Jump to content
Dogomania

Ekiana

Members
  • Posts

    1287
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ekiana

  1. Hmm, może. O tym nie pomyślałam zupełnie.
  2. Mam takie pytanie do osób bardziej rozrientowanych w wystawianie ogłoszeń pieskom. Przeglądając gumtree naszło mnie na spontaniczne wstawienie ogłoszenia szczeniakom (nowe zdjęcia, a poza tym im więcej tym lepiej, to ogłoszenie które mają jest na dalekiej stronie wyszukiwania). No i klops. Czy to w związku ze zmianami w prawie o handlu psami? Czy to ma jakiś wpływ i związek? Wiadomo, że szczeniąt nie chciałam sprzedać tylko ogłosić. Jak należy sformułować ogłoszenie aby było w porządku? Próbowałam i próbowałam i wywalało mi niezgodność z regulaminem. Trochę go tam poczytałam ale mnie nie natchnął. Poradzicie co zrobić?
  3. Może rozwieszone plakaty przyniosą jakiś skutek...
  4. Może teraz Euro ludziom w głowie nie psy...
  5. No właśnie, z tego również powodu wstawiłam tylko zdjęcia tam gdzie są razem. Sprytna Noa pomaga nieporadnemu Frodo na co dzień, to może Frodo ze swoją pyszniutką buzią pomoże siostrze w adopcji.
  6. No i jest jeszcze takie ryzyko, że Frodo znajdzie łatwo dom, a Noa nie. Jakoś tak jest, że ludzie bardziej zwracają uwagę na niego, a ona jest pomijana. To było widać na dzisiejszym spacerze, a wcześniej mówił mi o tym ich opiekun.
  7. No i jeszcze Wam powiem, że one są naprawdę grzeczne. Mimo jakiś tam psikusów, że buty pogryzły - ale ząbki rosną, a zabawek nie miały za bardzo. Kiedy ja się z tymczasu zrobiłam dom stały dla mojego gluta to wszyscy mi mówili, że to normalne, że nas on gryzie, normalne, że się złości, normalne, że nawiewa. No cóż, nie wiem czy normalne czy nie - ale u tych szczeniąt tego nie ma. Dla mnie to szok i fascynacja bo sama spotkałam się z czym totalnie odmiennym. Mam wrażenie, że ta dwójka to mniejszy kłopot ka karku niż mój jedynak. Czasem tak bywa, że jedne świr, a drugi spokojny. Tu są dwa zrównoważone fajne psiaki. mam nadzieję, że szybko znajdą fajny dom, lub chociaż domki.
  8. OKi, udostępniłam wydarzenie na 4DogS na Facebooku. Zapraszam do wydarzenia ze szczeniakami na naszym profilu. Nowe zdjęcia. Dużo nowych zdjęć :) Wstawiam tam bo szybciej i łatwiej, mam nadzieje, że nie macie mi tego za złe. Oto link: [URL]http://www.facebook.com/events/283161438440165/[/URL] Porobiła, full fotek. Może i wstręciucha ze mnie, ale powstawiałam głównie te gdzie psiaki są razem. Widzę naokoło siebie tyle osób prowadzających się z kilkoma psami, może akurat znajdzie się ktoś kto przygarnie ta dwójkę razem. Tak mi żal je rozdzielać...
  9. [COLOR=#222222][FONT=Verdana, Arial, Tahoma, Calibri, Geneva, sans-serif][SIZE=2]Au Miśka niby po staremu, ale trochę[/SIZE][/FONT][/COLOR][COLOR=#222222] [/COLOR][COLOR=#222222][FONT=Verdana, Arial, Tahoma, Calibri, Geneva, sans-serif][SIZE=2]ponowemu.[/SIZE][/FONT][/COLOR] Przeprowadziliśmysię. W sumie ta sama ulica, a dzielnica już inna. Nie Żoliborz, aBielany. Blisko Lasku Bielańskiego, naprzeciwko parku Kępa Potocka,a pod blokiem duży skwer do spacerowania. Warunki wypisz wymaluj nałażenie i szwędanie się z psem. Z psem, ale Misiek nie jestzwykłym psem. Spuszczałam gojedynie na jakieś 10 – minutówki (razem ze smyczą) żebyrozprostował kości, ale już nawet i tego postanowiłam nie robić. Była takasytuacja, że sądziłam, że jest bezpiecznie. Żadnych psów,żadnych dzieci. Wydawało się, że Misiek może chwile poganiać zapatyczkiem. Ale on wybrał wronę :) Jeszcze przy okazji zeżarł jejjakąś nóżkę od kurczaka. A potem puścił się w szaloną pogoń,co ona próbowała odlecieć to on ją cap łapa windował w dół.Krakała niemiłosiernie, w końcu stanęła pod drzewem, zaparłasię pazurami i skrzydłami, wrzeszcząc złowieszczo odganiała gospojrzeniem i wywalonym językiem. Jak by mówiła „zaraz Ciępodziobię jak się nie odwalisz”. To było pod drzewem, a nadrzewie cała wronia brać podniosła alarm, przemieszczające sięwrony po gałęziach to był taki widok jak by drzewo zrobiło sięnagle czarnawe albo brunatne i ruchome. Masakra. Uruchomiłamcały arsenał przywołań i komend (które wiadomo jak działają, azwł. W takiej sytuacji). Tyle, że Misiek się zatrzymał nad tąwroną i walczyli na spojrzenia. Tzn. dla Miśka to była rewelacyjnazabawa. Żołądek to miała w gardle ze strachu przed tymi wronamina górze, ale podeszłam i zgarnęłam Miśka. Odchodzącmijałam panią, która obserwowała to z ławki – skomentowałapełna uznania dla wron, jakie to solidarne towarzystwo, żewszystkie zareagowały w obronie. Mała dygresja: Jakiś czas temuczytała artykuł o facecie, którego pies zaatakował sarnę i on wogóle nie zareagował, nawet jak pies ją zagryzał. Dopiero jakskończył facet go zgarnął na smycz i sobie poszedł. Szok. Jarozumiem, że psy są różne i są to drapieżniki, ale w głowie misię nie mieści dać pozwolenie psu na znęcanie się (jak u Miśka)czy zagryzanie innego zwierzęcia. Koniec dygresji. Kilka dni po tymzajściu, byliśmy z Łukaszem i Miśkiem na spacerze i wrony naszauważyły. My zresztą je też, nawet się zatrzymaliśmy abypopatrzeć :) (naiwne głupole :) ) Były daleko i wydawały sięzajęte czymś. Ale one chybarozpoznały Miśka... Zagadały coś między sobą i jedna z nichzaczęła lecieć w naszym kierunku. My przyśpieszyliśmy kroku, aona wzięła zakręt prosto na nas :o Jedyne copamiętam to wielkie skrzydła rozpostarte lecące prosto na nas.Potem zakryłam twarz i się wydarłam jakimś piskiem dziwnym ichodu w nogi! :) Łukasz aż zgubił klapka w ucieczce :) Śmiałam się ztego dobry tydzień :) Ale stres był i jest. Od tego czasunie spuszczam Miśka, nie spacerujemy tamtymi trasami i jak widzęwronę to omijam szerokim łukiem. Ale, ok.Mieszkamy w nowym miejscu i plus jest taki, że Misiek jest ludziomnieznany, duży i nikt go nie zaczepia, więc i ja mam spokoju więcejna spacerach. Nowe miejscewybierałam z uwagi na fajną lokalizację, ale też to, że zakomuny przydziały tych mieszkań otrzymywała tzw. elitaintelektualna. Ludzie z ministerstw różnych, oficjele, aktorzy,pracownicy Polskiego Radia itp., nawet słynna Dorota Sumińska tumieszkała, póki się nie przeprowadziła :) No więcartystyczne dusze można spotkać też i na naszym piętrze. W drugimtygodniu naszej tu obecności, najbliższy sąsiad z którymwiązaliśmy nadzieje na fajne układy rzucił się z balkonu. Tobyło z samego rana, kiedy niczym Ikar opromieniony blaskiemwstającego słońca (sąsiad miał okna na wschód) zderzył się,jak i on niestety, z twardą rzeczywistością w postaci betonowejnawierzchni chodnika zahaczając o drewniany płotek. Kilkudniowy brakdeszczu nie sprzyjał wymyciu pamiątki po tym zdarzeniu. Ale popierwszym smutku, przepoczwarzającym się we wkurzenie (bo jednakten Ikar zabrał nam poczucie bezpieczeństwa, a to jest naprawdęcenne starając się stworzyć dom), teraz jestem mu wdzięczna, żewybrał (skoro już musiał) tą formę powiedzenia życiu „Basta!”.Gdyby odkręcił gaz i doszło do wybuchu już bym tych słów pisaćnie mogła. Ikar byłimiennikiem głównego bohatera tego wątku. Szkoda, że nie mieliokazji się bliżej poznać. Śmiem przypuszczać, że istniała bywtedy szansa, że sprawy potoczą się inaczej. Miś jestbezpretensjonalny i sam się wprosił do tamtego mieszkania. Żal, żeza późno. No dobra, kończęwywód bo czas iść na spacer i uważać na wroniska :)
  10. więcej zdjęć szczeniaków na Facebooku, zapraszam: [URL]http://www.facebook.com/events/283161438440165/[/URL]
  11. Czy widzieliście już zdjęcia z pierwszego spaceru, na który wybrały się ostatnie dwa szczeniaki, które nie znalazły jeszcze domów? Byłam u nich w sobotę, a fotorelacje opublikowałam na profilu 4DogS, na Facebooku w wydarzeniu dotyczącym tych wiejskich piesków. [URL]http://www.facebook.com/events/283161438440165/[/URL] Zrobiłam dziś plakaty pieskom. Gotowe do wydrukowania w formatach a4 i a3, jak kto woli i może. Jak klikniecie w linka to wejdzie strona, a tam już trzeba kliknąć w to co się chce pobrać: [URL]http://www.ekianet.eu/dog/wiejskie.pieski/[/URL]
  12. [quote name='nika_85'][SIZE=3][COLOR=#000000][FONT=Consolas]Sticz pewnie po Dniu Dziecka zostanie przechrzczony, nazwała go moja Weronika, ale jakoś to imię nie pasuje nam. Przez to imię cały czas mam wrażenie, że to chłopiec i zwracam się o niej "on"[/FONT][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#000000][FONT=Consolas]Kupiliśmy do prezentu Weronice książkę:[/FONT][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#000000][FONT=Consolas]"Biedna, mała Luna"-Bella, suczka Laury, wkrótce urodzi szczenięta. Laura nie może się tego doczekać, chociaż wie, że pieski trafią do nowych domów, gdy tylko wystarczająco podrosną. Gdy jednak szczenięta przychodzą na świat, jedno okazuje się bardzo maleńkie i rodzice nie mają pewności, czy przeżyje. Mała suczka, której Laura nadaje imię Luna, musi być całą dobę karmiona z butelki. To będzie ciężka praca, ale dziewczynka zrobi wszystko, co w jej mocy, by ratować Lunę...[/FONT][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#000000][FONT=Consolas]Więc podejrzewam że Weronika Sticzora przerobi na Lunę[/FONT][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#000000][FONT=Consolas]Podstęp taki mały ;)[/FONT][/COLOR][/SIZE][/QUOTE] Ależ to sprytne! :) Jestem ciekawa rozwoju sytuacji :)
  13. Jak się kliknie na jej zdjęcie na pierwszej stronie to potem jest opis i mała galeria z Florką i jak sie kliknie więcej to odsyła na nią do profilu na facebooku [URL]http://www.sos4dogs.pl/index.php?view=pies&d=1[/URL]
  14. Możesz jeszcze podać linka do niej na stronie: [URL]http://www.sos4dogs.pl/[/URL] Jest już na pierwszej i potem jak się kliknie to więcej o niej.
  15. Dziękuję. Ja też życzę Ludwie dzwoniącego telefonu. Ktoś na facebooku jest zainteresowany Frodem i chce go zobaczyć...
  16. Ale wtopa!! :) To przez niesforne chochliki, które tu się kręcą ;) Te same linki, ale pod nimi poprawione zdjęcia. Przepraszam, wszystko już naprawione: [URL="http://www.ekianet.eu/dog/wiejskie.pieski/frodo-dogo.jpg"]www.ekianet.eu/dog/wiejskie.pieski/frodo-dogo.jpg[/URL] [URL="http://www.ekianet.eu/dog/wiejskie.pieski/noa-dogo.jpg"]www.ekianet.eu/dog/wiejskie.pieski/noa-dogo.jpg[/URL] [COLOR=#000000]A tu linki do większych formatów:[/COLOR] [URL="http://www.ekianet.eu/dog/wiejskie.pieski/frodo-duze.jpg"]www.ekianet.eu/dog/wiejskie.pieski/frodo-duze.jpg[/URL] [URL="http://www.ekianet.eu/dog/wiejskie.pieski/noa-duze.jpg"]www.ekianet.eu/dog/wiejskie.pieski/noa-duze.jpg[/URL]
  17. Szczeniaki do adopcji zdjęcia plus dane kontaktowe. Przykro mi, z jakiś powodów nie mogę wstawić zdjęć, podaje linki. [URL="http://www.ekianet.eu/dog/wiejskie.pieski/frodo-dogo.jpg"]www.ekianet.eu/dog/wiejskie.pieski/frodo-dogo.jpg[/URL] [URL="http://www.ekianet.eu/dog/wiejskie.pieski/noa-dogo.jpg"]www.ekianet.eu/dog/wiejskie.pieski/noa-dogo.jpg[/URL] A tu linki do większych formatów: [URL="http://www.ekianet.eu/dog/wiejskie.pieski/frodo-duze.jpg"]www.ekianet.eu/dog/wiejskie.pieski/frodo-duze.jpg[/URL] [URL="http://www.ekianet.eu/dog/wiejskie.pieski/noa-duze.jpg"]www.ekianet.eu/dog/wiejskie.pieski/noa-duze.jpg[/URL]
  18. Zrobiłam szczeniakom grafikę adopcyjną - każdemu osobną. Jest na naszym profilu na facebooku: [url]www.facebook.com/sos4DogS[/url] oraz na stronie z wydarzeniem na temat wiejskich piesków: [url]www.facebook.com/events/283161438440165/[/url] Zaraz postaram się wrzucić je także tutaj, oraz linka gdzie można ściągnąć wysokiej rozdzielczości zdjęcia do plakatów. Oczywiście nie musicie ich używać, po prostu udostępniam skoro już zrobiłam. Wiem, że wcześniej zgłosiła się [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/111446-anorektyczna-nerka"][B]anorektyczna.nerka[/B][/URL][COLOR=#3E3E3E] .[/COLOR]
  19. Ewa, daj znać co ustalisz z tym opiekunem psiaków. Dla mnie idealnie byłoby wiedzieć kiedy on może z dniowym wyprzedzeniem, albo chociaż parogodzinnym. Zdjęcia to ważna rzecz, było by mi miło jednak mieć szansę sobie to zaplanować, ale jak trzeba to się dostosuję bo czas leci, a szczeniaki trzeba w końcu wyadoptować.
  20. ale te zdjęcia są stare, zimę tam widać - dla osoby postronnej wzbudzają podejrzenia o autentyczność. Viva na pewno fantastycznie się prezentuje w słońcu wiosennym, może może to zachęci. Powiem szczerze, ze ja pieczołowicie pielęgnuję zdjęcia Stasi z czasów bezdomności. Często je przeglądałam i co jakiś czas teraz też do nich wracam bo to wielka pamiątka - daje dużo satysfakcji porównywanie jak pies odżył. Nowe zdjęcia Vivy mogą pomóc jej w adopcji ale też i dla nowych właścicieli mogą być nieocenionym prezentem, który się z wraz z upływającym czasem jeszcze bardziej ceni. Potwierdzam swoje zgłoszenie do szczeniaków w sprawie zrobienia im zdjęć.
  21. Co do szczeniaka to ja nadal jestem chetna pojechac i porobic zdjecia. Co do zdjec Vivy to bardzo prosze wyslij mi na maila. Powstawiam na facebooka, moze sie cos ruszy.
  22. Ale jak ma znaleźć domek skoro nie ma nowych zdjęć... :(
  23. Czyli byłaś w tym ośrodku wychowawczym? Jaka jest sytuacja? Jeszcze jej nie wyrzucają?
  24. Moim zdaniem jesteś bardzo wychowawcza, tylko zdroworozsądkowo. Nie przesadzasz po prostu.
  25. Mnie to się strasznie Koko podoba. Powiem szczerze, że gdybym mogła to bym ją wzięła. Jest śliczna. A Łukasz to chętnie, mogłybyśmy się w tym temacie na mężów zamienić :) U nas to ja jestem stroną zdroworozsądkową - z przymusu niestety.
×
×
  • Create New...