Jump to content
Dogomania

Arktyka

Members
  • Posts

    1270
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Arktyka

  1. [quote name='beataczl']no to super :) faktycznie wizyta powinna byc tam,gdzie Witus zamieszka ;)[/QUOTE] swieta racja;):)
  2. [quote name='ania z poznania']Ja jestem za! A tutaj pozdrowienia od Agi :)! [IMG]http://i54.tinypic.com/i27wcy.jpg[/IMG][/QUOTE] ale piekny malpiszonek;)doslownie cudzio-miodzio:)
  3. v\:* { BEHAVIOR: url (#default#vml) } v\:* { BEHAVIOR: url (#default#vml) } Pani Grazyna prosila by podac telefony osobie , ktora bedzie robila wizytke...prosila rowniez by dzwonic do niej wieczorem... tel. kom. 66 70 81 727 tel. domowy 52 30 21 727
  4. cioteczki rozmawialam dzisiaj z cioteczka Ilo_n , obiecala ze w tym tygodniu...wstawi zdjecia, gdyz ma teraz mase pracy zwiazanej z sesjami egzaminacyjnymi studentow...mowi ze nia ma kiedy spac bo tyle ma prac do sprawdzenia. Jak znajdzie chwilke to wstawi zdjecia.
  5. [quote name='rita60']Ja tez pisałam do cioteczki Paulinki i Ilonki:p[/QUOTE] hihih....Rita co dwie glowy to nie jedna...;)
  6. Gazzy jesli Zabal by mial problemy z trzustka (niewydolnosc) to by cos sie dzialo z koopami, a koopy ma naprawde hmm...idealne jesli mozna tak to okreslic...ponadto w momencie gdy zaczol dostawac mieso z kury razem ze skorami i tluszczykiem to gdyby trzustka byla chora juz by byl tego efekt w postaci biegunek lub luznych stolcow...mialam chora na trzustke owczarkie wiec wiem jak reagowala na rozne jedzenie...u Zabala nic takiego nie ma...owczarka przy chorej trzustce dalej sra...la jak widziala, wrecz woda , bylo tak po kazdej kalorycznej karmie , tlustym miesie a nawet witaminach...przy rozwolnieniu to norma ze pies jest wychudzony bpo wszystko z niego wychodzi...u Zabala koppy normalne, zero biegunek, wiec cholera tego wlasnie nie rozumiem...bo powinien przybierac na wadze... Mam pztanko do ciotecyki ksiegowej.....cyz pieniazki za badanie laboratoryjne cioteczko przelalas...? bo cholira nie moge sie zalogowac na konto i sprawdzic...:razz:
  7. napisalam do paulinken w tej sprawie z prosba by pomogla lub jak nie moze by kogos polecila, wiec czekam na pw. od niej...a jak nie...to moze poprosimy......cioteczke Ilonke;) Ona ma fajne nowe autko...mam na nie chrapke hihihi:evil_lol:;) moze za zwrot za benzyne by sie zgodzila.....:cool3::razz:?? Dostalam wlasnie pw od Paulinki, mowi ze nie zna nikogo,ale zastanowi sie i moze sama da rade pojechac....:)
  8. psychicznie hmm....to normalny chlopak , nie ma jakiejs depresji czy cos....chce go wdrozyc z ta nowa owczarka co by sie troche zaprzyjaznily i jako wielkie psy mialy z kim ganiac....bo micrusy maja na nie alergie...jesli chodzi o zabawy...ale cholira raz ze na nia warczy a dwa boje sie ze jak w zabawie wleci w niego to chlopak sie polamie.... bo ona przy nim wyglada jak by 3 owczarki zezarla i miala w sobie;) wiec mogla by mu przypadkiem zrobic krzywde, mimo ze jest od niej duzo wyzszy ale na szerokosc to wszedl by w jej ogon:eviltong:;)
  9. hihihi....tak, wetka mowi ze Zabalek ma dobre wyniki, ale mnie nadal nie daje spokoju czemu on nie przybiera na wadze...:roll: Laduje w niego tony zarcia...a on nic:cool3::razz: jak szkapoludek z niego byl tak jest....:shake: Wszystkie moje psiaki oprocz :diabloti:dwupaku jamniorow pedziwiatrow...to grubaski, a ten to taka jedna wielka wychudzona sierotka przy nich...chabetki stercza, nie widac nic tylko ta wielka glowe i dlugie chude lapy...ech...bym jeszcze rozumiala gdyby mial rozwolnienie czy cos...ale koopy ma normalne, wiec wszystkie narzady pracuja dobrze,zreszta w wynikach by wyszlo ze cos jest nie tak...apetyt chlopak ma, wiec juz sama nie wiem....:shake:Wetka mowi zeby mu dawac karme bardziej kaloryczna np. dla psow pracujacych , tyle ze on karme to tak je bo je, wiec dostaje teraz miecho no i te witaminki od cioteczki (tej od bazarkow;)) cholira zapomnialam nicku....;)dostaje mielone miesko z kurczaka i powiem szczerze ze polyka je tonami;) wiec mam nadzieje ze w koncu po tym nabierze masy...
  10. Dzwonila do mnie Pani Grazyna(nauczycielka;)) jest zdecydowana na adopcje Amorka:) Znin lezy kolo Biskupic lub Biskupina jest przy trasie krajowej 5 , pani mowi ze z Inowroclawia jest blizej do niej niz z Bydgoszczy...(tak jej powiedzial ktos tam...) Bardzo prosila by do niej z ta wizyta przedadopcyjna jak najszybciej sie odezwac....bo jej tez zalezy na czasie , gdyz bedzie miala pare dni wolnego i chciala by je wykorzystac na jak najwiekszy kontakt z psiakiem , bo pozniej znowu praca...acha prosila tez by dzwonic do niej raczej poznym popoludniem , lub wczesnym wieczorkiem bo w pracy nie moze odbierac telefonow. W rozmowie bardzo sympatyczna i odpowiedzialna pani. Cioteczki dzwoncie i ustalajcie wizytke.
  11. Jesli wzniki sa malo cyztelne moge je wpisac....
  12. Wyniki Zabalka
  13. sorki cioteczki...wiem wyszlo nieporozumienie....a ja zawsze reaguje nerwowo gdy jest jakis potencjalny domek i lezy odlogiem..;)a domek wydaje sie naprawde sensowny...wiec chciala bym by ktos "bystry" zadzwonil i przewakowal go dokladnie...;):evil_lol: sorki...ja z natury jako dt przy potencjalnych domkach jestem bardzo podejzliwa:mad::diabloti: wiec lubie wesprzec sie na "osobie postronnej" w tej kwestii.... Malgosiu- wlasnie dzwonilam do tej Pani, ale nikt nie odbiera mimo ze sygnal jest dlugi...wyslalam do tej Pani e-mail... a jesli chodzi o kogos do wizyt z okolic Bydgoszczy to jesli nikogo nie znacie z tych stron to polecam "paulinken" ona mieszka gdzies w Bydgoszczy...wiec pewnie chetnie pomoze:)a jesli nie bedzie mogla to na pewno kogos zna...;):)
  14. po to podalam nr telefonu tej Pani by mogl ktos do niej zadzwonic....
  15. [QUOTE]Napisalam wszystko co i jak o naszym slodziaku. Cioteczki od przeprowadzania wizyt do dziela!![IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_wink.gif[/IMG][/QUOTE]przeciez pisalam by ktos od przeprowadzania wizyt adopcyjnych sie do niej odezwal...ach! cioteczki wybaczcie ale ja nie moge robic wszystkiego....jakis domek dzwoni , udzielam informacji o psie...ale jesli chodzi o wizyty to jest juz Wasza ze tak ujme "robota", przeciez nie rzuce wszystkiego i nie bede jezdzic na wizyty przedadopcyjne...:angryy: Jezeli tak bedziemy robic to ten psiak jeszcze dlugo bedzie siedzial na dt! Jest tu jakas konkretna osoba , ktora sie tym zajmie...???
  16. Witulku trzymaj sie domek czeka na Ciebie:)
  17. cholircia ktos kontaktowal sie z ta pania?
  18. z Malikowej skarpety zostalo do zwrotu z dt 176zlzl jesli chodzi o mnie:)
  19. ooooooooooo....... nie bylo Ilonki....:roll: a ja bylam pewna ze jak wejde to beda juz fotki, zaraz wysle do nie sms-a.
  20. Maly czuje sie dobrze, apetycik mu dopisuje, nawet hasa z pileczka...wiec chyba strata klejnotow nie byla dla niego az tak dotkliwa...;) cioteczko ksiegowa...!!:) przelalas juz pieniazki za kastracje...bo nie moge dostac sie do banku i sprawdzic....:(
  21. fotki ma juz cykniete czekam tylko na cioteczke Ilo_n az wroci z pracy, bo obiecala ze mi dzisiaj zdjecia wysle po wczorajszej sesji..:)wiec jak tylko dostane to zaraz wrzuce na watek... a i udalo sie tez cioteczce uchwycic moja "nieuchwytna" tymczasowiczke na gape co zagniezdzila sie w kojcu:)
  22. hahaha....ale superasne zdjecia. cudnie razem wygladaja, widac ze Malik szczesliwy:) Dziekuje Julkita:)
  23. a i tak ja "zalatwili" ze leczenie potrwa kilka miesiecy...a to taki przesympatyczny psiak....doslownie slodziak dla ludzi, psow, kotow nie sposob jej nie kochac....nie dosc ze ma bardzo duza dysplazje...to jeszcze to....im bardziej widze jak ludzie krzywdza zwierzeta tym bardziej dochodze do przekoniA ,ze czlowiek to jedna wielka pomylka ewolucji...wiekszej bestii nie ma od niego na tym swiecie...
×
×
  • Create New...