Jump to content
Dogomania

Teutonka

Members
  • Posts

    298
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Teutonka

  1. Witam posylwestrowo;) Bałam się reakcji Albina na strzały wszelakie. W ramach przygotowań zakupiłam u Asi vet stosowne specyfiki. I po co to wszystko??? Albin przespał całą strzelaninę u pańci pod kołderką. Lusia zresztą też :):) O północy łaskawie otworzył oko, by sprawdzić co się dzieje. Luśka nawet oka nie była łaskawa otworzyć. Ja zresztą też.... jak przez mgłę pamiętam wciśnięty kieliszek w rękę.... cudny ten sylwester.... taki cieplutki i domowy....lubię takie :) :)
  2. No dobra.... Emiś jest. Wprawdzie zmymłany, wyprasowany i alkoholik, ale jest! [B]GDZIE JEST KIKA????[/B] biedactwo, znikła..... zdjęć niet....:-(:-(:-(
  3. A przystojne? Te jednostki oczywiście :) :)
  4. Moja droga [B]a.piurek.[/B].... moich nalewek nie trzeba testować! Je się degustuje.... (z różnym skutkiem). [B]Isadoro[/B] - proszę nie zapomnieć o komandosach. W pieskowie tylko lotników uświadczysz a i to z rzadka!!!
  5. Rrrany!!! a.piurek odkryła moją biurową nalewkę wiśniową!!! I testuje na Emisiu!!!! [B]GROZZZA[/B]!!
  6. Na bezrybiu i rak ryba :) ;) Mogło być gorzej! Np. różowe...
  7. Oj tak :) :)[B] Isadoro[/B] biedak z "głodu" meble pożera... interweniować trzeba koniecznie :):)
  8. Butki muszą być i basta! Czapeczka.... może.... kto wie?
  9. [IMG]http://img515.imageshack.us/img515/3818/lusioalbina4s.jpg[/IMG] Albin krokiem defiladowym przemaszerował przez korytarz, na zewnątrz nie obyło się bez poślizgów, pękaliśmy ,że śmiechu, brak pazurów dawał się we znaki. Chyba biedak czuł się niemęsko. Dowód nr 2 w sprawie: [IMG]http://img300.imageshack.us/img300/5914/lusioalbina5s.jpg[/IMG]
  10. Tylko mi się tu nie śmiać [B]Cioteczk[/B]i!!! Buty to "poważna" sprawa. Albiś docenia. I biegał na wieczornym spacerze z prędkością "uciekającego pociągu" Byłabym zapomniała: buty mają odblaski. W końcu bezpieczeństwo jest najważniejsze :)
  11. wg mnie to nie dość, że rozdeptane to jeszcze przywałowane!!! [B]a.piure[/B]k wałka to się używa do ciasta - ewentualnie na chłopa.... ale żeby na biednego Emisia....:shake::shake::shake:
  12. Ślubny sprezentował Albinowi buty! Rozmiar 3. Ostatnie jakie były w sklepie (szał świątecznych zakupów zrobił swoje - znaczy pustki wszędzie) No i mam problem. Bo do bucików - pięknych i czerwonych i na zameczek nie ma instrukcji obsługi!!!! Jako że dziś znowu zmroziło, o 6 rano zgoniłam psy do ubierania. Tzn. Albina odnalazłam zakopanego w piernaty i przyniosłam, a Luśka w podskokach przybiegła sama. Najpierw smarowanie łapek - Albin się wyłożył na plecy i wystawił wszystkie cztery naraz. Potem wyjęłam buty - te czerwone i piękne. Przez dobrą chwilę przekładałam chcąc ustalić które prawe a które lewe. Doszłam do wniosku, że chyba nie ma to znaczenia (właściwie to i tak nie rozróżniam prawej od lewej - ale się starałam). No i zaczęło się ubieranie. Albin wykazał się nadzwyczajną cierpliwością. Nie kłapał, nie wyrywał się. Po dziesięciu minutach udało się - buty były na łapach. Pies został postawiony w pozycji wyjściowej przed drzwiami. Niestety po pierwszej próbie poruszania się Albina dostałam klasycznej głupawki i zaczęłam chichotać na cały głos. Ach, co to był za krok defiladowy. A ten psi wyrzut w oczach: no dobra...zrobię co chcesz... ale może mi to zdejmiesz???!!! Zdjęłam.... będziemy trenować chodzenie w butach po południu....
  13. [B]Oso[/B] podałam :)
  14. hi hi hi !!! Luśka ma za ciężki zadek na takie numery! Poza tym, po co ma wskakiwać? Kura Albin dba o siostrzyczkę i zrzucał jej kawałki makowca na podłogę. wystarczyło pozbierać. I pożreć! Co do okruszka!!!
  15. Witam poswiątecznie i leniwie! Właśnie z rana postanowiłam poudawać, że pracuję i przytuptałam do pracy:) :) Albin przez święta zachowywał się niemal wzorcowo. Bo te dwie czy trzy wpadki to się przecież nie liczą. Mianowicie Albin postanowił nie wpuścić na Wigilię mojej szwagierki. Obszczekiwanie ustało dopiero wtedy, gdy skonsumował kilkanaście psich ciastek. Obżarł się i nie miał siły dłużej bronić domu. Wieczorem, tak w okolicach Pasterki postanowił spróbować ciast świątecznych. Jakimś cudem wlazł na stół w jadalni i dobrał się do talerzy. Chyba były coś nie bardzo. Makowiec zmymłał i wypluł. Nakruszył jak rasowa kura. Właściwie wiem czego szukał. [B]SERNIKA!!![/B] Było nie częstować psiaków rano.... Pozdrawiam leniwie :)
  16. [IMG]http://img704.imageshack.us/img704/4831/lusioalbinas.jpg[/IMG] [IMG]http://img156.imageshack.us/img156/5540/lusioalbina3s.jpg[/IMG] A tutaj jeszcze dwie szybkie fotki !
  17. [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/1615/lusioalbina2s.jpg[/IMG] Jak zwykle najlepsze światło w grudniu daje lampa błyskowa- szybki portret nr 1
  18. Zdjęcie "nowego" Albina też będzie. Trzeba tylko poczekać na "dobre światło" A o to w grudniu trochę trudno :)
  19. [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/9066/lusiaialbinkoszyk.jpg[/IMG] To obiecane wcześniej zdjęcie śpiacych kolektywnie "potworów"
  20. [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/8892/lusiaialbindirty.jpg[/IMG] To "tylko" powrót ze spaceru :)
  21. Witam świątecznie wszystkich! Oj trochę się działo! [B]ALBIN BYŁ U FRYZJERA!!! [/B]Baliśmy się czy nie będzie draki z tego powodu. A tymczasem pan Albin zachował się jak angielski gentelmen! No prawie :) :) Kilka razy "uśmiechnął" się do Oli demonstrując jej cały garnitur ząbków :) TZ jednak panował nad sytuacją i odwracał uwagę Albina miziając go po gardziołku. Gromerka pewnie po naszej wizycie nabawiła się urazu strun głosowych. W życiu nie widziałam, by ktoś tyle gadał do psa!!! Slicznie teraz Albiś wygląda! Ten wzrok łagodny, pyszczorek okrągły. No cudo - mówię Wam!!! Po prostu kamuflarz pierwsza klasa!
  22. Mam! Mam! Zdjęcie potworów śpiących razem w koszu! wieczorem wstawimy :) :) Zaczynam zaklinać zimę. niech już sobie idzie na Syberię. Tam jej będzie lepiej. Albisia mi szkoda. Bardzo. Biedak najchętniej by wcale nie wychodził. Smaruję mu łapy. Wyprowadzamy go na kilka minut i wraca do domu. A i tak jakby się dało to chodziłby bez użycia łapek. Usiłowałam kupić mu w weekend buty. Totalna porażka. W sklepach ludzi tyle, że palca nie wciśniesz. Na parkingach jeszcze gorzej. I pustki w zoomarkecie. Z zabawek zostały te najdroższe. Z przysmaków tylko płucka wędzone. I butów niet!!! Nic to - szał świąteczny zaraz minie i będzie..... szał przecen :) :) Natomiast Luśka mnie zadziwia. Zima jej niestraszna bo mała odkryła, że im szybciej biega tym mniej marznie. I przeciąga nas w tempie ekspresu po osiedlu. Cud prawdziwy, że ma czas w tym szaleńczym biegu załatwić co trzeba.
  23. Dobrze, że to jeszcze dwa, trzy dni. Potem ma być cieplej. Czyli jak zwykle odwilż Bożonarodzeniowa :)
  24. Marzną i to nie tylko te w schroniskach. Nasz burmistrz wpadł na genialny pomysł i "zaapelował" do mieszkańców by dożywiać wolne koty. I na tym zakończyła się aktywność urzędu. Sugestia, a raczej pytanie dziewczyny dokarmiającej co się da, gdzie się podziała tona żarełka zebrana w marketach i dlaczego nie wydano tego "karmicielkom" została wymazana przez moderatorów urzędu w ciągu dwóch godzin. Ech... mówić się nawet nie chce.
  25. fajne te buciki :) obejrzałam. Czas powiadasz? ;) W święta? a co to takiego??? Zdjęcia świąteczne będą. TZ sobie nie odpuści :) Pytanie, czy będzie śnieg. Bo u nas w teutońskiej krainie, to biale coś to rarytas.
×
×
  • Create New...