Jump to content
Dogomania

Ekiana

Members
  • Posts

    1287
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ekiana

  1. Może nie tyle fantazja, co takie pytanie do losu "ileż się ten pies ma błąkać? czy nie dosyć już?"
  2. To gdzie w końcu pójdzie mała kociczka? Myślałam, ze do Pani z Facebooka. A jest jakieś zainteresowanie roczną Bursztynką?
  3. Zdjęcia śliczne, bardzo się ciesze, że Frodo w końcu wygrał na loterii życia. Oczywiście rozumiem, że wszelkim formalnościom stało się zadość? Tak, ja też myślę o Koko, Dżambo i Vivie (ona ma teraz wydarzenie, ale bardzo malutko osób na nim) :( Noa ma to szczęście w nieszczęściu, że jest w bardzo dobrym tymczasie. Ale jednak co własny dom, to własny dom. [SIZE=1]P.S. [/SIZE][SIZE=1]Zapraszam Was na naszą stronę, gdzie są już informacje o ROJu i zdjęcia (również te najnowsze!) i wszelkie potrzebne dane do przelewu. To się może przydac gdyby [/SIZE] [SIZE=1] [/SIZE] [SIZE=1]http://sos4dogs.pl/[/SIZE] [SIZE=1] [/SIZE] [SIZE=1]http://sos4dogs.pl/index.php?view=pies&d=pomoc-dla-katowanego-ROJA[/SIZE]
  4. :) uderz w stół (FB), a nożyce się odezwą :)
  5. Ależ trzymasz w niepewności! :):) Daj znać tez na facebooku bo tam ludzie gorąco kibicują maluchom
  6. Musisz zatem znaleźć kogoś do wizyty przed adopcyjnej i zastanowić się nad transportem. Na FB pisz wszędzie na wydarzeniu KICI, nic się tam nie da zepsuć,klikaj, sprawdzaj Możesz dawać wpisy w pierwszym poście na górze oraz bezpośrednio pod komentarzami innych osób (jak klikniesz "więcej" to zobaczysz całość wypowiedzi wszystkich osób i możesz do nich się odnieść. To ważne zwłaszcza, że masz masz najlepsze informacje o kotkach z pierwszej ręki. Na FB trzeba rozmawiać, informować stale bo zainteresowanie szybko gaśnie. Jak ludzie pytają nie i nie dostają szybko odpowiedzi czują się olani i idą dalej, do innych zwierzaków
  7. Mam jeszcze jedną ważną wiadomość z FB. To może wkleję Napisała: [B][URL="http://www.facebook.com/kasiunqa"]Katarzyna Pawełek[/URL][/B][LEFT][COLOR=#333333][FONT=lucida grande] [LIST] [*]Chodzi o Roja. Skontaktujcie się z ta kliniką [URL]http://www.weterynarzolsztyn.com.pl/[/URL] spróbujcie umówić się z neurologiem prof. Pomianowskim. Powiedzcie jaka jest sytuacja, wyslijcie dokumentację emailowo nikt nie odmowi tam pomocy, leczenie tam nie obciąza kieszeni tak mocno nawet prywatnych właścicieli czworonogów. Transport Roja to będzie najmniejszy problem, z pewnością znajdzie się dobra dusza która go pomoże tam przetransportować. Sama dorzucam do paliwa 200 zł, ten pies tak mnie ścisnął za serce. Tak jak mogą się zająć Rojem tam tak nikt inny tego nie zrobi. Sprzęt jaki mają w tej poliklinice jest z najwyższej możliwej półki, bo to uczelnia, która jest świetnie dofinansowana z unii. Rojowi przede wszystkim trzeba w chwili obecnej zapewnić dobrą diagnostykę. Ratowali tam łape mojego szczeniaka, którą każdy weterynarz w okolicy trójmiasta chciał amputować (odwiedzałam nawet po 3 przychodnie dziennie), rehabilitowali psa na oślep na chybił trafił, bo bez kosztownego sprzętu do badań połączeń nerwowych nie wiele mozna zdiagnozować. Niestety w Polsce nie ma przychodni wterynaryjnej posiadającej sprzęt do badania EEG. Koszty bezskutecznej rehabilitacji i bezsensownego leczenia przekroczyły kilka tysięcy!!! W chwili obecnej mój pies trenuje agility ze świetnymi wynikami w zawodach ;-] na 4 całkowicie sprawnych łapach. Wizyta i diagnoza z badaniem EEG u 2-ch profesorów kosztowała ok 180 zł !! z lekami. Z pewnością tak jak w moim przypadku jak nakreslicie sprawe tylko dla was na umówioną wizytę będzie i prof ortopeda i prof. neurolog, bo sprawa nie do końca jest zdiagnozowana. W tym miejscu to nie właściciela portfel a własnie zwierzak jest najwazniejszy. Wiem że to brzmi jak reklama, też tak mówiłam kiedy stazystka w klinice gdzie mój psiak był rehabilitowany wcisnęla mi kartkę z nazwiskiem swojego wykladowcy, bo nie mogła już patrzeć na calkowity brak postepu leczenia jej przełożonego. Lekarze choć bardzo ich szanuję czasem wstydzą się że nie potrafią postawić diagnozy i tworzą, na czym często cierpi i zwierzak i portfel. W przypadku Roja nie ma na to ani czasu ani funduszy, by strzelać może się trafi. Polecam poczytać opinię o tej poliklinice. Się rozpisałam, ale tak mi żal tego psiaka. Jutro dotujemy jego leczenie na wskazane konto. [/LIST] [/FONT][/COLOR][/LEFT] A tu link do artykułu o poliklinice: [URL]http://www.weterynarzolsztyn.com.pl/[/URL]
  8. Fantastycznie, podaj wiadomość na FB, a jak TY to załatwiasz, będzie jakaś wizyta przed adopcyjna? Na FB odzywa się Pani [URL="http://www.facebook.com/bartold1"]Agnieszka Bartold[/URL][LEFT][COLOR=#333333][FONT=lucida grande] [/FONT][/COLOR][/LEFT][COLOR=#000000][LEFT][FONT=lucida grande][SIZE=2] Czy to ta Pani? Skomentuj na FB bo nie wiem co pisać. [/SIZE][/FONT][/LEFT][/COLOR][URL]https://www.facebook.com/events/498753580141066/[/URL] [LEFT][COLOR=#333333][FONT=lucida grande][/FONT][/COLOR][/LEFT]
  9. [quote name='nika_85']Koszta ogromne! ale już widze Roja oczami wyobraźni... "Poprzez miedze, poprzez łąki, poprzez leśnie ścieżki wąskie, cztery łapy psa unoszą w świat. Łapy, łapy, cztery łapy, a na łapach pies kudłaty..."[/QUOTE] Autentycznie mnie powaliłas tym wpisem!!! :) Aż mi się nucić chce :) Było by cudownie pośpiewać ROJowi, a on by na swoich łapiszczach podskakiwał w rytm :) A wyobrażacie sobie jakie to będzie święto jak ROJ pierwszy raz uniesie łapkę na "siusiu"??? :multi::multi::multi::multi::multi: TYLKO ŻEBY TĄ KASĘ UZBIERAĆ!!! wrrr:angryy:
  10. Zaglądaj, przyjemnie się czyta ci piszesz. Widać, że masz koty, kochasz je i masz z nimi duże doświadczenie. Twoja obecność na tym wątku bardzo się przyda malusiej kociczce. Kolejna ciocia! Buziaki od małej!
  11. Jakieś tam ogłoszenia są i z fotki też [URL]http://zwierzeta.hiperogloszenia.pl/psy/ogloszenie/248496-wielka-niewiadoma-przecudnego-owczarka-aron-oferta-warszawa/[/URL] Ale z 10 lipca, to są stare. Poszukaj na jego wątku na FB, znajdziesz info n/t ogłoszeń. Moim zdaniem przydałyby się "świeże" [URL]http://www.facebook.com/events/239676156151061/[/URL]
  12. No,ale gdyby uzbierać 600 zł., to by było pół na pół z właścicielem? ... a co do sterylki to może jakoś schronisko by pomogło ją przeprowadzić... (za darmo? - rozmarzyłam się za bardzo?) Osobiście hasło "schronisko" wywołuje u mnie przerażenie, że psina w nim zaginie, przepadnie i żadne szkolenia na dochodne nie pomogą. Ale to tylko moje odczucia, mogę być w błędzie.
  13. [quote name='brazowa1']akurat mnie terapeutyczne psy rozbawiły,bo ciekawe,kto im wystawił certyfikaty... Podoba mi się,ze o wszystkim jest pomyślane i wszystko od razu konkretnie przedstawione,bez zamgławiania i pitolenia o uzdrawiajacej mocy miłosci,która psa uleczy. Oczywiście,ciekawe jak wygladaja kojce itd. Tylko,czy własciciel Fanty wie,jakie sa koszta hotelowania? bo nie spotkałam ludzi,którzy wydaliby 1200 zł na psa,którego nie chcą. Moze pan myslał,że zdjęcie problemu z głowy,bedzie go kosztowało 300...po całości.[/QUOTE] No właśnie. Wszystko fajnie, tylko te koszta... Dlatego wcześniej pomyślałam o zbieraniu na ten hotelik bo istnieje obawa, że Pan się może rozmyślić dowiadując się jakie to są koszty... Fajnie, że właściciel wyszedł z taka inicjatywą, tylko boję się czy w niej wytrwa...
  14. Jutro Ci potłumaczę na maila, ale uwierz mi, ze Dogomiania jest trudniejsza :)
  15. No to wyślij co masz, a z braku wielu zdjęć musisz opisywać słowami jakie to piękne kocie i to tak barwnie żeby każdy mógł to sobie wyobrazić, a nawet chciał się pukać w łeb, że jeszcze go nie zaadoptował! :) P.S. Najlepiej na FB!
  16. W albumie ROja też są komentarze i próby wsparcia. Mam tu info o maści na rany. Na Facebooku napisała: [URL="http://www.facebook.com/ewa.rzeuska"]Ewa Rzeuska[/URL][LEFT][COLOR=#333333][FONT=lucida grande]A ja potwierdzam nazwę leku - maści na odleżyny i trudno gojące się rany panay vecsal [FONT=Verdana]Link bezpośr.: [/FONT][URL]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.417245694984103.86449.181992551842753&type=1&notif_t=photo_album_comment[/URL][FONT=Verdana] [/FONT] [/FONT][/COLOR][/LEFT]
  17. Ja też zaglądam, ale się nie zawsze odzywam bo nie mam tyle doświadczenia aby móc napisać coś bardziej wspierającego niż "trzymam kciuki, podziwiam Was, ROJowi życzę dużo sił"!
  18. A jak się sprawy maja u naszych milusińskich? Czy jakieś wizyty doszły już do skutku? Ciekawa jestem jak się mają szczeniaki bo dawno ich nie widziałam i zastanawiam się czy jeszcze zobaczę. Z jednej strony to życzę im szybkiej adopcji, a z drugiej tęskno ez nich będzie
  19. Prosimy o więcej zdjęć, one zawsze przyciągają uwagę - było by łatwiej znaleźć małej dom
  20. Rzeczywiście smutne to jak ona taka odosobniona na uboczu, pewnie musi zazdrościć innym kociakom, a ze strachu przed ich pazurkami woli zachować dystans
  21. Każda pomoc jest istotna, udostępnianie czy "lubię to" też pomaga, bo wtedy znajomi Twoich znajomych mają szanse napotkać temat i może znają kogoś, kto może być zainteresowany adopcją własnie tego psa
  22. No ja te psy będą tak długo w hotelach zamiast w adopcji to w gaciach z torbami pójdziemy :)
  23. Ślij, adres znasz. Na pewno będzie wspaniałą kocicą. Słyszałam, że koty niewidome świetnie orientują się w otoczeniu, które znają. Ale zastanawiam się nad taką sytuacją... bo czasem koty nawiewają i gdyby ją ktoś wziął, kto mieszka na piętrze w bloku to czy w przypadku tej koteczki jest mniejsza szansa że wypadnie czy lepiej aby trafiła do kogoś z ogrodem?
  24. Bardzo fajna pisiunia, tylko na jej wydarzenie mało kto wszedł. To już kolejne wydarzenie na facebooku i znów nie cieszy się popularnością:( Ja z natury jestem harda, nie umiem błagać ani prosić, dla psów mogę się na to zdobyć ale też kiepskawo mi to wychodzi
×
×
  • Create New...