Jump to content
Dogomania

werenn

Members
  • Posts

    1454
  • Joined

Everything posted by werenn

  1. Mojemu Marcelkowi też się tak łapki rozjeżdzaja. Myślałam, że na kafelkach ślisko to i łapki jadą, ale jak widać te chłopaki tak mają
  2. w podkłady się zaopatrzyłam. Gdyby jeszcze Marcel chciał w nie trafiać....
  3. wczoraj przeszedł samego siebie, wszystkie potrzeby załatwił w domu czy ja mu coś zrobiłam?
  4. Marcel przestał sygnalizować wyjście na dwór. Po prostu rano wstaje i od razu robi qpę. I to nawet nie wstaje z fotela, tylko wysuwa lekko tyłek, żeby klocek spadł na podłogę, a on śpi dalej i udaje, że nic się nie stało. Z tego powodu musiałam wyeksmitować go z łożka, bo nie zawsze wszystko spadało na podłogę. Zdrowie mu dopisuje, apetyt też, tylko zaczął z tymi potrzebami tak się wygłupiać. I nie ma szans, żeby zdążyć, a ja wstaję rano tuż po 5, a on mi takie numery odstawia. nie wiem co to? Demencja starcza?
  5. co ty Rulon durszlak? Marcel P.S. Ja się trzymam, ale R. była z Bondem na zastrzykach, bo mu krwawa miazga z tyłu leci
  6. no i masz przyczepiła się do mnie ta piosenka :-) a zdjęcie cudo
  7. Marcelek bardzo dziękuje szkoda tylko, że nie może jesć tych samkołyków co na obrazku...
  8. Mój Marcel (podobno ma już 18 lat) też miewa biegunki i mimo, że wyniki badań krwi wychodzą mu dobre to jest na diecie nerkowej. Nie je żadnego ludzkiego jedzenia, bo od razu biegunka i straszne odwodnienie - konczy się kroplówkami. Kupuję mu suchą karmę, którą zalewam wodą i mieszam z puszką też renal. Jeżeli nie ukradnie nic Bondowi i trzyma się diety to jest spokój. Może po swoim dotychczasowym życiu nie przyswaja już naszych ludzkich mocno przetworzonych pokarmów.
  9. wszystkiego najlepszego! a ja to powinnam pamiętać podwójnie i co? nie dość,że urodziny mamy tego samego dnia, to moja córcia też Ala i wczoraj miała imieniny :-)
  10. i to młode :-) Kulka ma półtora roku, w sumie to mogłaby być prapraprawnuczką
  11. po ostatnim nawadnianiu mnie u weta nie jest źle, apetyt mam, zapoznałem fajną labradorkę
  12. U Marcelka znowu było załamanie chorobowe. Miał biegunkę, robił pod siebie i leżał w tym. Masakra. No i znowu kroplówki, zastrzyki i leki w płynie, bo te najłatwiej podawać uparciuchowi. Ale wczoraj wenflon już został wyciągnięty a mały ustawia znowu Bonda więc będzie dobrze.
  13. Z Marcelem też nie jest łatwo, walczy bardzo, żeby nie połknąć i wyczuje we wszystkim tabletki dziś był na dożywianiu dożylnym
  14. Rulon ty się nie wygłupiaj. Ja podobno w tym roku 18 lat kończę, a ten szczyl Bond i tak się musi mnie słuchać pozdrowienia Marcel
  15. Marcelek dziękuję bardzo za życzenia. Ma się dobrze, ale niestety w święta ścisła dieta - żadnych smakołyków
  16. Marcelek znowu słabiutki. Leci z niego przodem i tyłem jakby organizm przestał przyjmować pożywienie. Jeżeli po wczorajszych zabiegach u weta choć minimalnie się nie pojawi, to dziś chyba będzie dokarmiany dozylnie i zobaczymy czy to go wzmocni
  17. u Marcela dobrze, ma apetyt, ustawia Bonda odpukać w niemalowane, bo u niego kryzys przychodzi nagle
  18. ja tam szczekam na problemy i muszą uciekać Marcel
  19. i nr konta do wpłaty póki jeszcze pensja jest
  20. A łobuz Marcel wylizuje masło i tabletki wypluwa
  21. Marcel koniecznie chciał się przedostać za Tęczowy Most. Musieliśmy go usilnie przekonywać, że jak to zrobi, to kto będzie tu dyscyplinował Bonda? Sama nie dam rady. No i Marcel na razie odpuścił sobie głupie pomysły i nadal pokazuje młodemu, kto tu rządzi. Ale strach był...
  22. no to 30 zł od Marcela i Bonda
×
×
  • Create New...