Em_
Members-
Posts
324 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Em_
-
Dopisze sie i ja, bo tez mialam ten problem ze swoimi psami. Ktos mi poradzil, zeby dac psu, nie, nie (tylko) zwacze, ale... biszkopty! Takie na jajkach (a wiec takie "szlachetniejsze"), suche. Oczywiscie ilosc zalezna od wielkosci psa, choc na wyczucie (u mnie byly to dwa rozne psy, roznej wielkosci i rasy, wiec dawalam po kawaleczku kazdego dnia przez jakis tydzien, moze troche dluzej). Mialam juz tak dosc tego zjadania kup, ze zrezygnowana zdecydowalam sie to psu dawac. Do dzisiaj nie mam pojecia, dlaczego, ale pomoglo! :-)
-
Termin ten pochodzi ode mnie, wiec nie przypisuj go innym osobom. I nawzajem - nie rozsmieszaj ty mnie. Na twe dictum podalam konkretny przyklad oczerniania konkretnej organizacji zagranicznej. Co to ma wspolnego z wywozkami, jak to nazywasz, psow w nieznane? Ta organizacja niczego i nikogo nie wywozi, tylko przywozi rzeczy. Takie metody ci pasuja?
-
A... zapomnialam. Skoro ja wiem, ze organizacja oczerniana przez wellington nie adoptuje psow z Polski, i ta organizacja (wlasciwie dwie osoby, malzenstwo) sama tez o tym nie wie, ze to robi, ale wellington podejrzewa (patrz cytaty wyzej) ja o handel, to prawda wyjdzie na jaw, bo sa nia... uwaga, uwaga!!! - podejrzenia wellington. W imie dobra psow raczej by takiej zadymy nie robila. A juz w imie pewnej idei i owszem. [quote name='Lilek']Drogie panie, mam wrażenie, że świetnie wam idzie dogadywanie się.Tak pięknie uzupełniacie się nawzajem [/QUOTE] Mysle, ze "nam" idzie dogadywanie sie nie gorzej niz "wam".
-
Zanim o twoim poziomie zaczne, to jeszcze raz zacytuje twoja wypowiedz: [quote name='Lilek']Wiesz,Em, a ja sądzę, że wellington nie ma zaufania do wspomnianych organizacji nie dlatego, że są niemieckie, chińskie czy irlandzkie, tylko dlatego, że nie ma wiadomości o wszystkich psach, które te organizacje zabrały z Polski. Wiele razy o tym mówiła i myślę, że to, co robisz, jest paskudną manipulacją i przypisywaniem jej słów,których wcale nie wypowiedziała.A to już, niestety, schodzi poniżej dopuszczalnego, przynajmniej przez mnie, poziomu.[/QUOTE] Zacytowalam powyzej JEJ, wellington slowa, przeciez mozesz to sprawdzic? Wg ciebie cytaty z forum sa 'przypisywaniem' slow? (o poziomie! ty nad poziomy wylatuj) O sprawdzaniu zatem losow jakich psow, zabranychz Polski, mowisz, skoro organizacja, o ktorej wellington tak obrzydliwie pisze, nie zajmuje sie adopcja, a jedynie slala lub przywozila sama rzeczy materialne do Polski, slala listy do urzedow?
-
[quote name='Lilek']Drogie panie, mam wrażenie, że świetnie wam idzie dogadywanie się.Tak pięknie uzupełniacie się nawzajem i z takim zapałem pokazujecie, jak to źle w Polsce jest.I tu się absolutnie zgadzam.Pseudohodowle,moda na określone rasy,a po przeminięciu mody często, niestety,pies won na ulicę.Fatalne warunki w polskich schroniskach.Tak, to prawda.To jest mnóstwo pracy do wykonania na własnym podwórku.A jednak coś mnie niepokoi w wypowiedziach pań.Nie pytam, ile wy zrobiłyście dla psów, bo to wiecie wy.Zapytam o coś zupełnie innego.Wskażcie, mi proszę, wypowiedzi wellington, którą tak ochoczo wzięłyście na ząb albo wypowiedź kogokolwiek, kto jest przeciwny masowej wywózce psów w nieznane (a przypominam uprzejmie, że to właśnie jest tematem tego wątku), która ma choćby posmak szowinizmu. Mimo, iż wątek czytam uważnie, dopuszczam myśl, że naprawdę mogłam coś przeoczyć. Bardzo prosiłabym o konkretne przykłady wypowiedzi, które znalazłyście szowinistycznymi.[/QUOTE] Moje stanowisko chyba jest jasne. Wylozylam je juz wielokrotnie, chocby w poscie 1661 powyzej, cytujac wypowiedzi wlasnie wellington. Od jakiegos czasu sprzeciwiam sie rzucaniu przez nia obrzydliwych podejrzen na ludzi i organizacje, dobrze mi znane i bardzo ofiarne w pomocy (polskim) psom), ktore wellington uznala za podejrzane, tylko dlatego, ze nie sa z Polski. Pisze (ja) zreszta o tym od samego poczatku w tym watku.
-
[quote name='Ada-jeje']Pomimo ze jest tylko komorka podana jest to do rozpracowania. Duzo mniej wysilku anizeli na tym watku, a dowod na dloni. Takie hurtownie w pierwszej kolejnosci powinno sie tepic, bedzie zdecydowanie mniej psow w schroniskach i do wywozenia za granice Polski.[/QUOTE] Ba! Ale to swojak. Niemiec, i ci z nim wspolpracujacy, jest rzecz jasna gorszy. I o wiele bardziej spektakularny (w niektorych kregach).
-
Zajrzalam na te strone, podana przez Ade-jeje. Wlos sie jezy na glowie! Mozliwa sprzedaz hurtem! Modne rasy. Mozliwosc krycia psami bez rodowodu. Klasyczny przypadek s.... syna, zarabiajacego na rozmnazaniu modnych pieskow. Zadnych danych dotyczacych adresu, lokalizacji, wszystko na komorke i maila! Ilu takich "hurtownikow" dziala w PL?
-
Wszystko sie zgadza. Akurat Ostatniej Szansie ktos inny widac pomogl (z czego sie bardzo ciesze). Odi, dziekuje za podziekowania, ale rownie dobrze to Wam w Polsce - i to przede wszystkim! - nalezy podziekowac, wszystkim, ktorzy w tej sprawie dzialali. Moja rola jest (niestety) minimalna, ogranicza sie do (czasami) ulatwienia komunikacji (nie dzwigam, nie segreguje, nie pakuje na palety, nie przemierzam setek kilometrow, zeby odebrac gigantyczne ilosci darow lub tylko kilka koszykow, rzadko dokladam sie jakimis groszami lub cos dowioze). Transport finansuja glownie oni, z wlasnej kieszeni, dary dostaja. (Reszte mojej wspolpracy, z innymi fundacjami, opisalam w mailu do Psa W.) A potem czytasz (cytuje z pamieci): “to, ze kogos zna sie osobiscie, nie oznacza, ze nie jest lachudra”. Lub ” Ado, nie wiem jaka organizacja przywiozla najwiecej darow po powodzi, mozliwe ze to wlasnie oni. Wiem, ze wszystkie zagraniczne organizacje sie szczyca na swoich stronach jakie to one obladowane darami uszczesliwiaja schroniska polskie. Darami, tak jak li1 wyzej napisala, zebrane od sponsorow. Ale czy przywiezienie darow wyklucza handel? Znasz przyslowie Boję się Danaów nawet, gdy przynoszą dary? Na jakiej podstawie jestes pewna ze nie handluja ? Ja chcialabym w to uwierzyc:smile: “. (post2124 http://www.dogomania.pl/threads/89321-Co-powinnismy-wiedzie%C4%87-wyadoptowuj%C4%85c-poza-granice-Polski!!!/page86) No. Moze sie odechciec? Moze. Wszystko, co zagraniczne, zle! Dlatego ja NIE UFAM wellington. Ma wyrazny swoj interes w podgrzewaniu atmosfery w tej szowinistycznej hecy. Sorry za offa, ale zostalam wywolana do tablicy. A przy okazji: jestem gleboko przekonana, ze nie tylko akcje doraznej pomocy sa wazne, ale glownie i przede wszystkim wywieranie wplywu na (lokalne) wladze, patrzenie im na rece, sprawdzanie, domaganie sie. Stad moj wielki szacunek dla tych, ktorzy drogami prawnymi "nekaja" odpowiedzialnych za ten stan rzeczy. W tamtej kwestii dotarlismy (oni dotarli, bo nie ja, glupio sie podpinac pod czyjes zaslugi) az do Komisji Europejskiej (tymczasem zostala ona, kwestia, bo nie komisja, niekoniecznie zgodnie z oczekiwaniami, nagle rozwiazana). Spoleczne akcje sa wazne, bo na “wladze urzedowa” nie ma co liczyc. Stad zal, ze tyle spolecznej energii zuzywa sie na te szowinistyczna hece.
-
[quote name='Leila52']amikat jak dlugo zamierzasz jeszcze wisiec u klamki sasiadujacych krajow. Dobrze byloby nareszcie zabrac sie do organizowania prawdziwej ochrony zwierzat w Polsce a nie sprzedawac psy za granice.[/QUOTE] No i wszystko jasne. Fatalnie zorganizowana, miedzy innymi przez wiszaca u, tfu, niemieckiej klamki Amikat?, prawdziwa ochrona zwierzat w Polsce, jest przyczyna stanu rzeczy. Leila wie. Wi. Jak i to, ze wprowadzenie obowiazkowych chipow w niektorych krajach zlikwidowalo w nich problem bezdomnosci (ja nie znam zadnego takiego kraju, ale to pryszcz, populacje bezdomnych zwierzat zmniejszano tam zupelnie inaczej, dopiero od niedawna kwestia chipow zaczyna odgrywac, i slusznie wg mnie, pozytywna role, ale to jeszcze dluga droga). Leila jest niejako ekspertem w temacie. Czy to nie ona pisala o tej dbajacej o swoje psy Rumunii broniacej ich przed wywozem do Niemiec, i o strzelaninie przy przeladunku psow w nielegalnych transportach? :-) (gwoli wyjasnienia – ja wierze, ze istnieja mafie, po prostu mafie, sprowadzajace na “Zachod” masy (szczeniat) psow “rasowych”, wiele razy o tym mowilam, ale jak na razie te polskie gangi moga spac spokojnie, nikt sie im nie dobierze do skory masowymi listami protestacyjnymi).
-
[quote name='AgaG']wracam po krótkiej koniecznej przerwie na wątek, aby poinformować: "A jednak nielegalnie Każda wywózka psów za granicę powinna zostać zgłoszona do Powiatowej Inspekcji Weterynaryjnej, aby zwierzęta mogły być odpowiednio przygotowane do wyjazdu i poddane niezbędnym badaniom – informuje nas Roman Tomas, powiatowy lekarz weterynarii. - W tym roku były dwa transporty psów z mieleckiego schroniska, w kwietniu i październiku. Przebiegały one zgodnie z przepisami służb weterynaryjnych. Zwierzaki zostały odpowiednio przebadane i zachipowane. Sprawdzono ich paszporty i stan pojazdów, którymi miały zostać wywiezione z kraju. Niestety, poprzednich wyjazdów, które miały miejsce w 2008, 2009 i 2010 roku nikt nam nie zgłosił, a przez to nie zostały poddane odpowiedniej kontroli. Zawiadomienie nas o planowanym wyjeździe psiaków było obowiązkiem schroniska. Ponieważ procedura nie przebiegała tak, jak powinna, były one nie całkiem zgodne z prawem. Wystąpiliśmy już do prokuratury o zbadanie sprawy. Na pewno doszło tu do naruszenia przepisów – podkreśla Tomas". http://www.korso.pl/publicystyka/o-tym-sie-mowi/afera-z-mieleckimi-psami-w-tle-5.html Mam nadzieję, iż we wszystkich dwudziestu siedmiu schroniskach, które - jak wynika z naszych informacji - wysyłają psy do Niemiec, zostaną przeprowadzone podobne kontrole pod kątem formalnej legalności tych wywózek. Komitet Założycielski Stowarzyszenia "Interwencja dla zwierząt" pragnie jednak podkreślić, iż jest to malutki kroczek na prawnej drodze do wyeliminowania wszelkich patologii związanych z wywózkami psów do Niemiec. Liczymy na dalsze poparcie naszej inicjatywy, która wbrew opinii różnych trolli - których łatwo rozpoznać nie tylko po bredniach, które wypisują, ale i po stylistyce wskazującej na analbetyzm :) - jest jak widać od początku słuszna i uzasadniona. Z calym szacunkiem dla pierwszego wniosku do prokuratury pozwole sobie, na podstawie tego, co czytam, zauwazyc, jak nastepuje: nielegalnosc (w tym przypadku transportu psow) jest z pewnoscia czyms nagannym (o ile rzeczywiscie w niezgodzie z wtedy obowiazujacymi przepisami), niemniej zarzut ten – brak kontroli PIW, lezy dosc daleko od glownej przyczyny protestu sygnatariuszy listu, a mianowicie: narazanie psow na cierpienie (m.in. w laboratoriach) dla zysku sprzedajacych. W przypadku obu transportow w tym roku kontrola PIW byla, co przeciez w mniemaniu sygnatariuszy listu wcale nie uchronilo polskich psow przed poniewierka? Cos sie tu wiec nie zgadza. Nie lekcewazac sprawy dodam, ze znam wiele innych “nielegalnosci”, znacznie gorszych niz brak kontroli /pieczatki powiatowego weterynarza. Wylapywanie psow przez hycli oplacanych przez lokalne wladze, i potem porzucanie tych psow, by je po raz drugi “wylapac”, lub co gorsza ich calkowicie nielegalne usmiercanie, czy praktyki wielu gmin i schronisk, przeciez kontrola powiatowych tam jest jak najbardziej cacy. Ze juz nie wspomne o kontroli NIK-u, w takich chocby Dyminach. Tam wszystko bylo bardzo legalnie. . Co do stylistyki trolli (choc nie jestem pewna, czy chodzi o stylistyke czy o styl, a raczej pewna, ze o styl :-) ), to juz kilka razy zwracalam na ten styl i brednie uwage (jak chocby to o Rumunii czy o strzelaninach), zdziwiona akceptacja tego na forum, niemniej styl nie_analbetow (tu popadam w straszny chichot, sorry, nikt nie jest idealny :-) ) nieco traci mi Trybuna Ludu. Niemniej zycze tej od poczatku (jedynie) slusznej i uzasadnionej inicjatywie, by przyczynila sie do wyeliminowania chocby troche cierpienia psow, bo wierze, ze wszyscy tu naprawde tego chca, lacznie z tymi, wobec ktorych rzuca sie potworne oskarzenia (jak na razie nadal bez dowodow).
-
[quote name='Odi']Całe szczęście, że tu też wesoło być może :lol: Naprawdę poprawiliście mi humor :lol: Em_, pamiętam, że na wątku o zagranicznych adopcjach wspominałaś o tym, iż pomoc z Holandii dla schronisk w Polsce w postaci darów nie została potwierdzona czy też może w nieodpowiedni sposób przyjęta. Mogłabyś napisać, które schroniska/przytuliska miałaś na myśli ?[/QUOTE] Nie, nie moglabym.
-
[quote name='Pies Wolny'] Em_ - głupawka jak widzę cię nie opuszcza, a i chamstwo zawitało. Jak do tej pory starałem się tobie nie odpowiadać, zrobiłem to raz i to w twoim stylu, powodzenia, takie rzeczy to tylko po ? ... żegnam niewylewnie.[/QUOTE] Slucham? Czy pan sie aby nie pomylil w stylu i adresacie? W stanie rozwolnienia intelektualnego, jakiemu wyraznie ulegles, to oczywiscie mozliwe, wlasne chamstwo widzac jako tfurczosc na poziomie (chyba poziomnicy:-), no i zegnasz mnie juz po raz kolejny:-). A ja nadal nie chce skakac. A teraz postaraj sie cos merytorycznie.
-
[quote name='Pies Wolny'] Em_ - jesteś także kolejną wartością dodaną istnienia tego wątku. Jesteś kwintesencją sensu istnienia procederu wywózek do domniemanego raju. Zastanawiam się jak to jest, tu piszesz co innego, a do mnie w swoich mailach pisałaś co innego nt. wywożenia piesków. Była tu już jedna dwustanowa userka, Ciebie tez dopadło ? Chcesz powiedzieć, że masz jakieś frustracje z powodu tego, że źle zorganizowałaś jakąś pomoc dla naszych polskich, bezdomnych psów i teraz będziesz ją odwoływać - no któż to Cię tak wkurzył ? Kto się odważył nie spełnić Twoich niewypowiedzianych intencji ? Chcesz powiedzieć, że o DNH nie wiesz nic, ale o innych wywózkach masz dobre zdanie ? i dlatego ich bronisz ? Czyli o wywiezieniu do października ub. roku przez HHP 1650 psów z Polski masz także dobre zdanie ? Masz także dobre zdanie o innych, znanych Ci wywózkach ? wymień, powiedz. Mam tylko malutkie prośby. Takie. Nie zamulaj, nie popisuj się elokwencją (szkolną), pisz na temat lub do rzeczy - jak wolisz. O wykształceniu nie pisz, bo co trzeba to widać, a po co komu stresu przysparzać. Nie czepiaj się nieustannie Wellington, bo cokolwiek się ośmieszasz. Nie zapewniaj także, że w Twoim miejscu pobytu i mieszkania na 'zachodzie' jest tak cudownie, że cukierki już nie smakują, bo dookoła jest bardziej słodko. Otóż nie jest ! Gdybyś mi już nie odpowiadała , będę Ci zobowiązany. Psie W., ty po prostu lubisz taki klotliwy sposob forumowej rozmowy, zauwazylam to juz wczesniej. Nic to nie wnosi do rzeczy, nie piszesz na temat watku, tylko o osobach, obrazajac, probujac ponizyc, dokuczyc. W dodatku wydaje ci sie, ze cos jestes wladny – ty mozesz pisac o kims obrazliwie, ale bedziesz zobowiazany, jesli ten ktos, w tym przypadku ja, ci juz nie odpowie. Zastanow sie ty nad forma swojej dzialalnosci na tym forum. Spokojna twoja czacha, jestem w stanie dotrzymac ci kroku, i sama o tym decyduje, nie ty, przynajmniej tak dlugo jak nas moderatorzy nie wywala (wtedy oczywiscie dzieje ci sie wielka krzywda). Moja elokwencja szkolna, twoja wskazuje na brak szkól (a przynajmniej oglady). Czyjas domniemana szkola durna, twoja? Bo juz zawodowym doswiadczeniem sie gdzies kiedys podzieliles. Oczywiscie ujawniajac to, bo musiales byc lepszy, ale wyszlo ci to bokiem. A teraz na tym samym poziomie argumentacji piszac? Ja akurat nie posune sie do wysmiewania kogos z powodu miejsca zamieszkania, szkoly, pochodzenia. Ty kipisz nienawiscia do wszystkiego, co “obce” i co nie gra na twoim werbelku. W dodatku posuwasz sie do klamstwa, cos tam sugerujac na temat prywatnej korespondencji (w ktorej ja ci podalam wszystkie moje dane, lacznie z adresem i telefonem, opisalam, co robie i z kim wspolpracuje, a ty podales tylko swoje imie; juz kiedys o tym napisalam – szanuje to, kazdy decyduje sam, ale to pokazuje nasz stosunek do jawnosci i przejrzystosci). NIGDY nie pisalam o takich sprawach, o jakich traktuje ten watek – swiadome handlowanie psami przez polskich wolontariuszy. Natomiast pisalam, na publicznym watku, a nie w prywatnej korespondencji (jakby ci przyszlo jeszcze dalej klamac, to uprzedzam – mam te maile) i bede pisac, ile tchu, o wielkim handlu psami z nielegalnych pseudohodowli, to jest koszmar, potworny interes, gangi, mafia. Zachecam wszystkich do przeczytania tego: post 2252 http://www.dogomania.pl/threads/89321-Co-powinnismy-wiedzie%C4%87-wyadoptowuj%C4%85c-poza-granice-Polski!!!/page91 Gdybyscie choc czesc energii, ktora poswiecacie na te szowinistyczna hece, poswiecili na wspolna walke z tym potwornym zjawiskiem, to moze choc troche udaloby sie cos uzyskac. Tyle, ze wy wrzucacie wszystko i wszystkich do jednego wora. Podaje sie tu mrozace krew w zylach przyklady wykorzystywania seksualnego psow, sprzedazy do laboratoriow, masowych wywozek z PL do Niemiec i na Zachod, miliony hehe, sa zwozone do Niemiec z wielu krajow, choc taka Rumunia juz sie kapnela i zadbala o swoje psy podnoszac oplaty za wywoz (no czy cos takiego w ogole mozna brac na powaznie?), a wszystko w watku, w ktorym oskarza sie ludzi o powtorne praktyki. Jeden wielki misz-masz, im gorzej, tym lepiej. Pies W. sie czepia tego, gdzie mieszkam, jedna dama dopiero co czepiala sie tego, ze mieszkam w Polsce i nic nie robie. No ubaw po pachy, gdyby nie to, ze to takie smutne. Obrzucacie blotem rowniez tych, ktorzy z poswieceniem psom pomagaja od dawna. Kto nie skacze, podejrzany. A na to mojej zgody nie ma i nie bedzie. Po niemiecku moga pisac tylko ci, ktorzy popieraja cala te szowinistyczna hece (tym sie nawet dziekuje za wpis), tym z innym zdaniem zwraca sie uwage, ze tu obowiazuje jezyk polski. No sorry... Kali ma sie jak widac dobrze. NIE WIERZE, ze ludzie, ktorych oskarzacie, sa tak podli, choc nie wykluczam wyjatkow, wpadek. Zdarzaja sie one wszedzie, a juz nagminnie w Polsce. No ale nasz swojski oprawca to co innego niz niemiecki, nie? Kto nie skacze (jak mu zagraja), ten podejrzany.
-
[quote name='Pies Wolny'] a te wygłupy zachowaj dla swoich kameraden i extra dla EM- - ona żywi się takim papu. 'Nie wiem nic, ale se napiszę' - Em znasz słowo pokora ? Jesteś żałosna, zarozumiałą i żałosną uczestniczką 'dobrobytu' z zachodu. Cała ta pomoc to nie twoja wyłączna zasługa więc sobie jej nie przypisuj.[/QUOTE] Bardzo merytorycznie. W ogole nie obrazliwe, alez nie, Psu W. wolno. Zasluga moja cala ta pomoc nawet na pewno nie jest, ale pomoc w mieszaniu ludzi pomagajacych psom z blotem jest i owszem, twoja zasluga. Pies W. kocha takie merytoryczne dyskusje – np. nauragac komus z powodu domniemanej szkoly (jakby ta czynila ludzi lepszymi, w zyciu nie pozwolilabym sobie na takie zagranie wobec nikogo), pouczac, powywlekac; zas odpowiedziec mu w ten sam sposob, leci na skarge do moderatora i poisze o poziomie. No, i to jest ten poziom kulrury (po jakich szkolach?), o ktory chodzi. A juz na pewno dawno nie chodzi tu o interes psow, tylko o dorwanie ludzi, organizacji, wszelkich “niemcow”. Ten "interes" w calej sprawie jest coraz bardziej widoczny. Ile szkody to wyrzadzi, juz wyrzadzilo, tym nie zaprzataja sobie szanowni panstwo swoich slicznych i madrych glowek.
-
[quote name='Kaja i Aza']uderz w stol.... zdaje mi sie, ze moja wypowiedz byla na tyle ogolna, ze nie musialas jej odnosic do siebie; co do tego co kto komu powinnien udowadniac, to przeczytaj sobie caly watek dokladnie, nie chce mi sie powtarzac tego, co juz wielokrotnie zostalo napisane.[/QUOTE] I nazwzajem, tez mi sie nie chce. Przeczytaj watek dokladniej, niz to zrobilas. I prosze o dowody, lub przyczynki odnosnie do. Nie zapomnij o potwornych oskarzeniach, ktore tu padly. Jak sie lubisz bawic w przeslanki.
-
[quote name='Bärbel Odermatt-Maehler']Pomagam psom z roznych krajow Polski ,Hiszpanii, Grecji i oczywiscie Niemiec.Oprocz zobaczenia zadowolonej psiej mordki nie mam innego interesu.[/QUOTE] Tak, i? Nie wpadlas na liste wellington? Bo to zupelnie, jak ja, pomagam psom z Polski, Rumunii, Hiszpanii, na Filipinach i gdzie sie da (zreszta nie tylko psom, ale i kotom, ptakom, niedzwiedziom, malpom etc.)
-
Pomagam kilku holenderskim organizacjom, ktore wysylaja pomoc materialna i finansowa do Polski (inna sprawa, ze za swoja pomoc nie dostaja czasami nawet "pocalujcie nas w dupe", trzeba usilnie prosic o dowody, ze pomoc dotarla). Pies W. byl laskaw stwierdzic, ze pomoc tego typu wynika li tylko z innego kursu euro, bo ludzie na “Zachodzie” wcale nie som lepsze, a wellington i inni stwierdzili, ze kazda fundacja i tak szczyci sie pomoca. Choc ona (ta pomoc) i tak pochodzi nie od fundacji, ale od darczyncow, wg Psa W. No i git. Tyle, ze spakowanie kilku ton rzeczy, w wielkiej hali nieogrzewanej np. w zimie, oznacza kilka tygodni pracy w niezlych warunkach. Wszystko, by psom bylo choc troche lepiej. Ale to pryszcz. A potem sie pojawia taka wellington, weszaca szowinistycznie juz od jakiegos czasu (“masz kontakty z zagraniczna fundacja? a nie boisz sie?”) i oswiadcza, ze nie wierzy w bezinteresowna pomoc dla zwierzat (ma sie rozumiec, ona dziala bezinteresownie, hehe). I wyzywa cie od holoty, lachudr, rzuca na ciebie podejrzenia, organizuje wokol siebie podobnych sobie maniakow, kompletnie bez zadnych dowodow, ale psychologia tlumu dziala. A czy panstwo zauwazyli, na jakie zrodla powoluje sie wellington?
-
[quote name='wellington']GDZIE sa moje 'wywody' [B]o[/B] Rumunii ? GDZIE 'argumenty' o Rumunii w [B]MOIM[/B] wydaniu ? GDZIE pisalam [B]o[/B] Rumunii ?[/QUOTE] W poscie 1537 cytujac Leile52 powolujesz sie na jej (klamliwe) rewelacje i dokladasz swoje rewelacje, co do wielu krajow, handujacych psami do Niemiec. Czyzbys - cytujac Leile52 - odcinala sie od jej rewelacji? (czekam na jakis przyklad z Biblii)
-
[quote name='Bärbel Odermatt-Maehler']Polska to twoj kraj wiec dlaczego popierasz masowe wywozenie psow do Niemiec.Ja tez pomagam psom z Polski dla kilku z tego forum oplacam prywatnie co miesiac hotel i leczenie ale jestem przeciw masowym wywozkom.Kiedys trzeba zaczac organizowac dla bezdomnych psow godziwe warunki zycia w Polsce im dluzej sie to odklada tym gorzej.Co bedzie jak Niemcy wprowadza zakaz wwozenia hurtem psow ze wschodniej europy.[/QUOTE] Polska to nie twoj kraj? Dlaczego pomagasz zatem psom z Polski? Wg poplecznikow tutejszego watku to podejrzane. Nie ma bowiem wg nich bezinteresownej pomocy. Jaki masz w tym interes? No wlasnie - co bedzie, jak, cytuje ciebie: "jak Niemcy wprowadza zakaz wwozenia hurtem psow ze wschodniej europy." - przeciwko czemu bedzie protestowac wellington? Dlaczego ona nie zajmuje sie TRAGICZNYMI warunkami masowych pseudohodowli w Polsce, skad sie wywozi psy na Zachod, jak myslisz?
-
[quote name='Kaja i Aza']Zdaje sie, ze nadszedl czas zeby jakis rozsadny mod uporzadkowal ten watek. Obroncom masowych wywozek psow za granice powiem jedno: nie trzeba duzo zeby sobie wyrobic poglad na cala sytuacje. Nwet jesli jestem w stanie uwierzyc, ze poczatkowa naiwnosc pozwalala na akceptacje takich rozwiazan to po tym jak sie tu szamoczecie i przescigacie w probach dyskredytowania drugiej strony widac, ze macie brudne rece. I nie, to nie na mnie spoczywa powinnosc udowodnienia, ze polskie psy masowo wywozone do Niemiec nie sa poddawane eksperymentom w laboratoriach.[/QUOTE] O jakich masowych wywozkach ty mowisz? Ja zareagowalam na wywody wellington odnosnie do wywozek z Rumunii. Owszem, to na TOBIE SPOCZYWA OBOWIAZEK dostarczenia dwowodow, jesli sypiesz takimi oskarzeniami. Jak swiat swiatem, tak wlasnie bylo - to oskarzajacy ma dostarczyc dowod. Bo jesli ja ciebie oskarze o cokolwiek, zechcesz mi dostarczyc dowod, ze nie mam racji? (prosze o wyrazna odpowiedz, dostosuje oskarzenie do mozliwosci twej obrony:-) )
-
[quote name='Bärbel Odermatt-Maehler']Bardzo mi przykro ale mimo ze pisze po Polsku nie jestem Polka, wiec dlaczego mam organizowac schroniska w Polsce?Z mojego kraju psy nie sa wysylane na przymusowa emigracje.[/QUOTE] Ty mnie po prostu oslabiasz.... :-)))) Normalnie rece i piersi opadaja. Glosujesz tu ostro, juz ktorys raz piszesz do mnie, kazac mi w Polsce organizowac schroniska, ale nic nie wiesz o mnie:-))). Na przyklad tego, ze bedac Polka nie mieszkam w Polsce i staram sie od lat pomagac w Polsce, jak moge, glownie finansowo i materialnie, za co taka wellington wrzuca takich jak ja do wora z napisem "lachudry" . ROZUMIESZ TERAZ?
-
[quote name='Lilek'] O poziomie kultury drogich obrońców świadczy także to, iż w ten smutny dla dwóch uczestników wątku dzień, żaden z nich nie pofatygował sie z ciepłym słowem dla tych dwóch osób.Natomiast pofatygowali się z obelgami i napastliwymi, paskudnymi postami.Jedyne, co można zrobić, to pogratulować wrażliwości i dobrego smaku.[/QUOTE] I to jest straszne. Taka osóbka nawet sie nie zawaha przed wykorzystanie czyjejs tragedii, by dowalic innym. Bo nie zlozyli kondolencji... Bo nie sledzac sprawy, nie znajac osob, nie zrobili tego, co by bylo po prostu falszywe - nagle by sie wlaczyli w nurt, wykorzystujac go.... Znamienne dla tego watku...
-
[quote name='Bärbel Odermatt-Maehler']Zamiast wysylac psy na przymusowa emigracje za granice i klepac sie nawzajem po ramieniu mowiac ile to dobrego zrobiliscie dla swoich psow zacznijcie zwolleniczki DNH na reszcie organizowac w waszym kraju solidne schroniska dla bezdomnych zwierzat.Wyglada na to ze to zadanie przewyzsza wasze mozliwosci.Przeciez wiecie jak wygladaja schroniska na zachodzie, opisujecie je na tym forum z uwielbieniem, wiec pytam co stoi na przeszkodzie zeby takie same zorganizowac w Polsce? Zameldowalo sie dzisiaj tutaj tyle przyjaciolek DNH ktore napewno z wielka checia beda pomagac.[/QUOTE] No ja czekam na przyklad, ze takie juz zorganizowalas! (takie, jak wiadomo, przepelnione, jak na Zachodzie). Podaj dane, gdzie ono jest (zorganizowane przez ciebie).
-
[quote name='Lilek']Oj, ależ się nasypało postów obrończo-zaczepnych. Przypomniał mi się stary dowcip z czasów komuny.W barze mlecznym panienka z okienka krzyczy:" Kto prosił ruskie?".Z sali pada odpowiedź:"Nikt nie prosił, sami przyszli." A także film pt."Atak Klonów". Tak, to dobre skojarzenie.Dlaczego atak, to oczywiste.Powiedziałabym nawet, nalot dywanowy.A dlaczego klonów? Gdyby tak wycisnąć samo gęste, odcedzić wszystkie obraźliwe sformułowania i słowa pochodzenia rynsztokowego, osobiste wycieczki, to zawartość wszystkich postów obrończych można zawrzeć w dosłownie kilku zdaniach: 1.Skąd wiecie, że DNH jest be? Dowody poprosimy. 2.Skad wiecie, że psy są wywożone do laboratoriów/ schronisk (niepotrzebne skreślić)?Dowody poprosimy. 3.DNH jest cacy, bo my (obrońcy) w to wierzymy, a wy jesteście be, bo nie wierzycie. 4.Schroniska w raju sa wspaniałe i sliczne, a pieski mają tam, no, jak to w raju.A w ogóle to pieski nie sa wywożone do schronisk, tylko do DT lub DS. Może coś jeszcze opuściłam, ale naprawdę aż nie chce się wystukiwać na klawiaturce tych wszystkich zdanek i zdaneczek. Natomiast żaden z obrońców naszych drogich, oprócz ogólnych nawoływań do zgody narodów, psolubów i kogo tam jeszcze oraz zapewnień, że wszystko jest w najlepszym porządku, nie powiedział niczego konkretnego i wiarygodnego na temat losu psów wywiezionych z Mielca w tym ani w innych transportach.Szkoda, że drodzy obrońcy nie wierzą w inteliencję i zdrowy rozsądek czytających ten wątek i piszących na nim.Bo zdrowy rozsądek podpowiada, że ten zmasowany atak ma swój powód, a losy 67 psów "wyjechanych do raju" są dalej zagadką, gdyż nikt, kto ma odrobinę choć oleju w głowie, nie uwierzy w 67 DS i DT czekających na psiaki z ostatniego transportu, nie mówiąc o poprzednich transportach ze wszystkich stron Polski. O poziomie kultury drogich obrońców świadczy także to, iż w ten smutny dla dwóch uczestników wątku dzień, żaden z nich nie pofatygował sie z ciepłym słowem dla tych dwóch osób.Natomiast pofatygowali się z obelgami i napastliwymi, paskudnymi postami.Jedyne, co można zrobić, to pogratulować wrażliwości i dobrego smaku.[/QUOTE] W moich postach nie ma slowa o DNH, bo - jak juz wieloktrotnie stwierdzilam - nie znam ani na milimetr tej organizacji. Reaguje na argumenty - np. na ten o Rumunii, w wydaniu wellington. Piszac o poziomie kultury - pouczajac - cofnij sie do wlasnych postow, jak i do niniejszego. Mam wrazenie, ze nie znasz znaczenia slowa "klon", bowiem ci nie przeszkadzala ta slawetna Ula_iles tam. Wam bowiem nie przeszkadza brak kultury u wlasnych zwolennikow, byle na twe nute grali. Tak wiec - goed bye z takimi argumentami. Na uwage natomiast zasluguje ten fragment twej wypowiedzi: [I]Natomiast żaden z obrońców naszych drogich, oprócz ogólnych nawoływań do zgody narodów, psolubów i kogo tam jeszcze oraz zapewnień, że wszystko jest w najlepszym porządku, nie powiedział niczego konkretnego i wiarygodnego na temat losu psów wywiezionych z Mielca w tym ani w innych transportach[/I]. Mozna by napisac tak: Natomiast żaden z atakujacych naszych drogich, oprócz ogólnych nawoływań do niezgody narodów, psolubów i kogo tam jeszcze oraz zapewnień, że wszystko jest w najgorszym porządku, nie powiedział niczego konkretnego i wiarygodnego na temat losu psów wywiezionych z Mielca w tym ani w innych transportach.
-
[quote name='Bärbel Odermatt-Maehler']EM jezeli juz przytaczasz wypowiedzi innych to rob to dokladnie.Wyglada na to ze masz problem z rozumieniem slowa pisanego tak jak twoja rodaczka xxx5 na ktorej posty juz nikt nie reaguje.[/QUOTE] Bärbel, dziekuje za uwage, jak sie domyslasz, az mi kapcie spadaja, tak lece, by sie don dostosowac.