja wg tej kategorii w nie za dużym mieście mieszkam, ale słyszałam o czymś takim, chyba w mediach. [B]Iza[/B] proszę o nr konta na pw -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
docha replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
przejrzałam zdjęcia z linku albumu Sylwii- wygląda, że Nina uczy Verę biegać i cieszyć się życiem:) -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
docha replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
gallegro- jak zwykle obrazowo wyłożyłeś kawę na ławę- masz rację, ale dlatego tak to wszystko wygląda ponieważ nasze społeczeństwo nie jest obywatelskie, a postawa obywatelska jest tym o czym właśnie piszesz. cały cywilizowany świat tak działa, zaczynając od siebie, od drobnych spraw. Na księdza jest sposób ( też małymi kroczkami ;)) Potrzeba dla parafii sponsora, wystarczy zakupić np. lichtarz w zamian za to, że edukacyjny plakat zawiśnie przy drzwiach kościelnych. -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
docha replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
wracając jeszcze do świadomości wiejskiej to dużą rolę odgrywa kościół. Wschód Polski widzi siebie jako wielkich katolików co oznacza oddanie się kościołowi. Dla kościoła zwierzę nie posiada duszy, więc jest istota nic nie czującą. Jestem przekonana, że gdyby ksiądz na ambonie gromił złe traktowanie zwierząt i prowadził w tym kierunku edukację, nie ma siły, inaczej by nasza wieś wyglądała. Ksiądz to jest siła twórcza! -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
docha replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
pierwszy raz w życiu żałuję, że nie mieszkam Tam bliżej Was. Pierwszy raz na dogo widzę nareszcie zaczątki pospolitego ruszenia we właściwą stronę ( praca u podstaw). Myslę, że powinniście dla dobrego początku spotkać się fizycznie- otworzyć struktury. To jest coś innego jak taka pisanina na wątku. Pierwszy zjazd nie załatwi nic wielkiego, ale zapoczątkuje coś skutecznego. Przede wszystkim musimy obcykać sobie nową ustawę o ochronie zwierząt i wyszukać tzw. kruczki prawne. Może mogłabym Wam pomóc w "drukarni". -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
docha replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
hm... kij ma dwa końce, pozostaje tylko szybka interwencja u szwagra. -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
docha replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
mam zapisany taki wątek, może Was zainspiruje. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/197214-Gromada-ps%C3%B3w-i-krowy-z-interwencji-"]http://www.dogomania.pl/threads/197214-Gromada-ps%C3%B3w-i-krowy-z-interwencji-[/URL]! -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
docha replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
[quote name='inga.mm']moją sugestią jest skorzystanie z pomocy Kałasznikowa. Zupełnie serio. Tak sobie marzę o takim lotnym komandzie...[/QUOTE] Inga, masz rację, u nas jest na każdym kroku Ameryka, ale prawo i realizacja jego jak na dalekim Wschodzie, a służb porządkowych nie uwidzisz. -
*Pabianice* bernardynka Lusia BEZ OCZU !!!!!!!!!!!!!!!!
docha replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
może i lepiej się stało tak jak jest. Muszę ponaglić co niektórych. -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
docha replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
[quote name='inga.mm']gallegro, skasuj ten opis jeszcze dziś. Kto miał zobaczyć już zobaczył. Nie jest prawdą, że wsiochy to sama ciemnota. Potrafią netem posługiwać się, choć najczęściej moralność mają z piekła rodem[/QUOTE] też tak uważam, po prostu okrój w treści. -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
docha replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
[B]gallegro[/B], dzięki za wyczerpującą relację, jesteście świetni w tym co robicie- gratulacje za odwagę. Poza tym cudownie przejrzyście i ciekawie piszesz. [B]Jezabel, [/B]a ja się zastanawiałam, czy ta babka cię nie rozpozna ;)- ale wszystko sobie zaplanowaliście. Zadeklarowałam swoje marne 20 zł do paliwa, czy mogłabym się choć troszeczkę dorzucić? -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
docha replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
to jest właśnie fajne, że zawiadomiono i od razu jest skutek, Ja w moim cudownym mieście naprawdę nie wiem kogo miałabym zawiadomić. Raz powiadomiłam policję, to zero reakcji. -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
docha replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
[quote name='andegawenka']Ja to już wielokrotnie pisałam, Boją się kłopotów i siebie nawzajem...sąsiad z pretensjami jest gorszy od złodzieja....[/QUOTE] to jest prawda. słuchajcie, jeżeli faktycznie szczenię padło na parwo to nie ma zmiłuj- drugi również to załapał, myślę, że Ania i g-allegro wiedzą co robić, bez weta się nie obejdzie, a samochód muszą zdezynfekować- okropność. -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
docha replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
szczeniak jest super ładny. Rozmawiałaś ze szwagrem? on mieszka obok? opowiadaj! -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
docha replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Jezabel, ale Ty też jesteś taka mała Wielka, zobacz jak wielką masz charyzmę! edit.napisz coś więcej, czy mocno trzeba było przekonywać?czy trzeba było używać perswazji? Był synuś? jestem ciekawa przebiegu tej akcji. -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
docha replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
parwem i suka może się zarazić, co zdecydują? -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
docha replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
mnóstwo haszczaków w blokach jest trzymanych, wyprowadzane są na spacerki jak yorki, grzecznie i pomału, na krótkiej smyczy. Te psy potrzebują przestrzeni ( i to w cale nie ogrodowej) i pokonywania km. U nas nikt ludzi nie edukuje, oni po prostu nie wiedzą o tym. W poprzednim tygodniu widziałam w Berlinie zaprzęg haszczaków galopujący ścieżką rowerową, za nim pomykał luźno czarnulek. Po trzech godzinach wracali. Fajny to widok w centrum miasta. -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
docha replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
trzymamy, trzymamy!!!kciuki za pomyślność akcji! -
MaDi, powiedz czy Fundacja zgłosiła przypadek Szarika do prokuratury?
-
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
docha replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
działajcie trzymam kciuki -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
docha replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
[quote name='jostel5']Ja wiem,że to orka na ugorze,ale przynajmniej trzeba spróbować! Małymi kroczkami,cierpliwie ,metodycznie....Może w końcu uda się nam coś tym ludziom (generalnie-wszystkim,których stosunek do zwierząt tak nas zdrażnia) wbić do głów! Nawet jeśli na efekt trzeba będzie czekać 30 lat![/QUOTE] ja to nazywam pracą u podstaw -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
docha replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
no to my Tu mamy z męskim głosem do czynienia- super!!! -
Lucjan - dog niemiecki podróżujący koleją ma swój Wspaniały Dom !
docha replied to joanka40's topic in Już w nowym domu
"Pozdrawiam i dziękuję wszystkim za troskę i pomoc dla Rewizora , kiedy było mu ciężko , [B]a mnie jeszcze nie było...[/B].." Ile w tym zdaniu jest optymizmu :) -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
docha replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
wydaje mi się, że oni handlują szczeniakami i suka jest tam ich źródłem utrzymania na flaszkę do transportu mogę się dorzucić 20zł -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
docha replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Aniu, w tych trzech sprawach nie jest nic dograne. Mają tylko miejsce docelowe dla dorosłego psa