Jump to content
Dogomania

Em_

Members
  • Posts

    324
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Em_

  1. Proszono mnie o podanie konta dla Klembowa. Ktos chce wam wyslac 100 euro dla psiakow i kociakow. Podaje to konto, na ktore i ja wyslalam kase. Gdyby trzeba bylo inne, to prosze o wiadomosc.
  2. [quote name='Kinia1984']a dla poprawy humoru wstawię Wam 3 siostry tzn są cztery ale jedna zarezerwowana, które ktoś wrzucił w maleńkim kontenerku w ten mróz w nocy , przez bramę w Klembowie...całe szczęście że p. celina zauwazyła ten kontener w nocy.,..rano dziewczynki już by nie żyły...siedziały w nim jak sardynki. Mają okolo 6 tyg i są piękne:) [/QUOTE] Czyli sobie Klembów "zbiera" psy, zbieraczki jedne, samescie sobie w takim razie winne. Za co nalezy Wam serdecznie podziekowac!!!!!!!!!! I wesprzec! (dla niezorientowanych >malp<: to odniesienie do wypowiedzi "hospicyjnej" na FB)
  3. Wiecie co, to jest bardzo dziwne. Juz slyszalam takie glosy, ze to malo prawdopodobne, ze ta roznica glosow utrzymuje sie ciagle na tym samym mniej wiecej poziomie. Podzielam ten poglad. Tak sie sklada, ze w tym tygodniu ciagle siedze przy komputerze/ w necie, nawet w podrozy, do pozna w nocy, i ciagle sprawdzam stan glosowania, bo mnie to wrecz zaintrygowalo. Roznica glosow jest od ponad tygodnia prawie taka sama! W nocy, ok. 1.30 strona jest chyba wylaczana, nie przybywa ani jednego glosu czy zarejestrowanych (jak to mozliwe, przeciez na pewno sa rozne “nocne marki”?). Po czym znow zaczyna glosow przybywac, ale wyglada to tak, jakby glosy na jednego kandydata generowaly glosy i na drugiego. To naprawde bardzo dziwne, mam wrazenie, ze cos jest w tym sztucznego (sterowanego?).
  4. Az sobie westchnelam :-). Zeby kazda bida mogla tak "konczyc" - w ramionach kochajacych ludzi, otoczona tym, co potrzebuje (no dobrze, odrobinka luksusu na okrase tez moze byc :-)). Dziekuje za wspaniale zdjecia, i to jak szybko, SUPER! (to raczej wyjatek:-)), juz poslalam do obu pan wiadomosc. To DZIEKI WAM WOLONTARIUSZ(K)OM TE PSY SA RATOWANE. Moj gleboki uklon dla Was. Edit: Juz dostalam reakcje od jednej z nadawczyn: hahaha, WSPANIALE, DZIEKI!!!!!!!!!!!!
  5. Ja pracuje nad tym, wszyscy sasiedzi glosowali:-). I mnostwo innych ludzi. Bede pracowac dalej!
  6. Serdecznie dziekuje za wiadomosc! Juz przekazalam dalej. No ciesze sie, jakbym to ja sama ten kubraczke na sobie miala :-). I z gory dziekuje za zdjecia. (ale powtarzam, mojej zaslugi w tym zadnej, ja tylko slowa /no i troche uczucia/ przekazuje:-)
  7. CO????? :-) :-) :-) Hurrraaaa!!! Dzieki za wiadomosc. Licze na zdjecia!!! (kto wie, moze znow jakiemus pieskowi bedzie mozna troche pomoc:-) (teraz tylko jeszcze, zeby Klembow wygral, ide pisac kolejne maile:-)
  8. Ja az sie boje sprawdzac, no ale ja skopiowalam po prostu to, co dostalam od ciebie. Paczka szla z zagranicy, z NL. Dzisiaj ci ludzie dzwonili na poczte, niby paczka powinna wrocic, ale do tego jest potrzebny jakis kwit (bez tego moze krazyc bez konca i zaginac), a baba na poczcie wtedy powiedziala, ze wystarczy zwyczajnie napisany adres zwrotny. I badz tu madry. No trudno. Na sczescie paczka byla ubezpieczona, wiec w razie czego musza zwrocic (niemala) kase. A w ogole to najwazniejsze, ze Rudzik Bingo ma dom i tak prawde mowiac juz mu te sweterki, spiworek i kurteczki niepotrzebne, byloby to tylko zadoscuczynieniem za krzywdy wczesniejsze.
  9. Mam niestety przykra wiadomosc. Nadawczyni paczki dla Rudzika Bingo (brzmi, jak imie i nazwisko) zaniepokojona, ze paczka jeszcze nie doszla, sprawdzila na specjalnej stronie poczty nl, jakie sa jej losy. Notatka przy numerze jej paczki mowi, ze przesylka miala byc doreczona 24 stycznia (czyli tak, jak obiecywali), ale... adres jest bledny!! No i zachodzimy w glowe, co tam bylo blednego. Ja skopiowalam z prywatnej wiadomosci, tak, jak mi to podano tu na dogo, a ona to przepisala. Niech to... Teraz trzeba miec nadzieje, ze paczka wroci do nadawcy (ale kiedy?). Bardzo mi przykro, caly wysilek, no i troche kasy (samo wyslanie kosztowalo 40 euro, juz nie mowiac o zawartosci) na nic... Zal mi, jak nie wiem, co. Zobaczymy, czy cos sie da wyjasnic.
  10. Ja wyslalam kilkadziesiat maili w sprawie Krakvetu, polowa adresatow odpowiedziala pozytywnie, mysle, ze +– 40 glosow Klembowowi przysporzylam :-). Soema, moje komplementy za zdjecia! Wiem, jak trudno zrobic ladne i dobre fotki chocby najpiekniejszym psom. Twoje obserwuje od dawna i sa swietne!:-) Mam do wolontariuszek z Klembowa dwie sprawy. Moja znajoma, mieszkajaca w okolicy Wolomina (za Dabrowka), kupuje dla swoich psow mielone mieso w sklepie w Slopsku, wg niej bardzo tanio, duze ilosci. Moze oplaca sie tam skontaktowac i dogadac (np. co do odpadow kosci itp.). Znajoma bylaby gotowa w tym pomoc (spytac, dowiezc), ale ukradli jej samochod i teraz jest bez. Jak juz bedzie miala samochod, to podtrzymuje propozycje. Suchy chleb mozna natomiast tanio wg niej dostac na bazarze. Jesli bedziecie zainteresowane, gdzie ona to kupuje, moge podac na pw kontakt do tej znajomej (telefon komorkowy). Druga sprawa: w jej okolicy pojawila sie jakis czas temu suczka, zadbana, z ladna sierscia (niestety, nie mam zdjecia), wystraszona. Nikt jej nie szukal, moja znajoma ja dokarmiala. W koncu psa przygarneli jacys gospodarze, ale wiadomo – na wsi nikt nie bedzie sie bawil w sterylke. W razie pojawienia sie szczeniakow (a beda na mur) tez raczej nie beda sie bawic w humanitarne traktowanie czy szukanie domow. Ta moja znajoma chce sunie koniecznie jak najszybciej wysterylizowac, ale potrzebuje pomocy (wskazanie sensownego i niedrogiego weterynarza, pomoc w zawiezieniu i odbiorze suni). Jestesmy gotowe zaplacic za sterylke wspolnie. Czy mozna byloby w tej kwestii liczyc na Was? (chodzi o telefon, naradzic sie, jak to zrobic).
  11. Jesli o mnie chodzi, to skoro Rudzik Bingo ma domek (jupi!!!!), to spokojnie czesc/calosc datku, w zaleznosci od decyzji Waszej, i potrzeb, moze isc na inna bide. O te rzeczy wyslane spytam nadawcow, nie chce sama sie rzadzic,
  12. Jesli Kimus to Rudzik Bingo, to po prostu szczescie mnie rozpiera!:-)
  13. Bardzo dziekuje, bardzo sie ciesze (z wygranego bazarku na imie), kaska wyslana przedwczoraj. Dla Rudzika!:-) Z paczka jednak pomylilam troche kolory lub przedmioty, dlatego na wszelki wypadek zamieszczam tu zdjecia, co zostalo wyslane. Troche glupio, ze dla jednego malego tyle krzyku, a tyle potrzeb wokol, no ale z uczuciami, i to cudzymi, sie nie dyskutuje. Od jednego kumpla pinczerkowatego dla Rudzika:-). [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-1mTJJRS4ymg/TxiMcG-5U1I/AAAAAAAAADg/_j5O97jOr44/s500/CIMG0980.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-FSgOdwyro_E/TxiM6hjsv_I/AAAAAAAAADo/iZqBlkaywNY/s500/IMG_9068.jpg[/IMG]
  14. Dzisiaj zostala wyslana dla Rudzika paczka, 15 kg, na adres podany mi na priwie przez Kinie1984, zawierajaca: 1 spiworek, 1 szelki turkusowe, smycz “automatyczna”, obrozka z “brylancikami”, miekki koszyczek, 2 miseczki, ”przekaski”, zabaweczki, 3 ubranka, 2 kocyki, 9 kg specjalnej karmy bardzo dobrej dla skory i jelit. (sorry za te zdrobnienia koszyczek, obrozka, choc Rudzik to dorosly facet, ale przy takiej malenkiej istocie po tak wielkiej biedzie same sie nasuwaja). Mam tez nadzieje, ze nic nie pomylilam, ale pisze to w imieniu nadawcow (wielbicieli i znawcow pinczerkow), poruszonych losem Rudzika, ktorym tylko o nim opowiedzialam (tak wiec zadnej mojej zaslugi tu nie ma, tylko te literki). Jesli Rudzik pojdzie do tymczasowego/stalego domu, to bedzie mial juz solidna wyprawke. Ogromna prosba – jak juz paczka dojdzie, a powinna byc w ciagu 3 – 5 dni, to nadawcy bardzo prosza o potwierdzenie, ze doszla i o jakies jego zdjecia z tymi rzeczami (moze byc prywatnie, podam moj adres mailowy). I ja tez o to prosze (zdradze, ze taka tania zawartosc nie byla, choc nie o forse tu chodzi, a o uczucia:-)). Ups, przepraszam, to nie Rudzik (nawiazujac do ponizszego postu Viris)? A ile trzeba wplacic?:-). Ale nie chce nikomu niczego narzucac. Edytuje po raz drugi: jestem traba [tromba], wszystko "stoi" na podanym watku.
  15. Pytanie: czy na adres podany w pierwszym poscie mozna wyslac paczuszke dla psiaczka? Z bardzo dobra dietetyczna karma (oczywiscie od opiekuna zalezy, czy to poda psu). Jesli nie, to prosilabym o podanie na priwie jakiegos innego adresu. (Paczuszka nie ode mnie, ale od kogos, kto kocha pinczerki i sam ma wyrzucone przez lobuzow bez serca sieroty ). Prosba tez o podanie wymiaru (juz gdzies tu byla?), na ubranka dla chudzinki.
  16. [quote name='Lilek']Moi drodzy, chciałam Was prosić o pomoc w zbiórce włóczki. Tylko musi to być wełna. Jak już zbierzemy górę wełny, to ją ładnie zapakujemy, dołączymy druty i wyślemy Em. Robienie na drutach działa uspokajająco, a można zrobić wiele pożytecznych rzeczy. Już to kołderki i kubraczki dla psiaków na zimne dni, już to rękawicę do wyzywania wellington wedle dobrego, rycerskiego obyczaju. I czas się nie dłuży:lol:[/QUOTE] To pewnie jeden z tych merytorycznych postow, o ktore apelowano tu, m.in. do mnie, bym nie odbiegala od tematu, gdym pisala o oczernianiu ludzi:-). Wg mnie swiadczy o pewnej bezradnosci merytorycznej, no ale cuz. Cusz. A swoja droga - o kubraczkach dla psow: jedna babka, sparalizowana, na wozku, ale ma sprawne rece, postanowila szyc i dziergac kubraczki dla (schroniskowych) psow, ktore kocha nad zycie i chce im pomagac. Czuje sie wiec potrzebna i robi naprawde dobra robote. Niestety cudzoziemka, wiec welna moze byc opluta, ale chetnie przyjme nawet taka dla niej. Zna ktos moj adres?
  17. [quote name='Pies Wolny']Jesteś śmieszna i żałosna jednocześnie :niewiem: Pisz sobie co chcesz, bo z Tobą niczego nie zamierzam budować, ani też omawiać i Twoje oceny mnie samego czy sytuacji w Polsce zwierząt bezdomnych, czy zjawiska eksportu psów z Polski latają mi Twoim kalafiorem - a jak to ocenisz .... również. Za mało o mnie wiesz, a to co robię - to nie dla Twojego poklasku ani oceny. Póki co nie wychodzisz poza mierne slogany i napisane przez kogoś innego 'złote myśli' - i Ty coś chcesz rozwiązywać - gdzie ? Pisz , pisz, najlepiej do przyjaciół .... holendrów, ale, ale nie czepiaj się , że nie pozwalam do innych nacji, pisz do gdzie chcesz - lata mi to Twoim kalafiorem - tylko czego Ty chcesz od tego biednego kalafiora ? A gdzie jęki nt. Wellington i przyjaciół ?[/QUOTE] Przeciez ty lubisz slogany! :-) Ja wiem, ze ty nie zamierzasz budowac, to jest oczywiste, wlasnie dokladnie o tym pisalam:-) O tych innych nacjach cus nie zrozumialam, ale juz sie zorientowalam, ze masz na nie alergie.
  18. [quote name='Pies Wolny'] Jeżeli te Twoje jęki i mdlenia, tudzież ogólną niemoc intelektualną powoduje ten post Wellington : a dodatkowo coś jeszcze, Twoim zdaniem, z niego więcej, niż jest napisane, wyciągasz dla siebie - to zachowaj to sobie i nam gitary tym nie zawracaj. Jesteś do bólu śmieszna. Do tego nieustannie ośmieszasz także tych swoich przyjaciół - nie widzisz tego ?[/QUOTE] Pomijajac ton twoich wypowiedzi, te personalne zaczepki, ozdobniki niby humorystyczne, te slonie i parkingi, ta smiesznosc tylko i zawsze innych (glownie tych, ktorzy maja inne zdanie, oj nie lubimy tego, nie lubimy, za to lubimy brylowac, ja tam moge sie osmieszac, wisi mi to kalafiorem, szczegolnie jesli w twoich oczach, to nie dyshonor, a ty smiej sie na zdrowie, przydaloby sie tu troche pogody), to odnoszac sie do twojej wypowiedzi na temat urzednikow, urzedow, polityki, ktora nie dostrzega problematyki zwierzat, a jesli juz, to ich glownym celem jest unikniecie zajmowania sie nia, z czym sie zgadzam, to obawiam sie, ze do zmiany tego nigdy albo dlugo jeszcze nie dojdzie. A wiesz dlaczego? Bo wrogosc, brak wspoldzialania, otwarcia na innych, agresja, kompleksy i postawy roszczeniowe srodowisk prozwierzecych sa zastraszajacych rozmiarow. Nie nadrzedny cel jest wazny, nie wspolpraca, na rzecz zwierzat, - nie ma po prostu tej umiejetnosci, chocby za cene zrewidowania jakichs swoich pogladow czy nawet lekkiego ustapienia, rozwazenia akceptowalnych wspolnych rozwiazan. A przeciez tylko [U]zmasowane – obywatelskie - dzialania tych srodowisk, w skali mikro i makro[/U], moglyby wg mnie wplynac na zmiany. Jak tak czytam twoje posty, polegajace glownie na doraznym wyeliminowaniu oponentow, a nie na szukaniu rozwiazan, to widze symbol tych srodowisk. To nie o efektywne dzialania chodzi, ale o “wykoszenie przeciwnika” (choc wcale przeciwnikiem prawdziwym nie musi byc). Szabelka wazna, a nie poletko. Nie zzymaj sie na to, ze to udawane panstwo udawanego prawa. Ty je np. stanowisz tu symbolicznie na dogo. Ot, taka praca od podstaw. Domagajac sie od innych tego, czego sam od siebie nie wymagasz. Dlatego ludzie uciekaja od takiej “wspolpracy”. Wg mnie kazdy czlowiek, chcacy pomagac psom, jest wazny. I chocby Odi mnie tu z blotem zmieszala, bo sie nie chce zgodzic na rzucanie podejrzen na uczciwych ludzi, to nie strace dla niej uznania za to, co robi dla psow jako prawnik (jesli dobrze zrozumialam), bo to wg mnie jedna z najwazniejszych sciezek dzialania, choc zmudna i nie spektakularna. Podobnie z innymi, ktorych moge lubic lub nie, miec im cos za zle lub nie, ale na pewno odwalaja ogromnie wazna robote. Czesto jednak scibola to sami, zatomizowani, no bo... patrz wyzej. Moi “przyjaciele” (zabawne, jak pisalam o nich ‘fundacja’, to zadnych reakcji nie bylo, jak zaczelam uzywac slowa “przyjaciele”, to sie zaczely, taka ciekawostka scojolingwistyczna, chyba wplyw dawnych czasow), jak sie domyslasz, nie zarywaja nocy z powodu dogomanii, psow do pomocy jest na swiecie mnostwo. Mnie jest oczywiscie zal stracinych szans, i przykro, ze za cale ich zaangazowanie mogli przeczytac (za moim tlumaczeniem), ze nie dzialaja bezinteresownie, ale co tam, nie takie rzeczy my ze szwagrem robili. Wezykiem, wezykiem.
  19. [quote name='Odi']Owszem pisałaś, o którą organizację chodzi - o organizację holenderską, a mianowicie fundację jmvr twoich przyjaciół Państwa Mirandy i Jury. Pisałaś to w poście nr 2230 na tym wątku: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/89321-Co-powinnismy-wiedzie%C4%87-wyadoptowuj%C4%85c-poza-granice-Polski%21%21%21/page90"]http://www.dogomania.pl/threads/89321-Co-powinnismy-wiedzie%C4%87-wyadoptowuj%C4%85c-poza-granice-Polski!!!/page90[/URL] Cytat podałam w swoim poprzednim poście. Wzywam cię do podania tu na dogo na tym wątku: 1) Konkretnego cytatu, w którym Wellington, jak to wcześniej nazwałaś: napisała wprost, że fundacja jmvr handluje psami; 2) Numeru postu z którego ten cytat pochodzi; 3) Linka do strony na której jest post z konkretną wypowiedzią Wellington, iż fundacja jmvr handluje psami.[/QUOTE] Czesc Lilek. Odi, skoro to wiedzialas, bo jak sie okazuje teraz, dokladnie czytasz, to dlaczego mnie o to pytalas, w poscie #2069? * cytuje ciebie: “Napisz wprost, jakiej fundacji dotyczy to niesłuszne podejrzenie rzekomo "rzucone" przez Wellington”. Przeciez wiedzialas. Figury retoryczne stosujesz? Podkreslam przy okazji twoje slowa: niesłuszne podejrzenie rzekomo (RZEKOMO) "rzucone" przez Wellington. * cytuje nadal ciebie: “Drugi motyw przewodni twoich wypowiedzi to brak należytego rozliczenia, czy też udokumentowania w formie np. dokumentacji fotograficznej, darów, które twoi przyjaciele, czy też inne osoby przywoziły, czy też przywiozły jednorazowo do pewnego schroniska.” - prosze, podaj mi, gdzie tutaj ten watek wprowadzalam/rozwijalam? Do kwestii "wywozenia"psow zagranice? Podaj wprost! A teraz – skoro ci nie wystarcza zacytowane wypowiedzi wellington, to – stosujac twoja metode - ja ciebie wyzwam do podania wprost dowodow na handlowanie psami, o czym jest ten watek (bo przeciez nie sprzedawania do laboratoriow, nie, to tylko domniemania, o ktorych huczy dogomania, zreszta dowodow nie mozna ujawnic na tym etapie, gdyby byly, hehe). Wzywam cie o podanie WPROST dowodow na zyskowna sprzedaz (=handel) bezdomnych psow polskich do Niemiec (w ogole zagranice). Spodziewam sie od teraz, ze po kazdej wypowiedzi o tym traktujacej, bedziesz zadac od jej autora dowodow WPROST. [B] I o to dokladnie mi chodzi przez caly ten watek. [/B] Chyba wpadlas we wlasne sidla, Odi.
  20. Lilek, ty nie znasz mnie, ja ciebie, i jest git.
  21. [quote name='Odi']Owszem pisałaś, o którą organizację chodzi. [/QUOTE] Odi, NIGDZIE nie pisalam, o jaka organizacje polska chodzi. W ogole NIC o tym nie pisalam, temat sobie wymyslilas na tym watku TY. Rozgrzebujac go. Ty wiec piszesz ciagle o tej jednej konkretnej polskiej organizacji i sprawie usilujac mnie na czyms "przylapac". Niestety, ja jestem bardzo uwazna, jesli chodzi o detale. W dodatku uznalas, ze temat zostal juz zalatwiony (???). Zaczelas, to i zalatwiasz po swojemu. Moge sie poprzygladac, choc rozsadniej byloby ci zapytac mnie, zanim zaczniesz pisac rzeczy niezgodne z faktami, ktore tak ponoc chcesz holubic. (mam zasade pisania generalnie bezosobowo, wlasnie dlatego, zeby takich zabaw, jak teraz z toba, uniknac, wyjatki czynie w sytuacjach skrajnych, a oczernianie ludzi do takich zaliczam) Natomiast o jaka organizacje holenderska chodzi – o to ty przeciez pytalas kilka postow wyzej, czyz nie? Wnioskowalam wiec, ze tego nie wiesz, ku mojemu zdziwieniu, bo wlasnie na niniejszym watku podalam linki do owych wypowiedzi wellington. Po co wiec te podchody? Zapewne nie czytalas tez postu, w ktorym taz osobka pisze, ze to, ze sie kogos zna osobiscie, nie oznacza, ze to nie moze byc lachudra (a mowa byla o tej wlasnie fundacji, bronionej przez osobe, ktora fundacja odwiedzila osobiscie)? [quote name='Odi'] Podkreślam z naciskiem - nigdzie nie spotkałam się z jakimkolwiek tekstem napisanym przez Wellington, w którym miałaby ona pomawiać twoich przyjaciół Mirandę i Jury z fundacji jmvr. Jeśli tu na dogo jest napisany taki tekst, to go zacytuj z podaniem linku, w przeciwnym razie uzasadnioną będzie konstatacja, iż to ty rzucasz fałszywe oskarżenia na Wellington, z sobie tylko wiadomych, niskich pobudek.[/QUOTE] Prosze, oto wypowiedzi wellington (obie wiemy, ze znasz tamten watek, nawet mi tam odpowiedzialas, no ale co tam, to taka twoja zabawa): * [w kontekscie wywozu psow zagranice, handlu nimi] #2123 [URL="http://www.dogomania.pl/threads/89321-Co-powinnismy-wiedzie%C4%87-wyadoptowuj%C4%85c-poza-granice-Polski%21%21%21/page85"]http://www.dogomania.pl/threads/89321-Co-powinnismy-wiedzie%C4%87-wyadoptowuj%C4%85c-poza-granice-Polski!!!/page85[/URL] Holandia zaprasza ! [URL="http://opole.gazeta.pl/opole/1,35114,9381024,Stare_psy_jada_do_Holandii__Tam_chca_je_przygarnac.html"]http://opole.gazeta.pl/opole/1,35114...rzygarnac.html[/URL] [URL="http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110405/POWIAT01/553196518"]http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/arti...AT01/553196518[/URL] [URL="http://www.ipla.tv/Wiadomosci/5000668-Kwiecien-2011/5220874-Adopcja-z-holandii"]http://www.ipla.tv/Wiadomosci/500066...cja-z-holandii[/URL] [B][URL]http://www.jmvr.nl/page5.php[/URL][/B] [wytluszczone nie przeze mnie Em_, tak jest w oryginale] * #2137 [URL="http://www.dogomania.pl/threads/89321-Co-powinnismy-wiedzie%C4%87-wyadoptowuj%C4%85c-poza-granice-Polski%21%21%21/page86"]http://www.dogomania.pl/threads/89321-Co-powinnismy-wiedzie%C4%87-wyadoptowuj%C4%85c-poza-granice-Polski!!!/page86[/URL] Niestety, ja nie podalam tych przykladow w takim sensie jaki zrozumialas :-( Owszem, wierze ze pojedyncze przypadki starych psow znajduja tam domy, ale przeciez nie w takich ilosciach ! Zobacz prosze ile psow jedzie do stosunkowo malego kraju jak Holandia. A podalam tylko kilka holenderskich organizacji , jest ich przeciez wiecej. * #2141 [URL="http://www.dogomania.pl/threads/89321-Co-powinnismy-wiedzie%C4%87-wyadoptowuj%C4%85c-poza-granice-Polski%21%21%21/page86"]http://www.dogomania.pl/threads/89321-Co-powinnismy-wiedzie%C4%87-wyadoptowuj%C4%85c-poza-granice-Polski!!!/page86[/URL] Ado, nie wiem jaka organizacja przywiozla najwiecej darow po powodzi, mozliwe ze to wlasnie oni. [chodzi o jmvr.nl, przypis moj Em_] Wiem, ze wszystkie zagraniczne organizacje sie szczyca na swoich stronach jakie to one obladowane darami uszczesliwiaja schroniska polskie. Darami, tak jak li1 wyzej napisala, zebrane od sponsorow. Ale czy przywiezienie darow wyklucza handel? Znasz przyslowie Boję się Danaów nawet, gdy przynoszą dary? Na jakiej podstawie jestes pewna ze nie handluja ? Ja chcialabym w to uwierzyc:smile: i dalej #2143: "(...) fundacje sprawiaja wrazenie jak gdyby to z ich wlasnych funduszy zostalo sfinansowane Czemu nie powiedza/napisza otwarcie : uzbieralismy od dobrych ludzi ? Wedlug mnie zmienia to zupelnie obraz. Obdarowanemu jest obojetne skad cos dostaje, natomiast udawanie fundacji ze to oni finansuja te tony darow jest zamydlanie oczu . * #2247 [URL="http://www.dogomania.pl/threads/89321-Co-powinnismy-wiedzie%C4%87-wyadoptowuj%C4%85c-poza-granice-Polski%21%21%21/page90"]http://www.dogomania.pl/threads/89321-Co-powinnismy-wiedzie%C4%87-wyadoptowuj%C4%85c-poza-granice-Polski!!!/page90[/URL] [do mnie] Widze ze zaciekle bronisz JMVR. Oburzasz sie ze nie zajaknelam ? Proste - ja sie nie jakam. Oczywiscie , JMVR , jest krysztalowa organizacja, nigdy nawet pol psa z Polski na handel nie wywiozla, nia kieruja wylacznie filantropia oraz wyzsze uczucia bowiemi dlatego zupelnie bezinteresownie objezdza polskie przytuliska i schroniska z darami. koniec cytatow Tak wiec ty nigdy tego nie czytalas, wellington zupelnie nie ma obsesji na punkcie zagranicy, i to sa jej neutralne wypowiedzi o holenderskiej fundacji, a ja mam niskie pobudki. Juz raz ustalilas, ze ja zla kobieta jestem. I ludzie wierza wellington, ze ona tak bezinteresownie na rzecz psow? Bo Polka? Swoja droga, jak tak czasem polatam wyrywkowo po dogo, to jakos jej nigdy nie widze zaangazowanej w akcje pomocy psom, zawsze w roli ostrzegajacej przed zagranica.
  22. Odi, wlasciwie to sie ciesze, ze w koncu ktos dostrzegl to, o czym od poczatku pisze (dlatego zreszta to robie) – o falszywych oskarzeniach w kwestii handlu psami. Masz racje, tu nie chodzi o racje, twoja, moja, twojsza, mojsza. Tu chodzi o udowodnione FALSZYWE OSKARZENIE tej wlasnie fundacji O HANDEL PSAMI. NIKT NIGDZIE nie odniosl sie do tego, choc wiele dywagowano tu na temat etycznego postepowania. Ty rowniez nadal nie. Watek podziekowan takich czy innych [U]wprowadzasz ty [/U](wlasciwie nie rozumiem dlaczego, bo ja nigdzie nie wspominalam, o ktora organizacje czy transport chodzi, w ogole nic o tym nie pisalam, wiec swa wiedze czerpiesz zez rodel mi nieznanych), moze dlatego, zeby zwekslowac uwage na cos innego niz to, o czym ja pisze. Ja nie jestem ta sprawa na tym watku zainteresowana. Jesli sobie zyczysz, to oczywiscie wyjasnie ci, co i jak. Dociekliwosc, nieuleganie klice – czyz o tym tu nie pisano w tekscie, ktory tak ci sie podobal? Nowy watek to swietny pomysl, bo ja tutaj rowniez NIE USTAPIE. PS. W kwestii szczegolow wyslalam ci prywatna krotka wiadomosc, bo ja nie chce tu pisac o tym, co nie nalezy zupelnie do tego tematu, podkreslam to jeszcze raz: podnosisz to ty. Ja pisze o falszywych oskarzeniach, nie o zadnych podziekowaniach, takich czy innych.
  23. Tego watku od poczatku nie dalo sie czytac. Falszywe oskarzenia to nie jakies tam "ambicyjki".
  24. Nie chodzi tu o zadne obrazanie sie (a drugi motyw tego tematu, rzekomo moj, wymyslila sobie Odi, ja o tym tu nie pisze, i wlasciwie nigdzie, z wyjatkiem dwoch moze lakonicznych wzmianek na calej dogomanii, w przeciagu roku). Jeszcze raz, cierpliwie: [U]jesli animator listu-protestu, ktorego dotyczy ten watek, moze oskarzac niewinnych ludzi o (zamiar) handel psami (nie majac po temu zadnych powodow, dowodow, przyczynkow, wskazowek, z wyjatkiem fobii na punkcie zagranicy, czyli li tylko tego, ze to fundacja zagraniczna, wiec z definicji zla), to jaka macie gwarancje, ze jej oskarzenia wobec innych sa uczciwe, etyczne?[/U] Wellington od dluzszego czasu krazy po dogomanii, i jak gdzies zobaczy, ze chodzi o adopcje zagraniczna, zadaje pytanie, juz to na “priwie”, czy ludzie sie tego nie boja. No jasne, teraz sie juz boja wszyscy. Teraz, jak jakis pies jedzie zagranice, to lepiej “po cichu”. Czy nikt nie widzi zwiazku z mozliwym MECHANIZMEM podejrzen? Wiele razy powtarzalam, ze szanuje dbalosc i rozumiem niezadowolenie z powodu braku informacji o psach. Ale to nie jest jednoznaczne z wyrzadzaniem psom krzywdy, ich handlem, czy ze sprzedawaniem ich do laboratoriow? To sa bardzo powazne oskarzenia, i zanim sie je wyartykuluje, trzeba miec mocne dowody. W kazdym razie mocniejsze, niz przewoz psow busem, zatrzymywanie sie na parkingu? To jest jak najbardziej watek polskich bezdomnych psow wywozonych zagranice (przeciez nie tylko do NIemiec). Nie bedzie jakis NIemiec czy inny Holender tykal sie swoim brudnym paluchem polskiego psa. A przy okazji niszczy sie ludzi (holote, jak byla laskawa sie wellington wyrazic), chcacych tym psom pomagac. Mam nadzieje, ze wytlumaczylam zwiazek bezpodstawnych oskarzen z niniejszym watkiem. (czy nawet prawnicy tego nie widza?)
  25. [IMG]https://picasaweb.google.com/113907621694834634933/10December201102#5684295708655989682[/IMG]i jeszcze o tych "drobnych" darczyncach..... [quote name='Odi'] a powinniście postąpić tak i tak, gdyż moi przyjaciele muszą udokumentować przed rozlicznymi drobnymi darczyńcami faktyczne przekazanie darów. [/B][/QUOTE] [IMG]https://picasaweb.google.com/lh/photo/O8bbLrqxSfD80REblPYO-9MTjNZETYmyPJy0liipFm0?full-exif=true[/IMG][IMG]https://picasaweb.google.com/113907621694834634933/10December201102#5684295708655989682[/IMG][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-RhuQvufJY8I/TuKs1JC3s7I/AAAAAAAAACo/8PgL4S3RSX0/s600/karma1.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...