-
Posts
221 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by roleczka
-
To bardzo trudna sytuacja, bo z jednej strony pies jest niczyj, ale z drugiej strony pani Helenka go doglada najlepiej zna itd, więc nie można jej lekceważyć mimo że jej podejście nie jest zbyt rozsądne. Może to na dłuzsza metę i dobrze że ona go nie weźmie ,bo z tego co mówicie pies wymaga odpowiedzialnego włsciciela, a niewyobrażam sobie że osoba z takim podejściem bedzie się przejmowała szelkami , obrożami itd, i po jakimś czasie mogło by sie tak stać że pies znowu bedzie biegał po jezdniach. Martwi mnie że to sie przeciaga, bo po moich własnych doświadczeniach , mam obsesję że psiak skończy pod kołami, dlatego dla mnie nie ważne gdzie pójdzie , byleby sie nie tułał po ulicach.... no ale cóż , bez przekonania tej pani niewiele chyba można zdziałać. Pozostaje wiercenie jej dziury w brzuchu.
-
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
roleczka replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jaki sliczniutki! juz widze moję parke Miszka i On, wespół w zespół.....pomarzyc zawsze wolno... -
To bardzo przykra wiadomość....., to oczywiste że psa trzeba złapać im szybciej tym lepiej, choćby nawet miał pójsc narazie do schroniska, pamiętam jak widziałam na własne oczy moją sukę biegająca po torach tramwajowych w centrum Warszawy! to cud że przeżyła. W schronisku pies jest smutny ale przynajmniej jego życie nie jest w niebezpieczeństwie . Jedzenie jest tu najmniejszym problemem, pies zawsze cos sobie zorganizuje , (moja po prawie 2 tygodniach na wolnosci nie schudła nawet 1 kg.....odwrotnie niż ja), maja też nadejsc duże śnieżyce. Nie wiem co radzic bo nie znam tej pani, ale rozumiem że ona jest jedyna szansą na jego złapanie?, może by zdjac z niej wszelką odpowiedzialnosc, opowiedziec wiele historii o rozjechanych na jezdni psach, byle by tylko zgodziła się pomóc go złapać., jest jeszcze szansa że zmieni zdanie?
-
To bardzo przykra wiadomość....., to oczywiste że psa trzeba złapać im szybciej tym lepiej, choćby nawet miał pójsc narazie do schroniska, pamiętam jak widziałam na własne oczy moją sukę biegająca po torach tramwajowych w centrum Warszawy! to cud że przeżyła. W schronisku pies jest smutny ale przynajmniej jego życie nie jest w niebezpieczeństwie . Jedzenie jest tu najmniejszym problemem, pies zawsze cos sobie zorganizuje , (moja po prawie 2 tygodniach na wolnosci nie schudła nawet 1 kg.....odwrotnie niż ja), maja też nadejsc duże śnieżyce. Nie wiem co radzic bo nie znam tej pani, ale rozumiem że ona jest jedyna szansą na jego złapanie?, może by zdjac z niej wszelką odpowiedzialnosc, opowiedziec wiele historii o rozjechanych na jezdni psach, byle by tylko zgodziła się pomóc go złąpać., jest jeszcze szansa że zmieni zdanie?
-
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
roleczka replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tez się zastanawiałam czy nie dać jej św. spokoju przez jakis czas, ale doszłam do wniosku, że to ja hamuje, tak to by siedziała w sypialni i nosa nie wystawiała do wiosny. Z nia trzeba troszke na siłę chyba. jak ja prosiłam 1000 razy żeby przyszła do mnie na kanape to za Chiny nie przyszła, to wzięłam ja pare razy na ręce i położyłam na siłę i zaczeła sama przyłazić bo zobaczyła że tak jest fajnie . -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
roleczka replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no co TY , Kochana! tam gdzie jest bez smyczy to teren ogrodzony, choć tego nie widać, ona się w sumie pilnuje, ale tylko wtedy jak wszystko jest ok, a wystarczy jakiś nagły chałas, samochód czy coś takiego i zaczyna panikować , wtedy nie mozna jej ufać. Zreszta ja sama jeszcze długo chyba nie dojrzeje żeby ją spuścić ze smyczy.....mam traume -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
roleczka replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Goldenek, goldenek, koleżanki oczko w głowie, - dzieki niemu Miszka się trochę nauczyła być zazdrosną o pańcię....a le tylko troszkę....bez przesady -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
roleczka replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I to już naprawde wszystko! Chyba juz nawet Kaasik przyzna że trochę tych fotek było. A Miszka robi postępiki, choć czasem wykańcza mnie psychicznie, bo mam z nią ciągłe wzloty i upadki. Wczoraj bylismy u znajomych z nią i zachowywała się wzorowo, łaziła za nami, dawała się głaskać gosdarzom, a nawet usiadła (sama) przy mnie na kanapie , ogladała film i jadła popcorn( dodam że Miszka jest telewizjomanką), po powrocie do domu uciekła w najdalszy kąt...już nic z tego czasami nie rozumiem, muszę się uśmiechnąć do Lolki o jakieś korepetycję z neurotycznych ksiażniczek.... to samo było na działce- spacer -super,radosc i szczęście- w domu cofka. Wglada na to że Miszka swobodniej się czuje ze mną , ale poza swoim domem, dziwne to jest, jak wchodzi do domu to leci pedem na swoje posłanie, jakby sie bała czy jeszcze tam jest. Jednego jestem pewna-SUPER jej robi kontakt z innymi psami, dlatego ( między innymi...) tak dobrze chowała się u Orphy. Ale w sumie wszystko idzie ku dobremu, jest z nami dopiero miesiąc, ajuz to pies nie do poznania......słodka jest sami widzicie, buziaczki -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
roleczka replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
i tu z Pokerem -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
roleczka replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
i jeszcze jedno z Pylusiem -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
roleczka replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
............. -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
roleczka replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mały szczeniaczek -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
roleczka replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
[quote name='NiJaSe']hehe Roleczka no u mnie na Dt odbije a potem do Ciebie na DS ;)[/QUOTE] he he, dokładnie, porzadek musi być! MIchał będzie zachwycna, bo juz mi dla niej atrakcje się wyczerpują , a księżna nudzić sie nie lubi.... Dorzuc Nikona, nikt nic nie zauważy... -
kaasik, cudne masz zwierzę, rude rządzi! cos o tym wiem..... ale ale, co tak malutko tych fot? Ja sie z Miszka poprawiłam, a Ty?
-
przepraszam , ale nie czytałam całego wątku, powiedzcie w skrócie jaki jest plan? Ciarki mnie przechodzą , koszmar łapania mojej Miszy się uaktywnił ( 12 dni poza domem) , ale wszystko skończyło sie dobrze, z Waszą pomocą, tym razem napewno tez tak bedzie, czuję że te psiaki wystraszone maja jakis fart! Czy w czwartek potrzebne jest wsparcie? Jaby co jestem do dyspozycji, trzymam kciuki!
-
Nikon znów w schronie! Potrzebna pomoc finansowa
roleczka replied to NiJaSe's topic in Już w nowym domu
Już sie taaaaaaaaaaaaaaak steskniłam! Nijase może mała kapiel żeby Nikus piekny był na wizycie? On jest taki wspaniały, po prostu pies ideał, mam do niego mega słabość, a masz na oku dla niego domek ? Bo chyba trzeba casting zorganizować, Nikus musi miec dom idealny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
roleczka replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Czy Borysek potrzebuje socjalizacji? czy szukamy dla niego juz domu docelowego? -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
roleczka replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
................. -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
roleczka replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
........... -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
roleczka replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
........... -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
roleczka replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
........... -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
roleczka replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
.......... -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
roleczka replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
tu tez w miarę...... -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
roleczka replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A taki bieg , słaby?