-
Posts
2033 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by cavani
-
Cudny Łatek z Białej Podlaskiej odnalazł swoje miejsce na ziemi
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Oj, śliczny to on jest. Tylko tak sobie myślę, czy przypadkiem ta uroda nie jest przyczyną jego problemów ze znalezieniem odpowiednich ludzi. Bo przecież on wygląda jak pluszak, maskotka. Łatek ciągle jeszcze bez swojego cudnego uśmiechu, który prezentował na pierwszych stronach tego wątku. Ze stadem też się nie integruje - trzyma się na uboczu. Nie ma mowy o żadnych zabawach. Kiedy podniosę głos - i nie mówię tutaj o krzyczeniu, tylko różnych dziwnych głośnych dźwiękach wydawanych podczas wspólnych zabaw z psami - kładzie uszy po sobie i uważnie mi się przygląda. Kiedyś ciągle znikał mi w krzakach i szukał możliwości pozwiedzania świata na własną łapę, teraz cały czas porusza się tak, żeby nie stracić mnie z oczu. Chyba musi minąć troszkę więcej czasu niż przewidywałam, żeby wszystko wróciło do dawnego stanu. :shake: -
Cudny Łatek z Białej Podlaskiej odnalazł swoje miejsce na ziemi
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
I jeszcze kilka portecików: [IMG]http://img543.imageshack.us/img543/990/atek27.jpg[/IMG] [IMG]http://img807.imageshack.us/img807/3628/atek28.jpg[/IMG] [IMG]http://img849.imageshack.us/img849/722/atek29.jpg[/IMG] -
Cudny Łatek z Białej Podlaskiej odnalazł swoje miejsce na ziemi
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Zapraszam do obejrzenia kilku dzisiejszych, świeżutkich zdjęć Łatka: Podwórkowe: [IMG]http://img696.imageshack.us/img696/4088/atek22.jpg[/IMG] [IMG]http://img715.imageshack.us/img715/4977/atek23.jpg[/IMG] [IMG]http://img703.imageshack.us/img703/7599/atek24.jpg[/IMG] A tu przywitanie mojego chrześniaka, który nas dzisiaj odwiedził: [IMG]http://img29.imageshack.us/img29/1635/atek25.jpg[/IMG] Tu mi się trochę chłopak w obiektywie nie zmieścił. :oops: No, ale to w końcu były koszykarz, więc musi byc wysoki ;) [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/3710/atek26.jpg[/IMG] -
Biała Podlaska.Schroniskowe szczeniaki chcą do domu! Reaktywacja wątku!
cavani replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
To ja pokażę Wam jeszcze mojego ulubionego szczeniaczka schroniskowego - 2-3 miesięcznego czarnego chłopczyka, który jest w schronisku razem ze swoją mamą. Chciałam go zabrać do Warszawy podczas ostatniej podróży, ale już nie mogłam - nie starczyło dla niego domów tymczasowych. Mój słodziaczek: [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/6591/czarnulek1.jpg[/IMG] Tam z tyłu jest jego mama - nieduża, wesoła sunia [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/7093/czarnulek2.jpg[/IMG] A tu w ramionach adabiansanety [IMG]http://img29.imageshack.us/img29/1475/czarnulek4.jpg[/IMG] Na spacerku: [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/8060/mayczarny2.jpg[/IMG] [IMG]http://img268.imageshack.us/img268/3207/mayczarny1.jpg[/IMG] Edit: Odszedł za Tęczowy Most - pokonała go parvowiroza. -
W objęciach arabiansanety [IMG]http://img585.imageshack.us/img585/4201/abka1.jpg[/IMG] [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/3097/abka2.jpg[/IMG] [IMG]http://img811.imageshack.us/img811/6034/abka3.jpg[/IMG] [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/3496/abka4.jpg[/IMG] [IMG]http://img811.imageshack.us/img811/9890/abka5.jpg[/IMG]
-
Teraz mieszka sobie w klatce zewnętrznej,skąd uważnie obserwuje otaczający ją, nieznany świat schroniskowy: [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/6448/abka9.jpg[/IMG] [IMG]http://img580.imageshack.us/img580/1069/abka10.jpg[/IMG] PORTRECIKI [IMG]http://img34.imageshack.us/img34/512/abka6.jpg[/IMG] [IMG]http://img811.imageshack.us/img811/958/abka7.jpg[/IMG] [IMG]http://img841.imageshack.us/img841/3203/abka8.jpg[/IMG]
-
Żabka w izolatce, przerażona i obolała, tuż po przywiezieniu jej do schroniska: [IMG]http://img836.imageshack.us/img836/6966/bidula4.jpg[/IMG] [IMG]http://img269.imageshack.us/img269/7215/bidula3.jpg[/IMG] [IMG]http://img841.imageshack.us/img841/4642/bidula.jpg[/IMG] [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/3159/bidula2.jpg[/IMG]
-
JAGA ze schroniska w Białej Podlaskiej już mieszka z cudowną osobą
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Pani do tej pory nie odezwała się. Myślę, że gdyby jeszcze zastanawiała się nad adopcją któregoś z piesków to już by zadzwoniła. -
Balbinka-WŁAŚCICIEL WOLAŁ GRECKIE WAKACJE-wywalona pod schronem W CIĄŻY
cavani replied to E-S's topic in Już w nowym domu
Ja zaglądam cały czas. Balbinka jast bardzo w moim łagodno - przytulaśnym typie. Bardzo jej kibicuję w szukaniu domku. Oby znalazł się jak najszybciej. Dla pieska który znowu zaznał bliskości człowieka i luksusu mieszkania w domu, powrót do schroniska to straszna trauma. Nie wyobrażam sobie tego. :shake: No i zdrowiej malutka prędko - nie czas chorować! -
Cudny Łatek z Białej Podlaskiej odnalazł swoje miejsce na ziemi
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Dzięki. Ma też go umieścić w u siebie na FB Fundacja Psy na Zakręcie. Jaga już tam jest. Może wspólnymi siłami znajdziemy mu odpowiedni dom. Nie wyobrażam sobie, żeby znowu miał gdzieś pójść, a potem wrócić do mnie. Dzisiaj nie było mnie w domu przez ponad 4 godziny. Kiedy Łatek się zorientował, że zaraz wychodzę, poszedł położyć się jak niegdyś na swoje ulubione miejsce. Kiedy wróciłam przywitał mnie radośnie. Obejrzałam drzwi, ściany, meble - nic nie jest zniszczone ani podrapane. Czyli jak zwykle grzecznie na mnie czekał. Wieczorem znowu podjął próby bawienia się z Jagą. Zaczepia ją, a po chwili się wycofuje, mimo, że ona chętnie by się po dawnemu pobaraszkowała. Kiedy Jaga zaczyna się bawić z moimi pieskami ponownie ją zaczepia, a po chwili znowu ostrożnie się wycofuje. Musi minąć trochę czasu, zanim szczęśliwy, brykający Łatek powróci. Zrobił się też o mnie trochę zazdrosny. Kiedy tulę i głaszczę inne psy, nie ma problemu. Ale kiedy tulę jego, a któryś z piesków podejdzie do mnie - warczy ostrzegawczo. Wtedy wstaję i odchodzę. Nie ma przedmiotu rywalizacji - nie ma warczenia. Natychmiast wszystko wraca do normy. Mam nadzieję, że szybko zrozumie, że takie zachowanie najzwyczajniej w świecie mu się nie opłaca. Nigdy wcześniej tak się nie zachowywał. Ale nie ma się co dziwić. Kiedyś ktoś wyrzucił go na ulicę. Ja oddaję go i znikam. Ci do których się przywiąże - są tylko na chwilę. Nie wiadomo co się w tym psim móżdżku teraz dzieje. :shake: -
Bezio zaginął! Warko ,pomóż w poszukiwaniach Kudłatego!
cavani replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Biedne pieski i biedna Paja :placz: Niech już to choróbsko szybko minie! -
Cudny Łatek z Białej Podlaskiej odnalazł swoje miejsce na ziemi
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
[quote name='Paja']Cavani cieszę się,ze Łatek jest cały i zdrowy już z Tobą :)No i gratuluje Cavani,Jostel5 i andegawentce (mam nadzieje,ze kogoś nie pominęłam) za szybką i sprawną akcje zabrania Łatka spowrotem:)[/QUOTE] Dzięki Paju! Oj, ciężki to był dzień i "akcja" udała się tylko dzięki pomocy Andegawenki i Jostel - dziękuję Wam kochane kobietki :calus: Ponieważ pan miał możliwość przekazania Łatka tylko w godzinach, w których ja nie mogłam go odebrać, z pomocą pospieszyła niezawodna Andegawenka. Miała przejąć pieska od pana w południe, a ja z Jostel miałyśmy przyjechać ok. 15-16. Niestety rano okazało się, że muszę wieść moją mamę "na sygnale" do szpitala. Na Izbie Przyjęć tłumy. Jeden lekarz. Jostel pod telefonem czeka na wieści. W końcu sama wsiadła w autobus i pojechała do Lublina. Ja dojechałam bardzo późno - kiedy już moja mama była bezpieczna. Obie kobietki czekały na mnie cierpliwie, dopieszczając w międzyczasie miziacza Łatka. Czasami tylko dzięki temu, że mamy obok siebie takich ludzi, możemy jakoś przetrwać cieżkie chwile i dalej robić to co robimy. Jeszcze raz dziękuję za serce i życzliwość. :iloveyou: [quote name='necianeta89']Więc nie życzę żadnemu psiakowi trafić pod dach tego państwa. A może na Czarne Kwiatki z nimi?[/QUOTE] Myślę, że nie ma takiej potrzeby. Ta sytuacja wiele nas wszystkich nauczyła - panów też. Na pewno mieli dobre intencje, tylko sytuacja ich przerosła. A Łatek jest kompletnie zdezorientowany i rozbity. W tym roku za dużo się wydarzyło w jego życiu - za wiele przeżyć, zmian, domów, ludzi. Cały czas jest niespokojny i spięty. Pilnuje mnie bardzo - żeby mu się znowu bliski człowiek nie zgubił. Jak na spacerze widzi jakiegoś mężczyznę - ciągnie do niego z całych sił. Wczoraj kiedy wieczorem poszłam z nim na spacer, dostrzegł chłopaka w samochodzie - omal nie wbiegł z chodnika na ulicę, żeby się do niego dostać. Dziwnie też teraz wyglądają jego kontakty z moim stadem. Kiedy z nim weszłam do domu, był ogólny szał radości. Wszystkie psy rzuciły się na niego ucieszone, że go widzą, a on podskakiwał radośnie. Kiedy już wszyscy się uspokoili, zaczął po swojemu prowokować Jagę do zabawy. U niego to wygląda tak, że marszczy mordę, powarkuje i jednocześnie trąca psa bioderkiem o bioderko - to zawsze prowadziło do świetnych zabaw i przewalanek. Jednak teraz kiedy zaczyna tak robić, nagle spina się, patrzy na mnie jakby sprawdzał moją reakcję i odchodzi. Myślę, że musiał być za takie zachowania ostro karcony, mimo że mówiłam panom, że on tak robi i nie ma to nic wspólnego z agresją. Biedny psiak nie wie już teraz , co mu wolno, a czego nie. :shake: Po za tym do tej chwili w mieszkaniu NIGDZIE nawet raz nie siknął! U Andegawenki też nie. NADAL nie wdrapuje się na żadne meble. NADAL garnie się przyjaźnie do każdego człowieka i cieszy na każde rączki do głaskani. Za chwilę jadę z arabiansanetą do schroniska, więc zostanie na dłużej beze mnie. Zobaczę, jak zniesie to chwilowe rozstanie. [quote name='jostel5']Łatuś ma coś ze skórą-jest zaczerwieniona,psiak trochę się drapie...Trzeba będzie wykąpać go chyba w szamponie,który do tej pory znakomicie tolerował.Może to jakieś uczulenie?[/QUOTE] Myślę, że musiał być świeżutko wykąpany i rzeczywiście skóra nie najlepiej zareagowała na szampon, co się przecież zdarza. Dzisiaj już jest wszystko w porządku - nie drapie się już wcale, a skóra odzyskuje właściwą barwę. Miałam z nim po południu jechać do weta, ale nie ma już takiej potrzeby. [quote name='necianeta89']Oraz cieszę się, że Łatek wrócił cały i bezpieczny i wierzę w to, że gdzieś tu, w Polsce, lub i nawet za granicą, jest domek, który da łatkowi prawdziwy dom![/QUOTE] Ja też w to wierzę. Ale nie ukrywam, że po tym wszystkim będę szczególnie ostrożna i dociekliwa. [quote name='Paja']Mam nadzieje,ze będzie pisane poznac mi go osobiście..[/QUOTE] No, chyba jak mu znajdziesz domek w swojej okolicy ;) -
Ale kochana kruszynka! :loveu: Zdjęcia świetnie oddają jej delikatność. Cieszę się, że maleńka tak szybciutko znalazła domek, bo o moją Jagę (która jest bardzo podobna) przez trzy miesiące nikt nawet nie zapytał. :shake: To teraz tylko sterylka i już podróż do nowego życia w nowym domu :multi:
-
O, nie wiedziałam, że masz takie doświadczenia! Bo ja się cały czas zastanawiam, czy ona może w ogóle być u tej pani z innymi pieskami. Czy nie zrobią jej krzywdy. Wprawdzie są podobno małe, ale nie wiem... Z drugiej strony to może jej jedyna szansa - stara suczka z padaczką :-( Tyle lat nikt jej nie chciał. Może to jej jedyna szansa na dobrą starość pod troskliwą opieką. Muszę jeszcze porozmawiać na ten temat z lekarzem, jak on to widzi.
-
Fuga już we wspaniałym DS-Wrocław (schronisko.BP)
cavani replied to Paja's topic in Już w nowym domu
Paju, mamy szykować Fugę do transporu do Wrocławia za miesiąc? ;) -
Pani jest bardzo zdecydowana i czeka na wizytę przedadopcyjną. Kilka razy w tygodniu pyta o nowe informacje i zdjęcia, tylko że ja aż tak często nie bywam w schronisku. Zresztą co nowego można powiedzieć o Feli - ciągle ta sama buda, ciągle leży w tym samym miejscu i ożywia się tylko wtedy, kiedy ktoś do niej podchodzi. Ponieważ pani ma inne psy, prosiła czy nie można by jej było dać do kojca, żeby sprawdzić jej reakcję na inne psy. Pracownicy schroniska jednak boją się, ze względu na jej ataki padaczki. Pani Mirka mówi, że jest pewna, że gdyby wśród psów dostała ataku - rzuciłyby się na nią. Mogłyby jej zrobić krzywdę zanim ktokolwiek przybyłby z pomocą. Ona z kolei byłaby wtedy całkowicie bezbronna. Więc tkwi tak na tej swojej uwięzi :shake: A to jest zdjęcie Feli dla tych, którzy nie wiedzą o którym piesku mowa. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_fWRdp18L2oY/TWVf5AuwvbI/AAAAAAAABQ8/3Sfm8Uxg_Ko/IMG_1589_resize.jpg[/IMG]
-
Witaj Muzzy - dawno Cię u nas nie było :multi: Fajna sunia. Oby i nasza tak radośnie kiedyś biegała. Chciałam Cię jeszcze poinformować, że Twoja ulubienica z bialskiego schronu, której zresztą nadałeś imię - czyli Fela - ma szansę na DS w okolicach Koszalina. Mówiłam, że przyniesiesz jej szczęście :lol:
-
JAGA ze schroniska w Białej Podlaskiej już mieszka z cudowną osobą
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Ojej, to wspaniała wiadomość! :multi: A czy mogłabyś zapytać panią, czy nie mogłaby się spotkać jutro po południu? Jadę do Lublina po Łatka to mogłabym zabrać ze sobą Jagę. Pani mogłaby poznać oba pieski, a ja zrobiłabym od razu wizytę przedadopcyjną. ;) Możesz pani powiedzieć, że spotkanie nie oznacza, że będzie musiała zdecydować się na któregoś pieska. Chodzi tylko o to, żeby zobaczyła je na żywo, poznała. -
"Słitaśne sceniacki" - Gucio i Maja już w domach stałych :)
cavani replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
Uff, ja też zaglądałam tu codziennie, żeby sprawdzić czy są jakieś nowe wieści. Bardzo się cieszę, że dla obu pszczółek udało się tafić do dobrych domków.