-
Posts
901 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by wire fox
-
Stenia niestety, sądząc po jej postach posiada powłokę nie pozwalającą na przenikanie argumentów :razz: z zewnątrz. Właśnie w celach uświadamiających był filmik wrzucony przez Dagę, no cóż jak mówi pewne przysłowie : "można zaprowadzić konia do źródła, ale nie można go zmusić żeby się napił". Stenia jak widać napić się nie chce.
-
To wspaniała wiadomość. Będę trzymała kciuki - sama bym go wzięła, gdyby nie moje m-1 :cool3:.
-
Miruś ! Do góry !!!
-
Niestety, mamy tu kolejny przykład nabytej, bądź też wrodzonej odporności na wiedzę. Nie wytykam ludziom braku świadomości, ale taka "buta" wobec argumentów zawsze mnie denerwuje :diabloti: OTWÓRZ OCZY - KIMKOLWIEK JESTEŚ :-o i pomyśl trochę nad tym co Ci przekazano.
-
[quote name='Abiutka_']Ja mam suczkę rasy foksterier szorstkowłosy, ale z tego co tu przeczytałam to nie potrzebne jej czyszczenie, dzięki za rady :)[/quote] Foksterierom należy od czasu do czasu wyrywać włosy rosnące w nadmiarze we wnętrzu ucha. Robi się to szybkim ruchem chwytając małą ilość włosków, no i oczywiście w kilku seriach, nie skubać psa przez czas dłuższy, bo najcierpliwszy może nie "zdzierżyć" takiej pielęgnacji :lol:. Poza tym obserwować i za dużo nie ingerować jak nic się nie dzieje.
-
Moje poprzednie suczki to Azja / od kontynentu, no i z Pana Wołodyjowskiego :)/ i Honda / imię wybitnie motoryzacyjne /.
-
FUGA - FUGUSIA - FUGASEK vel FUTRUŚ [B] "fugare ([URL="http://pl.wiktionary.org/wiki/Kategoria:J%C4%99zyk_w%C5%82oski"]język włoski[/URL]) [[URL="http://pl.wiktionary.org/w/index.php?title=fugare&action=edit§ion=1"]edytuj[/URL]][/B] [B]wymowa:[/B] [B]znaczenia:[/B] [I]czasownik[/I] (1.1) [URL="http://pl.wiktionary.org/w/index.php?title=przep%C4%99dzi%C4%87&action=edit&redlink=1"]przepędzić[/URL], [URL="http://pl.wiktionary.org/wiki/zmusi%C4%87"]zmusić[/URL] [URL="http://pl.wiktionary.org/wiki/do"]do[/URL] [URL="http://pl.wiktionary.org/w/index.php?title=ucieczka&action=edit&redlink=1"]ucieczki[/URL]; [URL="http://pl.wiktionary.org/w/index.php?title=przegoni%C4%87&action=edit&redlink=1"]przegonić" "[/URL]nomen omen :lol::lol::lol:
-
[quote name='bjedrona']Fiona jest wysterylizowana... chyba, że wysterylizowana suka może mieć ciąże urojone, bo nie wiem? :oops: poza tym, ona nie gania z tymi smakołykami po domu przez cały dzień, piszczy tylko w momencie kiedy dostanie jakieś cacko, 2 minuty pobiega i już jest spokojna, z reguły jak zje to coś..[/quote] Fuga jest 2-letnią również sterylizowaną suczką i zachowuje się podobnie, z tą różnicą,że najczęściej szuka miejsca do schowania tego, na co już nie ma ochoty - zdarza się,że daje to mnie do schowania i uspokaja się po schowaniu np.kości, której nie moze zjeść. Oprócz tego ma zwyczaj kłaść się z pluszowym zajączkiem w pysku , smutną miną i "płakać". Po jakimś czasie przechodzi jej, albo po prostu zasypia. To wygląda tak jakby zabawkę traktowała jak uspokajacz. Ciąży urojonej z pewnością nie ma, bo to nie jedyne objawy, no i zachowywała się tak też przed sterylizacją. Myślę,ze chętnie zakopałaby smakołyk "na później" i brak możliwości do zrobienia tego w domu powoduje niepokój i poszukiwanie coraz to innych miejsc.
-
Mirusiu, do góry !!!
-
Pisałam już o tym na wątku, nie wiem jak wygląda sytuacja przy dużym psie z dość gęstą sierścią - przy moim ok.10 kg foksterierze obroża Kiltix sprawdziła się doskonale - cały sezon i tylko 1 opity kleszcz między opuszkami. Myślę,że to świetny wynik, ale pies mały w porównaniu z waszymi, no i sierść innego typu.
-
[quote name='kendo-lee']Jeśli to do mnie,to przeczytaj jeszcze raz co napisałam.Porównywałam ból między tymi dwoma zabiegami.Nigdzie nie napisałam,że sterylizacja jest zła.Chodziło mi o to,że przeciwnicy kopiowania krzyczą o bólu przy i po zabiegu,ale jeśli chodzi już o sterylkę to twierdzą,że ten ból nie jest taki straszny.I tu napisałam,że to jest dla mnie hipokryzja.Bo pokazują tylko plusy sterylki a jeden i drugi zabieg ma i plusy i minusy.[/quote] Już czytałam i nie muszę robić tego po raz drugi - sens jest w [B]celowości [/B]zabiegów. Kopiowanie wiąże się z zadawaniem zwierzęciu bólu tylko i wyłącznie z pobudek "estetycznych", dla ludzkiego "widzi-mi-się".
-
[IMG]http://img73.imageshack.us/img73/4595/dsc0223zx4.jpg[/IMG] Powspominać, dobra rzecz !!
-
[IMG]http://img188.imageshack.us/img188/5538/dscn3138.jpg[/IMG] STARY NIEDŹWIEDŹ :crazyeye::crazyeye:
-
[IMG]http://img249.imageshack.us/img249/327/dscn3129.jpg[/IMG] Kanapa od początku była, jest i będzie MOJA :evil_lol:
-
[IMG]http://img30.imageshack.us/img30/183/dscn3113w.jpg[/IMG] Kolejne wspomnienia z Fugusinego dzieciństwa - dywan przetrwał dzięki wędzonym uszkom m.in ;)
-
Nie przeczytałam wprawdzie całego wątku, ale z góry zaznaczam,że jestem przeciwna kopiowaniu . Można na ten temat dyskutować, ale dopóki ustawa nie będzie zawierała jasno sprecyzowanego zapisu o zakazie kopiowania ogonów i uszu u psów,dopóty nie będzie można jej egzekwować i karać za to. Nie pomogą wykładnie Izby Lekarsko-Weterynaryjnej, które mówią wyraźnie o zakazie takich praktyk. A wystarczyłoby np. zmienić wzorce, tak jak robi się w niektórych krajach Europy Zachodniej. Porównanie zabiegu kopiowania do sterylizacji jest wysoce niefortunne i świadczy o małej wiedzy nt. prozdrowotnych aspektów sterylizacji, no i całkowity brak świadomości o rozmiarach psiej bezdomności w Polsce i cierpieniach niewinnie skazanych na tułaczkę, strach i cierpienia zwierzętach.
-
Taninal - ziołowy lek dostępny w aptece pomaga na biegunkę,o ile to nic poważniejszego i chcesz spróbować zanim trafisz do weterynarza. O dawkowanie zapytaj w aptece lub zastosuj dawkę dla dzieci / stosownie do wagi psa/. W przypadku problemu z jelitami mojej suczce wet zalecił Nifuroksazyd, ale obawiam się,że to lek dostępny tylko na receptę i lepiej samemu nie decydować. No i oczywiście dużo wody do picia i dieta /lub wręcz 1 dniowa głodówka/.
-
[quote name='Rosiczka']Ja kiedyś miałam "pseudo hodowlę" tzn dopuściliśmy z rodzicami moją jamniczkę długowłosą bez rodowodu z jamnikiem championem. Było 7 szczeniaków, niestety jeden zdechł. Czyli miałam 6 "bez markowych" maluchów. Do tej pory pomimo wielu lat wspominam je z wielkim uczuciem, są to chwile, których nigdy nie zapomnę. Sądzę, że gdyby któryś był poważnie chory zdecydowalibyśmy się go zostawić...[/quote] Przeczytaj najpierw Rosiczko oba wątki dotyczące "tej dziewczynki" zanim zaczniesz brać ją w obronę, bo albo masz za mało danych albo nie rozumiesz - może przeszkadza ci po prostu ten dystans, który doradzasz. I naucz się przyjmować uwagi innych - w tym wypadku jak najbardziej na miejscu - słowo "zdechł " jest w j.polskim wybitnie pejoratywne i dlatego nie używamy go tutaj - jest wiele innych bardziej odpowiednich zwłaszcza w odniesieniu do tak bliskiej istoty jak pies .
-
Do góry jamniczku !!! Spójrzcie ludzie jaki jestem śliczny !!!
-
Przenieście wątek do właściwego województwa. Wejherowo, to przecież pomorskie, nie kujawsko-pomorskie. Są osoby śledzące wątek w swoim województwie, więc zasadne jest przeniesienie wątku we właściwe miejsce.
-
Doskonale Cię rozumiem i bardzo współczuję. Naprawdę jedyna rzecz, jaka przychodzi mi do głowy to wymęczyć psa spacerami jeszcze dzisiaj i jutro rano, no i zostawić go z np. kongiem lub butelką ze smakołykami zamiast jedzenia. Ja robię tak, warstwa kulek, warstwa pasztetu i trudny dostęp. Może trochę się zajmie i zmęczony zaśnie. Trzymam kciuki,żeby jakoś się udało. Tylko systematyczne pozostawianie go i wydłużanie czasu pomoże, obawiam się,że behawiorysta też nic nie wyczaruje od ręki.