Jump to content
Dogomania

Em_

Members
  • Posts

    324
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Em_

  1. Chce tylko napisać, ze również tutaj bardzo dokładnie śledzimy wszystkie wiadomości o Dyminach. Będziemy jutro z wami myślami, szkoda, ze się nie da teraz przyjechać. . Na stronie fundacji holenderskich pojawily sie informacje o tym "schronisku", m.in. tu: [URL]http://www.jmvr.org/pageID_10373684.html[/URL] . Przypomina sie sytuacja z Krzyczek, tez latami trwało, oto komentarz znaleziony dzisiaj na stronie Biura Ochrony Zwierząt [URL="http://www.boz.org.pl:"]www.boz.org.pl:[/URL] "To wywołało po drugiej stronie konfliktu również telefon — tyle, że akurat do znacznie wyższego urzędnika. Momentalnie sprawy zaczęły się toczyć w przeciwnym kierunku. Odkopano zwłoki, zaczęto zabezpieczać dowody, zatrzymano kierownictwo schroniska, [B][COLOR=Red]a w następnych dniach liczne kontrole zaczęły pisać w protokołach zupełnie co innego niż dotąd. To, że ktoś musi okazać się czegoś winny, stało się nagle tak jasne, jak przedtem było to, że nikt nie jest winny niczego[/COLOR][/B]. (podkreslenia moje) wzięteze strony [URL]http://www.boz.org.pl/mz/krzyczki/wyrok.htm[/URL] (a czy właśnie BOZ nie mógłby pomoc?) Te nieprawdopodobne liczby adopcji w Dyminach :shake: ... No i ten kredyt, pod ktore ponoc zastawiono schronisko, to wiele wyjasnia, jasniepanstwo ze schroniska bedzie walczyc. I ci weterynarze, jeden za darmo pracuje... co za szlachetność... Grubymi nićmi szyte interesy. Trzymamy kciuki! M.
  2. Dzień dobry wszystkim! Teraz liścik od nas, z Holandii. Przede wszystkim chcę powiedzieć, że my tutaj mamy ogromnie dużo szacunku dla Was, dla Waszej pracy. Wy dziękujecie nam, ale właściwie to my także Wam musimy podziękować – każdego dnia jesteście konfrontowani z sytuacją, która my znamy tylko ze zdjęć i opowieści, i to właśnie Wy wykonujecie tę najważniejszą pracę. Otrzymałam dzisiaj tyle ciepłych i miłych maili, i wiadomości w naszej księdze gości, że co i raz siedziałam przy komputerze ze łzami w oczach. Jesteśmy szczęśliwi, że mogliśmy Wam choć trochę pomóc, owszem, było tego dużo, ale zdajemy sobie doskonale sprawę z tego, że w tej chwili dla Was to i tak kropla w morzu potrzeb. Mamy nadzieję, że inne fundacje pójdą w nasze ślady zbierając potrzebne dla Was rzeczy. Porosiłam Mirkę o przetłumaczenie tego listu i zamieszczenie go na Waszym forum, tak, abym mogła od razu każdemu podziękować za te wszystkie wspaniałe, spontaniczne reakcje. Cieszę się na myśl, że dzisiaj pieski znów smacznie podjadły, że koty mogły sobie trochę pomruczeć zadowolone, a koń napoczął pęczek siana, a wieczorem niektóre zwierzątka będą mogły pójść spać w ciepłym koszyku, przykryte kocykiem. Mimo to moje serce zwraca się w stronę tych bezdomnych zwierząt, które tego nie zaznają. Mirka opowiedziała mi, jak to wszystko podzieliliście, jak bardzo pomógł Olek, mówiła o gościnności właściciela stadniny, który specjalnie nam udostępnił pomieszczenie, o jego pracownikach, pomagających przy rozładunku ciężarówki. Fantastycznie ze sobą współpracowaliście! Fundacje, które nam pomogły przy tej akcji, bardzo cenią sobie wiadomości od Was, każda jest zamieszczana na ich stronie internetowej, te wiadomości są dowodem dla sponsorów, że zebrane rzeczy trafiły w dobre i wiarygodne miejsce, bardzo Wam za to dziękujemy. Ale nie tylko Wam chciałabym podziękować, lecz również Mirce (tak, wiem, że to ty będziesz tłumaczyć ten list, cha cha cha), to ona zadbała o to, byśmy mogli się z Wami skontaktować, to ona wszystko załatwiała, bez niej to wszystko absolutnie by się nie udało, do późna w nocy siedziała pisząc maile, dzwoniąc i śląc sms-y do Polski i do nas. Mirka również w naszym imieniu jeszcze raz bardzo dziękujemy za Twoją pomoc i wkład pracy na rzecz zwierząt, jesteś dla nas wszystkich bezcenna. Przesyłamy Wam z Holandii najserdeczniejsze pozdrowienia i życzenia powodzenia! [FONT=&quot]Jury i Miranda (jmvr)[/FONT]
  3. Dobry wieczór, dziękuje za wszystkie mile słowa pod naszym adresem. Miranda prosiła mnie o zamieszczenie jej listu-odpowiedzi do Was, co niniejszym czynie (nie wiem, czy uda się taki długi zamieścić, trochę gapa jestem dogomaniacka, ale spróbuje). [W trakcie tlumaczenia doszlam do słów o sobie samej, każdy lubi, jak się go chwali:-), ale bez przesady, niemniej nie mam sumienia tego wyrzucić, skoro sie podjelam wiernego przetlumaczenia:-)]. Zamieszczam to tu, bo tu w tym wątku pisaliście o tym transporcie, nie wiem, gdzie jeszcze, ale proszę uznac, ze to do wszystkich!!! i proszę przekazać wszystkim zainteresowanym, jeśli to mozliwe. Pozdrowienia serdeczne dla wszystkich dzielnych przyjaciół zwierząt!:-) Mirka
  4. Dzieki, pisze ww do ciebie, Felu.
  5. I jeszcze o sprawach bankowych i kasie. Przelewajac z zagranicy (mowie o terenie UE) TRZEBA wybrac opcje SHA, czyli share, czyli ze kazdy - i nadawca, i odbiorca niby oplacaja po równo operacje bankowa. Wtedy nie placi nikt. Tak mi poradzono w banku, kiedy wsciekla zadzwoniłam, bo za przelanie +-50 zl (12 euro) zaplacilam 25 euro prowizji: a.) za przewalutowanie, bo podałam sumę w zł, i b.) za sama operacje, szlachetnie bowiem na siebie wzięłam oplate bankowa. Należy wiec tez przelewać w euro, nawet jeśli odbiorca ma konto w złotówkach, nie szkodzi. Zatem: - przelewamy kasę w euro, niewazne czy odbiorca ma konto w euro czy zl - wybieramy SHA = nic sie nie placi lub bardzo niewiele Przelewalam w ten sposób dziesiątki razy do roznych bankow, wiem, co mowie:-).
  6. Czy Pola i jej dzieci sa jeszcze do adopcji? Jaki jest aktualny stan rzeczy? Jesli psiaki i/lub mama sa do adopcji, to prosze o kontakt, tu lub na pw. Pozdrowienia Mirka
  7. Prosilabym o (raczej pilna) informacje, czy Jurand i Gorbi sa do adopcji? Czy przebywaja w jednym schronisku/przytulisku/hoteliku? Przepraszam, ale akurat nie m czasu czytac calego watku. Moze byc tu, moze byc na pw. Pytam na prosbe przyjaciela psow i zwierzat, moze by sie udala adopcja. Pozdrowienia Mirka
  8. Wplacilam 25 euro dla Biafry na konto Fundacji. Trzymam kciuki za Was i przesyłam pozdrowienia.
  9. Aha, i jeszcze * ile zwierzat i jakie!!! naprawde, siedze juz od 9 rano i nadal nie mam listy adresow (fizycznych, nie internetowych, obawiam sie, ze cala dobra chec poteznych ofiarodawcow pojdzie sie bujac, bo nie mam jak znalezc informacji :-((((((((((((((
  10. Kochani, probuje montowac jakas pomoc rzeczowa dla psow, schronisk, jest na to realna szansa, ale jest niemozliwoscia przebic sie przez te ilosc watkow i informacji !!!! Blagam, dawajcie w pierwszym poscie danego watku, jesli to mozliwe: * aktualna informacje, * co jest potrzebne, * kontakt do jakiejs osoby/instytucji (nr telefonu lub adres mailowy), * nazwe miejscowosci / polozenie (wojewodztwo lub powiat, bo jak widze nazwe X, to na google maps wyskakuja czesto 4 takie nazwy), * zdjecia lub adres do zdjec (jesli to mozliwe). I ogromna prosba o uaktualnianie informacji! Siedze juz drugi dzien, trace mnostwo czasu na znalezienie info, potencjalni ofiarodawcy czekaja na informacje ode mnie, a ja nadal nie wiem, jak zebrac w jedno, na mniej wiecej jednym terenie, adresy i liste potrzeb, boje sie, ze w koncu sie zniecierpliwia. Tak wiec ogromna prosba o ulatwienie slania pomocy!!!! :-)
  11. Wyslalam 20 euro na podane konto. Trzymam kciuki, zeby psiak szybko byl zdrowy i szczesliwy w swoim wlasnym kochajacym domku! :-) Mirka
  12. Prosze o podanie na pw konta. Dzieki za zajecie sie psem.
  13. A czy mialybyscie/mielibyscie mozliwosc odebrac z okolic Poznania pomoc materialna - karme sucha i mokra, srodki na odrobaczanie, odpchlanie, witaminy dla kotow itp.? Koniec marca/poczatek kwietnia. Prosze o kontakt na pw, zajrze tu wieczorem. Pozdrawiam i zycze wytrwalosci!
  14. Czy ktos bedzie monitorowal te sprawe? To znaczy - jaki wyrok dostanie ta pani?! Przykro to stwierdzic, ale bez „przykladu” – czyli naglosnionej przez media sprawy, jak juz to bylo dane nam zobaczyc – nic sie z tego nie da „ugrac” dla dobra zwierzat. Codziennie zdarzaja sie podobne tragedie istot czujacych ból, psow wyrzucanych, okaleczanych, glodujacych. Kotow, innych zwierzat. Bez wplywu na prawodawstwo pozostanie to syzyfowa praca armii wolontariuszy. Armii - ale bedacej kropla w morzu potrzeb w oceanie cierpienia. Media pelne byly niedawno np. informacji o urodzie poslanki nazwiskiem Mucha. Przypadkiem odkrylam, ze jest to przewodniczaca Zespolu Przyjaciol Zwierzat. [URL="http://zespoldlazwierzat.pl/?page_id=15"] [/URL] [URL]http://zespoldlazwierzat.pl/?page_id=15[/URL] [URL="http://zespoldlazwierzat.pl/?page_id=15"] [/URL] Znane sa jakies informacje na temat dzialanosci tej poslanki i zespolu, poza fasonem jej butow (Gazeta opublikowala te fascynujaca informacje przed kilkoma dniami)??? To nawet nie chodzi o istnienie tego zespolu (pewnie musi byc), ale o jego skutecznosc, i o zainteresowanie mediow dzialalnoscia parlamentarzystow. Mam wrazenie, ze bez naszej reakcji na tego typu dzialanosc – mediow i poslow – nic sie nie zmieni. [FONT=&quot]Bardzo prosze o info, czy beda podawane, i gdzie, dalsze wiadomosci na temat losu wlascicielki zakatowanej suki. [/FONT]
×
×
  • Create New...