-
Posts
2033 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by cavani
-
Cocker spaniel JOKI z Białej Podlaskiej - szczęśliwy w nowym domu
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Jokiś - mój pierwszy, niezapomniany tymczasowicz :loveu: Za każdym razem jak widzę nowe zdjęcia, to budzi się we mnie tęsknota za rudym futerkiem - poprzytulałabym trochę, potarmosiła :lol: No, chyba że już by mi nie pozwolił... To już w końcu rok odkąd mnie nie widział. A co do noszenia kolczatki w domu, to jest jakiś powód dla którego nie jest ona zdejmowana po spacerze? Ja szczerze mówiąc nawet zwykłe obroże zdejmuję po spacerze, bo wydaje mi się, że jakoś tak psu jednak wygodniej. A i mi przyjemniej głaskać, bo nic mi się o palce nie zaczepia. Taki nawyk. -
Biała Podlaska.Schroniskowe szczeniaki chcą do domu! Reaktywacja wątku!
cavani replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
W tytule postu jest zazwyczaj informacja, czy szczeniorek jest jeszcze w schronisku, czy już znalazł dom. Niestety często wygląda to tak, że jak piesek jako maluch nie znajdzie domu i urośnie, to już potem jest w schronisku długo. -
Jeszcze jeden sympatyczny piesek - młody i przyjazny. Trafił do schroniska w okolicach Sylwestra z urazem łapki. Zrobiłam mu te zdjęcia jak był jeszcze w izolatce. [IMG]http://img849.imageshack.us/img849/6359/schroniskowbiaejpodl705.jpg[/IMG] [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/7622/schroniskowbiaejpodl706.jpg[/IMG] [IMG]http://img829.imageshack.us/img829/715/schroniskowbiaejpodl707.jpg[/IMG] [IMG]http://img809.imageshack.us/img809/4958/schroniskowbiaejpodl708.jpg[/IMG] Teraz jest w kojcu razem z Tiną i chyba się polubili, bo to dwa bardzo sympatyczne, przyjazne pieski.
-
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Napisała do mnie kilka dni temu pani Magdalena L. Pytała, jak może pomóc Jokerowi. Ofiarowała mu jednorazowo 200 zł. Pani Magdo - ogromnie dziękujemy! Pani Magda w przyszłości jeszcze wesprze Jokera, choć nie będą to deklaracje stałe. Od kilku tygodni jestem też w kontakcie z Panią Darią z Wrocławia, która nie może Jokera adoptować, ale bardzo mu kibicuje. Obiecała 20-25 zł deklaracji. Zapraszam Panie do zalogowania się na forum i uczestniczenie w wątku. Będzie nam bardzo miło razem z Paniami śledzić dalsze losy tego wspaniałego psiaka. -
Cieszę się, że przybyły kolejne osoby, które chcą zasponsorować szczęśliwą starość sympatycznemu dziadziusiowi :multi: [quote name='bakusiowa'] Dorzuciłam trochę zgredkowi z okazji Nowego Roku. Kochana Bakusiowa przesłała Fifulkowi 09 stycznia 80 zł! Pięknie dziękujemy! :Rose: Ponieważ piesek miał wcześniej na koncie 0,88 zł, to teraz ma 80,88 zł
-
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Mądrych informacji nigdy za wiele. Myślę, że niewiele jest osób, które słyszały o problemie mutacji genu MDR1 . Ja zetknęłam się z tym dopiero na forum miłośników collie. Dziękujemy pięknie za wieści o Jokerze! Bardzo jestem ciekawa jaki pies się ostatecznie wyłoni z Jokera, kiedy już zniknie ból związany z tym co było i z zabiegiem, który go jeszcze czeka. A hotelik i leczenie sporo kosztuje. Jeśli ktoś mógłby dołożyć się choć trochę do kosztów utrzymania, to bylibyśmy bardzo wdzięczni. -
[quote name='Dogo07']Ja myślę że najważniejsze dla Barrego to to że był u niego człowiek, i go głaskał :). Czesanie , spacery i inne wg nas, psie przyjemności , trzeba zostawić na później, stopniowo..[/QUOTE] Oczywiści, że tak. Nic na siłę. Powolutku przyjdzie czas na wszystko. Najważniejsze jest to, że jest łagodny i nie stanowi zagrożenia dla ludzi i innych psiaków. To znacznie ułatwia poszukiwanie domu. Gdzieś tam jest człowiek, który wzruszy się losem staruszka i zechce zapewnić mu dom i opiekę na ostatnie lata życia.
-
Przesympatyczna Lori-po latach na łańcuchu ma dom !
cavani replied to Paja's topic in Już w nowym domu
[quote name='tymuś']jest i wujek u suni! naprawdę smutna mordka taka osowiała........[/QUOTE] Jeszcze niedawno Lori fikała koziołki z radości, kiedy do niej szłam. I wcale jej w tym nie przeszkadzała jej parówkowatość i króciutkie łapinki. Z miesiąca na miesiąc traci radość życia. Trzeba przykucnąć przy budzie i zawołać, żeby wyszła. Kiedy wyjdzie wtula się ufnie w człowieka. Te kolejne miesiące i lata na łańcuchu, samotne i podobne jeden do drugiego sprawiają, że coraz rzadziej wychodzi z budy. Dom tymczasowy u Paulinki to dla niej ogromna szansa. -
To wspaniale! A ja chciałam Wam przypomnieć o maleńkiej sunieczce, o której ktoś napisał, że to szczeniaczek. Okazuje się, że to już prawie dorosła dziewczyna - ma ok. roku. Ma już wszystkie ząbki stałe. Waży około 3-4 kg. Ma potężną wadę zgryzu, ale to nie utrudnia jej życia w żaden sposób. Czy nie jest śliczna? Jostel nazwała ją [B]Chmurka [/B]i pod takim imieniem została umieszczona na wątku zbiorowym. [IMG]http://img717.imageshack.us/img717/9240/schroniskowbiaejpodl635.jpg[/IMG] [IMG]http://img577.imageshack.us/img577/9226/schroniskowbiaejpodl634.jpg[/IMG] [IMG]http://img845.imageshack.us/img845/4160/schroniskowbiaejpodl629.jpg[/IMG] [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/6421/schroniskowbiaejpodl678.jpg[/IMG] [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/563/schroniskowbiaejpodl677.jpg[/IMG] Jest taka maleńka, że umieszczoną ją w kojcu ze szczeniaczkami.
-
Kudłaty Lino już szczęsliwy we wspaniałym domu stałym :)
cavani replied to as_ko's topic in Już w nowym domu
Dzielny piesek! A tu zdjęcie które zrobiła Arabiansaneta - Lino z nową rodziną - tą najlepszą na świecie! [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/4227/linou.jpg[/IMG] To teraz czekamy na pana Rafała i jego relację z początków życia z nowym domownikiem i przyjacielem. -
LINO - piękny szorstkowłosy piesek właśnie jest w drodze do swojego własnego domu w Krośnie. Była to adopcja dogomaniacka prowadzona przez Jostel5 i As_ko. [CENTER][IMG]http://img829.imageshack.us/img829/20/schroniskowbiaejpodl549.jpg[/IMG] [LEFT][B]LINO[/B] to młody piesek w typie sznaucera. Błąkał się po ulicach miasta ze sznurkiem na szyi - udało mu się uciec z uwięzi. Niestety nikt nie zaopiekował się bezdomnym pieskiem. Trafił do schroniska w listopadzie 2011 r. Był bardzo wychudzony - pod palcami wyczuwało się każdą kosteczkę. W schronisku powoli odzyskiwał siły. Lino okazał się pieskiem bardzo miłym, przyjaznym w stosunku do ludzi i do innych zwierząt. Uwielbia się przytulać - całym sobą wtula się w człowieka i ufnie zagląda w oczy. Na dom czekał w schroniskowym kojcu dwa miesiące. Wszystkiego dobrego piesku w nowym życiu :bye: [/LEFT] [/CENTER] Historię Lino i jego dalsze losy możemy śledzić na jego wątku: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/220031-Kud%C5%82aty-Lino-nie-pozw%C3%B3l-aby-kolejne-lata-%C5%BCycia-sp%C4%99dzi%C5%82-w-schronisku%21-Szukamy-BDT-DS?p=18274449#post18274449"]http://www.dogomania.pl/threads/220031-Kud%C5%82aty-Lino-nie-pozw%C3%B3l-aby-kolejne-lata-%C5%BCycia-sp%C4%99dzi%C5%82-w-schronisku!-Szukamy-BDT-DS?p=18274449#post18274449[/URL]
-
Niebrzydki,niegłupi,niestary i ...już nie sam! Lolek ma swoją Rodzinę!
cavani replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Lolek jest w głównej alejce schroniska, każdego człowieka już z daleka wita radosnymi podskokami, a mimo to nikt z osób przychodzących po pieska nawet się przy nim nie zatrzyma. Popatrzą przechodząc i idą dalej. Nie wiem czemu tak się dzieje. Czy to przez tę jego siwą mordkę? Może przez to sprawia wrażenie starszego niż jest. Taki fajny, przyjazny psiak :-( -
Kudłaty Lino już szczęsliwy we wspaniałym domu stałym :)
cavani replied to as_ko's topic in Już w nowym domu
Pan Rafał z narzeczoną już są w schronisku razem z Jostel5 i Arabiansanetą. Za chwilę Lino wyruszy w podróż do swojego własnego domu :multi: Czekamy na relację dziewczyn ;) -
Byłyśmy dzisiaj z Arabiansanetą w schronisku i zabrałyśmy Inkę i jej kumpla Earl Greya na spacerek. Inka pięknie chodzi na smyczy. Jest w niej coś dziewczęcego, delikatnego, czego do tej pory nie zauważyłam. Kiedy oddaliłyśmy się od schroniska i zaczęłyśmy iść w pobliżu pokrytej śniegiem trawy, Ineczka wskoczyła w nią i zaczęła się tarzać i tak co kilka kroków. Usiłowałam jej zrobić trochę zdjęć do ogłoszeń, bo ma tylko z łańcucha i późniejsze z kojca. Zrobiłam dwa tarzającej się radośnie sunieczce... [IMG]http://img849.imageshack.us/img849/5263/schroniskowbiaejpodl736.jpg[/IMG] [IMG]http://img838.imageshack.us/img838/4431/schroniskowbiaejpodl742.jpg[/IMG] ...i padły mi baterie w aparacie. Niestety na spacerowe zdjęcia trzeba będzie zaczekać na następną wizytę w schronisku. Kiedy Inka zorientowała się, że wracamy do schroniska, posmutniała. Przez całą powrotną drogę szła przyklejona do mojej nogi i co chwilę zaglądała mi smutno w oczy. I tak aż do samego kojca. :-( Ech, gdzie ten twój dom Ineczko...
-
Przesympatyczna Lori-po latach na łańcuchu ma dom !
cavani replied to Paja's topic in Już w nowym domu
O mamusiu! Paja chce dać Lori Dom Tymczasowy :multi: Paju, całuję Cię, ściskam i przesyłam wyrazy wdzięczności dozgonnej :loveu: Choć Lori od co najmniej roku jest ogłaszana, nie było nawet jednego telefonu w sprawie jej adopcji. Podobnie było z Fugą, a Ty jej znalazłaś domek w miesiąc. I to jaki wspaniały domek :lol:. Cieszę się, że teraz wybrałaś właśnie Lori. Jeszcze trochę i byłaby jak wiele piesków z naszego schroniska, które są w nim od lat - stałaby się jednym z tych niezauważalnych, cichych, pozbawionych wszelkiej nadziei stworzeń. Dziękuję! -
[quote name='Bejotka']To trzymam kciuki za owocne spotkanie :)[/QUOTE] Beatko, Ty ciągle pamiętasz o tych bialskich psiakach, o których wielu już zapomniało. To dzięki Tobie Muffin dostał tę szansę. Bardzo bym chciała, żeby pan z Krakowa też zdecydował się dać mu szansę i przyjechał go poznać. Muffin to specyficzny pies i trudno będzie znaleźć mu dom, a ten wydaje się być idealny dla niego. [quote name='Bejotka']Bella to ciut nie hovek!! Moja znajoma ma sunię identyczną z rodowodem.[/QUOTE] Bejotko i Wiosenko, ale piszecie o Belli czy o Butterfly? Dla mnie Bella wygląda jak typowy owczarek długowłosy, a Batterfly może być podobna do hovka albo do Flat coated retrievera (jak sugerowała As_ko). Ale może się mylę...
-
[quote name='arabiansaneta']Każdy po prostu musi trafić na swojego.[/QUOTE] I to jest podstawa. Takiego "swojego" człowieka potrzebuje przekochany, wesoły, o bardzo pogodnym usposobieniu Earl Grey. Parówkowaty piesek, który stoi w kojcu razem z Inką. [IMG]http://img718.imageshack.us/img718/8711/schroniskowbiaejpodl738.jpg[/IMG] [IMG]http://img718.imageshack.us/img718/8711/schroniskowbiaejpodl738.jpg[/IMG] [IMG]http://img683.imageshack.us/img683/8634/schroniskowbiaejpodl739.jpg[/IMG] [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/221/schroniskowbiaejpodl740.jpg[/IMG] [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/2738/schroniskowbiaejpodl741.jpg[/IMG] Przez cały spacer morda mu się śmiała ze szczęścia. A kiedy widzi smaczek w dłoni, natychmiast robi piękny "siad" i popiskuje, żeby mu go dać jak najszybciej. Świetne psisko!
-
Tak, Beatko. Długo dzisiaj z panem rozmawiałam. Bardzo dziękuję za kontakt. Pan bardzo rzeczowy i konkretny - wie jakiego pieska szuka i jaki ma być. Zadawał mi mnóstwo pytań. Poszukuje towarzysza do uprawianiacanicross i dog trekking. [FONT="] [/FONT]Psiak ma być bardzo energiczny, aktywny i lubić ciągnąć na smyczy. To co dla innych jest wadą, dla niego jest zaletą. Bo Muffin ciągnie tak, że niewielu daje mu radę :cool3:. Pan ma sobie przemyśleć wszystko co mu powiedziałam i jeśli się zdecyduje - zadzwoni. Wtedy trzeba by zrobić wizytę przedadopcyjną w Krakowie jeszcze przed weekendem, bo w weekend przyjechałby do Białej Podlaskiej poznać Mufina, przejść się z nim i jeśli uzna, że zdołają stworzyć zgrany duet w sporcie, który uprawia, to zabrałby go do domu w Krakowie. Tak więc trzymajcie kciuki!
-
Arabiansaneta, która była ze mną, próbowała go wyczesać, bo jak widać ma mnóstwo starego podszerstka. Trochę się udało, ale biedny Barry chyba nigdy nie doświadczył takich praktyk, więc oglądał się lekko zdezorientowany i wyraźnie czuł dyskomfort. Trzeba będzie przy każdym spotkaniu wyczesywać go po troszeczkę. Od razu wypięknieje. Kiedy wyswobodził się z ataków drapaka, aż sobie bryknął z radości.