Jump to content
Dogomania

Toska1

Members
  • Posts

    5136
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Toska1

  1. [quote name='Karolina_i_dogi']Jest też na polskim rynku od niedawna lek ze wskazaniami dla suk z nietrzymaniem moczu po sterylizacji. Nazywa się [B][SIZE=3]Propalin[/SIZE][/B] Może ktoś z was już go używał i widział/lub nie efekty? Karolina[/QUOTE] Mój wykastrowany ponad dwa lata temu pies od ok.roku nie trzymał moczu nad ranem, bywały okresy lepsze, kiedy zdarzało sie to co kilka dni, jak i takie, kiedy pies codziennie budził sie w kałuży... Nasza pani wet poleciła PROPALIN i stosujemy od soboty, pies sie nie moczy. Zauważyłam jednak pewne skutki uboczne, Atos kilka razy w nocy budzi się, żeby podyszeć, również po wysiłku potrzebuje więcej czasu na obniżenie temperatury ciała. Ponadto zauważyłam nadmierne ślinienie po podaniu leku a rano materac jest trochę mokry przy pysku, ale wolę taką plamę niż z moczu. Apetymt ma prawidłowy.
  2. Witam, zaniosłam ulotkę z petycją i listami poparcia do lecznicy ARKA przy ul. Więckowskiego, zbieram też podpisy wśród znajomych psiarzy, sąsiadów i współpracowników. Przykro mi, że nie mogę się bardziej zaangażować, ale praca na cały etat i opieka nad moim psim staruszkiem, pochłania mój czas bez reszty:oops: .
  3. [COLOR=black][quote name='Apbt_sól'][/COLOR][COLOR=darkgreen][FONT='Comic Sans MS']Zrobiło mi się przykro czy przeczytałam 1 post....[/FONT][/COLOR][COLOR=black][/COLOR] [COLOR=darkgreen][FONT='Comic Sans MS']Mam 3 psy typu bull ....[/FONT][/COLOR][COLOR=black][/COLOR] [COLOR=darkgreen][FONT='Comic Sans MS']nie boje się zadnych psów boje sie ludzi przez których psy sa dyskryminowane bo my ludzie jestemy temu winni ze tak są odbierane...[/FONT][/COLOR][COLOR=black][/COLOR] [COLOR=black] [/COLOR] [COLOR=indigo][FONT='Comic Sans MS']"Kto jest okrutny w stosunku do zwierząt, ten nie może być dobrym człowiekiem."[/FONT][/COLOR][COLOR=black][/quote][/COLOR] [COLOR=black] [/COLOR] [COLOR=black]Kiedyś przez bardzo długą chwilę amstaff szarpał mojego starego psa jak szmatę, narażając się na kalectwo usiłowałam oderwać go podnosząc za tylne łapy. Atos nigdy nie żalący się podczas bolesnych zastrzyków u weterynarza, czy urazów, wydawał dźwięki, których nie chcę pamiętać.... Po oderwaniu agresora rana miała średnicę 3 cm, ale na całym udzie pies miał oderwaną skórę od mięśni... Po takich przejściach trudno się nie bać. Jakiś czas po tym zdarzeniu poszłam z psem na spacer, gdy stwierdziłam, że nie zabrałam gazu, natychmiast zawróciłam czułam panikę, jak pod ostrzałem snajpera. [/COLOR] [COLOR=black] [/COLOR] [COLOR=black]Wiem, że nie wszystkie bulle są złe, wcześniej przed tym zdarzeniem Atos nieraz bawił się z takimi psami, teraz wolę jednak na zimne dmuchać. [/COLOR] [COLOR=black] [/COLOR] [COLOR=black]Rozumiem, że jest Ci przykro, moi sąsiedzi starsi ludzie dopiero niedawno zaprzyjaźnili się z Atosem, choć mieszkamy tu ponad 10 lat, ale oni bardzo się bali, bo przypominał im hitlerowskie psy szczute na Polaków podczas okupacji.[/COLOR] [COLOR=black] [/COLOR] [COLOR=black]Pozdrawiam.[/COLOR] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE]
  4. Kiedy idę z moim psem boje się terierów typu bull, ponieważ kiedyś taki jeden omal nie zabił mi Atosa, ale gdy jestem sama i właściciel wyda mi sie normalny chętnie przywitam sie z amstaffem (za zgodą jego pana) mają cudowną aksamitną sierść. Jednak nigdy nie pozwalam na kontakt z Atosem, za wyjątkiem szczeniąt. Od tamtego zdarzenia minęły 3 lata i nie wiem, czy kiedyś mi to minie. Nie rozstaję sie z gazem pieprzowym, na szczęście jeszcze nigdy nie musiałam go użyć.
  5. Frolic nie jest wiele lepszy od Pedegree i Chappi, psy chętnie jedzą te karmy, bo producenci faszerują je substancjami zapachowymi. Karmiłam kiedyś swojego psa tym czymś, na szczęście to dawne dzieje od sześciu lat je karmę z górnej półki. Pozdrawiam.
  6. [quote name='nathaniel']no i zaczyna się jesień :placz:[/quote] Jak dla mnie najpiękniejsza pora roku... dzień jesze długi, przyjemna temperatura, bajecznie kolorowe drzewa w parku i kasztany... Figa jak zwykle śliczna, zastanawiam się jak sobie radzisz z ubraniem na spacery? Kiedyś miałam Kubę - mixa owczarka podhalańskiego i nie mogłam chodzić na spacery w ciemnych spodniach (sierść) teraz z Atosem nie mogę chodzić w jasnych, a jak to jest z psem biało-czarnym? ;) Pozdrawiam.
  7. Delay, dzięki za wsparcie;) Kilka lat temu, kiedy przechodziłam na Eukanubę rozmawiałam na wystawie z hodowcą Tosa Inu na temat karmienia jego pięknego stadka. Stwierdził, że karmi suchą (z górnej półki) w okresie przedwystawowym oraz suki w czasie ciąży i karmienia, ponieważ miał chyba 7 psów nie stać go było na taki wydatek przez cały rok. Trzeba podkreślić, że wtedy karmy były o wiele droższe, np. Eukanuba senior dziś kosztuje 240 zł, a wtedy chyba ok. 290. Pozdrawiam.
  8. [FONT=Arial][SIZE=3]Nie jestem specjalistą od żywienia psów, swoje zdanie opieram na dostępnych publikacjach i własnym doświadczeniu. Nie twierdzę, że sucha karma jest najlepsza dla każdego psa – ale dla mojego tak. Czy fakt, że osiągnął tak zaawansowany wiek nie jest argumentem „za” w tej dyskusji? [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Znajomy sznaucerek przeszedł dwa lata temu na suche jedzenie i wg fryzjerki sierść bardzo mu się poprawiła, ponadto przestał tyć a nawet zaczyna powoli nabierać linii (piesek kastrowany).[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]A teraz smutne podsumowanie ostatniego roku z mojego podwórka:[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Symbol][SIZE=3]·[/SIZE] [/FONT][FONT=Arial][SIZE=3]Malutka suczka szpicowata, odeszła na serce w wieku 12 lat, ważyła 15 kg, w czasach młodości 5-6 kg. Namawiałam właściciela już ok.2 lata przed jej odejściem na zmianę karmy na dietę weterynaryjną, ale uważał, że takie karmy są szkodliwe. Dodam ,że przez ostatnie lata była wynoszona na rękach z domu, i dziennie pokonywała najwyżej kilkadziesiąt metrów na własnych nóżkach, niesamowicie przy tym sapiąc. Z przykrością patrzyłam na jej cierpienie. [/SIZE][/FONT] [FONT=Symbol][SIZE=3]·[/SIZE] [/FONT][FONT=Arial][SIZE=3]Nieduży piesek – najlepszy kumpel i imiennik mojego Atosa, został uśpiony w 13-tym roku życia z powodu pęknięcia nowotworu odbytu. [/SIZE][/FONT] [FONT=Symbol][SIZE=3]·[/SIZE] [/FONT][FONT=Arial][SIZE=3]Pudelek miniatura uśpiony również z powodu nowotworu odbytu w wieku 16 lat[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Wszystkie te pieski miały kochających opiekunów i były żywione specjalnie dla nich przygotowanymi posiłkami a nie resztkami ze stołu. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Pozdrawiam.[/SIZE][/FONT]
  9. [quote name='puli']Czy dziennikarze z "Przyjaciela Psa" maja jakies tajemne żródła wiedzy? Tzn. inne niż wymienione przez Ktrebor? W tej gazecie az sie roi od reklam suchych karm.[/quote] [FONT=Arial][SIZE=3]Proszę bardzo oto jeszcze inne źródła wiedzy:[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]„Kynologia Wiedza o psie”, J. Monkiewicz, J. Wajdzik, Wydawnictwo AR we Wrocławiu, Wrocław 2003.:[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]str. 196: [I]Przygotowanie pełnowartościowej i odpowiednio zbilansowanej karmy dla psa w domu może sprawiać pewne trudności. Dlatego bardzo wygodne, pewne i mniej pracochlonne śą gotowe pasze, dostępne w różnej formie i o różnorakim przeznaczeniu. [/I][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Str.198: [I]Otyłość częściej występuje u psów żywionych resztkami kuchennymi i karmami przygotowanymi w domu niż jedzących karmę gotową.[/I][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]„Gdy zachoruje pies” P. Teichmann, PWRiL, Warszawa 1991:[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]str.351: [I]W żywieniu psów stosuje się coraz powszechniej gotowe mieszanki pokarmowe kupowane w sklepie. [...] Gotowe mieszanki pokarmowe są dobrym i praktycznym pokarmem, ale pod warunkiem, że zawierają wszystkie niezbedne składniki odżywcze, i to we właściwym stosunku. Ponadto producent musi gwarantować zawartość wszystkich komponentów według podanego składu. [...] Stanowi ona pełnowartościowy pokarm, nie wymagający żadnych dodatków, i może być stosowana stale, przez długi czas[/I].[/SIZE][/FONT] Pozdrawiam.
  10. [FONT=Arial][SIZE=3]Cytat z Przyjaciela Psa nr 6/1999, str.19: [I]Pies może jeść ten sam pokarm przez całe życie. Pies nie zmienia kulinarnych upodobań ani nie musi mieć pod tym względem urozmaicenia. Wyjątkiem jest pies stary i bardzo młody, suka w ciąży oraz pies pracujący[/I]. [...][I] Poza tymi szczególnymi okresami każdy pies dzień po dniu będzie zajadał z takim samym apetytem swój ulubiony pokarm, ponieważ ma bardzo ograniczony zmysł smaku. Natomiast jego znakomity węch pozwala mu na rozróżnienie zapachowych niuansów, niedostępnych naszemu powonieniu i wybraniu ulubionej potrawy. Wystarczy, że pokarm przygotowany dla psa wydziela smakowitą dla niego woń – bardzo prędko zniknie z miski. [/I][/SIZE][/FONT] [I][FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][/I] [SIZE=3][I][FONT=Arial]Cytat z [/FONT][/I][FONT=Arial]Przyjaciela Psa [I]nr 9/2002[/I]:[I] str. 36[B]:[/B][/I] [...] [I]miłośnicy dobrej kuchni – uważają, że karmienie psa suchymi granulami to zbrodnia. Nie jest to najmocniejszy argument. Wystarczy porównać liczbę kubków smakowych u psa i człowieka. Człowiek ma ich około 10 tysięcy, a pies - od 1500 do 2000. Jeszcze uboższe doznania smakowe mają koty, ze swoimi 473 kubkami. Można zatem śmiało powiedzieć, że choć pies znakomicie odróżni kawałek krwistego befsztyka od kromki suchego chleba, to jednak rozkoszowanie się subtelnymi różnicami pomiędzy kuchnią włoską a francuską jest mu obce. [/I][/FONT][/SIZE] [I][FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][/I] [I][FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][/I] [FONT=Arial][SIZE=3]Problem wyboru karmy: domowa czy gotowa nie zostanie rozstrzygnięty zapewne nigdy, zawsze znajdą się zwolennicy jednego lub drugiego sposobu żywienia psa, przytoczyłam powyższe cytaty aby uzasadnić swój pogląd na ten temat. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Pozdrawiam.[/SIZE][/FONT]
  11. Mlody seter, który znał Atosa przed kastracją i traktował z szacunkiem, jakieś poł roku póżniej wyrażnie zaczął sie zalecać i tak jest nadal, gdy sie spotkają- taneczne pląsy i lizanie po uszach - wcześniej tego nie było. Jest też bokser który skacze na niego, ale to raczej dominacja a nie miłość. Psy mojego nie gryzą ale muszę uważać na agresywne suki - atakują. Zastanawiałam sie czy to nie z powodu jego starości, no ale skoro psy go nie ruszają... Może pies nie wydzielający testosteronu, odbierany jest przez inne jak suczka?
  12. [quote name='Woof']Witam :) Mysle ze sucha karma moze zaszkodzic a na pewno nie wolno podawac jej w nadmiarze, jest to specyficzny rodzaj pozywienia i nie powinno sie nim przekarmiac psa - to raz. Dwa, pies jak czlowiek musi miec urozmaicenie jadlospisu. Sama nie znosze np zupy mlecznej co nie przeszkadza mi spozywac mleka w innych postaciach i potrawach...tak samo jest z psem. Jesli zaobserwuje ze nie lubi suchej karmy, to po prostu mu jej nie podaje. [/quote] Atos wychowany w moim domu rodzinnym do 3-go roku życia na gotowanym jedzeniu ustawicznie cierpiał na dolegliwości żołądkowo-jelitowe, kiedy wyprowadziliśmy się na swoje zaczął dostawać suchą karmę niestety raczej kiepskiej jakości po trosze z mojej nieświadomości i trochę z przyczyn ekonomicznych. Jednak problemy z trawieniem się skończyły, od 9-tego roku życia przeszłam na Eukanubę dla seniorów (aktualnie dieta Intestinal do 2-mcy). Jestem przekonana, że mam jeszcze swojego pieska z racji karmienia go właściwą karmą, pies nie musi jeść urozmaiconego pożywienia jak człowiek, dla niego istotny jest intensywny zapach pożywienia a nie jego smak. Z powodu kontrowersyjnych metod testowania karm o o jakich się dyskutuje również na tym forum, nie polecam już nikomu produktów Eukanuby, ja niestety już z nich zrezygnować nie mogę, ale następnego psa będę karmić Acaną o której dużo dobrego można tu poczytać. Pozdrawiam.
  13. Mój pies został wykastrowany ponad dwa lata temu z przyczyn zdrowotnych (prostata), wkrótce po zabiegu wystąpiło u niego wzmożone pragnienie i nietrzymanie moczu, metodą prób i błędów została ustalona przyczyna - moczówka prosta - polegająca na niewytwarzaniu hormonu wazopressyny(?) zagęszczającej mocz. Atos otrzymywał hormon (ruina finansowa) przez pół roku i objawy ustąpiły. Nasz wet nie łączył tej choroby z samą kastracją a raczej jakimś naciekiem nowotworowym, który organizm zwalczył. Od kilku miesięcy często zdarza mu się nietrzymanie moczu nad razem, ale to z pewnością nie z powodu kastracji ale zaawansowanego wieku (ponad 15 lat). Znajomy (młody) sznaucerk miniatura wykastrowany w tym samym czasie (z powodu agresji do innych samców) nie ma żadnych problemów zdrowotnych poza średnią nadwagą. Generalnie jestem bardzo zadowolona i żałuję, że nie zdecydowałam sie na kastrację wcześniej, pies dość trudny, bardzo złagodniał po zabiegu i inne psy go nie atakują.
  14. [quote name=':: FiGa ::']Dzieki ;) Nowe Fotki [IMG]http://img201.imageshack.us/img201/3964/obraz014yc5.jpg[/IMG] Z góry przepraszam za jakość :shake:[/quote] No proszę, wystarczy kilka dni przerwy, a galeria ma już 21 stron... Sunia wyjątkowo fotogeniczna, gdzieś czytałam, że pies zwiesza język z boku paszczy, gdy jest bardzo zadowolony. Wydaje mi się, ze obroża jest za ciasna powinno być luzu conajmniej na 2 palce. Pozdrawiam.
  15. [quote name='Atena']Tak jak moja ciotka rozmnożyła swojego ONka. Szczeniaki maja chyba z 13 tygodni i jest ich 7. Nie mogą ich sprzedać. Nikt nie chce kupić ONka za 250zł bez rodowodu czarnego podpalanego. Nie wróże im kolorowej przyszłości bo mają w sumie 10 psów. Chyba będe musiała zainterweniować, powiem , że pomoge im w [B]sprzedaży[/B] jeżeli wiecej nei wpadną na tak bez myślny pomysł, bo z hodowli nie ma zysku.[/quote] Zamiast pomagać im w sprzedaży, raczej pomóż w znalezieniu dobrych domów, takich w których psy nie będą wisieć na łańcuchu lub siedzieć w kojcu 1,5 metrowym. Trzymam kciuki.
  16. Toska1

    prostata

    [quote name='Agata Balu']2. Obawa przed atakowaniem kastrata przez większe psy (mój waży tylko 9 kg). Pierwsze przeciwwskaznie zapewne bym wreszcie obeszła :-), ale obawa przed atakiem istnieje nadal. Nasz psiak nie wie, że jest mały i nie ma respektu przed największymi psami. Ufnie podchodzi do zawierania znajomości, ale nie pozwoli się dominowac i odgryza się. Może macie jakieś doświadczenia w tym jak sie psy i suki odnoszą do kastratów? [/quote] Atos był dominantem do 11-tego roku życia, ale rzadko udawadniał swoją wyższość, w stosunku do mniejszych psów nigdy nie wykazywał agresji. Gdy miał 12 lat przeżył (i ja też) atak amstaffa. Poza przerostem prostaty Atos miał dwukrotnie powiększone jedno jądro - z tego właśnie powodu trafił na badania, weterynarz wyjaśniał, że zmiany w jądrze powodowały wydzielanie przez psa intensywnego samczego zapachu, nieakceptowanego przez inne samce z powodu jego wieku. W ciągu jednego roku mój pies był conajmniej 6-7 razy atakowany przez inne, to więcej niż przez wszystkie wcześniejsze lata jego życia. Po kastracji, po 2-3 miesiącach Atos przestał być traktowany przez inne samce jak rywal, ale niestety jest też druga strona medalu, czasami dominujące suki mają ochotę go skrzywdzić. na szczęście w naszej okolicy są takie tylko dwie i raczej agresja sprowadza sie do uderzenia zębami a nie chwytania.
  17. Dziękuję za dobre słowa, Atos ma się dużo lepiej, jego słabości wynikały chyba w większym stopniu z nienormalnych, długotrwałych upałów niż z wieku psa.
  18. [quote name='KaRa_TC']Ma chyba ochote skonsumowac kolege:evil_lol:[/quote] Jak dla mnie, to dama z dworu nie zwraca uwagi na wiejskiego rudzielca, choćby nie wiem jak sie starał...;) .
  19. [quote name=':: FiGa ::']Jesteście niedobrzy, w ogóle tu nie wchodzicie :mad: [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/3395/obraz054ls5.jpg[/IMG] [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/7334/obraz065nx7.jpg[/IMG] [IMG]http://img239.imageshack.us/img239/1232/obraz066yl5.jpg[/IMG] [IMG]http://img205.imageshack.us/img205/7431/obraz067pb9.jpg[/IMG] [IMG]http://img205.imageshack.us/img205/8946/obraz075jy1.jpg[/IMG] [IMG]http://img123.imageshack.us/img123/5186/obraz076hr7.jpg[/IMG][/quote] Już się poprawiam:lol: , przyznaję, że do Twojej galerii przyciągnęła mnie "kochana wredota" też tak często nazywam swojego psa, a wydawało mi się, że mam monopol na różne oryginalne określenia:oops:. Pozdrawiam z moim kundelkiem DONkowatym.
  20. [quote name='szarotka11']Gdyby nie te ciągłe lanie i zapach moczu w całym domu. A i on nie pachnie. A nie mogę ciągle kapać 35 kg. niedołężnego psa. Chociaż już teraz specjalnie się nie burzy:roll: . Nie to co w młodości, kiedy w kąpiel były zaangażowane 2 osoby i wychodziły całe mokre :lol:[IMG]http://static.dogomania.pl/forum/images/icons/icon10.gif[/IMG]. [/quote] Mój pies również moczy się, ale jest to raczej popuszczanie, zwłaszcza nad ranem, mimo spaceru po północy nie wytrzymuje do 7 rano... aby zapobiegać odparzeniom skóry i zniwelować przykry zapach stosuję chusteczki NIVEA Baby Soft-Creme. Szczególnie polecam zimą, trudno wyprowadzać starego psa na mróz po myciu w wodzie. Pozdrawiam serdecznie z moim staruszkiem.
  21. Toska1

    prostata

    Nie jestem weterynarzem, wypowiadam sie w tym temacie, ponieważ mój Atos dwa lata temu był kastrowany z powodu prostaty. Problemy z wypróżnianiem się minęły w niedługim czasie (niepamietam dokładnie), ale mam wrażenie, że to była kwestia paru tygodni. Lekarz wykonujący zabieg wyjaśniał, że prostata sama zaniknie po usunięciu jąder, ponieważ pies funkcjonuje pod tym względem prawidłowo, tak się zapewne stało. Cytat z fachowej literatury, chociaż nie najnowszej: "W leczeniu powiększenia gruczołu krokowego stosowane są preparaty hormonalne (hormony płciowe). Jeżeli nie wywołują one pożądanego skutku, to niekiedy wskazana jest kastracja (usunięcie jąder). Bardziej skomplikowanym zabiegiem jest operacyjne usunięcie gruczołu krokowego. Jednakże w zaawansowanych przypadkach także takie rozwiązanie trzeba brać pod uwagę." Peter Teichmann, [I]Gdy zachoruje pies[/I], PWRiL 1991, str.162-163. Życzę pieskowi dużo zdrowia.
  22. [quote name='Pysia'] Huraaaaaaa:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Dzisiaj pierwszy raz jestem pewna że Szelma z nami jest naprawde bardzo szcześliwa :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Nawet nie wiecie ile radości było w moim sercu jak zobaczyłam co zrobiła :loveu: :loveu: :loveu:[/quote] Dobry wieczór, ile czasu musi jeszcze upłynąć zanim zdecydujesz się na ujawnienie cichym wielbicielom tej galerii, nowych faktów z życia Szelmy? Atos musi wyść na dwór a ja razem z nim...
  23. Witam serdecznie, jeśli mnie wzrok nie myli Twoje dwie sunie są ozdobą najnowszego "Mojego Psa". Era i Delta w towarzystwie seterki prezentują dumnie swoje imiona w artykule "Od Apsika do Zraza". Gratulacje.
  24. [quote name='Pysia']Kupie akrylową bo zdzierac szkoda no i nie mam tyle siły ;) TZ bedzie pracował a malowanie czeka mnie :cool1: Nie pytajcie jak ja to zrobie :crazyeye: aga1215 - pewnie że pomysł fajny tylko go trzeba przeforsowac u TZta ;) Nie wiem czy postawi pasikonika na dworze :placz:[/quote] Witam serdecznie razem z moim futrzakiem, czytuję tę galerię od niedawna i żałuję, że nie trafiłam tu wcześniej. Pozwalam sobie na wypowiedź w kwestii farby akrylowej, ponieważ mam małego bzika na punkcie naturalnych i korzystnych dla domowników materiałów budowlanych i wykończeniowych. Tygodnik WPROST nr 27 z 9 lipca zamieścił test: Sprawdż ile naprawdę masz lat? w punkcie oceniającym warunki życia za posiadanie boazerii i ściany pokryte farbami akrylowymi otrzymuje się ujemne punkty, pewnikiem zdrowe te materiały nie są... Ale rozumiem, że ogrom pracy związany z usuwaniem starej warstwy może przerażać. pozdrawiam.
  25. Dziękuję za odpowiedzi. Ze spacerami problem jest taki, że mieszkam w zwartej zabudowie w zaniedbanej okolicy i jeśli nie dojdę z Atosem do parku lub na Niskie Łąki (ok.20 minut w jedną stronę), to pozostaje nam zaniedbane podwórze pokryte pyłem, odłamkami szkła i odchodami. Mogę jechać tramwajem do Parku Południowego, ale muszę wnosić psa na rękach - dla niego to stres, dla mnie duży wysiłek, choć waży tylko 34 kg. Arthroflex piesek dostaje od 5 lat, ma silny organizm - miesiąc temu miał usuwanego nadziąślaka w głębokiej narkozie i zabieg przebiegł bez problemów.
×
×
  • Create New...