Jump to content
Dogomania

Drzagodha

Members
  • Posts

    3703
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Drzagodha

  1. A ja dalej nie :(
  2. To jeszcze Poldek... Tylko jakoś mi pomysłu brak. Jesteście w stanie mi powiedzieć coś więcej o kocie?
  3. Smerfetki oko wczoraj skontrolował wet. Lecimy z biodacyną, później corneregel i jest duża szansa, że oko uratujemy. Trzymajcie kciuki!
  4. Biorąc z Was przykład, założyłam wątek naszym kociakom. Na razie tylko dwa koty, ale i tak zapraszam na wątek ;) [url]http://www.dogomania.pl/threads/192743-G%C5%82ogowskie-koty-poszukuj%C4%85-dom%C3%B3w[/url]!
  5. [B]Smerfetka[/B] Jest to kotka, która trafiła do nas, kiedy będąc w ciąży poroniła. W strasznym stanie miała też oko - opuchnięte, zaropiałe, z wrzodem na rogówce. Aktualnie oko wygląda nieźle, ale ciągle walczymy o to, aby kotka na nie widziała. Jest strasznie miziasta i ma piękne trójkolorowe ubarwienie :) Jest grzeczna, nie rozrabia. Jest też strasznym śpiochem ;) Za każdym razem, kiedy wchodzę do kociarni śpi :eviltong: Ale nie na posłankach. Smerfetka to prawdziwa dama, ona sypia tylko i wyłącznie na poduszkach ;) Upatrzyła sobie półkę z praniem, gdzie zakopie się zawsze tak, że jej nie widać. Ale kiedy wchodzi się do kociarni "wynurza" się spod sterty prania obserwując, czy może ktoś przyszedł podrapać ją za uchem? A może przyniósł coś dobrego? Bo przecież prawdziwej okazji nie wolno przegapić! Dlatego trzeba być czujnym ;) Jest już wysterylizowana. [IMG]http://i54.tinypic.com/28jll09.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/2j5f6o8.jpg[/IMG]
  6. [B]Hiacynt[/B] Mój ulubieniec w kociarni :) Ma ok. 4 miesięcy. Został podrzucony nam razem z szóstką rodzeństwa. Maluchy były chore, wyglądały tragicznie. Były też dosyć dzikie. Aktualnie Hiacynt jest ogromnym miziakiem ;) To kot wyjątkowy. Ma swój świat, swoje spojrzenie na wszystko. Jednak w jego świecie nie brakuje człowieka. Chętnie przychodzi na kolana i pomrukując wyraża swoją sympatię. Jest jednym z nielicznych kotów, które znam, które lubią drapanie po brzuszku ;) Może leżeć godzinami "podwoziem" do góry i mruczeć... Jest zaszczepiony i wykastrowany. [IMG]http://i55.tinypic.com/9poopd.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/23mqxvr.jpg[/IMG]
  7. Jako, że w naszym schronisku przebywa kilkadziesiąt kotów doszłam do wniosku, że należy im się wątek ;) Kociaki różnej płci, w różnym wieku, o różnym umaszczeniu. Do wyboru dla każdego :) Niestety kociarnia ma ograniczoną pojemność, a przy tylu kotach brakuje wszystkiego. Więc jeśli ktoś chciałby pomóc, to chętnie skorzystamy. Na pewno przydadzą się: - posłanka, koce, ręczniki - drapaki - kuwety - miski - domki tymczasowe - a przede wszystkim [B]domki stałe[/B] W kolejnych postach pojawią się kociaki szukające domu ;)
  8. Przepraszam za poślizg, ale roboty jest tyle, że ciężko trochę czasu znaleźć. Na razie wymościłam dla Iskry coś takiego: Czujesz już pierwsze oznaki zbliżającej się zimy? Pewnie marzysz o wieczorach spędzonych przy kominku w cieple płonącego ogniska... Eh. Tylko skąd wziąć w mieszkaniu kominek? Niestety. Mieszkasz w bloku i nie masz możliwości rozpalenia w domu ogniska... Jednak nie przestajesz o nim marzyć. A ja mogę spełnić Twoje marzenia! Na imię mi Iskra. Zostałam uratowana przez bardzo miłych strażaków. Oni gaszą pożary, jednak nie chcieli zgasić tej malutkiej Iskierki. Podarowali mi kolejną szansę. A skoro nie możesz mieć w domu ogniska... To może ucieszy Cię choć jedna mała Iskra? Daj mi szansę, a rozpalę w Twoim sercu ogień miłości, którego żaden strażak nie będzie w stanie ugasić!
  9. Ja byłam w wielkim szoku, Wy pewnie też będziecie :eviltong: W sobotę miałam telefon. Dzwonił Pan, że córka znalazła w internecie ogłoszenie adopcyjne. Psiak mieszka u nas w azylu i szukamy dla niego domu, a to jest ich zaginiony Blaki :crazyeye: Że on ma zdjęcia, książeczkę i stoi u nas pod azylem i bardzo chciałby go zabrać do domu, że ten psiak to senior i w ogóle. Z jednej strony byłam zła, że tak długo psiak był u nas, ale jak zobaczyłam ich miłość do niego, to cała złość mi przeszła. To nie są źli ludzie, tylko trochę nierozgarnięci. Szukali psa w schronisku w Legnicy, chodzili po całej okolicy. Niestety nie wpadli na to, że w Głogowie działa stowarzyszenie zajmujące się zwierzętami :eviltong: W każdym razie - pan zwracał się do niego "synku mój" ;) Blaki przyjechał jako szczeniak do Głogowa z Łodzi. Aktualnie ma 17 lat. Pan był też wczoraj w azylu, cieszył się, mówił, że kot Blakiego poznał, pies też, a z drugim psem, który nie znał Blakiego wcześniej już się zaprzyjaźnił. Zapraszał w odwiedziny i nie omieszkam wpaść :eviltong: Ale myślę, że będzie dobrze.
  10. Miałam wczoraj dwa telefony w sprawie Rockiego: 1. Rodzinka z 7-letnią córką, przez ostatnie 15 lat mieli amstaffa, niestety odszedł :( Teraz szukają czegoś ze schroniska. Rasę znają, wygląda na to, że jeśli Rocky dogada się z dzieckiem, to się zdecydują. A że chłopak bawił się ostatnio z 12-latkiem, to myślę, że z 7-latką też nie będzie źle ;) Dzisiaj dowiem się o domku więcej. 2. Rodzinka z dziećmi w wieku 5 i 8 lat. Ogólnie też szukają psiaka łagodnego i dogadującego się z dziećmi. Oczywiście standardowe pytanie - ile trzeba za niego zapłacić? Zaczynam się przyzwyczajać do tego pytania... Jedyne co mnie zdziwiło - pan myślał, że Rocky to... bokser. Także raczej domek odpada, bo pan na słowo amstaff bardzo się przestraszył i czym prędzej kończył rozmowę. Ale ten pierwszy domek po wstępnej rozmowie z panią wydaje się całkiem fajny, trzymajcie kciuki!
  11. Wetka zaczęła zapoznawać się wczoraj z szelkami i smyczą, ale jakoś jej się bardzo nie podobały :eviltong: W każdym razie - uczymy się chodzić :cool3:
  12. Nie ma problemu, ale dopiero wieczorem, jak wrócę ze schroniska. Mamy tam teraz taki sajgon, że szkoda słów... W ciągu 1,5 tygodnia trafiło do nas ponad 40 kotów... Psie adopcje idą nawet nieźle, niestety kocie stanęły w miejscu :(
  13. Mnie urzekł jej rudy pychol, kolorystycznie współgrający z oczami :loveu:
  14. Iskra ;) Tak, żeby tematycznie było :D
  15. Tak myślałam, że trzeba być zarejestrowanym. Ale mi się nie chce od wczoraj konto aktywować :(
  16. Dzięki wielkie! Dzwonił dzisiaj jeden pan zainteresowany ogłoszeniem. Pierwsze pytanie, które mi zadał... Za ile chcę go sprzedać :crazyeye: Zdziwił się, jak go poinformowałam, że pies nie jest na sprzedaż, tylko do adopcji. A jak mu powiedziałam, że pies jest wykastrowany, to stwierdził, że on jeszcze do mnie zadzwoni. Ale mam dziwne przeczucie, że nie zadzwoni... Obym się myliła.
  17. Tak sobie myślę, że w sumie to może dałoby radę ją zwieźć. Tylko głupio mi wykorzystywać niepracującego kolegę, na taką podróż. Ale myślę, że za zwrot kosztów paliwa mógłby się zgodzić :cool3: To co dziewczyny, robimy zrzutę? :evil_lol:
  18. Dobra, już wiem, DT jest w Jarocinie ;) Ktoś chętny pomóc w transporcie? Sama bym ją zwiozła, ale jestem nie mobilna :(
  19. Dzięki wielkie AguusS :loveu: Napisał dzisiaj jeden pan wstępnie zainteresowany Rockim, wysłałam mu ankietę przedadopcyjną. Zobaczymy co napisze. Bo póki co napisał mi tylko tyle, że byłby zainteresowany, nawet się nie przedstawił...
  20. Dzwonił wczoraj jeden Pan, ale byłyśmy akurat poza Głogowem. Miał zadzwonić wieczorem, bo chcieliśmy mu Wetkę pokazać, ale nie zadzwonił :(
  21. Wchodzę na to Wasze forum i chyba nie umiem się w nim odnaleźć, bo nie znalazłam wątku Bessy :oops: Powiedz mi, telefon, który dzisiaj dostałam od pani Romy, to w związku z tym domem? Czy mam już dwa DT? Bo się pogubiłam :eviltong:
  22. Jako, że czasu mam ostatnio baaaaardzo niewiele, to niestety nie ma :( Ktoś chętny pomóc?
  23. Pewnie, jutro zrobię ;) Jeśli myślicie, że ma szansę na dom jako "prawie" szwajcar, to czemu by nie ;) Chociaż ja się zastanawiałam, czy nie bliżej jej do border collie. Ale w sumie to też nie do końca to :eviltong: Także już sama nie wiem, dla mnie jest przesympatycznym kundelkiem :p
×
×
  • Create New...