-
Posts
901 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by wire fox
-
[quote name='karjo2']OT sie znow robi ;). Tak naprawde barf nie jest pracochlonny, zakupy w miesnym czy warzywniaku i tak przeciez robie. Potem tylko pociac (zmiksowac) i wrzucic do michy. Znacznie szybciej idzie przygotowanie niz gotowanego. A przy przygotowaniu raz na jakis czas procji i mrozeniu, to juz bajka - wyjmujesz, rozmrazasz i spokoj :).[/quote] Wciąż wiem za mało nt. BARF-u ale przyznaję,że pociąga mnie - gdyby nie wizja mojego pieska z kością wylegującego się na "meblach":lol: to oczywiście wizja hipotetyczna i przesadzona /nie mam fobii w temacie: czystość/. A tak poważnie to chętnie podawałabym mojej Fudze kości, ale jeszcze się nie odważyłam - dostaje różnej maści chrząstki itp. ale jestem "rozwojowa" i nie wykluczam,że dam się "nawrócić" na inny sposób żywienia - ale już w innym wątku :lol:
-
[quote name='karjo2']Jota nie przesadzaj, mialam duzego psa na gotowanym, teraz na barfie ( zreszta dla mnie najciekawszy sposob zywienia psa). Oczywiście podziwiam wkład pracy :lol: , ale jak to w życiu wszystko jest subiektywne - wszystko zależy od możliwości, czasu itp. Może wyraziłam się mało precyzyjnie, ale miałam na myśli właśnie nakład pracy i czasu na karmienie w ten sposób np. gromadki psów. A że to możliwe - wiem, bo sama gotuję psu, chociaż mam w sumie mało czasu, bo pracuję i mam jeszcze "ludzką" rodzinkę, która też chce jeść:lol: Żywienie suchą karmą to w wielu przypadkach bardzo wygodne i jedyne możliwe rozwiązanie, nadal tak uważam.
-
[quote name='shin'] Ja mialem przyjemnosc gotowac duzemu psiakowi i powiem ci, ze nie ma z tym problemu :eviltong: Za to problem z samym psem byl. Vet kazal go na diete ryzowo-kurczakowo-warzywna z powodu choroby, objawiajacej sie glownie biegunka. Mimo leczenia biegunka NIC A NIC nie przechodzila. Co sie okazalo? Alergia. Na co? Nie wiadomo. A raczej wiadomo, tylko medycznie ciezko wytlumaczyc. Otoz piesek ma sraczke po... gotowanym miesie. Surowe ladnie je bez sensacji, a po gotowanym... i nie wazne czy kurczak, czy wolowina - kazde mieso tak na niego dziala...[/quote] Moja reaguje w ten sposób na podroby - szczególnie uwielbianą przez wiele psów wątróbkę i jajka, po których dodatkowo wymiotuje . Nie wnikam dokładnie w przyczyny tej przypadłości - po prostu nie daję i jest OK. Poza tym je prawie wszystko - z cytrusami włącznie - oczywiście w rozsądnych ilościach :lol:. Jeśli chodzi o suche karmy to nie lubi tych z dodatkiem ryby - Nutra Gold jest w jej opinii w porządku, tej niby "lepszej" z łososiem zwyczajnie nie lubi.I tak stworzył się mały off topic nt. karmy :lol:
-
Jeśli chodzi o mnie to wszystko jest OK. Twoja wypowiedź była faktycznie obiektywna. Ja sama znam Labradorkę karmioną od szczenięcia Pedigree i rzeczywiście "na oko" okaz zdrowia. Nie czarujmy się - cudów w tych karmach z pewnością nie ma, bo zwyczajnie muszą się też opłacać. Konserwowane być muszą - mniej lub bardziej szkodliwymi środkami, bo skąd tak długie okresy przydatności. Ja sama karmię w sposób, który ma wielu przeciwników, ale u mnie się sprawdza. Rano sucha karma w Kongu , popołudniu gotowane - ryż + warzywa + kurczak/inne mięso/.Zasadniczym posiłkiem jest ten popołudniowy, ale przyznaję, że sucha jest zwyczajnie praktyczna - ja mogę sobie pozwolić na gotowanie bo mam jednego i to niedużego psa /foksterier szorstkowłosy/- w przypadku dużych nie wyobrażam sobie tego.
-
[quote name='sota36']jota - a przeczytalas caly watek????[/quote] Owszem, ale Ty mój post chyba pobieżnie:roll:. Włączyłam się zwyczajnie do rozmowy , ale nie ma sprawy już mnie nie ma. Wątki są czytane nie tylko przez bezpośrednich rozmówców i pozornie nawet te nie "w nurcie", ale na temat mogą się komuś przydać :lol:
-
Podobne objawy miała moja suczka w wieku ok. 10 m-cy. Mimo poprzednich odrobaczeń miała po prostu robaki, a konkretnie nicienie. Musiało być ich sporo, bo jeden "ujawnił" się sam któregoś ranka :lol:. Pomogły zwykłe tabletki na odrobaczenie - tak więc czasem przyczyna może być prozaiczna.Nie leczyłabym jednak psa na własną rękę Ranigastem /chyba że nie doczytałam czegoś na temat tej "kuracji"/.
-
Do shin i Chefrenek : Nie mam zamiaru bronić tych karm dla zasady, ale trochę się czepiacie - różne rodzaje Hillsa mają różny skład, więc nie wiem jaki konkretny macie na myśli, ale znalazłam tam prawdę mówiąc trochę więcej składników. Tak jak pisałam wszystko zależy od preferencji. Nie lubię uogólnień - karmiłam psa zarówno jedną, jak i drugą i nie było źle - no może poza ceną, bo tanie nie są. Pedigree faktycznie smakuje psu, ale już po miesiącu widać różnicę choćby w sierści. A tak prawdę mówiąc to nie ma o co kruszyć kopii - bo jak komuś nie pasuje, to może karmić inną karmą lub BARFEM jeżeli stwiedzi,że to dobre dla jego psa. Ja wypowiadam tylko swoją opinię :lol: i nie mam zamiaru przekonywać innych o wyższości Świąt Wielkanocnych ....... poprostu piszę o tych, które znam. Co jakiś czas pojawiają się sensacje, o tym,że Eukanuba niedobra, że Royall ma konserwanty itp..a tak prawdę mówiąc to wciąż karmy z wyższej półki, niezłe i nie każdego stać na nie.
-
Coś na temat PEDIGREE JUNIOR (nie chę struć pieska :-))..
wire fox replied to odin1983's topic in Marki karm
Psy ras dużych, do których należy Labrador powinny przechodzić na karmę dla dorosłych później niż w wieku 8 - miesięcy. To zależy głównie od karmy i zaleceń producenta, ale pies w tym wieku znajduje się jeszcze w okresie wzrostu i ma inne potrzeby niż dorosły. Z karmą Pedigree nie mam dobrych doświadczeń, odradzam - są dużo lepsze w niewiele wyższej lub tej samej cenie jeżeli kupuje się większe opakowania. -
[quote name='shin']Ok, dogfoodanalysis.com wreszcie mi dziala, Hillsa znalazlem i moge powiedziec, co oni napisali. [B]Zaznaczam na poczatku, ze jest to stan na marzec 2006[/B], wiec jesli zmienili cos w skladzie od tego czasu - nieaktualny. [B] W skrocie: Hills zawiera malo miesa, a to ktore jest to produkty uboczne z uboju zwierzat, poza tym - tluszcze niewiadomego pochodzenia, niskiej jakosci zboze oraz kontrowersyjne zapychacze.[/B] Glownym skladnikiem karmy jest kukurydza - przyczyna wielu alergii pokarmowych i problemow z drozdzami. Odpadki poubojowe - niemozliwe do okreslenia jakiej jakosci, wiec patrzac z punktu widzenia ciecia kosztow nalezy spodziewac sie najgorszego, a'la ludzkie parowki Trzeci skladnik - soja. Kiepskie zrodlo bialka dla psow, wywoluje duzo alergii. Czwarty skladnik - tluszcz, blizej nieokreslony zreszta. Buraki - a konkretnie 'produkt uboczny' powstajacy przy produkcji cukru z burakow cukrowych. Kontrowersyjny dodatek - niektorzy twierdza, ze to dobre zrodlo blonnika, inni, ze niepotrzebne obciazenie dla nerek i watroby. Poza tym karma zawiera sztuczne dodatki smakowe i ryz browarniczy [nie wiem czy dobrze to przetlumaczylem], ktory pozbawiony jest wielu skladnikow pozadnego ryzu i jest po prostu odpadem powstalym przy mieleniu. [B] Hills, tak samo jak i Royal, w ocenie dogfoodanalysis.com zajely zaszczytne miejsce w tej samej kategorii co Pedigree.[/B][/quote] Myślę, że poza rankingami, które zwykle dopasowane są do potrzeb przeprowadzającej je instytucji :lol: dobrze jest kierować się własnym doświadczeniem. Moje pokrywa się z obserwacjami innych znanych mi "psiarzy" - pies po Royalu czy Hills'ie wygląda dobrze, karma mu smakuje i nie ma żadnych sensacji pokarmowych. Osobiście zmieniłam karmę na Nutrę Gold m.in. ze względu na cenę i możliwość kupna Mini w 8 kg opakowaniu, ale to nie zmienia mojej opinii o tych karmach. Prawdę mówiąc, żeby mieć pewność co do tego co podajemy należałoby karmić poprostu naturalnie i jest to moim zdaniem najlepsza opcja - niestety nie dla wszystkich z wiadomych względów.
-
Moja sunia ma różowe opuszki w czarne kropki :lol: Jest to jak najbardziej normalne.
-
Z moich doświadczeń i rozmów z hodowcami innych terierów wynika,że Royall i Hills to jedne z lepszych karm. Zgadzam się,że są drogie i dlatego nawet dla małego psa opłaca się kupować w większych ilościach. Są też chętnie jedzone w przeciwieństwie do np.Eukanuby, na której wychował się mój pies. Ja po obserwacji psa i analizie składu i ceny zdecydowałam się na Nutrę Gold / zielone opakowania/ i jestem zadowolona .Kupuję przez internet, bo w sklepach nie spotkałam jej jeszcze. W moim przypadku to tylko część diety, bo stosuję tzw. żywienie mieszane, które ma wielu przeciwników, ale w przypadku mojego psa sprawdza się.
-
Dawkowanie najlepiej określa producent karmy, ale szczeniak też ma swoje preferencje. Moja jadała trochę mniej niż przewidywało dawkowanie w przypadku Royala. Jeżeli podajesz suchą karmę typu super premium nie ma potrzeby gotowania czy podawania jakichkolwiek suplementów. Myślę jednak, że marchewka lub inne warzywa od czasu do czasu jako urozmaicenie można podawać. Moja suczka była sterylizowana po 1 cieczce, ale są różne szkoły np. amerykańska preferuje sterylizację przed ..Najlepiej porozmawiaj o tym z weterynarzem. Jeżeli chodzi o zmianę karmy, to w okresie wzrostu /jeżeli chcesz karmić suchą karmą/ stosuj te z "górnej półki" czyli klasy super premium np. Royal, Hills, Nutra. O karmie Britt nie wypowiadam się, bo jej nie znam.
-
Uchodzi za niezłą karmę, choć z grupy Puriny podobno Pro Plan jest lepsza. Mojej nie smakowała, ale nie znaczy to że nie jest dobra. Ja karmię obecnie tylko Nutrą Gold i jestem zadowolona.
-
Najlepiej uszu nie czyścić zbyt często, a już napewno nie dłubać w nich . Można czyścić małżowinę na zewnątrz, ale też nie należy jej "moczyć" . Jeżeli pies - tak jak moja foksterierka ma dużo włosów wyrastających "z wnętrza" ucha należy je wyrywać od czasu do czasu. Oczywiście nie wszystkie dokładnie, tylko co jakiś czas wystarczy złapać palcami taką kępkę i energicznie pociągnąć. Jeżeli zrobi się to znienacka i nie dręczy psa długimi sesjami takich pięlęgnacji - nawet specjalnie nie protestuje.
-
Ziemniaki daję psu w postaci pure. Oczywiście od czasu do czasu. Przyswaja bez problemu.
-
Jedź jak tylko będziesz mógł i miejmy nadzieję, ze to nic poważnego. Wracając do mniej naglącej części Twojego pytania pkt. 4 - producenci karm radzą przechodzenie stopniowo na inną karmę przez mieszanie właśnie, np. 1/4 nowej i 3/4 starej itd. zwiększając udział nowej, ale w przypadku mojego psa nie stosowałam się do tego i nigdy nie było problemów, a jest raczej wrażliwa i do roku często miałyśmy jakieś sensacje - wzdęcia, biegunki itp. Biegunki najczęściej po podrobach /wątróbce,serduszkach/lub jajkach - może jadł coś z tych rzeczy ?
-
Jeżeli pojawia się krew pojechałabym szybko do weterynarza, to nie jest raczej wina karmy. Być może zjadł coś "ostrego" dosłownie. Moja jak była mała najadła się żwirku - nie wiadomo kiedy i jak - no i robiła "kamienną" kupkę. Cudem udało się! Ale nie ryzykowałabym i pojechała do weta - jeżeli ma wzdęty brzuch to może być też jakaś niestrawność. Na samą biegunkę podawałam Taninal /dla ludzi/ i pomagało.
-
Dzięki wszystkim za porady i sugestie.
-
Oczywiście, ale tylko jeżeli masz jakiś mało uczęszczany trawniczek /najlepiej we własnym ogródku/. Jeżeli jest w okresie kwarantanny, a pewnie jest nie możesz pozwolić by bawił się z psami i wąchał miejsca gdzie przebywają. Nie ma jeszcze odporności na psie choróbska.
-
OK - może niech oceni sama pytająca.
-
[quote name='Saite']A kto tu mówił o jakimkolwiek [B]"przeganianiu"[/B]? Pytanie dotyczyło tego, czy za pomocą roztworu z dodatkiem octu da się zniwelować wabienie suki i odpowiedź brzmi:TAK, tylko tyle.[/quote] Minął bezpowrotnie czas jedynych, słusznych odpowiedzi :lol: To tylko Twoja opinia, tylko tyle. Ja mam prawo do swojego poglądu na ten temat.
-
[quote name='edycia'][B][COLOR=darkgreen][I][SIZE=3][FONT=Times New Roman]Słyszałam że woda z octem pomagają maskować zapach cieczki? Czy ktoś to wypróbował na swojej suni? Proszę o opinie na ten temat. Proszę także powiedzieć jak należy stosować wodę z octem w celu zamaskowania zapachu cieczki?:Help_2: [/FONT][/SIZE][/I][/COLOR][/B][/quote] Chciałabym tylko przypomnieć,że taki był temat - sprzątanie oczywiście TAK ale nie polecam octu jako środka do maskowania zapachu cieczki - tylko tyle . Może pomaga w najbliższym otoczeniu, ale nie jako sposób na przegonienie niechcianych i nachalnych kawalerów.
-
Nie mam zamiaru nikogo namawiać do sterylizacji, ale radzę zapoznać się z tym co mówi na ten temat współczesna weterynaria. A tak na marginesie widzicie się w roli zmywających wodą z octem klatki schodowe ?? to i tak nie pomoże i nie chodzi tu o pilnowanie tylko o oganianie się od obcych psów, chyba,że ma się luksus przydomowego ogródka, lub niezwykle subordynowanych sąsiadów. Ze zdrowotnego punktu widzenia więcej plusów sterylizacji niż minusów - oszczędzasz również psu cierpienia związanego z brakiem możliwości zaspokojenia potrzeby prokreacji - to jedna z najsilniejszych potrzeb .
-
Moim zdaniem 8 tygodniowy szczeniak jest jeszcze w okresie kwarantanny i podczas bardzo niskich temperatur nie powinien wychodzić na spacerek. No chyba,że masz własny ogródek - ale też wstrzymałabym się do temperatury powyżej -10 stopni C.