Jump to content
Dogomania

Ekiana

Members
  • Posts

    1287
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ekiana

  1. Jedziesz dzisiaj się może spotkać z Markiem i na Tarchomin?
  2. No i jeszcze gdyby ktoś zechciał jeździć do niej i robić zdjęcia aby pomóc jej znaleźć dom. ja niestety przez najbliższy miesiąc jestem poza Warszawą. A miesiąc to jest dużo. Potem jak przyjadę będę miała dziś w dzień rehabilitację, nie wiem ile godzin, wiec znów wcześniej jak w weekend bym się nie wybrała do niej. Czas płynie, w hotelu kasa leci (której brak), a bez zdjęć Viva nie ma szans na zainteresowanie żywego ducha. Niestety :(
  3. Małe psy też mamy tylko już starsze - na nie popytu nie ma wcale? Noa jest fajna, taka zgrabna z sylwetki i mądra.
  4. A co z Noa? Nikt jej nie chce? Czyli wychodzi na to, ze trzeci szczeniak niechciany i Noa też niechciana. Popyt jedynie na Frodo?
  5. [quote name='nika_85']nadal zostaje FRODO i NOE....[/QUOTE] Nie, NOE od Arki, tylko Noa (nie wiem od czego :) )
  6. Czyli Ali został adoptowany przez osobę z Piastowa?
  7. Ale powiem szczerze, że jako pedagog resocjalizacji z wykształcenia jestem oburzona taką metodą "resocjalizacji". Oburzona! JUż wcześniej mi było żal tej dziewczyny. Obojętne co nawywijała nie tak się pomaga sprowadzać ludzi na sensowną drogę życiową.
  8. Chyba jeszcze musimy trochę poczekać na konkrety. Czy to cisza aby nie zapeszyć, czy też cisza przed burzą... Okaże się miejmy nadzieję wkrótce.
  9. Nie :) Wzięłam się za sprzątanie żeby być na bieżąco. Wieści nie ma i czysto też nie jest. Rozwalił się okap i udawanie Perfekcyjnej Pani Domu przestało być zabawne:)
  10. Niestety to było do przewidzenia. Nie ma zdjęć - nie ma psa. Zainteresowanie przykuwają relacje na bieżąco, zdjęcia - a jak nie ma to ludzie idą do psów, których sytuacja wydaje się gorsza czy bardziej krytyczna. Od początku miałam, niedobre przeczucia co do Vivy i jej przyszłości. Trudno jest powiedzieć, w jak ciężkiej ona jest sytuacji. Z uwagi na specyfikę miejsca, w którym przebywa trudno tłumaczyć. Rozgłos mógłby spowodować, że wyleci stamtąd jak z procy, a wtedy już byśmy jej przed schroniskiem nie uchronili.
  11. No dobra, to cierpliwie czekamy na wieści. Miałam iść do sklepu, ale co tam :)
  12. Ideałem byłby jakiś tymczasowy dom na CITO w Warszawie. Wtedy łatwiej byłoby pojechać, robić na bieżąco zdjęcia Vivie. Na karmę zawsze się uda jakoś uzbierać kasę. Natomiast lokum to co innego
  13. Wizyta się odbędzie dopiero około 16, więc jeszcze wszystko przed nami. Na temat Aliego to Ewa coś więcej przy okazji napisze. Ja bezpośrednio miałam kontakt z tą dwójką szczeniąt Frodo i Noa i o nich mogę najwięcej powiedzieć. Można je oczywiście ogłaszać osobno bo priorytetem jest to aby miały w ogóle dobry stały dom. Ale każdy kto by je zobaczył bezpośrednio stwierdziłby, że żal je rozdzielać. Frodo jest nieco ciapowaty, Noa jest sprytna i wychodzi z inicjatywą. Ona mu pomaga zdobywać doświadczenia, on ją naśladuje. Z kolei on jest pieszczochem i umie się sprzedać i zaprezentować. Ona jest nieco zdystansowana do ludzi. Lubi pieszczoty, ale nie wychodzi z inicjatywą. Trzeba chwileczkę poświęcić aby zdobyć jej zaufanie i przychylność. To jest w niej naprawdę urocze. Noa jest mądra, ma takie rozumne spojrzenie i jest uważna. Frodo to raczej lekkoduch. Ludzie bardzo interesują się Frodo bo niby ładniejszy, on też się sam do nich garnie, więc tym zwraca na siebie uwagę zaskarbiając sobie przychylność. Noa obserwuje mądrym okiem rozwój wydarzeń, ocenia sytuację, taka jakby odpowiedzialna starsza siostra, czuwa, ale się nie wtrąca. Szczeniaki świetnie się razem bawią, dodają sobie wzajemnie poczucia bezpieczeństwa. Osamotniony Frodo dostaje histerii, uspakaja się kiedy jest obok Noa. Szczenięta mają teraz ok. 4 miesięcy. Poznają świat i są go co raz bardziej ciekawe, więc bardziej baraszkują na spacerach, wykazują zainteresowanie innymi psami. Grzecznie się witają z nimi. Nie przeszkadza im zgiełk miasta, nieco nie lubią tłumów jakie bywały w strefie kibica. To chyba dlatego, że te tłumy nie zawsze są ostrożne, a szczenięta jednak są malutkie. Oba pieski są pod stałą kontrolą weterynaryjną, rozwijają się dobrze. Prawidłowo przybierają na masie. Karmione są suchą Brit Large Junior oraz puszkami, oraz wieloma innymi rzeczami - gotowany kurczak, cielęcinka i inne przysmaki, które im przekazują rozkochani restauratorzy z okolicznych lokali gastronomicznych. Pieski przebywają w centrum, dużo tam jadłodajni, restauracji, knajp. Mają naprawdę dobrze :) Jeśli rozdzielać je, to powinny trafić do domu, który zapewnia stały kontakt z człowiekiem (no do sklepu można wyjść ;) ) ale chodzi o to, że one nie czują teraz samotne, mają siebie, a jeśli zostaną rozdzielone to będzie dla nich dramat. Konieczna jest więc ta obecność z człowiekiem, wyrozumiałe i czułe podejście do smutku jaki będą przeżywać po rozłączeniu. Powinny trafić do domu lub mieszkania do ludzi, którzy będą w stanie wykazać dużą empatię dla sytuacji oraz mieli doświadczenie jak sobie radzić z psem, który emocjonalnie głęboko cierpi. Jeśli miały być adoptowane razem, wymogi dla domu stałego nie muszą być tak restrykcyjne.
  14. Więcej zdjęć jest na Facebooku. Kontakt w tej sprawie jak zawsze do Ewy :) Numer: [LEFT][COLOR=#333333][FONT=lucida grande]501 588 482 [/FONT][/COLOR][/LEFT][IMG]http://www.ekianet.eu/dog/ali/7-ali.jpg[/IMG]
  15. No to kto ma chrapkę na adopcję?:) Ali czeka :) [IMG]http://www.ekianet.eu/dog/ali/5-ali.jpg[/IMG]
  16. Ali jest jednym ze szczeniąt z miotu od tej dzikiej suni. Przebywa obecnie w domu tymczasowym. Chętnych do adopcji zapraszamy do kontaktu telefonicznego pod numer: 501 588 482 (Ewa) [IMG]http://www.ekianet.eu/dog/ali/10-ali.jpg[/IMG] P.S. Ze względu na ilość zdjeć oraz różną ich wielkośc w kb. i różną szybkość połączenia internetowego jaką dysponuje każdy z nas, zdjęcia wklejam do odrębnych postów.
  17. A tutaj Ali na zdjęciach dla wszystkich tych, którzy pogardzają Facebookiem ;) [IMG]http://www.ekianet.eu/dog/ali/1-ali.jpg[/IMG]
  18. To prawda! :)
  19. Zdjęcia tego trzeciego szczeniaczka, który ma na imię Ali opublikowałam już na Facebooku. Tutaj też wkleję, ale za jakiś czas. Niecierpliwych zapraszam do kliknięcia w link po niżej :) [URL]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.408143965894276.84392.181992551842753&type=3[/URL]
  20. [quote name='mimiś']umówiłam sie z Panem na PA jutro po 16.[/QUOTE] Dobra, odwołałam alarm na Facebooku.Wszyscy trzymają za Ciebie kciuki!!
  21. Wow, super, rewelacyjna jesteś! Serdeczne dzięki!!!
  22. Albo ktokolwiek, kto może pojechać do Piastowa i sprawdzić czy wszystko w porządku.
  23. Pilne! Jeśli ktoś może zrobić wizytę bardzo prosimy o kontakt. Razem możemy więcej - telefon bardzo sensowny. To szansa, pomóżmy sprawdzić domek.
  24. [LEFT][COLOR=#333333][FONT=lucida grande]UWAGA!!!!!!!! [/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]był obiecujący telefon w sprawie szczeniaka. Potrzebujemy kogoś z Piastowa lub okolic do przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej!!!![/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Pilne. Jeśli możesz zrobić wizytę przed adopcyjną zgłoś się telefonicznie pod numer: 501 588 482 (Ewa)[/FONT][/COLOR][/LEFT]
  25. Nowe zdjęcia psiaków na naszym facebooku :) Przeuroczeee! :) Ale zaczynają dokazywać :) W stosunku do ludzkich rąk i w ogóle do człowieka sama słodycz i delikatność. Trochę zaczynają ciągnąć na smyczkach, ale bez przesady. Marek daje radę i myślę, że to chyba taki wiek bo ogólnie są grzeczne tylko zaczynają być wszystkiego ciekawe i niecierpliwe żeby szybko się z tym czymś zapoznać. Dziś nie miałam przy sobie smakołyków, ale zapamiętały mnie sobie z ostatniego sera żółtego. Jak zacmokałam to od razu inna relacja :) Podczas ostatniej wizyty chciałam je nauczyć, że na cmokanie mają na mnie spojrzeć, a wtedy dostają smakołyk. szkoda, że dziś nie miałam nic :( Tak trochę na biegu dziś było.
×
×
  • Create New...