-
Posts
1454 -
Joined
Everything posted by werenn
-
Misiek w nowym domku, z domu tymczasowego zrobil sie staly
werenn replied to playazka's topic in Już w nowym domu
co tam u Miśka? Koty go nie zjadły? ;-) -
życie szybko ucieka niestety ja miesiąc temu też już zaglądałem za tęczę, ale się wylizałem, chociaż R. już płakała myślałem, że i Tobie Pik się uda.... Marcel smutny
-
podaj mi adres swojego weta, bo chyba ja muszę swojego zzmienić, mnie to takiej diety mój nie przepisuje Marcel pokrzywdzony
-
ech ci ludzie na kursy jakies ich wysłać czy co
-
a przytyłem troche, bo mam apetyt szczególnie na te pyszne żarełko z puszki tylko musze go bardzo pilnować, bo do miski mam niechcianego wspólnika i chyba jest dobrze, bo nawet jak zwinałem kawałek kiełbaski to nie miałem po niej żadnych rewolucji - mam nadzieje, że R. zrozumie, że mogę teraz kiełbachę cały czas wsuwać Marcel puszysty
-
A ja dziś byłem szybszy niż błyskawica i złapałem kawałek kiełbaski co był upadł na podłogę. R. nie zdążyła przede mną he he. Normalnie już zapomniałem jak to smakuje. Tyle, że R. nakrzyczała na mnie, że znowu zachoruję, ze zabiegunkuję i coś tam. No kto po kiełbasie choruje, ja się pytam? R. mi zapowiedziała, że jak narobię na jej nowy smieszny dywanik, to się do mnie nie będzie odzywać i zabierze mnie na zastrzyk. No zobaczymy KTO KOGO. Choć oczywiście nikogo nie straszę - a jak narobię to i tak NA FOTEL. Marcel zadowolony jak nie wiem co :-)
-
Marcelowi też sama obcinam pazurki. Jest grzeczny, ale pod warunkiem, że w pobliżu nie ma nikogo innego. Jak widzi męża czy córę to od razu się denerwuje i nici z obcinania. Z Bondem w ogóle nie ma problemu. Wystarczy go drapać po szyi to sam łapy podaje, leżąc oczywiście kołami do góry. No ale jego przyzwyczaiłam od szczeniaczka do zabiegów tego typu plus czyszczenie uszu.
-
mój przerośnięty szczaw wysoko skacze i wszystko ściągnie, tylko trochę za daleko, żebym go wypozyczył Marcel chcący być pomocny
-
Pikuś ja widziałem twojego kolegę - jest prawie tak przystojny jak ja Rambo - ja bym też wolał koleżanki od tego przerośniętego szczawia Marcel przystojniacha
-
wczoraj się podzieliłem z Bondem, ale niekoniecznie z własnej woli niech mu będzie ech Marcel zrezygnowany
-
zajumaj! my w kooperatywie z Bondem wyciągneliśmy kiedyś z szafy worek z przysmakami. Dobrze się to nie skończyło (czytaj sraczka), ale co żeśmy pojedli to nasze! Marcel podżegacz
-
kurczak bez majonezu? a feeee
-
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
werenn replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
jamniki i kocyki :-) -
normalnie chaos jak nie wiem, Bond dostał siarpaka i wariuje z nim jakby był szczeniakiem, już mu dałem parę ostrzeżeń, ale on jakiś niekumaty jest a ja nie narzekam, w piątek przyszła wielka paczka z puszkami dla mnie i tylko dla mnie, Bond niech się oblizuje! Marcel
-
Rulon! TY tu do porządku się doprowadź ino migiem, bez siemrania bierz przykład ze mnie, trochę schudłem, ale się trzymam, jem smaczne dania z puszki i ustawiam tego smarkacza Bonda, bo dostał jakieś siarpaki czy cuś i wariuje, a porządek musi być Marcel zdecydowany
-
Śmieszka - radosna OMC jamnisia już w swoim raju :)
werenn replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
a to małe czarne w środku to kto to? -
i po łikendzie
-
Misiek w nowym domku, z domu tymczasowego zrobil sie staly
werenn replied to playazka's topic in Już w nowym domu
świetną ma minę na drugim zdjęciu :-)