Jump to content
Dogomania

Toska1

Members
  • Posts

    5136
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Toska1

  1. Dzięki serdeczne , całus zostanie przekazany popołudniu , w zamian dostanę pewnie z pięć :evil_lol: Rodzysia faktycznie ma takie ratlerkowe zacięcie , trudno nam się przestawić po wielkiej i dostojnej Tosi .Do tego stale trzeba uważać , żeby pchły małej nie rozdeptać , bo cały czas drepta po nogami machając ogonkiem :lol: pozdrawiam cieplutko i mam nadzieję , że będziesz do nas zaglądać :lol:
  2. [quote name='Klaudus__']Tosiu strasznie się cieszę!! Marzyłam o tym,żeby mała została u tak wspaniałej i ciepłej osoby, jaką jesteś Ty! Nie posiadam się z radości - to naprawdę jak dla mnie najlepsze wieści jakie mogłam przeczytać... A za wiele ich ostatnio nie mam... Dziękuję... Klaudus :lol: , zawstydzasz mnie :oops: Będziemy się starać z Anią , żeby księżniczce :lol: niczego nie zabrakło ! Jest na prawdę przeurocza , zawojowała nas całkowicie :loveu:
  3. Mikoada :lol: ,umowę oczywiście możemy podpisać w każdej chwili :user: Jotpeg :lol: , rodzina adopcyjna dziękuje za gratulacje :buzi:, mam nadzieję , że podołamy obowiązkom :evil_lol: Tofcik jest cały czas dopieszczany podwójnie , powoli się oswaja z sytuacją i już Rodzysi nie omija szerokim łukiem :evil_lol: , zdarza mu się nawet przejść całkiem blisko :evil_lol:. Zestresowała go babulina :razz:, bo nie dość , że go przegania od miski i bezczelnie mu z niej wyżera , to jeszcze zajmuje jego miejsce na kanapie a nawet często gramoli się do jego łóżeczka . A on , pierwszy awanturnik spacerowy :mad:, usuwa się Rodzynowi z drogi :-o i nawet nie warknie ... Kilka dni temu , na spacerze, totalnie nas zaskoczył , bo do maleńkiej doskoczyła suczka sąsiadki w brzydkich zamiarach , a on , bohater nasz :loveu:, pogonił ją raz a dobrze :lol: czyli klasyczny pies ogrodnika -sam nie zje ale i drugiemu nie da :evil_lol:
  4. dziękujemy za życzenia jotpeg :lol: nasz babul Rodzyn zaaklimatyzował się już na dobre :evil_lol: - gramoli się dziarsko na łóżka , odgania Tofcia od JEGO :cool3: miski , tupta non stop po domu i nad wszystkim ma kontrolę :lol:,szczególnie w kuchni... Pazera z niej na jedzenie straszliwa , o wszystko , co się da zjeść jęczy i kwęka , no i całkiem śmiało próbuje sobie przekąski zorganizować sama , czy to z siatki , czy z kosza :evil_lol: jest przy tym tak urocza i uparta , że nie sposób się nie śmiać :lol: Przesypia grzecznie całą noc w swoim pontoniku, niestety czasem rano zdarza się siusiu w domu :cool3: Ponieważ świetnie się u nas czuje i widać,że towarzystwo i lokal jej odpowiada :evil_lol:, to ... postanawiamy , że księżniczka Rodzysia :loveu: zostanie z nami już na zawsze :lol: Proszę zatem babulowe cioteczki o zmianę tytułu i przenosiny do działu szczęśliwców we własnych domkach . I co ciocie na to ? Jest tylko jedna sprawa , która mi nie daje spokoju-ponieważ widać , że to domowy wypieszczony piesek , czy ktoś jej jednak nie szuka ? może mogłybyście zerknąć na jakieś lokalne strony , albo gazety ? albo ogłoszenia w schronie ?
  5. Zdrówka i wszelkiej pomyślności przez cały 2011 rok !!!
  6. Witamy w pierwszym dniu Nowego Roku i życzymy zdrowia i wszelkiej pomyślności !!! Oby ten 2011 był lepszy niż wszystkie poprzednie lata :lol::lol::lol:
  7. sorki , że się tak dopytuję , ale ta suma to sporo pieniędzy . A przecież Rodzynka była tam tylko 5 czy 6 dni, potem już przyjechała do mnie. Z badań miała zrobione tylko badania krwi .No i dostała leki -Karsivan i kropelki do oczu. Zresztą krople są nam niepotrzebne, może potrzebujecie dla innego psiaka , to wam wyślę ? Ja zapłaciłam za Rodzysię : 1-wizyta u wetki 21.12.10 -/badania,antybiotyk/45 zł 2-okulista 22.12.10 -60 zł 3-wizyta u wetki 23,12,10 - /badanie ,antybiotyk i kroplówka/ gratis od p.doktor dla Rodzysi na Święta :lol: 4-wizyta u wetki 28,12,10-/USG brzuszka/ 50 zł czyli w sumie 155 zł
  8. [quote name='BUDRYSEK']dług za Rodzynkę Rodzynka 378,82zł o matko , tyle kasy ? za co ?
  9. Witaj Budrysku :lol: Wiem , że nie macie kasy , dlatego nie pytam , kto płaci :evil_lol:, tylko , co zrobić z tymi dwoma fakturami ?:lol: jeśli nas ktoś wspomoże bazarkiem-będzie miło , może i mnie się uda jakiś dla Rodzysi zorganizować . Jeśli nie , to jakoś sobie damy radę . A Rodzynia wcale taka biedna już nie jest , czuje się u nas jak w domu , rozrabia , mruczy , zaczepia do zabawy :lol: jest wygłaskana , noszona na rękach , przytulana i hołubiona -wszystko to bardzo jej się podoba :loveu: Apetyt jej dopisuje , stale zagląda do miseczki -i swojej i Tofisiowej :evil_lol:.Drepcze po mieszkaniu , wszędzie nochal pakuje , wszystko ją interesuje :lol: Czyli nie jest źle . proszę o zmianę tytułu wątku -będziemy szukać Rodzyni domku w Krakowie :lol:nie damy jej tak daleko i w ciemno nikomu :cool3: u nas może być na tymczasie tak długo , jak zajdzie potrzeba :lol:
  10. Witamy miłego gościa i dziękujemy za odwiedziny :lol: mam nadzieję , że nie jest to jednorazowa wizyta :evil_lol: Babul -Rodzyl znowu odwiedził wczoraj naszą panią wetkę , ponieważ od soboty pobija rekordy w ilości i częstotliwości siurania :razz: Badanie USG brzuszka wykazało , że Rodzynowy "środek"jest w całkowitym porządku i nie ma żadnego powodu do takiego siurania . Mamy obserwować , najlepiej złapać troszkę moczu i dać do zwykłego badania -zobaczymy jak nam to pójdzie :evil_lol: Wizyta kosztowała 50 zł -dostałam fakturę i ponawiam pytanie , co z nią zrobić ?wysłać ? do kogo ? Ogólnie maleńka jest już w niezłej kondycji , ożywiła się zdecydowanie ,tarza się , skacze , daje brzusio do głaskania .Wczoraj usiłowała z ławy zorganizować sobie kawałek ciasta na przekąskę .:evil_lol:
  11. pytałaś Weszko , kim jest Rodzynka :lol: to moja maleńka tymczasowiczka ,ale czy damy radę się z nią rozstać ...?:evil_lol: tu jest jej wątek : [url]http://www.dogomania.pl/threads/198314-Male%C5%84ka-Rodzynka-ju%C5%BC-w-DT-%29-Szukamy-osoby-do-wizyty-w-Osieku-n.Noteci%C4%85-[/url]!!! zapraszamy do lektury :lol: i odwiedzin :lol: piękne te Twoje psice . oj piękne :loveu: i kociuch cudny :loveu: muszę tu odrobić wiele zaległości w czytaniu i oglądaniu fotek -prawie mi zlecą długie zimowe wieczory :evil_lol:
  12. [quote name='Klaudus__'][I]Hahahaha to 8 czy 11 Ciotka?? :haha: Obserwując Rodzysiowe zachowanie , sposób poruszania się , aktywność w ciągu dnia , brak ząbków , bardzo zły słuch , zaćmę na oczkach , biorąc pod uwagę ocenę wetki, niestety oceniamy maleńką na minimum 11 lat . Bardzo bym chciała , żeby Rodzynia była piękna i młoda ...jest piekna :) i bardzo , bardzo grzeczna , choć wczoraj wieczorem , podczas aplikowania czopka pierwszy raz warczała i złapała mnie delikatnie resztką ząbeczków za rękę :)
  13. Witaj Jotpeg :loveu: dziękujemy pięknie za odwiedziny i życzenia :lol: Nasza piękna Tosieńka po trzymiesięcznej chorobie niestety przegrała :placz: i od 31 października już jej z nami nie ma .Nie ma tylko fizycznie , bo stale jest w naszych myślach i sercach ... Ja też często spacerując z piesami zastanawiałam się , czemu Was nie spotykam -zmiana trasy , godzin ? pewnie tak . Jak widzisz wpadamy ze skrajności w skrajność :evil_lol:, bo po ponad 50 kg Tosi do naszego domu zawitała psia drobinka :lol:, która waży tyle co nic :evil_lol: Chuchamy i dmuchamy na babusię -Rodzysię i coraz częściej myślę , czy damy radę ją komuś oddać ...:lol: Tofik nadal nieco urażony :razz: ,że "coś"przytaskali do JEGO domu wcale nie pytając o zgodę :evil_lol:-omija Rodzyna wielkim łukiem i udaje , że jej nie widzi :evil_lol: Ale o dziwo na spacerach zapomina o urazie i dzielnie i zgodnie brną razem przez śniegi :lol: Rodzynia nabiera powoli apetytu , widać , że zdecydowanie lepiej się czuje -oby tak zostało :lol: pozdrawiamy cieplutko i obiecuję często zaglądać na Norkowy :loveu: wątek !
  14. Radosnych i rodzinnych Świąt :x-mas::tree1::x-mas: Tobie Weszko i całej ludzko-psio-kociej Rodzince życzy Toska1, czyli reaktywacja Toski :evil_lol: z Tofciem , niestety już bez Tosi :placz:, ale z Rodzynką
  15. Wesołych i rodzinnych Świąt :x-mas::tree1::x-mas: Norkowi i całej jego Rodzince życzy Toska 1 czyli reaktywacja Toski :evil_lol: z Tofciem , niestety już bez Tosi :placz: , ale z Rodzysią
  16. Witamy w pierwszy dzień Świąt :lol: wszyscy jeszcze śpią ? a my korzystamy z chwili czasu i podamy komunikat o stanie zdrowia naszego Rodzyna :evil_lol: otóż w środę odbyliśmy konsultację okulistyczną w Arce u p.Stefanowicza -oto jej wynik : "Rogówka w prawym oku z centralnym subtelnym obrzękiem.Zmiana świadczy o przebytym uszkodzeniu i zapaleniu rogówki.Obustronnie dojrzewająca zaćma korowa, na razie w fazie początkowej, jedna należy się spodziewać dalszego rozwoju zmian w soczewkach.W prawym oku ponadto ciałka gwiaździste w ciele szklistym sugerujące przebyte procesy zapalne.Dno oka badalne w ograniczonym stopniu ze względu na zmiany w soczewkach oczu.Pies nie zdradza objawów wyraźnego upośledzenia wzroku.Odruch grożenia , źreniczny(bezpośredni i pośrednio)prawidłowy. IOP ok 17,5 obustronnie (prawidłowe) Aktualnie nie ma konieczności leczenia, w przyszłości może pojawić sie konieczność usunięcia operacyjnego zaćmy " Tyle z opisu weta .Czyli nie jest źle , ale za dobrze też nie :lol: Rodzyn walczył dzielnie przeciwko badaniu :evil_lol:, ale jakoś nam się udało go unieruchomić choć na chwilkę :lol: Wizyta kosztowała 6o zł-wziełam fakturę na Stowarzyszenie, więc proszę o info , co mam z nią teraz zrobić ? wysłać ? trzymac u siebie ? Ponieważ Rodzyn od wtorku do czwartkowego wieczoru nic nie jadł i był wyraźnie osowiały i osłabiony , pojechałyśmy znów na wizytę do naszej wetki . Wymacała twardy żołądeczek i jego wyraźną bolesność .Rodzysia zaliczyła drugi zastrzyk z antybiotyku i kroplówkę podskórną na wzmocnienie . Po dokładnej oberwacji i na podstawie moich ocen , wiek malizny został skorygowany na minimum 11 lat . Dodatkowo mamy co wieczór aplikować Metronidazol w postaci czopków w szalonej wielkości 1/4 :evil_lol: No i gdyby nie zaczęła jeść do sobotniego popołudnia , jechać do p.doktor na USG brzuszka - pomimo Święta . Jednak już w piątek rano widać było wyraźną poprawę , Kruszynka zjadła odrobinę kurczaka i zrobiła się wyraźnie żwawsza . Wieczorem postanowiła z nami świętować :lol: i zaliczyła Wigilię w dwóch domkach :tree1: A dziś już zjadła w miarę normalnie i rano przyłapałam ją na błogim tarzaniu się po dywanie :evil_lol: mam nadzieję , że wraca do zdrówka :lol: pozdrawiamy świątecznie i cieplutko pomimo paskudnej pogody za oknami :lol: p.s. Proszę jeszcze o info , czy dotarł mój przelw z kasą na paliwo ?
  17. Wesołych,rodzinnych i pogodnych Świąt życzymy wszystkim tu do nas zaglądającym :tree1::x-mas::tree1: [SIZE=1]
  18. Dobry wieczór :lol: a co tu tak pusto u małej czarnulki ? nikt do nas nie zagląda :cool3: a my mamy tyle nowych wieści ... ponieważ dziś Rodzynia wymiotowała , wybrałyśmy się pod wieczór z wizytą do mojej ulubionej pani doktor :lol: Maleńka została zważona -całe 4,70 kg psa :evil_lol: wiek został oceniony na około 8 lat, uszka czyste , ząbki z kamieniem do usunięcia przy jakiejś okazji, bo mamy oddech smoka :evil_lol: serduszko w porządku , blizna na brzuszku nie wygląda na posterylkową ,jest mała przepuklina i maleńki guzek przy listwie . Lekka bolesność kręgosłupa w odcinku piersiowym , w lewym kolanku luźna rzepka , co powoduje jej nieco dziwny chód . ale ogólnie stan dobry , wyniki badań krwi niezłe . Wygląda na to , że mała lekko się przeziębiła , więc dostała zastrzyk z antybiotyku, powtórka zastrzyku w czwartek . Mamy założoną książeczkę . Za wizytę zapłaciłam 45 zł -napiszcie czy mam brać w czwartek fakturę , czy wystarczy dowód zapłaty ? W gabinecie jest rezydent-kot Andrzej-na jego widok Rodzysia osłupiała i całkiem głośno.....szczeknęła :-o a już się martwiłam , że z niej niemy psiak :evil_lol: a na koniec dobra wiadomość !!! jedna z pań wetek poszukuje malutkiego starszego pieska dla swojej znajomej-starszej pani . zostawiłam numer telefonu i mam czekać na wiadomość -co wy na to ? może to byłby super domek dla kruszynki ? i już tu na miejscu :lol: Teraz Rodzysia utrudzona podróżą autobusem zawinęła się w kocyki , o dziwo w swoim pontoniku i śpi jak zabita :lol:
  19. Jak widać na fotkach powyżej , wczoraj wpadł z wizytą do Rodzynki jej nowy kolega Toshi :lol: Rodzysia nie bała się go wcale , obwąchiwali się oboje z zainteresowaniem , potem mała dzielnie wędrowała między jego wielkimi łapami zupełnie bezstresowo :roll:. Obserwując malutką , jak się porusza /nieco sztywny tył / myślę , że ma zdecydowanie więcej niż 8 lat.Na pewno słyszy niewiele albo prawie wcale , bo nie reaguje na wołanie , cmokanie , Tofisiowe szczekanie .Śpi bardzo mocno , nie budzi jej żaden odgłos , dopiero dotknięcie powoduje otwarcie oczek .Pochrapuje słodko podczas snu , lubi być opatulona w kocyki , sama się w nie zagrzebuje całkiem sprytnie :evil_lol: Załatwia się ładnie podczas spacerków , ale wczoraj w domu zdarzyło się dwa razy siusiu. Kolację wczoraj zjadła ze smakiem -była gotowana wątróbka z makaronem -pychotka :lol: Oczka są jakby zamglone , matowe -zobaczymy , co jutro się okaże na konsultacji .Prawe jest jakby ciut większe , może bardziej wyłupiaste ,albo coś się w nim dzieje . Zakrapianie kropelkami wywołuje zdecydowane protesty , ale jakoś dajemy radę :evil_lol: pozdrawiamy wszystkich zaglądających na wątek Rodzysi :lol:
  20. Jesteśmy umówione na środę na 18 na konsultację w Arce u okulisty .Zobaczymy , co pan doktor Stefanowicz powie na Rodzynkowe oczka .
  21. Ślicznie Rodzynia powychodziła na tych fotkach , a wyobraźcie sobie , jaka jest piękna teraz , po kąpieli :loveu: futerko wyczesane , cudnie błyszczące :lol: Całą nockę przespała grzecznie w kocykach , rano przeniosła się do Tofciowego pontonika :evil_lol: Tofiś już wczoraj w ramach buntu :evil_lol: wyniósł się spać z Anią :lol: w drugim pokoju . Dziś odbył się wspólny poranny spacer , zadziwiająco zgodny :lol:.Wszystkie potrzeby zostały załatwione szybko i sprawnie :lol: . Rodzysia dreptała za Tofciem na swoich maleńkich łapiątkach w największym śniegu , zupełnie jej to nie przeszkadzało :lol: Wczoraj wieczorem nic nie zjadła , może za dużo wrażeń było , jak na taką kruszynkę . Zobaczymy , jak będzie dziś . Ugotuję im rosołek z makaronem , może jej posmakuje ?
  22. Ponieważ zapach naszej małej damy zdecydowanie nie pasował do jej wyglądu , zdecydowałyśmy z córą , że należy damę poddać kąpieli natychmiast :evil_lol: co też i uczyniłyśmy. Obeszło się bez protestów Rodzyni , która przegrzecznie i spokojnie zniosła wszystkie łazienkowe zabiegi :loveu:. Zniosła również czesanie /mnóstwo kudełków z niej zeszło/i nawet suszenie suszarką !!! Teraz śpi zakutana w kocyki tak , że zupełnie jej nie widać :evil_lol: Dzielna dziewczynka :loveu: Natomiast zapoznanie z Tofciem odbyło się na zewnątrz .Jednak kawaler zszokowany , że jego osobista pańcia przywlekła "coś" na sznurku , wystartował z zębiskami nieuprzejmie ale zdecydowanie :cool3: Rodzysia zniosła to ze stoickim spokojem i po chwili już było ok .Powędrowali w miarę zgodnie na nasze 4 piętro.W domu Tofik jeszcze powarkiwał , ale już bez przekonania .
  23. Mojego rezydenta Tofisia jeszcze nie ma , córka wzięła go ze sobą do znajomych i wrócą późno . Ale może to i dobrze , bo Rodzynia spokojnie zwiedziła mieszkanie .
  24. Jest , jest , jest !!! przyjechała do nas Rodzysia :loveu: Śliczna maleńka dziewusia :lol: Wiedziałam , że będzie mała ale nie sądziłam , że aż tak :roll: Urocza , cały czas machająca ogoneczkiem , bardzo towarzyska . Dziewczyny porobiły zdjęcia , więc pewnie pojawią się tu na wątku uwiecznione pierwsze chwile Rodzyni w Krakowie :lol: Dziewczynka przetuptała po mieszkaniu , pochlipała wody z Tofciowej miseczki w kuchni a na koniec wpakowała się do jego pontonika :evil_lol:, mówiąc , że tu zostaje :loveu: Pierwszy spacerek mamy zaliczony , siusiu i kupka zrobione , teraz Rodzyś zakopał się w swoim nowym łóżeczku w kocyku i odsypia , bo dzień miała pełen wrażeń . Bardzo Wam dziewczyny dziękuję , że udało się zorganizować transport i psinka już nie marznie . Wraz z Rodzysią przyjechały jej kropelki do oczu i Karsivan-będziemy zakraplać i łykać :lol: I musimy ją skonsultować u okulisty w Arce . Aaaaa , i bardzo proszę o zmianę tytułu wątku-może bez tej Babuni , bo psinka jest całkiem żwawa, a 7 czy 8 lat to jeszcze nie starość a ledwie wiek średni :)
  25. Bardzo się cieszę , że jednak Rodzynia do nas zawita :) czekamy na nią z niecierpliwością :)
×
×
  • Create New...