Jump to content
Dogomania

ivette3

Members
  • Posts

    2430
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ivette3

  1. Światuś jest chyba marzycielem:cool3: lub poważnym ,dostojnym staruszkiem;).Ja obstawiam za tym drugim,bo często Światuś pokazuje ,że wie czego chce i bywa w tym nieugięty a nawet despotyczny :loveu:...no chyba,że to nam brakuje silnej woli wobec jego kaprysików:eviltong: .Ale co tam - należy mu się choćby za to ,że jest słodki i bardzo kochany.
  2. Wspaniały filmik .Widać dokładnie ,jak ogromna jest różnica między zachowaniem zdrowego psa a starowinki,który nie widzi i nie słyszy.Dobrze,że Tuptuś znalazł ludzi,którzy to wiedzą,rozumieją i potrafią pokochać za to właśnie jeszcze mocniej - takiej miłości mu potrzeba. Mała sunia jest wielka sercem- to prawdziwa mama Tuptusiowa :loveu:.Cudny jest świat zwierząt - zwłaszcza w takich obrazach . Gorące podziękowanie ludziom za film a zwierzaczkom ciepłe głaski .
  3. [quote name='agata51'][B]A ty skąd wiedziałaś o tej nieszczęsnej rocznicy?! Zrób mi przyjemność i wymaż ją ze swojej pamięci.[/B] I wszystkie inne ciotki też o to proszę. Ta szóstka przed jedynką bardzo mi się nie podoba, a jak sobię uzmysłowię, że to siódmy krzyżyk stuka, to wyć mi się chce. Chociaż... Sylwio, coś tam ku pokrzepieniu mojego serca sam Abraham Lincoln niegłupią myśl wyartykułował. Mogłabyś przytoczyć? Bardzo ją polubiłam. Wiem, że słoma najlepsza, ale Kamyk jej nie chce. On niczego nie chce w swojej budzie oprócz miski metalowej, którą kocha i tłamsi namiętnie. Sylwia, przywiozłam durne smakołyki (błagam, powiedz, że te dwa przeżyły po spożyciu 19 łapek kurzych!), a o twardych zabawkach dla Kamyka zapomniałam. Ciotka, wrzuć mu do boksu kawałek kamienia. Niech ma.[/QUOTE] Cioteczko - babciu Agatko:evil_lol: ,kategorycznie odmawiam.Sama mnie kiedyś doinformowałaś na wątku Świata i przypadkiem wprawdzie-ale szczęśliwie to zauważyłam niedawno :loveu:.Nie mogłam odmówić sobie przyjemności zaakcentowania mojej jasności umysłu ( mimo wieku :p zbliżonego do Ciebie) .Zatem czy chcesz czy nie- życzenia są dla Ciebie i Twoje :eviltong::loveu:. Zresztą życząc Ci sto lat...albo więcej robię przysługę Kamyczkowi ,którego kochasz i on zapewne z tego jest bardzo rad .
  4. Naśmiewajcie się ciotki ,naśmiewajcie...;) a tym czasem dziadek nic sobie z tego nie robi .Poleguje leniwie i tylko od czasu do czasu zmienia miejsca.Właśnie usadowił się znów w progu i terroryzuje dom :evil_lol:.Wszyscy go omijamy,nikt nie ma odwagi go stamtąd odsunąć :shake: - każdy woli chodzić nad Światem jak czapla.Taki "groźny"(czytaj rozbrajający) ma wyraz pysia,że miękną nogi na myśl żeby mu czegokolwiek zabraniać :loveu:
  5. [quote name='Drzagodha']ivette, wiemy, że na dogo pies raczej domu nie znajdzie ;) Gacuś jest ogłaszany na kilkudziesięciu portalach, [B]niestety nie wygląda jak rasowy owczarek czy labrador[/B] i jakoś nikt o niego nie pyta...[/QUOTE] :angryy:;) co to znaczy "niestety" !!! [B]Pieski wieloowocowe[/B] lub jak kto woli - multigenetyczne są najkochańsze,najpiękniejsze a co ważne - [B]najmądrzejsze i wierne[/B] jak żaden inny rodzaj psiej rasy :loveu:
  6. [quote name='Drzagodha']Tego, ani ponad 100 innych pod naszą opieką...[/QUOTE] :roll: Dziewczyny- nie Wasza to wina .Zwykle bardziej przyciągają uwagę wątki drastyczne lub przynajmniej takie,gdzie trzeba robić coś na cito.Wsze psinki na oko są bezpieczne i zaopiekowane :-( więc czekają w długiej kolejce.Zresztą co ja Wam tłumaczę- same wiecie... Ja trafiłam tu przypadkiem ...ale szanse,że więcej osób wpadnie i w dodatku takich,które szukają psinki dla siebie są małe.Może więc poszukajcie kogoś kto ma konto na FB i tam rozreklamujcie swoich podopiecznych.Ja niestety zupełnie zielona jestem w FB i robieniu tego rodzaju ogłoszeń. Nosy do góry ;):lol: i naradźcie się - może coś wymyślicie - trzymam kciuki .
  7. Zaglądam z pozdrowieniami i głaskami dla Kamyczka ,a przy okazji chciałabym złożyć [B]urodzinowe życzenia cioteczce Agatce51[/B]:evil_lol::B-fly:,która nie wiem czy będzie mi wdzięczna za przypominanie ,jak ulotny jest czas :eviltong:.Cioteczko z okazji kolejnych 18-tych urodzin przyjmij życzenia zdrowia, szczęścia i pomyślności ode mnie,mojej rodziny oraz dziadzia Świata :kiss_2:
  8. Oj - to cioteczka poszaleje tam chyba...bo xmartix ma fajne rzeczy zwykle do zaoferowania.A może ktoś zechce dodać coś do bazarku? -------- Ponieważ przypadkiem wiemy o urodzinach cioteczki Agaty51 :eviltong::loveu:,które właśnie dzisiaj wypadają ,składamy cioteczce serdeczne życzenia i przesyłamy wraz z całuskami zdjęcia z upodobanego kiedyś przez cioteczkę miejsca-czyli okna na Świat i ze Światem - tym razem w aurze zimowej :
  9. No proszę :) Jeden dzień mnie nie było a tu takie miłe wiadomości.Światuś dziękuje wszystkim i niezmiennie odwdzięcza się dzielnym znoszeniem trudów starości. Piszę o trudach starości i wczorajszej nieobecności nie bez powodu.Otóż wczoraj dziadzio odbył kontrolne badanie u weta.Pojechaliśmy troszkę przypadkowo -ze względu na moją staruszkę sunię,korzystając zbiorowo z transportu.Zwykle jak muszę być z wizytą z jednym z moich trzech futerek zabieram jeszcze któregoś .Badanie dziadzia wypadło dobrze.Pytałam o ewentualne badanie krwi na wszelki wypadek( bo ostatnio naczytałam się na dogo strasznych rzeczy i oczami wyobraźni zaczęłam widzieć upiory ),ale pani doktor po wywiadzie jaki jej udzieliłam odpowiadając na pytania oraz po zważeniu i osłuchaniu dziadeczka powiedziała,że nie ma potrzeby namnażać niepotrzebnych kosztów.Dziadzio nie wykazuje żadnych odstępstw od normy przyjętej dla jego wieku - czyli starości nawet mniejszej niż jego przypuszczalne18+.. lat.Jedyne co czasem dziadziowi doskwiera to starość .Umówiłam się więc ,że zrobimy badanie wiosną czyli zgodnie z wcześniej ustalonym terminem około pół roku od poprzednich badań. Głównym powodem moich "upiorów" było to,że dziadzio na przestrzeni ostatnich miesięcy troszkę zrobił się powolniejszy i jakby z wyglądu kurczył się - ale nie na wadze ,bo ta cały czas oscyluje wokół 7kg . Poza tym ,że w zależności od pogody dziadzio jest żywszy lub bardziej ospały,oraz czasem widoczne jest mniej energiczne zachowanie przy zabawie z Guciem lub wręcz niechęć do takowej, nic dziadziowi nie dolega.Ma apetyt,pije kilka razy na dzień ale nie łapczywie,załatwia się tak jak należy ( pomijam tu miejsce jako niefortunną przywarę- czyli dom) . Tak więc mamy wszyscy zdrowego i dzielnego Światuńcia czyli powód do radości i satysfakcji -a że nieco stareńki :roll: - takie jego prawo i prawo natury :loveu:. xmartix wspomina o brakach na koncie Świata.Chciałam tutaj serdecznie dziękując WSZYSTKIM,którzy pamiętają i wspierają ( finansowo lub dobrym,ciepłym słowem ) naszego emeryta zapewnić,że robię wszystko aby dziadziowi niczego nie brakło.Żadne więc braki nie mają wpływu na potrzebny standard zaspokajania potrzeb Świata.Wdzięczni jesteśmy za każdą pomoc .Cieszymy się z obecności na wątku wiernych fanów i mamy nadzieję,że do końca dni jakie pisane są dziadziowi zawsze ktoś przy nim na wątku będzie jako wsparcie.Zapisywany dług z mojej strony traktuję jako zapis konieczny do rozliczeń bieżących a nie jak przymusową kwotę do zwrotu. Dziękując za to co dotychczas i prosząc w imieniu dziadzia o dalszą pomoc ślemy skromne kwiaty od Świata i ze Światem :
  10. Niestety jest takich staruszków zastraszająco dużo.Naszym dziadeczkom ,można powiedzieć,że się udało i teraz to ich minki raczej rozczulają pozytywnie, niż martwią.Ale ile takich nieporadnych biedulek jeszcze czeka na pomoc...a ile się nie doczekało ? :( Smutne to.Najgorszy jest fakt,że wśród zwierząt jest więcej zrozumienia,opiekuńczości i szacunku niż wśród ludzi.Wystarczy popatrzeć na opiekę Gucia nad Światem,a teraz opiekę współmieszkańców Tuptusia,którym też spontanicznie opiekują się tam zdrowsze ,na oko dominujące psiaki.A ludziska co? ...szkoda gadać...bo wiecie jak jest .Tyle dobrego,że nie wszyscy.
  11. [quote name='gallegro']Tym równoważnikiem jest Benia, która w ułamku sekundy potrafi załatwić to, czego nam nie udaje się przez długi czas. Kiedy każdy z psiaków podchodził do Tuptusia, Benia sprawdzała, czy nie dzieje mu się przypadkiem krzywda. Tego nie da się opisać słowami... Jesteśmy spokojni o ich wzajemne relacje. One przyjęły psiaka na tych samych zasadach co Juranda. Jest NIETYKALNY i biada temu, kto by się odważył go zaczepić. :loveu::evil_lol: Tuptusie Świata mają już taki urok w sobie,że inne pieski się o nie troszczą ( to kolejne podobieństwo do bliźniaka);):loveu:. Wybaczcie,że tak porównuję ,ale to silniejsze ode mnie :oops:. Co do zdrówka to na pewno obecni opiekunowie wiedzą co i w jakim czasie robić - więc nic tylko świętować radość z obrotu spraw i dziękować rodzince Ani i gallegro ( tej ludziowej;) i psiej) pamiętając o wspaniałej roli agatamakowska6@wp.pl:B-fly:
  12. :loveu::loveu::loveu: To cudo ...i aż nieprawdopodobne,że kundelek może mieć bliźniaka ,jak odbicie w lustrze na drugim końcu Polski .Buziaki w nocholek dla Tuptuńka :iloveyou::buzi: Układa łapeczki tak samo i widzę,że pod oczkiem ma ścieżkę po łezkach taką jak Światuś. Leczenie pewnie nie będzie ani możliwe,ani potrzebne ale kropelki do oczu bardzo mogą polepszyć samopoczucie psinki (może więc warto zapytać weta i okulisty? ).
  13. Gacusiu kochany :( - skacz wyżej bo pora abyś wyskoczył do własnego domku !
  14. [quote name='Anula']To zostaje imię Tuptuś to w takim razie jestem drugą matką chrzestną a więc Tuptusiowi należy się jakiś prezencik.Bardzo proszę o podanie konta na pw to przeleję może nie dużo ale zawsze coś. TUPTUŚ !!! - super :loveu: Chętnie się dzielę funkcją a nawet oddam pierwszeństwo,bo nie ja decydowałam :). Niestety z racji kłopotów finansowych Świata (Tuptusia-bliźniaka)nie mogę pomóc Tuptusiowi ale jeśli jakaś rada czy inna pomoc będzie potrzebna i z mojej strony możliwa to jestem do dyspozycji.
  15. [quote name='xmartix']Ivette to przede wszystkim Tobie trzeba dziękować, to Ty robisz dla Świata najwięcej. Ja tylko pionek, ot przewiozłam go wrocławskimi tramwajami :) :lol: Martusiu - ten pierwszy "tramwaj" bywa kluczowy w ratowaniu kolejnego malucha - a Ty uruchomiłaś go ( używając metafor :eviltong::evil_lol: ) ,jako pierwsza i skuteczna. Ponad to te Twoje "tramwaje" kursują jak na gorącej linii- non stop - czego Ci bardzo gratuluję i chylę czoła ...a Świat dziękuje i pomrukuje chrapliwym głosikiem - i zadowolonym pysiem:lol: PS.Brat bliźniak otrzymał imię Tuptuś (czyli drugie imię-często stosowane u nas w domu, naszego Światunia) - czyli dogo ma już dwa Tuptusie Świata :loveu: i wygląda na to ,że oba uratowane w porę.
  16. [quote name='xmartix']zapisuję się klon naszego wrocławskiego Świata[/QUOTE] Tak - brat bliźniak.Światunia z racji sposobu zachowania i poruszania się nazywamy ( domowo ) Tuptusiem.Fajnie więc ,że to imię się tu niektórym osobom spodobało i jeśli opiekunowie takie mu nadadzą ( a do nich oczywiście należy decyzja :) ),to będę bardzo dumna jako matka chrzestna:oops:
  17. Po wczorajszym szoku ( po zobaczeniu bliźniaka ) od rana dziś chodzę prawie cały czas ze Światuniem na rękach i jak się nie uspokoję,to zagłaszczę i zacałuję naszego dziadzia na amen :(.Nie sądziłam ,że podobieństwo psiaków może wywołać tak mocne odczucia .Strasznie mi żal tamtego Tuptusia ( imię takie podałam dla bliźniaka,bo Światunia często tak nazywamy między sobą w domu ;) ).Nasz dziadzio w pierwszych dniach był taki biedniutki,że nie mieściło się w głowie nawet wetów ,iż przeżyje więcej jak 3-12 miesięcy.Mam nadzieję,że skoro Światunio okazał się być dzielnym i silnym to i tamten również będzie cieszył nasze oczy i serca. xmartix- wiem,że to już ponad dwa lata i nie pora na podziękowania...ale emocje każą mi raz jeszcze podziękować Ci za uratowanie Światulka i danie nam tylu cudnych z nim chwil i uczuć.Po zobaczeniu bliźniaka Tuptusia odżyły wszystkie wspomnienia i odczucia- od tragicznych,smutnych po te radosne i wzruszające. Cioteczkom i wujkom również stokrotne dzięki,bo to Wy wspólnie daliście mu szansę na wykazanie jego psiej witalności .
  18. Smutny bardzo,ale jeśli jest aż tak podobny do mojego podopiecznego z wyglądu i przypadłości(wzrok i słuch) to może też ma podobny charakter.Dzielny i silny wbrew pozorom,a gdy się już zorientuje w lepszym losie ,pewnie zacznie tuptać po kątach i zwiedzać .Może więc nazwać go Tuptuś? Kto następny daje pomysł na imię? to pilne,bo pieski z imieniem jakoś lepiej się czują :) ps.FB udostępniła też moja córcia starowince ( bo ja nie mam tam konta). Isadoro - tytuł na FB cudny-wyciska łezkę na wstępie :(
  19. [quote name='Poker']właśnieto wcześniej napisałam.[/QUOTE] no właśnie teraz zauważyłam Twój wpis :). Wątek dziadzia prim wstawiłam u Światunia- może tamte cioteczki kochające Świata zerkną i tutaj.Niestety inaczej pomóc nie mogę :(
  20. Ten dziadzio jest jak brat bliźniak mojego DT Światusia ,więc nie mogłam tu nie zaglądnąć - trzymam kciuki za niego:-(
  21. Wybaczcie,że spamuję na wątku dziadzia ale nie mogłam odejść bezczynnie z wątku pieska - bliźniaczo podobnego do naszego Światunia . Kto może ( zwłaszcza osoby z Mławy lub okolic) niech zerknie :-( i pomoże http://www.dogomania.pl/threads/221178-M%C5%81AWA-POMOCY-!!!-Zamarzni%C4%99ty-staruszek-podrzucony-pod-bram%C4%99.-DT-na-CITO-!!!?p=18404576#post18404576
  22. ...[FONT=Courier New]chyba na coś ciekawego trafiłem[/FONT] :cool3: ...[FONT=Courier New]czyżby to była inna droga do domu???[/FONT]:evil_lol: ...[FONT=Courier New]uwaga ,uwaga !!! próba podejścia[/FONT] :eviltong: ...[FONT=Courier New]niestety :placz: już widzę,że po mnie idą i nie pozwolą dojść na szczyt Świata ;-)[/FONT] No i nie pozwolili :loveu:.Dziadzio często pakuje się w takie historie i trzeba ratować mu tyłeczek.Pierwszy dzień zimowy mamy za sobą.A co do celu wizyty na dworze...no cóż:p.... kochany staruszek wolał załatwić je jednak w ciepełku.Może innym razem przekona się(przypomni sobie),że nawet na zimnym podwórku sikunda bywa całkiem dobrym zajęciem ;):eviltong:.
  23. No i stało się !!! Do Świata też przyszła zima. Obiecana sesja z pierwszego ( choć już styczeń mamy) prawdziwie zimowego spacerku po dworze: Świat wystawiony na podwórko rozpoczyna oczywiście od zdziwienia i protestu polegającego na usadowieniu tyłeczka i ani rusz kroku dalej .... [FONT=Courier New]...Co te ludziska sobie myślą,że mnie na ten mokry i zimy trawnik postawili?[/FONT] ...[FONT=Courier New]poszukam drogi do domu,bo załatwiał się w takich warunkach nie będę [/FONT]:mad: ...[FONT=Courier New]to chyba taaaam !!![/FONT] ...:-(...[FONT=Courier New]nie udało się...znów mnie wstawili na trawnik ...widzę swoje ślady- to błędne koło[/FONT] :shake: ...[FONT=Courier New]no doooobra :roll: - pójdę w ten syberyjski krajobraz i zobaczę co się tam dzieje [/FONT]
  24. Jestem na zaproszenie Lili8522 .Nie bardzo mam jak pomóc niestety :(. Będę zaglądać i trzymać kciuki za znalezienie się jakiejś rady i pomocy dla tych psiaków.
  25. U Świata też mocno posypało ale śladu już po tym nie ma.Jest natomiast ponuro i przenikliwie chłodno-wilgotno.Z nieba co rusz to coś siąpi.Dla starych kości to wystarczający powód aby nie chcieć wystawiać nosa za próg.Tak też zachowuje się dziadzio.Od dawna wie gdzie jest droga do domu i cwaniak wyniesiony na dwór robi ostry zwrot i idzie pod klatkę.Tam jeśli nie jest podniesiony na ręce i "windowany " do domu,zwyczajnie kładzie się,zwija w kłębuszek i robi strajk .Faktem jest,że i mnie nie bardzo podoba się taka pogoda i o wiele lepiej by było gdyby leżał śnieg i nawet szczypał lekki mrozik.Miejmy nadzieję,że pogoda się wreszcie zdecyduje i znormalnieje.Zrobię wtedy nowe fotki Świata z tegorocznej zimy. Margoth- ja właśnie próbuję udawać,że zazdrosna nic a nic nie jestem :oops::eviltong: a Ty mnie tu tak brutalnie demaskujesz :placz:;)
×
×
  • Create New...