Jump to content
Dogomania

cavani

Members
  • Posts

    2033
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by cavani

  1. Ten pręgowany nie jest niebieskooki - ma ciemne oczy :lol: cały czas zastanawiam się, czy to cudo jest w typie jakiejś rasy, ale nic ni przychodzi mi do głowy. Jestem bardzo ciekawa o jakiej rasie myślisz. A został znaleziony na jednym z osiedli Białej Podlaskiej. edit: napisałeś "niebieskiego" a ja sobie doczytałam "niebieskookiego" :oops: [quote name='lika1771']Cavani zrobmy tak wsawisz na watek ogloszeniowy dwa psy sama wybierz,a dane do przelewu przeslesz mi http://www.dogomania.pl/forum/threads/235935-Bazar-ogłoszeniowy-cz-4-do-9-12-godz-22-dla-Ibisa-w-hoteliku Lika - bardzo, bardzo dziękuję
  2. A ja dzisiaj wypatrzyłam w schronisku sunieczkę, która bardzo mi Aisheńkę przypomina - też taka jamnisiowata, podobna z umaszczenia, przytulaśna, tylko dużo mniejsza. Mam nadzieję, że do niej też się szczęście uśmiechnie i będzie miała taką kochaną rodzinkę :roll: Aisha co sesję to piękniejsza :loveu:
  3. Maluch jest jeszcze w okresie kwarantanny, więc musi swoje odsiedzieć w schronisku. Ale wiem od Jostel5, że wzbudził bardzo duże zainteresowanie i telefon ciągle dzwoni :lol: Choć jest lista chętnych, zdecydowanych na adopcję to Jostel już ma swój numer 1. Wydaje się, że wizyta przedadopcyjna to tylko formalność. Bejotko - to dzięki Twoim ogłoszeniom :loveu: [quote name='lika1771']Moze wykupie ogloszenia dla nich?[/QUOTE] Lika, umknął mi Twój wpis - przepraszam. Dla kogo chciałaś wykupić ogłoszenia? Oczywiście będziemy bardzo wdzięczni, jeśłi zechcesz rozreklamować jakieś psiaki z naszego schroniska. Na województwo lubelskie robi ogłoszenia niezawodna Bejotka, ale gdybyś mogła któremuś psiakowi na jakieś inne (np. mazowieckie) to byłoby wspaniale!
  4. [quote name='jostel5']Aniu,a co słychać u Lorda???:razz: "Moje"dzieci ,które całą klasą objęły go przed kilkoma miesiącami wirtualną adopcją,dzisiaj oszalały ze szczęścia ! No i mam teraz tysiąc pytań pod hasłem :jak się czuje?czy mniej się boi? czy ci państwo będą na pewno dobrze się nim opiekowali?:-P Ci państwo to wspaniali, ciepli mądrzy ludzie. Mieszka tam starsza pani, która jest cały czas w domu i jej córka która jest osobą pracującą. Wczoraj prosto ze schroniska pojechali do dr Iwanickiego - wspaniałego lekarza, który od zawsze opiekuje się ich zwierzętami. Dr obejrzał Lorda, założył mu książeczkę zdrowia i umówili się za dwa tygodnie na szczepienie na wirusówki. Wczoraj, kiedy zawieźli Lorda do domu, był bardzo przerażony. Nie dał do siebie podejść. Chował się po kątach. Kiedy pani chciała mu przypiąć smycz, żeby zabrać go na spacer przywarł do podłogi i zsikał się ze strachu. Starsza pani cały wieczór płakała, że ktoś mógł tak skrzywdzić psa. Dzisiaj już jest lepiej. Już daje do siebie podejść, daje się pogłaskać. Coraz częściej kładzie się u stóp starszej pani i leży sobie przy niej. Bez problemu wychodzi dzisiaj na spacery - oprócz tego jednego wypadku, nie zsikał się w domu ani razu. Zaczyna sygnalizować, że chce wyjść biegając to do drzwi, to do starszej pani. Obie panie powiedziały, że dadzą mu tyle czasu i miłości ile będzie potrzebował. Jolu, możesz przekazać dzieciom, że Lord jest bezpieczny i pod bardzo dobrą opieką. Panie obiecały, że kiedy już piesek poczuje się u nich dobrze, to zrobią mu zdjęcia i wyślą - specjalnie dla jego wirtualnych opiekunów i dla wszystkich, którzy mu kibicowali :lol: [quote name='jostel5']Jutro dzieciaki wybiorą sobie nową podopieczną (bo tym razem ma to być sunia) i dlatego,Aniu,proszę-kiedy już będzie wiadomo,która to panna wpadła im w oko-umieść na wątku adopcyjnym informację,że jest ona pod wirtualną opieką klasy IV "s"!:oops: Niech dzieci mają satysfakcję i motywację do działania ,no a strona internetowa schroniska jest,jaka jest...:shake: Oczywiście! Z przyjemnością :lol: [quote name='jostel5']Aha,rozpoczęliśmy akcję zbierania świątecznych prezentów dla schroniskowych nieboraków...Będzie się działo!:lol: Masz wspaniałe dzieciaki, Jolu :cool2:
  5. [quote name='haniabor']Skąd wy bierzecie w okolicy tyle cudnych psów? Umaszczenie Tessy niesamowite. A szczylek boski,[/QUOTE] Ech, no cudne są - to prawda. I mimo to - bezdomne :shake: Powinny być przy zakochanych w nich po uszy właścicielach, a nie wyrzucane na ulicę, trafiać do schroniskowego kojca. [quote name='Bejotka']Alfę proponuję przemianować na Tolę a szczylka (cudownegoooo!) nazwać Argo :smile:[/QUOTE] Argo - ślicznie, ale Tola - przepraszam Bejotko... szukam czegoś i nic mi nie pasuje... A Argo nie bardzo mi doga przypomina na żywo - nie jest aż tak duży i raczej drobniejszej kości niż dog. Może to po prostu jakiś mix różności dał taki cudny efekt.
  6. Bejotko, ogłoś proszę! Orpha obiecała zamieścić je na stronie Sfory Husky, więc pewnie i ogłoszenia będą na Polskę, ale z naszej strony moglibyśmy ogłosić na woj. lubelskie. Im więcej ogłoszeń, tym lepiej. Tylko to imię jasnej suni - Alfa - bym podmieniła. Jakoś tak nie pasuje do tego milusiego przytulaska. Pokażę Wam jeszcze kolejne cudo, które trafiło 2 dni temu do schroniska. Około 3 miesięczny szczeniaczek - boski po prostu, wygadany choć bardzo, bardzo przerażony. Jest dość duży jak na swój wiek. Myślę, że wyrośnie na sporego pieska. Czy to cudeńko jest podobne do jakiejś rasy?
  7. [quote name='kasia_tomeq']Jeżeli któraś z Was znalazła by czas to proszę o informację na pw jak wyglądałaby sytuacja jeśli zdecydujemy się na DS? Nieśmiało to pisze ale pieska pokochaliśmy z całego serca, a on chyba u nas dobrze się czuję:)[/QUOTE] A ja - nieśmiało - ale już się cieszę :multi: A co do oczka, to myślę, że gdyby zabieg mógł poprawić jego komfort życia, to trzeba mu to ofiarować - niech ma skarbek jak najlepsze życie. Myślę, że w kosztach cavisiowe grono pomoże. Też doradzałabym konsyltację u psiego specjalisty-okulisty.
  8. Do schroniska przywieziona z Terespola przez Straż Miejską 19.11.2012r. Włóczyła się po mieście i żeby przeżyć polowała na kury. Jest młodziutka - ma nie więcej niż półtora roku. Przytula się, łasi, sama szuka kontaktu z człowiekiem. Przekochane psisko! Nie wiem jaki ma stosunek do innych psów, bo stoi w kojcu sama.
  9. Tessa błąkała się w okolicach akademików bialskiegi AWF. Studenci zauważyli, że sunia chodzi samotna, zaniedbana od kilku dni. Wzięli ją na stancję, porobili ogłoszenia, porozwieszali po okolicy. Mieli nadzieję, że może komuś po prostu uciekła. Niestety nikt się nie zgłosił. Właściciel stancji nie zgodził się, żeby pies dłużej u nich przebywał. Dzisiaj sunia trafiła do schroniska. Ma nie więcej niż rok. Jest bardzo przyjacielska, przytulaśna.
  10. Dzisiaj do swojego własnego domu w Piszczacu pojechał LORD. :multi: Będzie pieskiem kanapowym. [quote name='eviczek']Ciepłe pozdrowienia dla wszystkich psiaków i cioć od Łatka-Gagatka :smile: ( szczególnie cavani i jostel) Zamieszczamy psinkowe ogłoszenia na FB, oby im wszystkim się udało! Dziękujemy Eviczku, że pomagasz i towarzyszysz wirtualnie naszym bialskim pieskom! A Łatka Gagatka ucałuj ode mnie w cudny bielusi pycholek :loveu: [quote name='orpha']husky Aga czyli teraz Nessi kilka zdjęć http://www.facebook.com/media/set/?set=a.504290269604621.119629.100000709564184&type=1 dziewczyny to jest cudo nie pies , kocham ją dzisiaj została w prawdopodobnym DS , wszystko w "rękach" ich suki , na razie nie przyjęła jej najcieplej ale wiadomo trzeba im dać chwilę na dogranie .....a ja za nią tęsknię :/ Czekamy na wieści. Mam nadzieję, że suczka - rezydentka zaakceptuje nowego domownika. A Tobie Renatko na tęsknotę mogę podrzucić lekarstwo w postaci dwóch huskypodobnych suczek. Też kochane i miziaste. Nie wiem wprawdzie, ile w nich jest husky, ale chyba coś tam jest - jak myślisz? Zaraz wstawię zdjęcia.
  11. Dzisiaj, tj 21.11.2012r. Został adoptowany LORD. Była to adopcja dogomaniacka prowadzona przez Cavani. [CENTER][IMG]http://img690.imageshack.us/img690/757/psiak2a.jpg[/IMG] [/CENTER] LORD ma około 5 lat. Do schroniska trafił w 2010 r. w bardzo smutnych okolicznościach. Sąsiedzi pewnego samotnego człowieka zgłosili na policję, że od jakiegoś czasu nie można się do niego dostać. Kiedy otworzono drzwi, okazało się, że człowiek ten umarł samotnie. A właściwie nie samotnie, bo przy nim leżeli jego dwaj przyjaciele, towarzyszący mu do końca drogi - Lord i jeszcze jeden piesek. Niestety nie znalazł się nikt, kto otoczyłby biedne zwierzaki opieką po śmierci ich pana. Trafiły do schroniska. Lord był już dwa razy adoptowany, ale nie sprawdził się jako pies podwórkowy - pozostawiony bez opieki pokonywał ogrodzenie i za każdym razem wracał do schroniska. On potrzebuje kontaktu z człowiekiem, a nie budy i podwórka. Pewna rodzina z Piszczaca (woj. lubelskie), której niedawno odszedł za Tęczowy Most ukochany 15-letni jamniczek, postanowili zapełnić pustkę po śmierci przyjaciela i zaczęli poszukiwać pieska do adopcji. Trafili na ten wątek bialskiego schroniska. Zwrócili uwagę na Lorda. Po rodzinnych debatach i rozmowach ze mną na temat pieska i warunków, jakie mogą mu zapewnić postanowili, że właśnie jego zaproszą do swojej rodziny. Przyjechali po niego całą rodziną. Pani miała ze sobą śliczny, nowiutki komplecik - obrożę, szeleczki i smycz. Wszyscy Lorda głaskali, przytulali. Nie zniechęcili się tym, że Lord jest przerażony, że nie okazuje radości. Obiecali, że zrobią wszystko, żeby jak najszybciej poczuł się w ich domu jak najlepiej. Lord będzie pieskiem kanapowym - do przytulania, jako towarzysz domowników. Mam nadzieję, że szybko zaklimatyzuje się w swoim nowym domu i pokocha domowników całym swoim psim serduszkiem. Bo Lord jak kogoś kocha, to całym sobą. Wszystkiego dobrego pieseczku :bye: Edit: Opiekunami wirtualnymi Lorda byli wychowankowie Jostel5, czyli uczniowie z klasy IVs Szkoły Podstawowej Nr 3 w Międzyrzecu Podlaskiem.
  12. Wczoraj, tj. 19.11.2012r. został adoptowany LUCKY. Była to adopcja schroniskowa. [CENTER][IMG]http://img708.imageshack.us/img708/7104/schroniskowbiaejpodl201c.jpg[/IMG] [/CENTER] LUCKY, mimo że ma dopiero 4 miesiące i zaczyna gubić mleczne ząbki, już jest bardzo duży. W przyszłości będzie pieskiem imponującej wielkości. Trafił do schroniska dzięki kobiecie, która znalazła go na ulicy - głodnego, zagubionego. Zaopiekowała się nim, zastanawiała się nad zostawieniem go u siebie. Jednak okazało się, że to psie dziecko już próbuje nią rządzić, że ma silny i zdecydowany charakter. Stwierdziła, że nie poradzi sobie z jego wychowaniem. LUCKY trafił do schoniska. Wczoraj przyjechało młode małżeństwo ze wsi Romaszki, żeby adoptować pieska. Zdecydowali się na właśnie na niego. Mam nadzieję, że to odpowiedzialni ludzie, którzy nie tylko będą o tego psiaka dbali, ale też zatroszczą się o jego wychowanie. Wszystkiego dobrego Lucky :bye:
  13. Wczoraj do swojego własnego domu przeprowadziła się MILKA - sunia, która czekała na adopcję w BDT u Elmiry. Zamieszkała w Warszawie. Była to adopcja dogomaniacka prowadzona przez Elmirę i Jostel5. [CENTER] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-c71PPexcoXI/T47uzIo93rI/AAAAAAAADeE/jjsGsUHUeH4/s500/IMG_1407_resize.jpg[/IMG] [/CENTER] Milka ma około 5 lat. Większość swojego życia spędziła w schronisku. Może dlatego, że jest cicha, spokojna, zrównoważona. Nie prosiła - tak jak większość piesków - żeby do niej podejść. O nic się nie dopominała - przyglądała się światu zza krat. Większość czasu spędzała na dachu swojej budy i... wygląda, czy ktoś po nią nie przyjdzie. Pewnego dnia w schronisku zjawiło się starsze małżeństwo. Pochodzili między kojcami, pooglądali pieski jak towar w sklepie i... pani zdecydowała, że chcą adoptować Milkę. Wzięła ją na ręce, zaczęła głaskać, całować i obiecywać cudowne życie. Poszli do biura załatwić formalności - razem z sunią. Ku mojemu zdziwieniu po chwili wyszli (zdziwiłam się, że tak szybko). Pani dosłownie wrzuciła Milkę do kojca i nawet się nie obejrzała, kiedy sunia stała i nieporuszona wpatrywała się w swoją niedoszłą panią, która przed chwilą ją tuliła i całowała. Zapytałam co się stało. Okazało się, że pani wyczuła pod palcami jakiś guzek, zgrubienie na brzuchu psiaka i już jej nie chce. Adoptowali inną suczkę. To wydarzenie nas wolontariuszy bardzo poruszyło. Zapadła nam w pamięć Milka wpatrująca się z miłością w kobietę, która na nią nie zasłużyła. Weterynarz przy najbliższej okazji obejrzał brzuszek i okazało się, że to tylko niewielka przepuklinka. Wystarczył prosty zabieg, żeby ją usunąć. A potem... los się do maleńkiej uśmiechnął - Elmira postanowiła zabrać ją do domu tymczasowego. W domu Milka okazała się pieskiem zupełnie bezproblemowym, grzecznym, kochającym cały świat i jego mieszkańców. Wypatrzyła sunię w ogłoszeniach pewna rodzina z Warszawy. Długo z Elmirą rozmawiali, długo się zastanawiali - chcieli podjąć odpowiedzialną decyzję. W końcu zdecydowali, że to właśnie tę sunię chcą adoptować. Kiedy Milka do nich zajechała cała rodzina czekała przejęta, z przygotowaną wyprawką - żeby sunieczce niczego nie brakowało. Dzisiaj Milka pojechała do psiego fryzjera. Została ostrzyżona "na sznaucera". Okazalo się, że jedna jej nóżka jest chudsza od pozostałych, że nastąpił częściowy zanik mięśni. Nikt tego nie zauważył pod obfitym futerkiem, a ona tej nóżki cały czas używała do podpierania się. Kiedy opiekunka z domu tymczasowego zapytała, czy w zaistniałych okolicznościach będą chcieli ją zwrócić, państwo oburzyli się - pokochali ją już i chcą jej zapewnić najlepszą możliwą opiekę. O pozbywaniu się suni z takiego powodu nie ma mowy. No widzisz Mileczko, trafiłaś na dobrych, mądrych ludzi. Na takich czekałaś. Niech Ci się dobrze żyje w nowej rodzinie :bye: Dalsze losy Milki będzie można śledzić na jej wątku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/227860-Derszowata-śliczna-Krówka-w-bdt-czeka-na-swojego-Człowieka!?p=19186215#post19186215[/URL]
  14. [quote name='orpha']Moi mili , Nessi już u mnie To cudowna ,szalenie delikatna suczka , taka księżniczka. Pięknie jeżdzi autem , z ręki bierze jedzonko delikatnie i jednym ząbkiem , z dziećmi jak najbardziej ok., z innymi psami bez konfliktów - moja Niya jak zawsze ofuczała nowego przybysza ,ale Nessi udawala że nie słyszy więc Niya bach focha ,poszła na balkon i zapatrzyła się zbulwersowana w przestrzeń , Jadzia dla odmiany nawet nie mruknęła za to wyjadła wszystko z miski co do ostatniego okruszka , z Setką się obwąchały i zaakceptowały swoje istnienie. Koty bez sensacji , zaciekawiły ją ale umiarkowanie , najwieksze zainteresowanie wzbudził Stefan który ciągle petał sie jej pod twarzą i nawet powąchali się nosem w nos. Teraz sobie grzecznie śpi u moich stóp. Zdjęcia narazie tylko trzy są tu : http://www.facebook.com/media/set/?set=a.503092399724408.119450.100000709564184&type=1&comment_id=105216460&notif_t=photo_album_comment i jeszcze tu http://www.facebook.com/photo.php?fbid=503114179722230&set=a.110762608957391.8925.100000709564184&type=1&theater Renatko, dziękuję za wyciągnięcie cudnej księżniczki ze schroniska i ofiarowanie jej swojego domowego ciepełka Cieszę się, że jest taka grzeczna [quote name='jostel5']Starowinka wygląda tak -o ile o tej samej starowince mówimy,Cavani...??? http://img802.imageshack.us/img802/3311/wampireko.jpg Psidło jest psidłem nie sunią ! Ma na imię Wampirek (Piruś,Drakuś...???),jest stareńki ,maleńki,zagubiony w schronie straszliwie i bardzo,bardzo nieszczęśliwy....Biduś,no.... Nie, to nie ta starowinka. Ta, o której pisałam wcześniej jest na 100% suczką. Zadzwoniłam do pani Mirki. Sunia jest już od jakiegoś czasu w schronisku. Ma najmniej 9 lat, choć po tym jak się porusza to wydaje mi się, że może mieć więcej. Ona cały czas drepce i chwieje się na łapeczkach, a łapeczki ma jak patyczki. I ten piesek ma całą mordkę jasną, a ta sunia miała taką posiwiałą tylko.
  15. Ma na imię jak moja siostra :evil_lol: Gojasasa, a jak jej relacje z innymi pieskami? I jakiej jest wielkości - jest taka do kolan czy powyżej? Chcę ją dodać do wątku zbiorowego piesków z Białej Podlaskiej i chciałabym mieć jak najwięcej informacji.
  16. Dzisiaj schronisko opuściła [B]AGA [/B]- sunia w typie husky. [CENTER][IMG]http://img10.imageshack.us/img10/5526/agalw.jpg[/IMG] [/CENTER] Aga ma najwyżej 2 lata. Spędziła je na łańcuchu. Została odebrana właścicielom. Ludzie zgłosili do Straży Miejskiej, że u ich sąsiada jest bardzo zaniedbany pies. Straż Miejska zajechała, ukarała właścicieli mandatem. Po jakimś czasie pojechali sprawdzić, czy warunki psa poprawiły się i... zgłosili do schroniska, że jest bardzo zaniedbana, wychudzona suczka w typie husky do zabrania w ramach interwencji. Właściciel od razu napisał oświadczenie, o zrzeczeniu się wszelkich praw do psa. 24.10.2012r. sunia trafiła do schroniska. Jest bardzo energiczna, kontaktowa, przyjacielska do ludzi. Inne pieski zaczepia do zabawy. Zgłosiłam ją na SforaHusky. Zachwyciła się nią Orpha, która pomaga porzuconym husky i zdecydowała się zabrać ją do siebie do Warszawy na DT. Od dzisiaj Aga jest podopieczną SforaHusky[COLOR=#0000ff][/COLOR] i zaczyna nowe życie z nowym imieniem [B]- NESSI[/B]. W cudownym domu tymczasowym będzie czekała na adopcję. Wszystkiego dobrego sunieczko w nowym życiu :bye:.[COLOR=#0000ff] [/COLOR]
  17. To prawda, widziałam go dzisiaj w schronisku - stoi teraz sam w odzielnym kojcu. Został zabrany z wybiegu dla staruszków dla bezpieczeństwa swojego i innych staruszków. Chińczyk mimo swojego wieku i ślepoty jest bardzo sprawny i silny - w żadnym razie nie zdemenciały. Też marzę, żeby trafił do własnego domu. Ale jeśli ma być z innym pieskiem, to ten drugi musi mu się podporządkować. Chińczyk Fredzio rządzi na swoim terenie i już. I będzie próbował zdominować delikwenta. Sylu, czy myślisz, że Twój Edzio gotowy jest podporządkować się i uznać przywództwo Fredzia?
  18. Przejrzałam ostatnią sesję Sławka i doliczyłam się prawie 30 psów, które są jeszcze prawdopodobnie w schronisku, a nie mają ogłoszeń. Niektóre rozpoznaję i zapytam o nie przy okazji. Niestety ponad połowa to takie pieski czarne podpalane, czarno rude, które są do siebie bardzo podobne i niestety nie umiem ich odszukać i odróżnić w realu. Takich piesków jest pewnie w naszym schronisku blisko setki. Może pomogą nasze wolontariuszki - gimnazjalistki, które z nimi wychodzą?
  19. A może przydałoby się zmienić tytuł wątku - już nie jest w zimnym kojcu ;) [quote name='kasia_tomeq']Caviś jest w typie rasy ale mam nadzieję że nie będziecie mieć nic przeciwko żeby założyła mu jego prywatny wątek gdzie wrzucę parę zdjęć z pierwszych dni w nowym domu[/QUOTE] Kasiu, nowego wątku chyba nie ma potrzeby zakładać - przecież to jest jego wątek, więc po co tworzyć drugi? Na tym jest opisana jego historia od początku. I też przyłączam się do prośby o zdjęcia na kanapie :)
  20. Ten plac z psami na łańcuchach już nie istnieje - teraz cały ten teren zajmują kojce. To już nie jest to samo schronisko co rok temu. A takich "niewidzialnych" piesków jest bardzo dużo. To te cichutkie stworzenia, które starają się nie rzucać w oczy, które już na nic nie czekają. Czasami rzuci mi się w oczy jakiś piesek, chwyci mnie za serducho. Pytam o niego i okazuje się... że jest w schronisku od dawna.A ja go po prostu mijałam. Sama się wtedy dziwię, jak to możliwe. Ale to jest chyba tak, jak z chodzeniem w tłumie - nie widzisz wszystkich, chociaż w tym tłumie jesteś. A Mestudio i jej TŻ mają wyjątkowy dar do wypatrywania takich "niewidzialnych" perełek. Gdyby nie oni, nie byłoby cudnego pana Foka. Nadal pewnie ginąłby w schroniskowym tłumie.
  21. [quote name='Bejotka']MELA na Tablicy i Alegratce wkrótce dalej... Dzięki Beatko :Rose: [quote name='rita60']Zrobione,panny wrzucone na forum terierkowe. Wielkie dzięki, Rita! [quote name='gregorsat']Wobec faktu tego oczewistego, w kwestii powyższej ogłoszeń zrobić NIE POZWOLĘ !!!:diabloti: Nikt się nie ośmieli :evil_lol: Wiemy przeca, że ona Twoja już na wielki wieków :loveu: Dzisiaj szczęśliwy dzień nastał też dla Agi - suni Husky. Przeszła pod opiekę SforyHusky. Kochana Orpha zabrała ją do siebie do Warszawy na DT. U Renatki dojdzie do siebie i zaczeka na adopcję. Od dzisiaj też ma nowe imię - Nessi. Renatko, bardzo, bardzo Ci dziękuję za wszystko, co robisz dla wszystkich husky, które trafiają do naszego schroniska :buzi: Pojechałam dzisiaj do schroniska tylko na chwilę i wypatrzyłam kolejne cuda. Niestety nie wzięłam ze sobą aparatu. Mam nadzieję, ze uda się pojechać na dłużej w przyszłą sobotę, to trochę pofocę. Oprócz tego cudnego labkowego rudzielca, trafiła też do schroniska staruteńka, maleńka sunieczka. Chodzi chwiejąc się na łapkach, wpatruje się w ludzi z nadzieją. Bidunia jest w kojcu staruszków - widać, że miejsca sobie znaleźć nie może. :-( Są też dwie śliczne, malutkie parówko-jamnisie, maleńkie nie w sensie wieku, tylko wielkości, bo wyglądają na młode, ale dorosłe pieski. Rozmawiałam też z panią Asią, która adoptowała Bosmana. Psinka ledwie wstaje na łapki, czasami bezwiednie załatwia się pod siebie. Ale pani Asia mówi, że całym sobą okazuje wdzięczność i przywiązanie. Wszyscy mamy nadzieję, że pod troskliwą opieką, w ciepełku pożyje jeszcze troszkę.
  22. [quote name='rita60']Mela to sunia w typie teriera walijskiego,jak będzie info to wrzucę ją na forum terierkowo. [quote name='Bejotka']:smile: Jasne, że ogłoszę! Napisz mi tylko parę słów o suni - jaka jest, w jakim jest wieku itp Dzieki dziewczyny! Wszystkie informacje o Meli są na tym wątku pod jej zdjęciem. http://www.dogomania.pl/forum/threads/201025-Schronisko-w-Bia%C5%82ej-Podlaskiej-w%C4%85tek-zbiorowy-Prosimy-o-pomoc-w-og%C5%82oszeniach! Można też wchodzić przez mój banerek. Rita, a mogłabyś też pokazać tam Hesię - ona też jest terierkowata.
  23. No, świetny powód rezygnacji - "bo pies ma kudełki". A jak pani wcześniej oglądała zdjęcia, to tego nie zauważyła? Może niech sobie w takim razie sprowadzi nagiego psa meksykańskiego, albo ostatecznie chińskiego grzywacza. Jak ktoś nie wie czego chce, to każde wytłumaczenie jest dobre - nawet najgłupsze :angryy: No, Froteczko - Króweczko - Mileczko, jeszcze chwilę poczekasz na własny domek u ludzi, którzy będą wiedzieli, że chcą właśnie ciebie i tylko ciebie. I będą szczęśliwi, że taki wspaniały, mądry, grzeczny piesek może u nich zamieszkać.
  24. Witaj Renatko! Widzę, że Ty też spać nie możesz :lol: Nessi - mi się bardzo podoba! Ze schroniska wyjedzie jeszcze jako Aga, bo pod takim imieniem funkcjonuje w schroniskowej ewidencji, a od niedzieli - nowe życie i nowe imię :multi:
  25. Zostałam poproszona, żeby dodać ją do wątku zbiorowego i zacząć szukać domu. Mam nadzieję, że kochana Bejotka nie odmówi zrobienia ogłoszeń dla małej teriereczki :modla:
×
×
  • Create New...