Jump to content
Dogomania

margo54

Members
  • Posts

    606
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by margo54

  1. Tosia stawia pierwsze kroki w nowym domu
  2. Mała dostała od nas imię Tosia. Na razie mamy dla niej wszystko ale w przyszłym tygodniu chcemy podjechać z nią do gabinetu na dokładniejsze przebadanie i może się zdarzyć, że potrzebne będą jakieś nakłady finansowe na badania i leczenie, a wtedy mogłoby to przekroczyć moje możliwości finansowe.Bo mamy teraz 12 kotów i trzy psy, bo kilka dni temu podjęliśmy decyzję o adopcji Szymka:lol: Ale bądźmy dobrej myśli, może nie będzie takiej potrzeby abym musiała prosić o jakieś szczególne wsparcie finansowe. Pierwsze fotki Tosi na "nowej ziemi" wstawię później.
  3. Witaj Kasiu,oto pierwsze wieści- sunia jest naprawdę maleńka,podróż zniosła dobrze, była bardzo grzeczna.W tej chwili wygrzewa się przy kominku po kąpieli, wystrzygłam jek bardzo dużo sfilcowanej sierści oblepionej czym tylko możliwe.Najwięcej miała z tyłu, może dlatego chodziła tak ciężko, że przy ogonku grubości ołówka wisiały grube kłęby filcu.:-(Marta już pisała, że jest stareńka, ma 12 lat i tyle, co zdołałam zauważyć, tylko jeden ząb i ten też w nienajlepszym stanie.Poza tym wydaje mi sie spuchnięta z jednej strony pyszczka, ale to ocenię dokładnie później, jak się trochę oswoi z nową sytuacją.
  4. Czy są jakieś nowe wiadomości naszym Tymonku?
  5. A tutaj z Szymkiem i Jasiem I jeszcze raz nasza księżniczka I nasza druga księżniczka Joo
  6. A to nasze trzy przygarnięte pociechy: po lewej Joo, obok Maskotka a na dole Szymek Maskotka na spacerze z Szymkiem
  7. Maskotka spędziła święta w towarzystwie swojej psiej rodzinki
  8. Szymek wita swoją psią rodzinę Spacer z Bazylkiem i kotem Ptysiem ( a biała Gorbia ich obserwuje) A oto nasz Szymek w całej swej krasie
  9. Szymek ma się dobrze.Na świeta przyjechała do niego adoptowana, fundacyjna Joo i Jasio i Szymek razem z naszą Maskotką i Bazylkiem wesoło spędzał czas. Spacer z Maskotką
  10. Tak tylko informacyjnie- Amant w samochodzie był bardzo grzeczny, spokojnie spoglądał przez okno, w drodze powrotnej , gdy było już ciemno, leżał na tylnym siedzeniu.Nie wiadomo, jakby zachowywał się, gdyby obok był jakiś psi towarzysz.
  11. Tak jak już wcześniej pisałam, Pani fryzjerka policzyła za Amanta tylko połowę ceny, zapłaciłam 50 zł i niech to będzie mój wkład do szczęścia Amanta.Malawaszka, jeżeli koniecznie chcesz pokryć koszty strzyżenia, to wyślij pieniążki do Gosi, będzie na opłatę hoteliku.Ale to tylko takie moje gdybanie, decyzja należy do Ciebie.Przyjmujemy, że strzyżenie jest już opłacone.
  12. A teraz dla porównania ( zdjecia niestety niezbyt dobrej jakości) [IMG]http://i39.tinypic.com/dym45j.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/wwf4vl.jpg[/IMG]
  13. Początek strzyżenia [IMG]http://i44.tinypic.com/99f2hz.jpg[/IMG] W trakcie [IMG]http://i44.tinypic.com/15s21p4.jpg[/IMG] Już po [IMG]http://i43.tinypic.com/1zclh6x.jpg[/IMG]
  14. Amant już po wizycie u fryzjera w Psim Spa w Rokietnicy.Był bardzo grzeczny.Zabiegi upiększające trwały półtorej godziny i już pod koniec chłopak był trochę zniecierpliwiony.Jest nie do poznania.Niestety fotki wyszły nie tak, jak powinny, bo było już późno i było słabe światło a poza tym Amant ze szczęścia, że już po wszystkim nie chciał ustać w miejscu i bardzo się wiercił, ciekawiło go wszystko wokół.Pani fryzjerka też bywa na dogo,dziękujemy jej fachową pracę i za to, że przyjęła Amanta po godzinach pracy. A oto Amant w drodze do Spa przekupiony parówką [IMG]http://i40.tinypic.com/23ts8y1.jpg[/IMG]
  15. Niestety, najbliższy wolny termin w ciągu dnia był dopiero po świętach a fryzjerka zgodziła się przyjąć Amanta po godzinach.Najpierw można zrobić trochę zdjęć we wnętrzu a potem już Paulina zdecyduje, czy podjedzie za dnia do hoteliku.
  16. Amancik jedzie do fryzjera jutro tj. w środę na godz. 19-tą. Paulina, może mogłabyś podjechać i zrobić parę fotek? Jak nam się uda, to zrobimy kilka pierwszych fotek, ale to nie będzie to, co profesjonalne zdjęcia no i nasz sprzęt do niczego.A Ty jesteś w tym bardzo dobra. Jeżeli dysponujesz czasem, to moglibyśmy się się umówić.
  17. Amant jeszcze w tym tygodniu przejdzie metamorfozę. Psiaka, który szuka domu Pani Fryzjer jest gotowa przyjąć nawet po godzinach. I nawet zrobi to za połowę ceny:multi:
  18. Niewiele mogę pomóc, mam własne dwa psy i jednego na tymczasie-chyba dożywotnim i wszystko to staruszki, ponadto 14 przygarniętych kotów.Mogę tylko wspierać na dogo i trzymać kciuki.Nie czytałam całego wątku, więc może to, co napiszę, już sie tu pojawiło, ale czy nie warto byłoby wstawić Dusię na wątek "kudłacze w potrzebie", ona jest taka trochę kudłata a tam dość dużo psów znajduje pomoc i dom.
  19. Znalazłam w necie informacje o tym fryzjerze w Rokietnicy, jutro tam zadzwonię i dowiem się o cenę i terminy.
  20. Szymek już zadomowił się u nas .Jest dużym pieszczochem, ale powinien być w domu, gdzie nie ma innych psów, bo jest dość dominujący i zazdrosny o wszystko, zwłaszcza jeżeli chodzi o Bazylka.Z Maskotką zgadza się bez problemów, nawet próbuje bawić się z nią. Obawiam się jednak, że nie znajdzie domu, bo jest już dość starym psem, wetka oceniła jego wiek na optymistyczne 11 lat i poza tym ostatnio okazało się, że ma chore serduszko i musi brać leki.
  21. Nam właściwie pasuje każdego dnia w godzinach 8-12 czyli do 12-tej ostrzyżony Amant musiałby być z powrotem u Kariny i potem od 15 czyli licząc czas na dojazd fryzjer musiałby być umówiony najwcześniej na 16-tą.
  22. A na kiedy umówiony ten fryzjer? Bo moglibyśmy zawieźć Amanta. Mieszkaliśmy przez 30 lat w Szamotułach i znamy te "kąty".
  23. Jakie to przykre,że zawsze odchodzą za szybko te osoby, które byłyby jeszcze bardzo potrzebne tu na ziemi. Jestem stosunkowo nowa na dogomanii, ale przeglądałam różne wątki i stąd wiem, że Talcott była Osobą o wielkim sercu. I miała duże poczucie humoru.Bywała często na wątku Mundka. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/117952-Mundek-maA-y-kudA-atek-ciAE-A-ko-przeraA-ony-szukamy-dla-niego-pomocy/page4[/URL] Składam serdeczne wyrazy współczucia dla Rodziny i przyjaciół Talcot. Żegnaj Kasiu. [*]
  24. Szymek był w czwartek na wizycie kontrolnej , problemy z oskrzelami już poza nim, lecz okazało się, że serduszko ma trochę chore i musi brać leki .Jest kochanym staruszkiem, lecz nie za bardzo toleruje inne zwierzaki obok siebie.Chce mieć wyłączność na wszystko, jest bardzo zazdrosny.A tak poza tym to wielki pieszczoch z niego.
×
×
  • Create New...