Jump to content
Dogomania

mira_c

Members
  • Posts

    404
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mira_c

  1. No właśnie Marta - kubek dobrej ciepłej herbatki i do łóżka :evil_lol: Monti krzywdy na pewno sobie nie zrobi, a gojąca się rana swędzi po prostu. Pomimo tego,że doskonale Cię rozumiem; jak Laila miała ostatnio wielkie problemy ze zdrowiem spałam z nią na kołdrze na podłodze (bo w legowisku razem się nie mieściłyśmy,a na kanapie było niebezpiecznie) :evil_lol:
  2. Właśnie minęła doba od ostatniego ataku Laiki :) Wczoraj wyżebrałam lek na ząbki; czemu wyżebrałam - bo nie wzięłam suni ze sobą żeby wet obejrzał. Wieczorem po raz pierwszy posmarowałam Laice dziąsło; "kropelki" (strasznie gęste) mają działanie przeciwzapalne,przeciwbólowe i ściągające. Dopóki stan Laiki całkowicie się nie ustabilizuje, waga nie wróci do normy do stomatologa nie trafimy. Za duże ryzyko, by bezpiecznie dowieźć Laikę do stomatologa i do domku po wizycie (sunieczka osłabiona atakami i chorobą uszu, spadła jej waga bardzo mocno + narkoza = mieszanka niebezpieczna dla suńki). Laki zachwycony możliwością swobodnego biegania po domu. Spać jednak poszedł jeszcze do kuchni.Jeszcze z kilka nocy niech minie i wróci z legowiskiem do Laiki.Wreszcie baba otworzyła drzwi od korytarza i od pokoju i nie chodziła za nim jak wychodził z pokoju,by zamkknąć za nim drzwi od kuchni.Ech, niefajny układ mieszkania. Pogoda była paskudna, więc nie było biegania po dworzu, nie było długaśnego spacerku, tylko szybciutko zostawić na dworzu co trzeba i pod drzwi zaszczekać :) A bo Lakuś już bardzo rzadko otwiera sobie drzwi; jak chce wyjść - szczeka, jak chce wrócić do domu - szczeka pod drzwiami lub pod balkonem.
  3. Marto tylko pod kołnierz możesz włożyć np. bandaż lub gazę, żeby "obroża" od kołnierza nie obcierała. Spróbuj z tymi skarpetkami - mniej rozdrapie (dzieciom się zakłada jak się drapią :) )
  4. Albo na łapki skarpetki założyć żeby nie miał czym rozdrapywać :roll: - nie wiem czy pomysł dobry (tak sobie wymyśliłam).
  5. A nie da rady zakleić tej rany/zasłonić gazą i plastrem? Choć nie wiadomo czy mocniej by nien przeszkadzało.
  6. Foteczki chłopaka super :evil_lol: Wygłaskałaś Martoo Montiego od wszystkich cioteczek :evil_lol:, więc spokojnej nocy. Widzisz Alinko - mogę o przyzwoitej porze iść spać :diabloti:
  7. Alinko ale ja nie napisałam którego dnia pójdę o przyzwoitej porze spać :) Jak dziś zobaczę fotki to będzie to dziś, jak jutro to jutro :lol: A tak serio to uspokoiłam emocje po rozmowie z Martą.
  8. No wiesz Marto jak mogłaś pomyśleć,że żadna pazurków nie obgryza; ja tam już po łokcie obgryzłam :evil_lol: Po rozmowie z Tobą spokojnie, o przyzwoitej porze pójdę dziś spać. Powodzonka :loveu:
  9. nombre - behawiorysta może pomóc psiakowi. Jednak na wszystko trzeba mieć kasę niestety; nikt za darmo nie popracuje z psem. Poza tym jeśli psiak miałby trafić do DT,który obawia się jego zachowania to zbyt wiele dobrego by z tego nie wyniknęło, bo psiak potrzebuje prócz okazanej dobroci i serca przewodnika. Stanowczego, konsekwentnego i nie bojącego się. Montiemu niestety epizod z ugryzieniem/pogryzieniem mocno zaszkodził :( Mam nadzieję,że chłopak znajdzie ten swój jedyny już na zawsze domek. W którym będzie miał zapewnione wszystko,by móc prawidłowo funkcjonować. Nieraz kilka dni oobserwacji to za mało. Mój Laki został kiedyś przyprowadzony do schroniska w kagańcu, bo podobno jest agresywny.Nie wiem dlaczego, ale psiak nie został przyjęty (może dlatego,że to nie właściciel go przyprowadził).Po jakimś czasie trafił tam z interwencji.Trafił do DT,gdzie był inny psiak.I Laki był cudny.Po dwóch tygodniach trafił do nas.Po ok. tygodniu chapnął mojego TZ - z zazdrości.Po kolejnycm mojego syna,który biegał po podwórku - tu przyczyny nie udało się ustalić;może się przestraszył,może poczuł się zagrożony,może...Nie zawsze człowiek jest w stanie przewidzieć co wywoła/ło atak.
  10. Myślę, że trzeba pierw dowiedzieć się czy znajdzie się miejsce dla chłopaka w hoteliku i jakie będą koszty utrzymania. Moja deklaracja cały czas aktualna.
  11. Dziewczyny ale Kora pisała,że Monti trafił do schronu z lecznicy,do której trafił na obserwację po ugryzieniu(?)/pogryzieniu(?). Myślę podobnie jak Jagoda - psiak nie powinien trafić do domu, w którym jest małe dziecko.
  12. Jagodo - ja też jestem za analizowaniem każdego niefajnego zachowania psa. Jednak w tym konkretnym przypadku nikt nie jest w stanie udzielić informacji, więc jest to jedna niewiadoma. No chyba, że wet/lecznica do którego trafił chłopak jest w stanie coś powiedzieć na ten temat zdarzenia. Jak na razie takich informacji niestety nie ma :(
  13. Najważniejsze dla mnie jest bezpieczeństwo dziecka w DT. I całkowicie się z Tobą Kora zgadzam;też nie zaryzykowałabym mając małe dziecko w domu. Tym bardziej, że może się zdarzyć - zupełnie przez przypadek - że dziecko wpadnie na psiaka...U mnie Emi miała "starcie" z Lakim; właśnie potknęła się i nadepnęła na łapkę. Tyle, że Laki warczy tylko ostrzegawczo i Kudłatej krzywda się nie stała. Oj psiaku :( nombre - nie wiadomo w jakiej sytuacji ugryzł (?)/pogryzł (?) - tu brak informacji. Pomimo całej mojej miłości do psiaków, pomimo ogromu współczucia dla nich ja nie zaryzykowałabym. Jeszcze żeby Ola miała wielką chałupę i możliwość odizolowania psiaka w razie gdyby coś się działo, ale ma normalne mieszkanko.
  14. O cholerka :-( Mam nadzieję, że u Marty pokaże się z innej strony.Patrząc na to jak pogryziony przez inne psiaki ciężko uwierzyć,że mógł kogoś ugryźć :shake: Nie takich wiadomości oczekiwałam :-(
  15. Moje cuda też się nie ślinią; no chyba że Laika jak ma atak. Ale to Ola też widziała i pomagała mi strasznie mocno. Myślę,że ślinienie się to w tej chwili najmniejszy problem. A Ty Alinko się przyznaj,że chciałaś Kapselkowi z miski wyjeść i dlatego tak Cię potraktował :)
  16. No wreszcie się ujawniłaś dziewczynko :) Monti widzisz - Twój przyszły DT przyszedł się przywitać i skrobnął o sobie i swoim domku kilka słów. Pokaż chłopaku, że jesteś cudnym psiakiem. A na pewno będziesz w fajnym domku oczekiwał na swoich stałych opiekunów.
  17. Powolutku, ale idziemy do przodu. Liczba ataków na dobę przestała przerażać :evil_lol: Dalej sunieczka ma podawane leki na uszy + "standardowy" zestaw. Dodatkowo dostaje witaminy wzmacniające. Musi odzyskać stracone kilogramy. Laki w dalszym ciągu ma legowisko w kuchni.Zaakceptował zmianę lokum :cool3: Dopóki Laika potrafi mieć kilka ataków w nocy nie zdecyduję się na przeniesienie jego legowiska, bo nie wiem jak zareaguje.Jestem w stanie zrozumieć jego powarkiwanie i pokazywanie Laili zębów - wyrwany ze snu, nie bardzo wiedzący co się dzieje, z sunią usiłującą wypchnąć go z jego legowiska.Ryzykować jednak nie będę. Miłego dnia.
  18. Marto - ale to dobrze, że tyle cioteczek walczy o Montiego. Szkoda, że nie każdy psiak w potrzebie ma tyle zainteresowanych jego losem :( Dzień dobry chłopaku :) Wiesz,że przed tobą same lepsze dni? Jeszcze troszkę wytrzymaj !
  19. Marto nie ma za co dziękować. Teraz trzeba trzymać kciukasy/łapki i co tam się da, by Monti pokazał się z dobrej strony w stosunku do dzieci.Wtedy będzie mógł czekać w ciepełku domowym na stały domek. I przyzwyczajać się do głaszcząccej ręki, pełnej miski i spokojnego życia, bez strachu.
  20. Czemu Alinko nie wiesz,że mam taką koleżankę ? Bo nie pytałaś :) Olka pojawiła się na wątku, zarejestrowała na dogo i czeka na zaakceptowanie modera wiadomości. Niedługo pewnie zaistnieje w wątku. Kora - super, że będziesz miała okazję zobaczyć jutro chłopaka i zorientować się jak się czuje biedak. Będę czekała na info. Spokojnej i bezpiecznej nocy Monti.
  21. Oli domek wie, że nie wolno rozpieszczać psiaka :) I że trzeba go traktować normalnie, nie patrząc przez pryzmat przeszłości/przeżyć chłopaka. Wierzę,że Monti okaże się cudnym chłopakiem i nawet do głowy mu nie przyjdzie, by nie dogadać się z dzieckiem.Więcejj napisze Marta jak już tu dotrze. Albo i sama Ola - ujawnij się proszę :)
  22. Monti - lubisz dzieci? Mam nadzieję,że tak :multi: Bo masz szansę na fajny domek w Zabrzu :lol: Ja Ci to psinko gwarantuję, że krzywda Ci się dziać w tym domku nie będzie. Tylko musisz tolerować/ignorować dzieci. Pamiętaj, że nie wolno zademonstrować żadnej agresji. Jak zignorujesz to z czasem zobaczysz,że dzieci wcale nie muszą robić krzywdy. Postaraj się ! To i ciotka Marta, i Kora będą spały spokojniej :) Dobranoc psinko.
  23. Noc i dzień nam minęły całkiem sympatycznie; mała ilość ataków, Laika zainteresowana żarełkiem i miską z wodą (nie jakoś przesadnie czy tak jak co dzień przed, ale jednak coś rusza) :) Lakuś był ze mną na długim spacerku i na grzybkach (co prawda zbierać nie pomagał) i nie mógł zrozumieć czemu ich jeść nie dostanie, skoro ta baba (czytaj:ja) wrzuciła je na masełko na patelnię / "kotleciki czy klopsiki trafiają czasem do miski, a teraz smaży coś i nie da?"/ Spokojnej nocy.
  24. Alinko - ja wracam tylko do wspomnień i też nie wierzę, że taką gehennę zgotowałam Laili :( I że tak z nią postąpiono w klinice, a ja głupia nie reagowałam, bo przez znaczny czas nie byłam w stanie racjonalnie myśleć; zamiast myśleć/przeliczać dawki głaskałam sunieczkę i wyłam. Dobrze, że myślenie wróciło w ostatniej chwili.
  25. Tylko dwa ataki w dzień za nami :) I troszkę żarełka pochłonięte :) Lakuś korzystał dziś z ładnej pogody i znaczną część dnia spędził biegając i wariując z Songiem. Spokojnych snów.
×
×
  • Create New...