-
Posts
901 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by wire fox
-
Gaja jest prześliczna, niech się zdrowo chowa, a i fotki b. fajne :lol:
-
W ubiegłym roku używałam Sabunolu i było OK, ale spacerów po lesie też odbywałyśmy mniej więc statystycznie postawiłabym go na tej samej pozycji co KILTIX, którego używam w tym roku - znajdowałam same nieżywe kleszcze /na podłodze/, no i mamy na swoim koncie niestety jednego dobrze napitego, który zainstalował się w dość nietypowym miejscu - na łapie między "palcami" i został przeoczony :angryy:, ale wydaje mi się,że KILTIX spełnia zadanie, bo spacerujemy dużo i pies uwielbia wylegiwanie się w trwach i sprinty po krzakach :lol:
-
Czy mogłabyś podać mi bliższe informacje nt. zasypki - ew. nazwa i czy można kupić ją w aptece. Używałam Optexu, ale mam wrażenie, że jakiś składnik działa drażniąco na oko, bo było zaczerwienione - w naszym przypadku lepiej sprawdza się zwykła przegotowana woda i te wspomniane krople ze świetlikiem, ale ze sztucznych łez nie korzystałam i oczywiście spróbuję. Ja zdecydowałam się na zabieg, bo oko mocno łzawiło i pies nieustanie tarł je łapą - oczywiście nie mam żadnej gwarancji,że przyczyną nie był jakiś stan zapalny, a rzęski były tak przy okazji :lol: Bardzo się cieszę,że odpisałaś na mój post, bo marwiła mnie perpsektywa nieuchronności kolejnego zabiegu - no i utwierdziłąm się w przekonaniu,że moje spostrzeżenia nie są pozbawione sensu. Zasypka bardzo mnie zainteresowała, bo nikt mi jej nie polecał, a pod "gorszym" okiem zauważyłam jakby małą "łysą" plamkę bez sierści na brzegu dolnej powieki.
-
To bardzo ciekawe co piszesz, i nie ukrywam bardzo pocieszające. Do tej pory spotykałam się jedynie z opiniami,że rzęski trzeba usunąć koniecznie, bo drażniąc oko uszkadzają rogówkę. Ja osobiście mam podobne doTwoich spostrzeżenia - oczy łzawią trochę bardziej kiedy pies biega dużo wśród traw i szaleje na otwartym terenie / wiatr, piasek/. Te rzęsy, które odrosły są znacznie słabsze i jakby słabiej "ukorzenione" - wczoraj lekko odsunełam górną powiekę psa i łatwo udało mi się dosłownie "wyjąć" dwie rzęski /oczywiście delikatnie / zaraz dostanę po uszach za majstrowanie psu przy oku:evil_lol:/ ale mamy już w tym wprawę i pies jest przyzwyczajony do zakraplania oczu i oglądania ich.
-
Odgrzewam temat, bo mam ten sam problem. Rzęski po wewnętrznej stronie powiek zostały usunięte - pies źle zniósł narkozę, oczka trochę się paprały, ale w końcu zagoiły się i .... rzęski oczywiście odrosły - w dokładnie takiej samej ilości. Pies trochę dorósł od czasu zabiegu i teraz już nie drażnią oka tak bardzo / nie trze łapą i nie łzawi tak jak przedtem/ ale są bo widać je "gołym okiem" . Czy naprawdę muszę narażać psa na kolejną narkozę /w międzyczasie była jeszcze strylizacja/ skoro rzęsy odrastają i tak - nie mam zresztą pretensji, bo wet uprzedzał,że tak może być. Czy są jakieś inne mniej inwazyjne metody ? Zastosowana byłe elektrokoagulacja. Narazie dbam o higienę oka - przemywam przegotowaną wodą i od czasu do czasu zakraplam kropelki ze świetlikiem. Może jest ktoś, kto boryka się z takim samym problemem ?
-
No cóż odpocząć też czasem trzeba : [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/8716/dscn3272zx6.jpg[/IMG] [IMG]http://img295.imageshack.us/img295/5176/dsc0363fa6.jpg[/IMG] Mam nadzieję,że cdn.
-
A teraz to co wszystkie Foxy lubią najbardziej : [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/2463/dscn4082t.jpg[/IMG]
-
Moja Pani nie jest może najlepsza w umieszczaniu fotek na forum, ale mam nadzieję,że się poprawi i będę mogła przedstawić się jeszcze lepiej. [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/8779/stp80073.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://img411.imageshack.us/img411/8360/dsc1021.jpg[/IMG] Chciałabym się przedstawić ! Mam na imię Fuga mam dwa lata . Teraz jestem dużą dziewczynką, ale jeszcze niedawno wyglądałam właśnie tak : [IMG]http://img480.imageshack.us/img480/9630/dsc1969wr4.jpg[/IMG]
-
Moje "trzy grosze" na ten temat - wydaje mi się, że wszelkie próby trzymania się kurczowo podręcznikowych mądrości w sprawie tak delikatnej jak relacja z żywym stworzeniem, które poza cechami gatunkowymi ma swoje cechy osobnicze - jest pomyłką. Psy tak jak dzieci /wiem co nieco na ten temat/ są różne - są takie, które wymagają "wzmocnienia" i takie, które trzeba temperować. Nie da się tego zrobić, bez własnej inwencji, posługiwania się intuicją i obserwacją. To co doskonale sprawdza się w przypadku jednego psa, może dać opłakane skutki w innym przypadku. Podsumowując radziłabym traktować wszelkie książkowe mądrości jako wskazówki wzbogacające wiedzę a nie jak przepis na ciasto :lol:
-
[quote name='pasiasta']ja rowniez gotuje :) a sama sucha (jak widze,ze zaraz bedzie plucie...;) ) polewam troszeczke olejem na siersc i zajada rowno:)[/quote] U mnie posiłek z suchej karmy - jest rano -powód prozaiczny brak czasu, "porządny" gotowany /ryż+mięsko+warzywa/ popołudniu. Sprawdza się doskonale, mimo, że przez ponad 1,5 roku podawałam wyłącznie suchą karmę. Aż kusi mnie kolejna herezja - super niezdrowo, ale działa na niejadków - sos z "ludzkiego" obiadu :evil_lol:
-
Ja urozmaicam mojej suczce dodatkowym posiłkiem gotowanym :evil_lol:, a poważnie z mojego doświadczenia świetnie nadaje się do polewania śmietana, pokruszony twaróg i jogurt - o ile, oczywiście pies toleruje nabiał.
-
Pola- uroczy mix jamnika szorstkowłosego znalazła nowy dom :D
wire fox replied to Sebriel's topic in Już w nowym domu
[quote name='agnieszka32']A kiedy ja swoją sunię sterylizowałam, jeden ze znajomych powiedział mi, że pozbawiam ją KOBIECOŚCI :crazyeye: i że do TOZu mnie poda za znęcanie się nad zwierzęciem :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] A nie mówili Ci, że nikt/ czytaj żaden pies/ się nie będzie chciał z nią bawić, będzie gruba i leniwa :evil_lol: Czasem chciałabym,żeby Fuga była trochę grubsza i poleżała sobie grzecznie - jak inne psy - niestety:lol: albo na szczęście proroctwa speców od sterylizacji nie sprawdziły się :multi:. -
Pola- uroczy mix jamnika szorstkowłosego znalazła nowy dom :D
wire fox replied to Sebriel's topic in Już w nowym domu
Uwagę, słuszną przyjmuję z pokorą :oops: Oczywiście to "niechcący" - postaram się poprawić. -
Pola- uroczy mix jamnika szorstkowłosego znalazła nowy dom :D
wire fox replied to Sebriel's topic in Już w nowym domu
No cóż, jak widać interes rządzi się twardymi prawami - po co ma kupić - widać nie chce "inwestować" i woli przygarnąć - pełno takich - niestety. Kiedy wysterylizowałam moją suczkę - uchodziłam wśród okolicznych "psiarzy" za osobę bez serca /naraziłam bidulkę na cierpienie - zero wiedzy o aspektach prozdrowotnych sterylizacji itp.- serce mają za to ci, którzy produkują kolejne nieszczęścia :placz: -
Pola- uroczy mix jamnika szorstkowłosego znalazła nowy dom :D
wire fox replied to Sebriel's topic in Już w nowym domu
Uwaga ! Na innym wątku też szuka niesterylizowanej suczki ! Wstyd mi za ludzi :oops: - obowiązkowo wycieczka do schroniska !!! -
Trudno mi wyrokować, czy to kwestia karmy, czy może jakieś bakteryjne kłopoty - jedno jest pewne, że 4 luźne kupy w ciągu dnia to za dużo. Radziłabym podać Taninal albo Smectę, jeżeli nie zdecydujesz się pójść do wterynarza. Purina nie jest najlepszą karmą - ja daję gotowane, a rano suchą Chicken Soup i jest OK.
-
Myślę,że 8 to trochę za późno jak na szczeniaka. Trzeba wstać zanim się obudzi, bo najczęściej robi siusiu zaraz po przebudzeniu. My też wychodziliśmy o 5 - 6. Zresztą do dzisiaj / 2 lata wychodzimy rano o 6.00 przed wyjsciem do pracy na 20 minut.
-
Wielokrotnie czytałam różne opinie specjalistów nie polecających łączenia karmy suchej z jedzeniem gotowanym. Jednak w przypadku mojego psa ta forma się sprawdza. Jest przyzwyczajona do dwóch posiłków dziennie - rano sucha karma / Chicken Soup / - popołudniu jedzenie gotowane / ryż+warzywa+mięso/. Jak dotąd nie ma żadnych problemów z trawieniem i wygląda też nieźle, choć jest raczej szczupła.
-
Witam, Długo się nie odzywałam, ale jakby co ... to literka Z jest już zrobiona dawno temu, chociaż brak mojego nicka w alfabecie - szkoda czasu,żeby ktoś powielał to co zrobiłam. Pozdrawiam i życzę powodzenia!
-
Przeczytałam wątek. Jestem wstrząśnięta.Nie mam siły pisać nic więcejl:placz:
-
Uwierz mi,że pies bardzo chętnie zjadłby resztki z Twojego obiadu i wcale nie czułby się tym dotkniety :lol: - przyczyna leży w przyprawach stosowanych w "ludzkich" posiłkach, które szkodzą psom,ale bardzo im smakują :evil_lol: - tak jak nam. W sprawie ziemniaków podzielono już włos na czworo wielokrotnie, więc się nie odzywam.
-
Cały czas pracuję nad literką Z, ale jak dotąd po wysłaniu ponad 100 PW odezwała się tylko 1 osoba :placz:
-
Przeczytałam wątek i nie mam oczywiście zapędów do podsumowań, ale moje wrażenia z lektury wątków poświęconych karmom są podobne jak niektórych osób piszących powyżej. "Nie samym chlebem człowiek żyje " i nie samą karmą żyje pies - otoczony miłością - w stabilnym, dobrym, spokojnym domu będzie zdrowszy i szczęśliwszy, choćby na tym "przeklętym" przez wielu Chappy. Mojego pierwszego psa miałam w latach 80-tych /wyżeł szorstkowłosy/ czasy były takie,że ludziom ciężko było upolować dla siebie jakieś mięso - psy jadały więc kaszę z warzywami okraszoną smalcem, nierzadko chlebek z margaryną i inne wynalazki, na myśl o których wielu specjalistom od składu karm włos się jeży na głowie - i co ? ano nic - były zdrowe, nie miały alergii i dożywały swojego wieku. Nie ma żadnych badań potwierdzających pozytywny wpływ komercyjnej suchej karmy na długość i jakość życia psów. Ja osobiście jestem "ZA" domowym jedzeniem i takim karmię swojego psa, czasem również suchą karmą - ale ryż z mięsem i warzywami jest podstawą.Tak więc autorko pierwszego postu - porzuć wyrzuty sumienia i ciesz się swoim psem - karm go tak jak możesz i nie przejmuj się za bardzo wywodami o wyższości "Swiąt Wielkiejnocy nad Swiętami Bożego Narodzenia".
-
Po 65 wiadomościach jest pierwsza deklaracja z literki "Z" -:multi: Teraz "dobranoc" i jutro c.d Pozdrawiam !