Jump to content
Dogomania

Drzagodha

Members
  • Posts

    3703
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Drzagodha

  1. Nie wiem czemu, ale posty edytują się tylko jako "edycja zaawansowana". Zwykła edycja już bardzo długo nie chodzi. Osa od czwartku będzie miała więcej spokoju, jej najbardziej znienawidzona "koleżanka" z azylu w czwartek idzie do nowego domu. Także dla Osy to zdecydowanie mniej nerwów ;)
  2. Daga, wątek już jest post wyżej ;)
  3. Igiełko, Ty nas tak lubisz odwiedzać ;) [url]http://www.dogomania.pl/threads/192270-Pi%C4%99kna-%C5%BCywio%C5%82owa-dama-szuka-domku-sta%C5%82ego[/url]!
  4. Imię: Bessa Wiek: ok. 1 roku Płeć: suczka Rasa: mieszaniec Miasto: Głogów Sterylizacja: tak Szczepienia: tak Kontakt w sprawie adopcji: * [EMAIL="drzagodha@wp.pl"]drzagodha@wp.pl[/EMAIL] * 667 096 617 Cześć! Jestem Bessa. Jakiś kretyn wyrzucił mnie na ulicę, ale ja tam się nie przejmuje. Przecież na świecie tyle ciekawych rzeczy do obejrzenia! Trochę sobie pozwiedzałam, ale zatęskniłam wreszcie za ciepłym, suchym domkiem i pełną miską... Wtedy na mojej drodze stanęli mili ludzie, którzy zabrali mnie do miejsca, które nazywam domem. Jest inny od tego, który miałam, jest tutaj sporo psów i kotów. W tamtym domu byłam jedynaczką. Ale nie narzekam - teraz mam mnóstwo kompanów do zabawy! A bawić się uwielbiam. Bardzo chętnie aportuję, lubię się też wydurniać z psimi kolegami. Tylko mam jeden problem... Podczas zabawy zgubiłam ostatnio moją żółciutką piłeczkę, nie widzieliście jej może? Zawsze się wredna przede mną chowa. Ale ja ją znajdę! W końcu nos mam nie od parady ;) A jak już ją wytropię, to zabiorę ją do budy. Pewnie zmarzła, niech się biedna ogrzeje trochę. A później będziemy się cały dzień bawić! Może zechcesz do mnie dołączyć? Gwarantuję, że zapewnię Ci każdą wolną chwilę! Więc jeśli szukasz kompana do wspólnych zabaw, nie zwlekaj. Przyjdź i zabierz mnie do domu! [IMG]http://i55.tinypic.com/6gwjfp.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/2dvsp1.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/wldchu.jpg[/IMG]
  5. Obiecany wątek Rockiego: [url]http://www.dogomania.pl/threads/192269-Rozkoszny-amstaff-Rocky-prosi-o-domek!?p=15321407#post15321407[/url]
  6. Ale już nadrabiam ;) Wątek Rockiego: [url]http://www.dogomania.pl/threads/192269-Rozkoszny-amstaff-Rocky-prosi-o-domek!?p=15321407#post15321407[/url]
  7. Imię: Rocky Wiek: ok. 3 lat Płeć: pies Rasa: w typie amstaffa Miasto: Głogów Sterylizacja: tak Szczepienia: tak Kontakt w sprawie adopcji: * [EMAIL="drzagodha@wp.pl"]drzagodha@wp.pl[/EMAIL] * 667 096 617 Cześć! Jestem Rocky. Mam pecha, bo urodziłem się jako amstaff... Ludzie się mnie boją, nikt nie chce pokochać :-( A ja przecież zasługuję na miłość. Jestem łagodny i rozkoszny, może ktoś szuka takiego przyjaciela? Wbrew pozorom nie potrzebuję wiele. Ciepły kąt, pełna micha, ktoś do drapania za uchem... Ktoś, kto mnie więcej nie porzuci. Bo co to za przyjaciel, który pozbywa się kompana wyrzucając go na ulicę? Spójrzcie mi w oczy, czy kiedykolwiek zrobiłbym Wam coś takiego? Oczywiście, że nie! Bo ja kocham ludzi i nie tracę nadziei. Gdzieś tam musi czekać na mnie dom. A kiedy już się znajdzie, to nie będę już dłużej taki smutny... ...Ale szczęśliwy, że mam swojego własnego Człowieka, który wypieści mnie za wszystkie czasy! Tak było. Rocky trafił do schroniska, został z niego adoptowany. Spędził rok w nowym domu. Wizyta poadopcyjna wypadła bardzo dobrze. Po roku jednak pies wylądował na ulicy? Co się więc stało? Tego się już chyba nie dowiemy... Jego adopcyjna rodzina prawdopodobnie wyprowadziła się. Przez długi czas próbowaliśmy się w jakikolwiek sposób z nimi skontaktować. Bezskutecznie... Rocky dostał jednak nową szansę. Zainteresowała się nim rodzina ze Zgorzelca. Wizyta przedadopcyjna wypadła pomyślnie, Rocky czeka więc na transport do swojego nowego domu! :)
  8. Przyznaję się, że jeszcze nie :oops:
  9. W naszym schronisku przebywa około 5-letni spaniel. Jego "właścicielka" ogólnie boi się psów, jednak kiedy nie mogła zajść w ciążę kupiła sobie na giełdzie pieska, aby zastąpił jej dziecko :angryy: Dziecko w końcu się pojawiło i pies wylądował na 3 miesiące u rodziców. Kiedy wrócił był zazdrosny o "intruza". Nic dziwnego - nie dość, że go zostawili i nie odwiedzali, to jeszcze jak go zabrali z powrotem, to nikt się nim nie zajmował, wszyscy poświęcali czas dziecku. Zdecydowali się oddać psa do schroniska. Psiak siedzi przerażony w kojcu, nie pozwala się dotknąć. Uczy się na nowo ufać ludziom. Na spacerach daje się już głaskać, jednak w kojcu wciąż czuje się niepewnie. Myślę, że w domu szybciej doszedłby do siebie. Został już wykastrowany. A oto Ares: [IMG]http://i55.tinypic.com/2w5658h.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/zkkhft.jpg[/IMG]
  10. Chciałam przedstawić Wam naszego Cypka. To cudny psiak, bardzo pragnący człowieka. Ma ok. 2 lat, jest już wykastrowany. Mieszka sobie w schronisku, ale bardzo mu się nie podoba mieszkanie w kojcu, zrobi wszystko, żeby z niego jakimś cudem wyjść (nie mam pojęcia, jakim cudem przeciska się przez szczeliny węższe od niego o przynajmniej połowę). Jako, że był bardzo zawzięty w wychodzeniu z kojców, zamieszkał w biurze. Teraz to zupełnie inny pies! Musiał być domowy, przebywanie w budynku go automatycznie uspokoiło. Nie załatwia się w nim, czeka na wyjście na dwór. Uwielbia się pieścić, a człowieka najchętniej nie opuszczałby na krok. Kiedy zostaje sam w biurze nie niszczy, nie hałasuje. A jego pocieszna mordka zapewnia dobry humor przez cały dzień ;) [IMG]http://i51.tinypic.com/2ibi3ps.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/1zqg8qf.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/i1b3np.jpg[/IMG]
  11. Panie i Panowie, Kudłaty zamieszkał wczoraj w nowym domu ;) Mam nadzieję, że nowa Pani poradzi sobie z jego temperamentem.
  12. Trochę dużo stron do przeczytania, nadrobię w wolnym czasie. Powiedzcie mi, Mika nadal czeka na dom? Mam jedną panią, która szukała yorka, może jej się maluch spodoba ;)
  13. Ja używałam tego, ale jako, że poznajemy małą coraz bardziej, to mogę go zmodyfikować jak wrócę ze schroniska, aby zawierał cechy charakteru małej. [B]Atomowka[/B] dzięki wielkie! :loveu:
  14. A jak on do ludzi? Ufnie? Czy raczej stara się zbyt blisko nie podchodzić?
  15. Śliczny :) Nie miałam zbytnio kontaktu z białaczką - rozumiem, że do domu jako jedynak?
  16. Michał, który w tygodniu sprząta w azylu i karmi psy stwierdził dzisiaj, że Maniek się zmienił. Nie widział go 2 miesiące. Według niego zrobił się bardziej żywiołowy, radośniej biega. Nie stracił jeszcze nadziei.
  17. I bardzo dobrze, bo znów zapomniałam :oops: Chyba zacznę łykać jakieś tabletki na pamięć. To co wynalazłam: [IMG]http://i54.tinypic.com/33mpvyo.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/iz92qx.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/qz2hir.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/v4a4bo.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/adn8l4.jpg[/IMG] No i moje ulubione - A ku ku :lol: [IMG]http://i55.tinypic.com/oaufd5.jpg[/IMG]
  18. Jest u właścicieli. Ale nie na łańcuchu przy budzie, ale w domku, luzem :D Co prawda później (na bank po zdjęciu szwów) na jakiś czas wróci do budy, ale odnowionej, nieprzeciekającej. Ale to też nie na długo, jak się syn wprowadzi to zabiera ją do budynku ;) Wbrew pozorom oni kochają tego psa, choć czasem wygląda to inaczej. Przyznaję, że z ogłoszeniami u Wetki trochę kiepsko... Właściwie z takich ogólnopolskich, to ma tylko tutaj i na szerloku. Więcej ma na naszych lokalnych portalach. Ogłoszeń zbyt wiele nie robiliśmy. Nie chcieliśmy jej wydawać zaraz po zabiegu, nie było pewności, że przeżyje. Ale Wetka ma się świetnie i myślę, że poszukiwania domku czas porządnie zacząć! A skoro ma to być coś owczarkowatego, to zaraz wrzucę ją na owczarki.eu ;)
  19. A kotki ciachnięte? Mojej mamie marzył się zawsze maine coon, ale w końcu adoptowaliśmy ślicznego "rasowego" dachowca :D Ale w pewnym momencie rozważała adopcję drugiego kota, tym razem z wyglądem swoich marzeń. Ale chyba jej przeszło na razie, bo przyniosłam na tymczas sunię po amputacji łapy i twierdzi, że starczy jej zwierzyńca ;)
  20. Wiem, że obiecałam, ale z moją sklerozą to tak bywa. Idę aktualnie ściągnąć suni szwy po sterylce, jak wrócę od weta to obiecuję, że w końcu wrzucę! A najlepiej to napisz ktoś post po mnie na wątku, to mi się wyświetli i w razie czego przypomni o obietnicy :D
  21. A tam boska od razu. Po prostu jestem niezła w dyskusjach :D Udało mi się wysterylizować tą sukę z Grodźca, to z tymczasem też musiałam sobie poradzić ;)
  22. No ponoć na pysiu coś tam nie tak. Ale ja się nie znam ;)
  23. Nie musicie się martwić - tymczas zostawi Wetkę u siebie na dłużej ;) Umowa jest, że oni pomogą nam, a my pomożemy im. Także mamy dwie kotki do sterylki :diabloti: No i muszę zawieźć karmę dla małej, bo to co dostała od nas już skonsumowała :p Także DT na razie nie szukamy, rozglądamy się za to za DS. A jak się domku nie znajdziesz, to już ja cię... :mad:
  24. Od pewnej zaogarzonej osoby, która odwiedziła ostatnio nasze schronisko usłyszałam, że nasz Fido jest ogarowaty, tylko umaszczenie mu nie pasuje. Proponował jednak ogłosić go na ogarowych stronach, więc ogłaszam ;) Fido to pies, który ma ok. 1,5 roku. Jest bardzo żywiołowy, energia go rozpiera. Jest łagodny, jednak potrzebowałby konsekwentnego właściciela. Rozgryza człowieka w mig i wie, kiedy może sobie pozwolić na co chce. Do psów raczej łagodny, ma w schronisku kolegę labradora, z którym biega zawsze po wybiegu. Jest już wykastrowany. [IMG]http://i51.tinypic.com/dqg93q.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/8wxuo2.jpg[/IMG]
  25. Domku dla naszej Osy na horyzoncie nie widać żadnego, a u nas już kolejny bullowaty... Przedstawiam Wam Rockiego. Jest to młody, około 3-letni pies. Jest masakrycznie łagodny, widział mnie drugi raz, a już dał sobie wsadzić tabletki na robale do gardła ;) Ogólnie to straszny miziak, uwielbia się pieścić. Z niektórymi psami dogaduje się bez zarzutu (mieszkał przez chwilę w kojcu z samcem bernardyna), ale zdarzają się psy, które nie przypadają mu do gustu. Kotów nie lubi. Najchętniej by je zjadł :eviltong: Nieźle chodzi na smyczy. Kiedy tylko jest okazja, usiłuje zwrócić na siebie uwagę. Mając człowieka obok, automatycznie się uspokaja. Posiada aktualne szczepienia, jest już wykastrowany. A oto Rocky: [IMG]http://i54.tinypic.com/k1amiu.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/k5iiv.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/35bw22x.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/2r5838w.jpg[/IMG] Drap mnie, drap :p [IMG]http://i51.tinypic.com/23tqrdu.jpg[/IMG] Założę małemu później wątek.
×
×
  • Create New...