Jump to content
Dogomania

ivette3

Members
  • Posts

    2430
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ivette3

  1. hmmm - szczerze mówiąc to przyjęcie Twojego zaproszenia nie byłoby chyba zbytnią przesadą.Dziadzio drepcze sobie wolniutko i czasem nieporadnie...ale bywa też ,że bryka jak kózka.Poprzeczkę pod stolikiem najpierw podpiera(mniej więcej w połowie ciałk:cool1:a) aby po namyśle przeskoczyć i zupełnie bez emocji pomaszerować dalej.Przyglądając się nieraz jego wyczynom ,wyobrażam sobie ,że może on kiedyś właśnie mieszkał gdzieś,gdzie nauczył się kicać przez przeszkody.Podobnie potrafi robić na podwórku napotykając np.leżącą gałąź :loveu:. W takim razie Świat ma już towarzyszkę wycieczki :eviltong::lol: ,bo ja za górami zbytnio nie przepadam- no i wolę ciepełko.Agatko - na kiedy pakować walizy dziadzia ;)? Miło Cię powitać Izuniu na wątku Światusia.Zaglądaj częściej z pochlebstwami :eviltong:-staruszek uwielbia pieszczoty a zawsze je otrzymuje ode mnie jako przekaz słów z forum dla niego:loveu: :multi: o proszę !:cool3: Świat wita wujaszka.Serdecznie dziękując za uznanie :oops: prosi o więcej ;)
  2. [quote name='malibo57']Mamy nowego podopiecznego - Jerrego. Banerek kiepski i nieprzepisowy. Może ktoś zrobi lepszy? Będę wdzięczna:)[/QUOTE] dla kochanej cioteczki malibo57 spóźniona walentynka oraz dla kolegi Jerrego na szczęście od starego podopiecznego Świata [URL="http://www.dogomania.pl/threads/223308-MLB-JERRY-jamnik-quot-%C5%82a%C5%84cuchowo-kojcowy-quot"][IMG]http://i40.tinypic.com/14jthr9.jpg[/IMG][/URL] PS.Banerek zniknął z powodu zmian na serwerze ,ale jest już problem naprawiony.Za utrudnienia przepraszam :) .
  3. Kilka dni ze względu na okropne mrozy Światuś nie był wynoszony na dwór.Dzisiaj , ponieważ zrobiło się troszkę cieplej ,na krótką chwilkę poszedł "wywietrzyć futerko" :lol:Starałam się aby spacer odbywał się na twardym podłożu,ale dziadzio ,jak to dziadzio, musiał podreptać wedle własnego gustu:roll:.Wpakował się w najgłębszy śnieg i co najlepsze - całkiem dziarsko radził sobie z przeprawą.Zatrzymała go dopiero usypana zaspa.Nie mogąc jej sforsować postanowił sobie przed nią kucnąć i oblizując nos rozmyślać ...Niestety moja wyobraźnia ( czym może skończyć się takie mrożenie tyłeczka? ) zmusiła mnie do zabrania nierozsądnego dziadzia do domowego ciepełka. A oto sesja zdjęciowa z uprawianego dziś przez Świata zimowego-ekstremalnego sportu :
  4. Kochanemu Gacusiowi posyłam buziaczka :buzi:i głaski z okazji Walentynek:iloveyou:. Mam nadzieję,że niedługo okaże się że zakochanych w przystojniaku będzie więcej i to takich z cieplutkim i dobrym domkiem.
  5. Z okazji WALENTYNEK zaglądam do Muszkieterów z wyznaniami:iloveyou: i całuskami w nochalki :buzi:
  6. Na dworze zimno.W oczach dziadzia senność ...ale w serduszku gorące uczucia :loveu:,które kieruje nasz Światuś do Cioteczek i Wujaszków:iloveyou:. Walentynkowa sesja Światusia :
  7. xmartix- wspomniany wątek jest wstrząsający:-( .Śledząc pomoc jaką (wraz z innymi ) niesiesz tak dużej ilości psiaków jednocześnie ,jestem pod ogromnym wrażeniem i chylę czoła.Martusiu wielkie uznanie Ci się należy...ale uważaj też na własne zdrowie:roll:...bo rozpęd jaki można wyczytać na tamtym wątku ( i nie tylko tam),w Twoich działaniach jest ponad ludzkie siły.Trzymaj się ciepło i uważaj na siebie jak za dwóch :cool3:;). Nowy tydzień i nowe fotki Świata.Dziadzio oczywiście z wielką niechęcią poddał się "wietrzeniu " na zimnicy ;) .Dezaprobatę widać zapewne w pozowaniu - a właściwie anty:eviltong:pozowaniu .Jednak jest jeden pozytywny fakt - niespodzianka na dzisiejszym spacerku.Świat postanowił rozpocząć go od qoopy :lol: ku mojemu zdziwieniu,że tak szybko i zadowoleniu,że na dworze a nie poczekał na powrót do domu .Tak więc brawo dziadzio :evil_lol:;) .
  8. [quote name='xmartix']pięknie Światuś wygląda na tych kocykach To,że fajnie wygląda to jedno :eviltong:...a to,że "na kocykach" - czyli liczba mnoga ,to drugie. Dziadzio jest chyba jednym z nielicznych futrzaczków ,które mają cały arsenał posłanek - kocyków.Wynika to nie tylko z faktu konieczności częstego prania .Dziadzio jest uparciuchem i za żadne skarby nie chce jednoznacznie ustalić swojego miejsca w domowych posłankach.Tak się składa ,że posłanka Gucia i Gamosi zwykle stanowią ich własność krótko.Dziadzio mimo,że nie widzi ,bardzo sprawnie natrafia na ich miejsca i oczywiście zajmuje je wedle kaprysu :loveu:. Nie muszę chyba dodawać ,że większe "wzięcie" mają miejsca babci - Gamosi...i jest to chyba zrozumiałe;).Tak więc wszystko co miękkie i dobre do polegiwania stanowi własność naszego puchatego uzurpatora :lol:
  9. Cioteczkom najwyraźniej mrozik dokuczył i myślą o ciepłych przytulankach :evil_lol:.Sądzę,że Światuś chętnie przytuli każdą z Was .W końcu nie każdy dziadzio ma tyle szczęścia żeby troszczyło się o niego tak dużo wspaniałych cioteczek i wujków:loveu: ,a to wystarczający powód do gorącej wdzięczności .
  10. Zgodnie z obietnicą :cool3:... ciąg dalszy sesji pościelowej...na osobistym posłanku Świata:loveu::
  11. pościelowe już zrobione...ale jest mały problem techniczny.Od wczoraj jest jakaś zmiana ( wczoraj w każdym razie ja ją zauważyłam u siebie na kompie) z pobieraniem adresu zdjęć z img :roll: Wczoraj pomogła mi wybrnąć z problemu córka.Dziś myślałam,że uda mi się samej już to zrobić...ale problem się powtórzył - jest teraz jakoś inaczej zrobione pobieranie adresu i ja się pogubiłam :-(.Muszę więc czekać do wieczora na pomoc. Światuś w między czasie ma wszystko tam gdzie zwykle ;) czyli śpi sobie - aktualnie na chodniku w przedpokoju...ale zapewne niedługo zmieni miejsce .Taki z niego Świat wędrowniczek :). Pozdrawiamy wszystkich i do zobaczenia wieczorem :cool3:
  12. margoth - od Światusia na pocieszenie dla Ciebie kochana cioteczko ,taka malutka pamiątka po OZZIM ( w ten sposób on zawsze będzie już obecny na tym wątku :):
  13. Nie smuć się margoth :roll:.Ozzi jest już tam gdzie nikt go nie porzuci i nie skrzywdzi.To marne pocieszenie,ale patrząc na taką pogodę mroźną ,jak jest teraz i myśląc o tych biedactwach dla których nie znalazł się nigdzie kącik na przetrwanie...dopiero robi się smutno nie do zniesienia. Trzeba więc nie załamywać się i szukać nowych sił aby pomóc kolejnym czekającym.A kiedy nie wiesz jak te siły odnaleźć ,to zaglądaj na wątki tych uratowanych i koniecznie nabieraj dobrej energii :lol:. U Światusia zawsze coś znajdziesz .Na jutro przyszykuję kolejną porcję sesji pościelowej - tym razem na osobistym posłanku -zapraszam :loveu:
  14. Światuś serdecznie dziękuje. Podziękowanie również dla malibo57 - właśnie doszła też od niej wpłata :loveu: Wszystkim ślemy gorące buziaki :buzi:
  15. Światuś jest po obiadku ,był chwilkę na mroźnym spacerku.Jest też po załatwieniu potrzeb :loveu: ...,więc pora na poobiednią drzemkę. Nie tylko nocą wygody domowników są zagrożone psią okupacją najlepszych miejsc ;). W ciągu dnia czasem bywa znacznie gorzej niż nocą...bo jak tu zgonić takie towarzystwo ? Nie da się :shake: ...tak więc ludzie niech sobie radzą i siadają na czym chcą- byle wersalki się nie czepiali :evil_lol:
  16. [quote name='margoth137']taki senny Świat....:) biedna Ivette musiała całą noc gnieść się w nogach skurczona, skoro dziaduszek zajął całe łoże:) No niestety nic takiego strasznego mnie nie spotkało :eviltong:;) ,bo jak wspominałam-dziadzio co jakiś czas zmienia pozycję spania i przemieszcza się.Byłoby więc niebezpieczne zostawiać go na wysokościach na noc ,po ciemku. Dziadzio jednak gdy zaśnie i sam się nie rozbudzi,to jest tak bardzo daleeeeko w objęciach Morfeusza,że można go nosić ,przemieszczać a on ani drgnie.Zanoszenie go wtedy na jego posłanko odbywa się bez zbędnych dramatów i bez szkody dla fabuły snów - a zakładam,że sny dziadzio ma kolorowe i wesołe :loveu:.W końcu jest kochany przez wiele wspaniałych ciotek i wujków,że nie może być inaczej :cool1: [quote name='xmartix']doszła wpłata od Wojtusia 20 zł dziękujemy :) Światuś również bardzo dziękuje i pozdrawia zapracowanego wujaszka Wojtusia :loveu:
  17. [quote name='margoth137']ale macie z tym Światulem:) no teraz czekamy na sesję.... pościelową.....:) Jest noc :cool3: ,jest jeszcze chwilka na posiedzenie przed TV i dopilnowanie dziadzia ...więc oto sesja wersalkowa lub jak woli margoth ;) - pościelowa . Ciekawe tylko gdzie ja się podzieję ,bo dziadzio zasnął tak mocno,że nawet flesz aparatu go nie rusza :loveu:
  18. :evil_lol:no owszem - mamy Światusia i mamy ze Światusiem cztery światy czasem. Zgodnie z powiedzeniami : -mamy roboty po łokcie:lol: ,ale też -mamy radości po pachy :loveu: tak więc końcowy rezultat i tak jest pozytywny( bo radochy więcej - bo wyżej dosięga) :eviltong:
  19. Światuś owszem - bywa pod moją kołderką :lol: .Jednak musi spełniać pewne warunki : 1/musi być w miarę na bieżąco wysikundowany - bo zdarzyło się niestety kiedyś,że podlał kwiatki na poszewce :eviltong:.Wprawdzie wersalka nie ucierpiała ,bo miał pod poopą ceratkę ...ale pościel była do zmiany. 2/musi być czas zanim ostatecznie nie idziemy spać. Światuś nie może spać na wysokości bez kontroli ,bo zwykle nie śpi w jednym miejscu całą noc,przemieszcza się...i w przypadku wersalki mógłby spaść . Tu muszę Wam napisać,że Świat mimo swoich stareńkich kosteczek nie jest całkiem niedołężny :loveu:.Potrafi po rozpoznaniu terenu - wysokości zeskoczyć na podłogę.Nie pozwalam mu zbytnio na te ekstremalne wyczyny ,jednak kilka razy był szybszy ode mnie i zeskoczył nawet udanie całkiem na podłogę.Nocą jednak bałabym się,że coś mu się stanie.Dlatego spanie - to właściwe - odbywa się na posłanku z kocyków. Spacery w bardzo zimne dni faktycznie mu ograniczamy do minimum.Bardziej wtedy chodzi o to aby miał kontakt z otoczeniem zewnętrznym czasem ,niż o to by się tam załatwił.On i tak z reguły (niestety) odbywa to w domu.Jedyne co mi się w tym kłopotliwym temacie udało ,to to że zauważyłam kilka jego "przedśpiewów" zanim kucnie i zrobi sii lub koo :oops:.Wtedy albo szybko wynoszę go do łazienki na zawsze gotowy ręcznik-ścierkę lub biegnę z tą ścierką i podkładam w upatrzone przez Świata miejsce.O tym aby zdążyć z nim na dwór w takiej chwili niestety nie ma mowy...drugie piętro to kawałek drogi i zwykle kończącej się w połowie,kiedy to niesiony na rękach dziadzio nie dotrzymywał z potrzebą i... robiło się z tego pranie ubrania i sprzątanie klatki schodowej a nie spacer na podwórko. Na dworze ,kiedy bywa ciepło nieraz nawet bardzo długi pobyt i tak kończył się domowym załatwianiem.Taki urok dziadzia i już :roll:. Kwestia pieluszek niestety też została przeze mnie bardzo zminimalizowana.Zbyt mocno od tych pieluszek się brudził i trzeba było go stanowczo za często kąpać.Nie chciałam dręczyć go ,zwłaszcza z uwagi na kosteczki,które jak wiecie - w pewnym wieku nie lubią nadmiaru wilgoci.Kiedyś chyba zresztą pisałam też o tym,że dziadzio tak jakoś jest zbudowany,że żaden rozmiar pieluch nie był dobrym zabezpieczeniem ,bo i tak spora część lądowała na dywanie.Tak więc inwestuję bardziej w proszek itp.do prania dywanu , podłogi ,a pieluchy tylko czasem - bardziej na wszelki wypadek tuż po większych porządkach . Dziadzio raczej jest z tego zadowolony ,bo i bez pieluchy nie chodzi mu się już tak fajnie jak szczeniaczkom.Dodatkowa przeszkoda między łapkami wyraźnie go męczyła. Najbliższe dni zapowiadają się bardzo mroźne,więc chyba sesji podwórkowej nie będzie.Zrobię za to sesję kocykową i może też kołderkową ;) ,więc zaglądajcie i ślijcie ciepłe myśli do dziadeczka.
  20. :loveu: malicjo - u Światusia zawsze jest bieżąca pora roku ,więc wpadaj często a nie przegapisz żadnej aury - lepiej jak w prognozach meteo :cool3:. Co do zdziwienia ,to raczej dziadzio obyty jest z rozmaitą pogodą i dokładnie zadaje się wie kiedy stawiać czynny opór przed spacerami :evil_lol:.Nie lubi mokrości i wiatru ,całkowicie bulwersuje go ziąb zimowy - natomiast ciepełko i słoneczko zwykle mu się podoba i wtedy bywa aktywny i rozbiegany oraz "rozwąchany ";).Na taki widok Świata jednak musimy poczekać do wiosny i lata.
  21. [quote name='margoth137']no widzę, że omało Świata nie zasypało:) fotki super,a ta ostatnia..... Te zdjęcia są obrazem nędzy i rozpaczy :placz::evil_lol: .Dziadek zupełnie nie chciał spacerować,załatwiać się ... już o pozowaniu do fotek nie wspomnę :eviltong: Może na zdjęciach trudno dopatrzeć się jego masakrycznego buntu,ale naprawdę będąc wczoraj na dworze robił wszystko aby wzbudzać litość i zmusić tym samym do zabrania go do domku . Zdjęć zrobiłam dużo ale nie wszystkie uznałam za dość dobre aby tu wkleić.Wybrałam jednak jeszcze kilka z "rozpaczliwej tragedYji Świata ;):loveu:: Tu stał jakby pytał : CO TO MA BYĆ ?! :placz: - za co ta kara odsiadki w zamrażalniku ! Tu obrał kierunek dom i trzeba było go nawracać :eviltong: Chyba chciał udawać kreta i zapaść się pod ziemię...bo tam nic ciekawego nie było a Świat stał z nosem w ziemi i ani drgnął przez kilka chwil :crazyeye: Siadł na krawężniku i nie zamierzał iść dalej :eviltong: Obraz rozpaczy - załamka Świata :eviltong::placz:
  22. [quote name='margoth137']w takim razie czekamy na Świata z lodówy:) W takim razie Świat zaprasza :cool3:
  23. :loveu: dziadzio Świat bardzo dziękuje cioteczce margoth za życzenia . Dzisiaj u nas spadło sporo śniegu.Duże płatki spadały dziadziowi na futerko ,a on robił niesamowite miny, tak jakby chciał powiedzieć : "w lodówce trzyma się jedzonko ,a nie mnieeee :placz: " Sesję zdjęciową oczywiście zrobiłam i jutro wstawię (bo domowy fotograf=córcia musi je ściągnąć,skonwertować itd- ja niestety się w tym gubię :oops: )- zapraszam do oglądania jutro sesji pt." Świat w " lodówce" " :lol:
  24. Myślę,że powyższa teoria co do charakteru Świata nie legie w gruzach jeśli dodam do niej - Świat intelektualista - bibliofil :evil_lol:. Pisałam nieraz,że dziadzio wybiera do spania coraz to inne miejsca i czasem są to wybory dość dziwaczne.Tym razem jednak na tyle wybór był zaskakujący,że uwieczniłam widok aby się z Wami podzielić :-?:-D : Wybór najpierw był taki : ...jednak pod wpływem flesza aparatu nastąpiła zmiana : z perspektywy półki :eviltong:
×
×
  • Create New...