Jump to content
Dogomania

docha

Members
  • Posts

    8897
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by docha

  1. piękne psy są w tym schronisku, już któryś raz to piszę.
  2. [quote name='gallegro']Słyszeliśmy o Twoich problemach zdrowotnych, więc czekaliśmy cierpliwie na kolejne info. Cieszę się, że dziewczynki są zdrowe. Vera "przytyła" o ponad 50% ;-).[/QUOTE] Dokładnie tak, Vera zrobiła się wspaniała, a Ninka jak przytyła :) cudnie na nie patrzeć takie szczęśliwe. Vera była taka nieszczęśliwa, uszy spięte po sobie, teraz nabrała pewności.
  3. a czy Big ma kubraczek taki piękny jak Tajga, na zimę? Piechcia15 na bazarku oferuje dla doga.
  4. oczywiście, że gramy do jednej bramki, ja ciocię rodzice bardzo szanuję, choć miską wody żongluje;) (tj. żart) michell, napisz jak Ty odbierasz to warczenie, czy to jest ostra, groźna reakcja, czy tylko ostrzeżenie: nie podchodź bo to moje? i jak on reaguje, jeśli podchodzi do jego miski drugi psiak?
  5. matko, zróbcie mu wątek
  6. [B]kizimizi[/B], możemy zacząć ogłaszać Orlena, chociaż kto wie może uda mi się znaleźć w mojej okolicy dom. dziewczyny od weta przystąpiły do intensywnej akcji. Jednak treść ogłoszenia można by już sporządzić. Myślę, że dużo prawdy o PONach napisała Anula w ostatnim swoim poście i Orlen dokładnie taki jest. Nie pisałabym jednak o jego zażyłej przyjaźni z inwentarzem domowym, bo do końca nie wiemy jak jest naprawdę. Dzisiaj ogólnie spokojny Orlenik pokazał ząbki psiakowi, który przyszedł na SPA. Pani Kasia wyjaśniła to bardzo prosto, że on już tam się czuje jak u siebie i nowemu pokazał gdzie jego miejsce, aby się nie panoszył. Doniosłam mu w południe jeszcze jedną zabawkę, z radością dopadł do niej i miętolił. Zaciekawiony kotek podszedł do niego rzucić okiem co to jest, a Orlen warknął do niego, dając znać aby się trzymał z daleka od jego zabawek. Rano był na spacerku z wolontariuszką i daleko nie zaszli, gdyż Orlen stanął jak wryty i za żadne skarby nie ruszył się dalej,galopem wracali do przychodni. Skubaniec zaczyna się tam zadamawiać. Wcale mu się nie dziwię bo p. Kasia jest cudem dziewczyną, każdy by ją pokochał;)
  7. :) :) skądś to znam, ale kto pyta nie błądzi :)
  8. Krysiu, u Ciebie jest zawsze domowe ciepełko. Miód na serce. ....a ja szukam dla swego podopiecznego w typie rasy polskiego owczarka nizinnego takiego domu jak Twój, nie masz takich znajomych?
  9. [quote name='rodzice']Jeżeli jesteś w domu , nie pracujesz zawodowo to widzisz kiedy twój pies chce pić ( moje przesuwaja miske po podłodze jak jest pusta ) wtedy idziesz do kranu , nalewasz i kazesz psu wykonać jakies komendy . Woda staje sie nagroda dla psa a ty kimś od kogo zaspokojenie pragnienia zalezy . Pies pije do syta a ty potem miske zabierasz . Tu nie chodzi o to ze pies ma cierpieć , w zadnym wypadku , ma tylko sie nauczyć ze jego pan ma władze nad wszystkim co jego dotyczy . Jezeli ktos pacuje i nie ma go w domu przez ileś godzin oczywiście woda powinna być dostępna .[/QUOTE] Moja Droga rodzice, bardzo Cię szanuję, uwielbiam Twoje obrazy, ale nie jestem z tej bajki. Dla mnie pies nic nie musi dla miski wody, a ja nie muszę mu okazywać swej władzy. Pies jest ze mną, a ja jestem z nim i to nam wystarczy. Domyślam się co miałaś na myśli pisząc tą treść, lecz wydaje mi się, że jest sto różnych sposobów wyćwiczenia pozycji alfa.
  10. szukam Ci domku Niuśku :loveu:
  11. wróciłam od Orlena. dostarczyliśmy mu zabawki, szaleje, jest zwariowany. tam jest 7 małych kotków, które łażą po Orlenie, nawet walczą z nim zjeżone, a on nic, tylko uśmiecha się do nich. Jutro podrzucimy mu talerz plastikowy (frissbey?) do wstępnego treningu ;). W między czasie przyszła znajoma do dziewczyn, Orlen przywitał ją b. wylewnie, jest kochany.Pani Kasia powiedziała, że potrzeba mu opiekunów aktywnych i domu wyłącznie z dużym ogrodem. Gdy zostaje w pomieszczeniu sam zamknięty, niestety marudzi i jęczy.
  12. Orlen-Olsen- ładnie, ale myślę, że nie trzeba mu tak na siłę zmieniać, bo to imię może jest twarde w wymowie, ale dla niego to nie ma znaczenia żadnego. Przed chwilą rozmawiałam z mężem, który właśnie odwiedza Orlena w przychodni. Same dobre wieści. Pies jest nie do poznania, szaleje na ogrodzie, chwycił za grabie i z nudów pograbił im ogródek z liści. Tz pojedzie do domu podkraść piłeczki Dosi, a popołudniu kupimy mu zabawki. Ja dzisiaj znowu rozsiałam wici na domek. Rozmawiałam ze 'znajomym" który miał kiedyś PONa i wypowiada się o tej rasie w samych superlatywach, jednak jest to rasa dominantów i dlatego powinien trafić do ludzi, którzy znają tę rasę. Poza tym ta rasa lubi dzieci, ale tylko swoje, obcych nie. To tyle co teraz się dowiedziałam.
  13. podrzucam Niuńka w górę :)
  14. [quote name='Norel']na tym portrecie z boku nie wiem czemu ale pyszczek mi sie z pudlem kojarzy....;) jak tylko odrośnie futro będzie cud malina:)[/QUOTE] taka moda na pudla psa czesać
  15. śliczna jest, bieluśka, cudowna!
  16. Ząbal na pontoniku leży? bo jeśli tylko na kocach to może być dla jego kości za twardo i czy pieluchomajty to nie są jednorazówki?
  17. ta zabierana miska z wodą- zabrzmiało to dla mnie dość drastycznie, ja mam zakodowane na stałe, że dostęp do wody zwierzęta muszą mieć ciągły i nieograniczony.
  18. też tak uważam, przy jedzeniu nie dotykaj go!
  19. dobrze, że się wkradło zdjęcie ze stacji - siedzę i porównuję ;)
  20. musiały go tak kostropato ostrzyc, nie dało się wyczesać, był b. skołtuniony.
  21. no cóż, ....siedzę i wzdycham do monitora ....:)
  22. bez kapelusza będzie lepszy;)
  23. dzięki Aniu :loveu: :loveu: a wprowadzisz bez klosza?
  24. skończyłam czytać wątek. smutny jest Florek, jest w nim jakaś tęsknota. Myślę, żeby dać mu więcej czasu u michelle, nie przyjcie tak na siłę z tym ds. On powinien się w dt pewnie poczuć, a takie przerzucanie z miejsca na miejsce pogarszają jego, już zupełnie rozchwianą, stabilność. Ciepłe mysli dla Florka ślę.
×
×
  • Create New...