Jump to content
Dogomania

Drzagodha

Members
  • Posts

    3703
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Drzagodha

  1. Bessa czeka na domek w DT, ale to nie znaczy, że śpimy :eviltong: Kto chętny zaadoptować ślicznotkę? :)
  2. Pani się póki co nie odzywa :( Więc Wetka nadal czeka... Aktualnie jest jej trochę raźniej, zamieszkała w kojcu z Brysiem. Wrzucę później zdjęcia ;)
  3. Witam wszystkich, na wyżłach mnie jeszcze nie było :) W naszym azylu mieszka sobie taki oto psiak: [IMG]http://i25.tinypic.com/28wkrpc.jpg[/IMG] [IMG]http://i29.tinypic.com/35335t1.jpg[/IMG] [IMG]http://i29.tinypic.com/28vsg9v.jpg[/IMG] Czy według Was, ma coś wspólnego z wyżłem?
  4. Z Rockim jest o tyle lepiej, że on na zimę pójdzie do kojców w budynku. Bardziej mnie martwi Osa :( No chyba, że ją "przeprowadzimy" na zimę do schroniska. U niej się raczej kubrak nie sprawdzi, zjada wszystko co jej się założy
  5. Osa uczyła się wczoraj chodzenia na smyczy ;) jako, że nic kompletnie do niej nie trafiało, biednemu pieskowi założyli uzdę :diabloti: wiecie, że Osa umie chodzić przy nodze? :cool3:
  6. A wymyślicie, na co te pieniądze mają iść? Bo ja nie wiem :eviltong: Opiekę weterynaryjną mają zapewnioną, jedzonka full, nowiutkie szelki czekają na przymiarkę. Pomysłów mi brak ;) Ewentualnie jakieś zabawki, bo u nas tego choćby nie wiem ile było, to zawsze mało ;) Myślę, że chłopaki byliby zadowoleni z jakiś piłek, sznurków czy czegoś takiego. Ale tak naprawdę, to też jesteśmy w stanie kupić. Także nie wiem, czy nie lepiej byłoby przekazać pieniądze jakiemuś psiakowi w większej potrzebie. No chyba, że się bardzo uprzecie, że ma iść na Czarnego, ale musicie wymyślić na co :eviltong: Co do charakteru Miśka. Jest nieufny wobec obcych. Do mężczyzn podchodzi z bardzo dużym dystansem, z kobietami jest trochę łatwiej. Ale jak już kogoś pozna, to nie jest tak źle. Do mnie już czasem sam na mizianie przychodzi ;) Widać po nim, że chciałby się przyjść poprzytulać, ale strach bierze górę. Ale mam nadzieję, że się z tego wyleczy. Na smyczy kompletnie nie umie chodzić :eviltong: Ciągnie jak głupi. Przestawiamy się na szelki i bierzemy się porządnie za naukę :evil_lol: Jest łagodny, bez problemu już w pierwszy dzień wsadziłam mu do gardziołka tabletki na robale. Dobrze dogaduje się z innymi psami, szaleje razem z Czarnym i czasem jeszcze dwoma koleżankami. Jest cichutki, nie słyszałam jeszcze, żeby szczekał. Jedyne co, to hałasują czasem miskami, kiedy roznoszą je po kojcu. Apetyt ma, ile by mu się nie dało tyle zje :eviltong: A jako, że jest już u nas pies o imieniu Misiu, dziewczyny przechrzciły go na Bercik - ale to akurat nie wiem, czy Wam się spodoba :eviltong: Ma założoną książeczkę, został zaczipowany, odpchlony i odrobaczony. Wkrótce czekają go szczepienia i kastracja. Póki co tyle przychodzi mi do głowy :p
  7. Jako, że na kolakach się nie znam, postanowiłam zapytać Was o zdanie. W naszym azylu mieszka sobie takie oto cudo: [IMG]http://i55.tinypic.com/ekq7wi.jpg[/IMG] Czy według Was, może to być mix kolaka?
  8. Zaznaczam, jutro się pojawię ze zdjęciami
  9. W związku z moja sklerozą, fotki będą dopiero jutro, gdyż dzisiaj zapomniałam aparatu :oops: Za to powiem Wam, że Czarny to taki przytulak, że jedna z naszych wolontariuszek wylądowała dzisiaj na ziemi, bo ją z miłości przewrócił :evil_lol:
  10. A ja miałam okazję poznać Elzę ;) W związku z tym, będę tu zaglądać i ślicznocie kibicować :)
  11. Postaram się zrobić chłopakom jutro jakieś ładne zdjęcia. Ale przy tych żywiołach, to nie wiem co z tego wyjdzie ;) Czarny jest super psiakiem. Jest strasznie kontaktowy, uwielbia się miziać. Chętnie wykłada też brzuchol do drapania ;) Jak się go pozna, to się o nim nie zapomina. Uwielbia zwracać na siebie uwagę. Taki mały wariat z niego. "Kochaj mnie i nie próbuj zrozumieć" ;) Misiu się coraz bardziej przekonuje do ludzi. Jest jednak wciąż w cieniu Czarnego. Woli się trzymać z boku. A nawet jak już podejdzie, to Czarny zawsze tak skacze, że Misiu woli się usunąć. Zastanawiam się nawet, czy nie lepiej dla niego będzie, jak będzie mieszkał osobno. Robił dzisiaj do mnie podejścia kilka razy, ale zawsze jak przylatywał Czarny to uciekał. Z drugiej strony, z Czarnym czuje się raźniej, świetnie się razem bawią, gdyby było im zimno, to mogą się do siebie przytulić. To więcej, niż ciepła buda i kocyk. Także już sama nie wiem :( Na razie zostawię je chyba tak jak są, zobaczymy, jak się sytuacja rozwinie.
  12. Do mnie też dzisiaj dzwonił. Jak mu powiedziałam, że Rockiego nie dostanie, to stwierdził, że może sobie pojechać na giełdę do Wrocławia i kupić szczeniaka, ale chciał coś starszego, żeby nie trzeba go było uczyć podstawowych rzeczy. A skoro nikt mu nie chce psa SPRZEDAĆ, to chyba tak zrobi. Jak zapytałam o Dixona, to stwierdził, że chciał go, jakaś dziewczyna powiedziała mu, że żeby dostać psa musi wpłacić pieniądze na konto, a jak poprosił o konto to mu inna powiedziała, że nie wydają psów za granicę. Zapytałam później o Gorzów - "kazali mu chodzić przez dwa tygodnie do psychiatry, po czym i tak powiedzieli, że psa za granicę nie wydadzą". Stwierdził jeszcze, że w Holandii wcale nie ma zakazu sprowadzania tych psów, a te co tam są wcale nie muszą być kastrowane. Bo niby u niego na osiedlu dwa niekastrowane amstaffy są. Szkoda słów...
  13. Pan chyba odwiedza dogomanię, bo... nie zadzwonił
  14. Na kogo kontakt do ogłoszeń?
  15. Walki? :( Czy raczej handel "żywym towarem" zakazanym w Holandii?
  16. Funia ma już swój własny dom :)
  17. Zastanawiam się, czy go sobie jednak jutro nie ściągnąć do Głogowa na "rozmowę" :angryy:
  18. Z Głogowa niestety też chciał...
  19. Tak więc... Rocky nadal szuka domku. A ja głupia, naiwna... :(
  20. Masz numer tego faceta? Wyślij mi na priv jak możesz. W takim razie pies zostanie dalej u nas.
  21. U tamtego pana decyzja nie zapadła, ale dzisiaj pojawiła się nowa opcja ;) Dziewczyny, trzymajcie kciuki, jak dobrze pójdzie to Rocky pojedzie już jutro do nowego domku w....... Holandii :)
  22. Avilia, adres wysłany ;) A co u chłopaków? Mają dwie koleżanki (wyglądem - miniaturki Czarnego ;) ), z którymi spędzają codziennie kilka godzin szalejąc na wybiegu. Później ciężko łobuzy połapać ;) To co zauważyłam - Misiu boi się przede wszystkim mężczyzn. Do kobiet też jest nieufny, ale przy nich reaguje spokojniej.
  23. Pani boi się trochę o wielkość Wetki, no ale zobaczymy. Kciuki jak najbardziej wskazane ;)
  24. Talentu graficznego nie mam, ale mogę spróbować jakiś plakat prosty zrobić.
  25. Misiu jest trochę nieufny do obcych, za to Czarny od razu wszystkich kocha ;) Razem jest im na pewno łatwiej. W najbliższym czasie chcemy profilaktycznie prześwietlić chłopakom klatki, żeby wykluczyć nosówkę. Klaudia mówiła, że u psiaków z Mysłowic płuca wychodziły tragicznie. Tak naprawdę wszystko okaże się na dniach, ale patrząc na zachowanie chłopaków, to jestem dobrej myśli :)
×
×
  • Create New...