Jump to content
Dogomania

roleczka

Members
  • Posts

    221
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by roleczka

  1. To z wczoraj, mało się działo
  2. No słodka jest totalnie. Troche ja potarmosiłam bo nie mogłam się powstrzymac a ona z uprzejmą rezerwą znosi te umizgi. Nie dała sobie zrobic dużo fotek bo flesz ja zniesmaczył więc dam jej dzisiaj juz spokój .... o ile wytrzymam
  3. Niestety nie udało mi sie wrzucić fotek z pierwszego dnia , nie mam juz siły i łeb mi peka juz z tych emocji i z tego wszystkiego, ale na szczeście jutro wolny dzień i to rozpracuję. Miszka spi słodziutko i śmiesznie mruczy. Nie mam serca juz jej budzić i męczyć tym okropnym spacerkiem. Zaczniemy od jutra. Przez Kosu muszę dxwigać ten ciężki aparat jutro na spacerze.....
  4. No jasne że tak! zapraszamy wszystkich, jak się już Miszka zadomowi i wszyscy troszke ochłoniemy to organizujemy dużo paczków i psią zabawę. A o postepach bedę Was na bieżąco informować. Dzieciak miał tyle dzisiaj wrażeń że tak mocno spi że telefon za czwartym sygnałem dopiero ja obudził. Ja pewnie wogóle dzis nie zasnę.....
  5. Hej, to pierwszy dzień Miszki u nas. Na razie niewiele mogę powiedzieć. Jest troszkę zdziwiona nowa sytuzcją , ale ładnie je pije i przychodzi jak sie ją woła, nawet przywitał mnie w drzwiach merdajacy ogonek. Na spacer niestety ciężko ja namówić , ale jak już sie udało to była bardzo zainteresowana nowym miejscem i zapachami. Narazie oczywiście była na smyczy, bo muszę ją wyczuć , zresztą sama jestem stremowana.... Teraz zachwycona ze ma juz za soba ten głupi spacer ułożyła sie na swoim posłaniu i śpi sobie. Nie obawiajcie sie , zadbałam o jej rozrywki: jutro przychodzi maja mama z Pylusiem , mikroskopijnym dominantem ale bardzo przyjemniutkim i mam nadzieje że sie pobawią. Orpha była bardzo dzielna dzisiaj .... No dzień bardzo emocjonujący dla wszystkich... A dla Was Wszystkich duza buźka i ogromne dzięki za wsparcie i za pomoc Miszce! Orpha i Kosu stokrotne dzięki!!!!!!!!!
  6. no to super. to w takim razie wszystko załatwimy potem. Mogłam się domyślić że już macie wszystko obcykane.... ile lat juz tak tu sobie siedzicie?
  7. Kochani , jesli mam adoptować Miszkę to naturalnie powinna ona juz przejsc na moje utrzymanie, myslę że jak Miszka będzie jeszcze czegos potrzebowac to Orpha da mi znać. Te pieniążki z bazarku powinny już iśc na jakiegoś pieska w potrzebie.... Miszka od tych 2 tygodni ma juz dużo osób kochajacych i dbajacych o nią i npewno bedzie juz szcześliwa i zadbana.
  8. Kochana,jeszcze było takie słodkie z szyjką.... dawaj je też
  9. no to całe szczęście! A spacerek wypasiony. Orpha miała podryw.... jeden był nawet nawet gdyby wytrzeźwiał. Miszka zachwycona nowym Zyciem!
  10. Kosu , nie szkodzi , kurde juz sie wczoraj nauczyłam i wrzuciłam jedna , a ten dziad sie cały zmienił i teraz musze na nowo ogarniac..... kuruj sie
  11. ona jest strasznie zdolna! Pieknie kopie i bosko szczeka!
  12. ok, przesyłam ale po za tym to chetnie się naucze...może jakieś małe wskazówki? bo naprawde wszystkiego próbowałam, pewnie trzeba mieć gdzieś konto czy cos tam costam
  13. ja mam słabe, poczekajmy na Kosu, ona ma boskie......w sensie nie wiem jak je się wrzuca....ale naprawde ona ma fajniejsze
  14. Orpha, poprostu mnie zatkało! jestem w szoku....
  15. nie no oczywiście uwielbiamy facetów, ale jak taki facet jest jeden na tle wielu bab jak to miało miejsce w środę u Orphy, to my mamy tendencję do integracji babskiej i juz ciężko mu sie z czymkolwiek przebić. Tym bardziej doceniamy odważnych... A wracajac do Miszki to miło słyszeć że juz Orphe poznaje i chce się witać, bo jak wrócilismy wtedy ze spaceru to miałm wrażenie że miała ochote prysnąć, tak jakby sama nie wiedziała co ze soba zrobic . No strasznie jest biedak zagubiony.Musi byc wyjatkowo wrażliwa.
  16. No juz na niedziele sie przygotuje lepiej, nie martw sie o menu,duzo szynki duzo paczków duzo serka, facet sie nie bedzie czepiał.....
  17. Orpha Dzieki za tą wiadomośc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Naprawde zaczyna merdac ogonkiem??????????? Ja Cie w tych pączkach chyba utopie....
  18. Dzieki Nikus za słowa otuchy. Od wczoraj mamy troche doła. Zwlaszcza spacer był cięzki. Bidulek, nie wiedziała nawet co to jest ten spacer.... Ja wiem że Wy sie na tym znacie i zajmujecie sie takimi przypadkami ale dla mnie jest to zupełnie cos nowego. Zwłaszcza po Filipciu, moim goldenie który jak to golden miał zawsze wszystko gdzieś i był najbardziej wyluzowanym psem na swiecie a jego jedynym problemem było która kanape wybrac do chrapania.
  19. cześc dziewczynki. Przede wszystkim, Orpha i Kosu wielkie dzieki za spotkanie było super. Jesli chodzi o Miszkę, to jestes my strasznie rozdarci i bedziemy potrzebować Waszego wsparcia! Oczywiscie juz sie zakochalismy w dzieciaku i byłam gotowa spontanicznie juz ja zabierać ale po obserwacji i przemyśleniu sparwa jest poważniejsza niz sie spodziewałam i decyzja bedzie trudniejdsza niz sie spodziewałam. Proszę Was bardzo o zrozumienie! Sprawa jest poważna i napewno potrzebuję więcej czasu. Mam nadzieje że z Waszą pomoca podejme własciwa decyzję. Rozmawiałam od tego czasu z wieloma osobami na temat psich traum i niektóre opowiesci sa optymistyczne a niektóre niestety sa dołujace. Bardzo sie boje . Czekam bardzo na dobre wieści od Orphy... Mysle że z ostateczna decyzja powinnam wstrzymac sie jeszcze jakis tydzień lub dwa. Muszę miec pewnosc że sobie dam rade...
  20. cześc dziewczynki. Przede wszystkim, Orpha i Kosu wielkie dzieki za spotkanie było super. Jesli chodzi o Miszkę, to jestes my strasznie rozdarci i bedziemy potrzebować Waszego wsparcia! Oczywiscie juz sie zakochalismy w dzieciaku i byłam gotowa spontanicznie juz ja zabierać ale po obserwacji i przemyśleniu sparwa jest poważniejsza niz sie spodziewałam i decyzja bedzie trudniejdsza niz sie spodziewałam. Proszę Was bardzo o zrozumienie! Sprawa jest poważna i napewno potrzebuję więcej czasu. Mam nadzieje że z Waszą pomoca podejme własciwa decyzję. Rozmawiałam od tego czasu z wieloma osobami na temat psich traum i niektóre opowiesci sa optymistyczne a niektóre niestety sa dołujace. Bardzo sie boje . Czekam bardzo na dobre wieści od Orphy... Mysle że z ostateczna decyzja powinnam wstrzymac sie jeszcze jakis tydzień lub dwa. Muszę miec pewnosc że sobie dam rade...
  21. witam Panie, pomyślałam dokładnie o tym samym co Sylwia .Mój pies jak chorował miał straszne problemy z podnoszeniem sie , obcielismy mu pazurki i to mu bardzo pomogło. Skoro u niej sa tak długo zaniedbane to rzeczywiście moga powidować ta wrażliwosc w łapkach. Prześlijcie , prosze nr. konta , chciałabym dopłacić brakujacą sumę.
×
×
  • Create New...