-
Posts
3703 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Drzagodha
-
Mała trafiła w poniedziałek do nowego DT. Wcześniej został ściągnięty stary gips i założony nowy - maleństwo rośnie w ekspresowym tempie i trzeba stale kontrolować, czy gips nie jest za mały. A że w nowym domu tymczasowym całe mnóstwo zwierząt, to we wtorek Wetka już tak szalała z psami i kotami, że jakimś cudem... zgubiła gips. Także we wtorek został nałożony nowy :D Więc maleństwo jest w rewelacyjnej kondycji :D
-
Maniuś to nasz jedyny podopieczny, który do końca życia pozostanie jajeczny :D
-
Pomorskie - ponad 40 kotów, na cito DT i DS!
Drzagodha replied to pinkmoon's topic in Kotki już w nowych domach
Stworzyłam coś takiego, ale jestem średnio zadowolona. Także później napisze nowe ;) [B] Dla Mizi[/B] Od dziecka chciałeś mieć zwierzątko. Niestety – rodzice nie chcieli się zgodzić... Teraz jesteś dorosły. Wiesz, że zwierzak mógłby znaleźć u Ciebie wspaniały, kochający dom... Jesteś gotów przyjąć nowego domownika pod swój dach na dobre i złe. Myślisz o psie. Jest jednak jeden problem – pracujesz i połowę dnia nie ma Cię w domu. Niemiałby kto wychodzić z psem na spacery. Rozsądek karze Ci zrezygnować – nie chcesz, aby pies się męczył. Jednak chęć posiadania czworonożnego przyjaciela wciąż gości w Twoim sercu... Chciałbyś mieć przyjaciela, z którym będziesz mógł się pobawić i porozmawiać, ale jednocześnie takiego, który będzie mógł zostać na kilka godzin sam w domu, żeby był spokojny i nie psocił kiedy Cię nie ma. Zaczynasz więc myśleć o kocie. Właśnie taka jest Mizia. Spokojna, grzeczna, załatwia się do kuwety. Jest młodą kotką i na pewno wniesie wiele ciepła i radości do Twojego domu. A kiedy spojrzysz w jej mądre, piękne oczy będziesz przekonany, że decyzja o adopcji Mizi była jedną z lepszych decyzji podjętych w Twoim życiu. -
Pomorskie - ponad 40 kotów, na cito DT i DS!
Drzagodha replied to pinkmoon's topic in Kotki już w nowych domach
Postanowiłam się wstrzymać z zakładaniem wątku mojej tymczasowiczce, bo w domu zaczyna się mówić o tym, że może by już u nas została :) "Bo przecież nikt nie adoptuje psa po amputacji łapy..." Także trzymajcie kciuki! Miejmy nadzieję, że plan się powiedzie, bo od samego początku zakładaliśmy, że może jak ją moja rodzinka pozna, to zgodzi się na adopcję :D Także jeśli chcecie, mogę jutro zająć się pisaniem tekstów do Waszych ogłoszeń ;) -
Gdzieś mam taki no zwykły ;) ale ostatnio używam tego :D
-
Ogromne dzięki! Miejmy nadzieję, że Zuzi się wreszcie poszczęści. Interesowało się nią już kilka osób, ale kiedy ją poznają dochodzą do wniosku, że jest za duża :( Ale chociaż dwa inne psy znalazły dzięki niej domy. Ale co do mojego tymczasa to Wam powiem, że w domu zaczynają się rozmowy, że może by ją zostawić, bo przecież nikt nie adoptuje psa bez łapy... Także proszę Was, trzymajcie kciuki!
-
Właściwie, to ja używam tego co jest w pierwszym poście. Na końcu dopisuje tylko "W sprawie adopcji Osy kontaktuj się z nami: 667 096 617 lub [email]drzagodha@wp.pl[/email]" Ale jeśli uważasz, że się nie nadaje do ogłoszeń, to miałam gdzieś takie bardziej "normalne", jutro poszukam ;)
-
Jak mi wyślesz trochę info o małej to pewnie. Bo ja maleństwo widuję tylko u weterynarza :P także ciężko mi coś o niej wymyślić. Summer, ale skoro już się wygadałaś, że pracujesz w sądzie, to pewnie nam się jeszcze nie raz przydasz ;) W zeszłym roku pozwaliśmy kolesia o znęcanie się nad zwierzętami. Jeden pies zamarzł, dwa były skrajnie wyczerpane więc zabraliśmy je czym prędzej do weta. Oczywiście sprawę umorzono... Za to nam założono sprawę o kradzież psów, no i oczywiście ta do sądu trafiła... Jak myślisz, można jakoś tą sprawę na nowo rozpatrzyć? Po prawie roku od zdarzenia? Jeśli została umorzona?
-
Tylko skąd go wziąć? :(
-
[quote name='summer78']Słuchajcie, czy na serio nie dałoby się tych gówniarzy zidentyfikować?? No tak nie można tego zostawić, pracuję w sądzie, już ja wiem co z nimi zrobić!!!![/QUOTE] Raczej będzie problem... Od nas szła tamtędy tylko jedna osoba (i tak kierowana chyba przez jakieś niewidzialne siły...). Biorąc pod uwagę stan małej, nie było czasu ani na pogoń za gówniarzami, ani na próbę przyglądania się uciekającym dzieciakom. Małej wylała się z płuc krew do malutkiego ciałka i liczyła się każda minuta... Był wybór - albo ratujemy psa, albo karzemy gówniarzy. Dla mnie odpowiedź jest tylko jedna...
-
Generalnie większość ma na naszych miejskich portalach. Oprócz tego jest tutaj, na szerloku, terierkowie, e-zwierzak, była na wybierzmiska, ale ogłoszenie niedawno straciło ważność. Także jest co robić... Chwilowo mam u siebie tymczasa po amputacji łapy i nie mam zbytnio kiedy :(
-
Trochę ma, ale jeszcze nie za dużo. Muszę się za to porządnie wziąć...
-
Wala, ale jeśli masz ochotę pomóc z ogłoszeniami, to oczywiście skorzystamy :D
-
Daga, Ty ponoć wykupywałaś pakiet ogłoszeń dla Osy, dobrze pamiętam?
-
Ale to jest przecież normalne, że psy się nie będą na początku zgadzać... Bardziej bym się zdziwiła, gdyby się właśnie zgodziły bez niczego. Ale z drugiej strony, to chyba wolę, że wróciła do nas tak szybko i nie zdążyła się przyzwyczaić... Życie nauczyło nas, żeby każdemu dawać szansę. Przyszła kiedyś do nas pani, która strasznie nam się nie spodobała. Ale postanowiliśmy zaryzykować i dać jej szansę. Okazała się wspaniałym opiekunem, a sunia jej u niej strasznie szczęśliwa. Innym razem, na wiosenną, plenerową akcje adopcyjną przyszła pani z dziećmi. Od razu spodobał się im nasz Odi, postanowili adoptować akurat jego. Osobiście nie byłam zbyt zadowolona z faktu adopcji psa przez tą panią, bo miałam z nią kilka starć kilka lat temu. Co się okazało? Po rozstaniu z mężem to zupełnie inna kobieta. Pies jest wpatrzony w nich jak w obrazek, dbają o niego, jest szczęśliwy. Kiedy ma jakiś problem przychodzi i pyta. Nie zostawia psa, bo coś jest nie tak. Kolejny przykład - ostatnio koleżanka wydawała do adopcji jedną z naszych kotek. Nie była zbyt zadowolona, państwo mieszkają w klatce obok niej i kiedyś bardzo poważnie pokłóciła się z nimi w sprawie psów. Mimo odmiennych zdań w tej sprawie - wydała im kota, ale zapowiedziała, że będzie często wpadać. Co się okazało? Kotka jest panią w domu, ma już swoje ulubione miejsca do spania i ogólnie ma się świetnie. Właśnie dlatego staramy się dawać szansę wielu różnym ludziom.
-
Pomorskie - ponad 40 kotów, na cito DT i DS!
Drzagodha replied to pinkmoon's topic in Kotki już w nowych domach
Dajcie znać, czy może być coś takiego. Jak nie, to zabiorę się do ogłoszeń jutro - dzisiaj mam tyle spraw na głowie, że ciężko mi się myśli... Idę szykować miejsce dla nowej tymczasowiczki. Jak już do mnie trafi po zabiegu, to założę jej wątek, na który już teraz serdecznie zapraszam :) -
Pomorskie - ponad 40 kotów, na cito DT i DS!
Drzagodha replied to pinkmoon's topic in Kotki już w nowych domach
[B]Dla "łiskasowych" mruczków ;)[/B] Zawsze marzyłeś o kocie. Tylko jakiego wybrać? Jest przecież tyle różnych kotów... W oko wpadła Ci reklama Whiskasa. Właśnie o takim kocie marzyłeś! Ślicznym, pręgowanym tygrysie... Tylko skąd go wziąć? Nie wiesz? A my tak! U nas znajdziesz swojego wymarzonego kota! Pięknego, miziastego, który zamruczy dla Ciebie w zimowe wieczory... Twoje marzenie wreszcie może się spełnić! Wystarczy, że skontaktujesz się z nami: -
Pomorskie - ponad 40 kotów, na cito DT i DS!
Drzagodha replied to pinkmoon's topic in Kotki już w nowych domach
Z nawału pracy brakuje mi dziś weny :( Stworzyłam na razie tylko coś takiego. Jakby co, mogę poprawić. [B] Tekst ogłoszeń dla Naleśnika:[/B] Lubisz jeść? Więc pewnie nie lubisz uczucia głodu... On też nie. Niestety, nie ma tego szczęścia co Ty. Jest bity przez inne koty, niedopuszczany do misek. Wciąż chodzi głodny, wystraszony... Jest dokarmiany przez wolontariuszy na boku. Ale to nie jest życie. Chciałby sobie spokojnie podejść do miski kiedy zgłodnieje, nie chować się po kątach, pobawić się... Ale do tego potrzebny mu jest dom. Spokojny, cichy, w którym będzie mógł dojść do siebie... Chcielibyśmy, żeby trafił w końcu na swojego Człowieka... Takiego, który go pokocha, nie będzie mu się narzucał i z radością patrzył, jak z chudego, wystraszonego kota zmienia się w pięknego, miziastego mruczka. Może właśnie Ty jesteś wymarzonym przez Naleśnika Człowiekiem? Nie czekaj, podaruj mu nowy dom już dziś! W sprawie adopcji Naleśnika kontaktuj się z nami: -
Pomorskie - ponad 40 kotów, na cito DT i DS!
Drzagodha replied to pinkmoon's topic in Kotki już w nowych domach
Tak sobie myślę - sporo kotów macie nie ciachniętych. Może jakiś bazarek, żeby uzbierać pieniądze na sterylki? -
Zapraszamy, zapraszamy :) A wiecie, że Osa kiedy się bardzo cieszy nie chodzi tylko podskakuje? I tak całą drogę potrafi hop, hop, hop ;)
-
Pomorskie - ponad 40 kotów, na cito DT i DS!
Drzagodha replied to pinkmoon's topic in Kotki już w nowych domach
No dobra, to ja skończę ze swoimi ogłoszeniami, a później biorę się za Wasze ;) -
Pomorskie - ponad 40 kotów, na cito DT i DS!
Drzagodha replied to pinkmoon's topic in Kotki już w nowych domach
To jeszcze ja mam pytanie - w razie czego jesteście w stanie dowieźć gdzieś koty? -
Twoje nogi też się na zdjęciu złapały :P
-
Już jakiś czas temu obiecałam to zrobić, ale nie było zbytnio kiedy. Ale nadrabiam zaległości ;) Wątek Osy: [url]http://www.dogomania.pl/threads/190514-Mix-amstaff-do-adopcji-kojec-jej-nie-służy-(?p=15150074#post15150074[/url]