Jump to content
Dogomania

Ekiana

Members
  • Posts

    1287
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ekiana

  1. A co to znaczy ogonkiem mamusi? Jak ona go wyczuwa? wow, jestem pod wrażeniem
  2. To przyjmij zaproszenie i zaproś swoich znajomych :) bo znów z szukania domu dla Vivy wyjdzie dooopka :) A ona przecież, jak każdy chciałby odnaleźć swój stały ląd...
  3. Zapraszam, sama tego nie rozkręcę :) Liczę na Wasza pomoc - na razie jest 5 osób - Mało
  4. Ja jestem daleko do Was - trudno mi pomóc. Wy wiecie więcej, macie doświadczenie i chęci. Życzę Wam powodzenia.
  5. Gdyby nie Misiek to bym go brała z miejsca. Tekst "ładnie chodzi" na smyczy jest dla mnie jak sygnał "brać i się nie zastanawiać"! :) Aron taki piękny, że szczęka opada, pozostałe jego "zawłaszczające" zachowania jak dla mnie są do zaakceptowania. Mam andzieję, ze wspólnymi siłami szybko uda się mu pomóć
  6. Wydarzenie na Facebooku dla VIVY już jest, dołączajcie, udostępniajcie!! [URL]http://www.facebook.com/events/348734058534476/[/URL]
  7. Mam taką nadzieję bo jedno już miała i chociaż jako takie zainteresowanie było to niestety z braku zdjęć i wiadomości wszystko siadło. Z jednej strony Ośrodek jej nie chciał, ale z dr. str. też nie było odczuć pomocy. No to robię FB! :)
  8. Ale dałaś fantastyczną niespodziankę!!! Suuper, zrobię jej jednak jeszcze jedno wydarzenie na FB. Mogę?
  9. No tak sobie pomyślałam, że chyba pielgrzymek być nie może, ale zastanawiało mnie dlaczego takie zapytania się pojawiły, że może coś jednak trzeba. Bardzo dobrze, że będą nowe zdjęcia
  10. No właśnie też jestem ciekawa. A jak w tej klinice? Czy potrzebni są wolontariusze do odwiedzania, potrzymania za łapę czy robienia zdjęć? Czy ROJa ktoś odwiedza? Tzn. ja wiem, że to są śwież sprawy, tak tylko tylko na głos rozważam bo widziałam na FB, że Ida zapytywała na wydarzeniu ROJa czy są jakieś osoby z Puławskiej. Dziewczyny, jeśli to możliwe nowe zdjęcia ROJa są zawsze bezcenne.
  11. A jak ona się teraz zachowuje? Zaadaptowała się już trochę? Jaki ma budżet?
  12. Biedne maleństwo, szkoda, że nie mogę jej wziąć...
  13. Ja czytam, ale nie zawsze rozumiem... Czyli [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/24097-sleepingbyday"][B]sleepingbyday[/B][/URL] jak można pomóc?
  14. Nie zawsze piszę ale cały czas zaglądam. Wspaniale, że tyle osób się zaangażowało. Ciesze się też, że ROJ przebierał nóżkami - po mimo odleżyn! Dobrze, że Pani z Psiego Anioła spojrzała doświadczonym okiem, dobrze, że ROJ jest w klinice - powiało optymizmem. W końcu! Tylko ten stały deficyt finansowy... Mam, że uda się nazbierać kasę na całość pobytu psiaka w klinice.
  15. No niby nie był przez osoby niezależne, ale ja sprawdziłam :) Na szczęście celnie :)
  16. A w ogóle to jak się czuje koteczka? P.S. namiary doszły
  17. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/20073-auraa"][B]auraa[/B][/URL][COLOR=#3E3E3E] wyślij mi na maila kontakt tel. do siebie bo trzeba podać na wydarzeniu jak by ktoś się zgłosił chętny do adopcji[/COLOR]
  18. Dziękuję. Album zaraz założę. Z pomocy chętnie skorzystam. Ja to samouk jestem, a jednak wspólnymi siłami o wiele lepiej i więcej można zdziałać.
  19. Dziękuję za wskazówki, właśnie to rozkminiłam. Chciałam od razu dać [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/20073-auraa"][B]auraa[/B][/URL][COLOR=#3E3E3E] [/COLOR]ale nie miałam jej w znajomych i mi nie szło. Czy mogę coś jeszcze zrobić aby bardziej wypromować to wydarzenie? Zdjęć mam nie wiele, może [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/20073-auraa"][B]auraa[/B][/URL][COLOR=#3E3E3E] coś jeszcze mi dośle. Przyznam, że oszczędzam i zostawiłam jeszcze na jutro fotki do wstawienia.[/COLOR]
  20. Właśnie domyśliłam się tylko co mam tam wpisać? Maila drugiej osoby?
  21. Cenię i lubię w Tobie tą wybredność.
  22. Zdjęcia dodałam od razu, tylko, że wstawiałam je po kolei - zresztą podobnie robiłeś na ROju. Hmm nie wiem. Znajomych dodałam teraz, przelogowując się na siebie, a nie jako strona (sos4dogs). Ja nie mam zbyt wielu znajomych, może mi doradzisz bo tam jest taka opcja "edytuj organizatorów wydarzenia". Co tam trzeba zrobić?
  23. [quote name='wolf122']Ekiana za przeproszeniem takie wydarzenie na FB,to możesz sobie.....zapomnieć.Czy Ty myślisz,że to się samo kręci?Gdzie zdjęcia?Gdzie znajomi.którzy udostępniają?Gdzie cały marketing(głupio brzmi)?To się musi kręcić a z tego co widze,to to jest event dla eventu czyli flauta albo cisza jak ktoś nie rozumie:roll:[/QUOTE] Zdjęcia dałam, czy możesz więcej napisać co masz na myśli? A co do znajomych rzeczywiście zapomniałam zaprosić :) Dobrze, że napisałeś!
  24. Tak, w pełni potwierdzam, że Rysiek bardzo się zmienił na korzyść. Zrobił się grzeczny, stateczny ale nadal wesolutki i skoczny. Siedzę, podziwiam, zazdroszczę i zastanawiam się kiedy mój Misiek się ogarnie (chociaż trzeba mu przyznać, że postępy też ma). Rysiek wzbudza niesłabnące zainteresowanie przechodniów, że ładny, że jak ryś, że takie uszka pędzelkowe, że grzeczny. I rzeczywiście taki jest. A przede wszystkim ogromnie zakochany w Ali, to jego główna pańcia, najlepsza z najlepszych. Jak Ala poszła po zamówienie na dół knajpesi, to Rysiek został ze mną i wypatrywał za nią. On nadal niekoniecznie przepada za innymi psami. I przechodził jakiś obcy piechu, a Rysiek w mig go wzrokiem namierzył, ale nie ruszył się ode mnie z kolan. Oszacował, że ważniejsze grzecznie zaczekać na pańcię. Byłam pod wrażeniem bo u niego to duży postęp. Tym bardziej, że jednak jestem mu obca, więc mógł mnie olać i moje teksty "spokój, grzeczny bądź" (identycznie to samo Ala mu zawsze mówi, więc zgapiałam :) ) Poza tym Rysiek ma naprawdę świetnie. Dobry dom stały mu się trafił, tym bardziej, że on z tym jedzeniem ma taki kłopot. Robię teraz stałe wizyty poadopcyjne :) Dlatego prosiłam Alę aby wstawiła fotografię jako dowody (z akcentem na -w o d y- bo byliśmy nad jeziorem). Rysiek był taki grzeczny, że ach i och. Ja to jestem pod wrażeniem bo nie zabierał nam patyków z ogniska, nie żebrał o jedzenie, nie ukradł żadnej kiełbasy, nie robił podkopów pod koc. Normalnie nam towarzyszył jak mądry i grzeczny piesek. Wow!
  25. Wiele wam nie mogę pomóc poza podzieleniem się swoją widzą i doświadczeniem, dzieli nas kolosalna odległość, kasy też nie mam. Zszokował mnie pomysł usypiania psa z powodu incydentalnych pogryzień uzasadnionych z punktu widzenia psa. Z "raportu" wynika, że sunia nie jest jakaś zdziczała bo by sie nawet na kolana nie dała wziąć. Koniecznie powinnyście uzbierać kasę na dom tymczasowy i behawiorystę. Wydarzenie na FB to bardzo dobry pomysł. Jeszcze chyba legalne, więc podaje link: [URL]http://chomikuj.pl/agajedi/e-booki/Pies/Turid+Rugaas+-+Sygna*c5*82y+Uspokajaj*c4*85ce,29734634.pdf[/URL]
×
×
  • Create New...