-
Posts
2430 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ivette3
-
Danavas- o której facet twierdził, że jeszcze widział Misia koło Polonii? Karolina rozwieszała tam ulotki : do Armi Krajowej/Worcella, do Skrzyneckiego/Dekabrystów..w tunelu ,aż do Biedronki na Okólnej koło "Feniksa"-wet....i wciąż wracała (od godz.19.00 lub wcześniej nieco -do godz.21 )pod Polonię ale Miśka nie było :(
-
[quote name='monika083']...... Moge dorzuc 20 zl do akcji.[/QUOTE] [quote name='zioberek87']dorzucam też 20 zł do akcji, na ogłoszenia, paliwo, czy ciepłą kawę dla was - nie ważne oby pomogły....[/QUOTE] [quote name='Awit']....... Ja teraz mam pustkę, ale na koniec stycznia mogę przesłać 20zł, to choć odrobinkę dołożę do tych ulotek. .........[/QUOTE] [quote name='Poker']mogę wpłacić 20 zł na koszty poszukiwań.[/QUOTE] Nie znam zbytnio wątku i nie wiem kto jest tutaj od spraw finansowych .Cytuję fragmenty postów aby łatwiej było ogarnąć tę kwestię. W imieniu Misia wszystkim bardzo dziękuję . Jeśli jeszcze ktoś może, to pomoc potrzebna jest nadal.Koszty jakie poniosła i jeszcze poniesie danavas ( same wiecie choćby za paliwo) są ogromne....a psiaka jeszcze trzeba szukać :(
-
AVIT - danavas ma dwa telefony .Pewnie jeden już się jej rozładował na tym zimnie od rana.Spróbuj może na drugi numer : 694 132 231 - chyba nie pomyliłam :roll: Poza tym o ile wiem-jest z nią teraz molly więc do niej można dzwonić i rozmawiać z danavas. Ulotki są rozklejane i wręczane masowo wielu osobom - zwłaszcza psiarzom.Tego poszło już na setki...jak nie ponad tysiąć.Do tego paliwo danavas płaci z własnej kieszeni- a robi kilometry po każdym telefonie i żeby objeżdżać dalsze okolice gdzie psiak mógłby ewentualnie się przemieścić.To randka w ciemno...ale innej rady nie ma. Dlatego bardzo potrzebne jest wsparcie na miejscu...ale równie cenne są deklaracje finansowe . Dziękuję Awit w imieniu Danavas.Jesteś trzecią osobą, która zadeklarowała wpłatę na ten cel. Czy ktoś jeszcze dołączy osobiście lub finansowo? Pomóżcie! PS.W sprawie przyjazdu do Częstochowy Karmelci z psami chyba już jest sprawa dogadana...ale termin możliwy dopiero w piątek.Tak zapamiętałam..
-
W tej chwili wróciłam z córką do domu.Danavas czatuje nadal pod Realem.[B]AKTUALNIE ZOSTAŁA SAMA ![/B] Objechałyśmy dziś kawał miasta i byłyśmy na kilka zawiadomień telefonicznych-niestety nie był to Misio.Jak Danavas wróci w nocy...pewnie Wam opisze szczegóły.Było dziś sporo sensacji ale żadna nie dała na koniec radości :(.Ilości ulotek drukowanych przez Danavas nawet już nie potrafię policzyć... Ja nie mam w tej chwili sił pisać a przede wszystkim chce mi się wyć...z bezsilności.Jest nas zbyt mało w poszukiwaniach...a czas ucieka i szanse maleją. Dziewczyny ![SIZE=5][B] WESPRZYJCIE DANAV[SIZE=5]A[/SIZE]S ! [/B][/SIZE] Ja dzisiaj wysiadłam z sił...a mąż musi wracać do pracy.Danavas skazana jest na samotne koczowanie lub poszukiwania ! Ta sytuacja nie tylko nie rokuje szans na znalezienie psa ale jest wręcz bezsensowna. Kontaktujcie się z nią pod nr.791 143 451 i umówcie się na jutro ! Musi tam być więcej osób ! :(
-
[quote name='Cockermaniaczka']ja bede od 12-12.30 wolna.Moge patrolowac:)[/QUOTE] Cocermaniaczka: W tej chwili jest tam mój TZ i będzie do około 13.00, więc jeśli możesz to dołącz do niego.On będzie krążył w okolicy Reala i rozdawał ulotki.Po 13.00 przyjedzie danavas i dla niej wsparcie też bardzo się przyda. Magdyska: Schronisko jest powiadomione i dopytywane...ale niestety bez efektów :( ---- [B]KTO JESZCZE MOŻE PATROLOWAĆ???[/B]Zgłaszajcie się proszę !
-
Przy logowaniu pomaga, jeśli zaznaczy się okienko " zapamiętaj..". Ja też miałam problemy i mam nadal z logowaniem ale jak odhaczę to okienko to loguję się natychmiast :)
-
Lilk_a :).Wyczyść skrzynkę PW proszę :)
-
[quote name='Olga7']Tylko ,że nocą jest zimniej i może raczej szukać schronienia-zaszywa się gdzieś w bezpiecznym kącie .No i ludzi nie ma tak,to nie ma gdzie/do kogo iść łasić się ,by coś dali mu jesc. On byl u Molly tylko 3 dni ,to nie jest zżyty raczej z innym psem.Chyba,że Molly nawolywań poslucha ,ale ona tez musi wyspać się. Jutro od nowa akcja pewnie. Planujemy z ivette obstawiać na zmianę Reala ,jesli Misiek tam zagląda jednak co jakiś czas. [B]Trzeba latać po okolicy ,ale też zaglądać co jakiś czas kolo Reala ,może akurat trafi się ,że Misiek będzie tam znów ? Nocą to może by ciotki z tamtych okolic daly radę pochodzić ? [COLOR=#ff0000]Tylko kto tam jest jeszcze,by mogl i chcial[/COLOR] ?[/B][/QUOTE] I oto jest pytanie !!!! Ciotki - jeśli zbierze się nas 24 osoby , to na jedną wypadnie tylko godzina...a da się tam wystać około 2-3 godzin! [B]ZGŁASZAJCIE SIĘ !!!! MISIEK PROSI I CZEKA !!! [/B]
-
[quote name='lilk_a']ja właśnie myślałam że może nocą , jak jest cicho i pusto łatwiej by go było namierzyć , jeśli nie zna miasta i nie był w częstochowie długo to jest szansa że pilnuje się tego miejsca które zna[/QUOTE] Liluś- posłałam Ci PW :).Skontaktuj się ze mną :) Uśmiecham się do Ciebie jako do super- plastyczki :)
-
olalolaa - on był w Częstochowie tylko dwa dni.Nie miał tu znajomego tropu psa - niestety.Jedyną szansą są akcje szukania oraz ulotek- ogłoszeń. [B]Dla osób , które nie mogą pomóc fizycznie PROŚBA ![/B] : danavas ponosi sama koszty paliwa,ulotek.Widziałam,że dwie cioteczki zadeklarowały już po 20zł na akcję. [B]Czy ktoś to notuje i zbierze? Czy są inni chętni do pomocy finansowej?[/B] [B]Ciotki! które nie mogą pomóc na miejscu ! Pomóżcie na wątku i niech któraś się tym zajmie.Bardzo proszę ![/B] Same wiecie, że mnóstwo akcji pali się na finansach- proponujecie nagrodę....ale .....Musimy myśleć do przodu a nie roztrząsać przeszłość. Oby nam się udało- a właściwie Miśkowi :) oby ten wyskok uszedł na sucho .
-
Olu.Z całą pewnością masz rację.Dobre rady są potrzebne i konieczne.Jednak Molli teraz potrzebuje wsparcia,wsparcia i jeszcze raz wsparcia.To nowa osoba na dogo i jeśli ją dopadnę "pomyje" jakie tu niekiedy niestety są wylewane...to byłoby nie w porządku.Dziewczyna bardzo przeżywa sytuację, a rozmawiając i poznając szczegóły sytuacji można śmiało powiedzieć, że to mogło spotkać każdego. Ale dość o tym :). Dziewczyny! Kto jutro pomoże ? ! Trzeba kilku zmian do patrolowania terenu, bo 'uciekinier" tam podobno bywa i trzeba go "upolować" [B]CIOTKI!!!!! PATROLE NA GODZINY POTRZEBNE !!!!! Zgłaszać się - PROSIMY !!!!![/B]
-
Są rozdawane ulotki.Zostawiliśmy sporo ulotek też we wszystkich miejscach typu "Mleczgal"( na portierniach. Ja jednak cały czas mam nadzieję, że on krąży w okolicy i albo trafi pod blok Molli alo wreszcie da się wypatrzeć pod tym nieszczęsnym Realem, gdzie ciągle ktoś go widzi.To miejsce jest blisko jego obecnego domu .
-
Molly- każdemu mogło się to zdarzyć.Ważne, że szukasz .Ciotki zachowajmy dobre rady na sytuacje przed nieszczęściami...a teraz kto może niech wspiera akcję. Moli - jedną radę jednak Ci dam : herbatę z cytryną proszę sobie zrobić i po wypiciu wyspać się.Wymarzłaś znów a jutro też będziesz biegała. PS.Danavos z moim TZtem jeszcze tam grasują, więc na dzisiaj nie koniec poszukiwań.Trzymajcie kciuki i zgłaszajcie, kto jeszcze może dojść do grupy poszukiwawczej.
-
Idę raz jeszcze teraz.Może maluch gdzieś tam się ujawni.:(
-
[B]CZY JEST KTOŚ Z SAMOCHODEM ?[/B] Ja chętnie pobiegam po okolicach gdzie Misiek może się błąkać, ale mam tam zły dojazd MPK a pieszo to daleko ( jak na moje latka :( ) W kwestii paliwa uważam, że opiekunki wątku i psa mogłyby zrobić jakąś zbiórkę dla osoby, która udostępni swój samochód - o ile taka się znajdzie :(. Zimno jak diabli jest teraz...a ten maluch może głodny i przerażony krążyć zupełnie niedaleko miejsca ucieczki...tylko, że go tam nikt nie wypatruje :( lub zwyczajnie mija się z nim o uliczkę dalej...im więcej nas tam, tym szanse spotkania Miśka większe !
-
Ja mam trochę foliowych koszulek.Jak będziesz w Częstochowie to mogę podać i pomóc rozwieszać to co masz wydrukowane. Co do kasy za paliwo- to może ciotki zrobiłyby bazarek lub inną składkę ? Psa trzeba szukać a piechotą długo i daleko się nie da rady .Śniegu coraz więcej i pada gęsto :(. Jest w tym tylko taka nadzieja, że jeśli on wieczorem zgłodniały wyjdzie z ukrycia to będą ślady... Czy jest ktoś z Częstochowy z autem? Ja mogę szukać psinki ale mam daleko do Promenady i zanim tam doczłapię to już sił brak aby większy rejon obejść. Spróbujmy zgrać się grupami.Raźniej będzie i chyba sensowniej.
-
Byłam z mężem w okolicach M1-Real,w kierunku Schillera,sporo też obeszliśmy okolic ulicy Westerplatte,PCK w kierunku Okólnej i OBI. Śladu po maluchu nie ma.Obecnie w Częstochowie pada śnieg i raczej nie ma szans wypatrzeć uciekiniera :( Mam jednak sugestię dla osób posiadających kopiarkę. [B]Nie widać prawie ogłoszeń !!![/B] Zauważyłam dosłownie dwa na przystankach za Realem.Natomiast brak jest czegokolwiek na szkole przy PCK,na szpitalu no i na samym Realu - a tam jest przecież duża przepustowość ludzi i dzieciaków,które wiele zauważają. Ja nie mam jak drukować i tylko kilka sztuk wczoraj udało mi się rozdać znajomym. Poza tym ogłoszenia - te które zauważyłam [B]są bardzo małe[/B].Wiatr je zagina i nic nie widać o ile nie stoi się na samym przystanku.Dobrze by było zrobić większy format.
-
Bardzo trudno zalogować się na dogo :(.Zauważyłam, że przy logowaniu -jeśli zaznaczy się małe okienko z napisem " zapamiętaj" wtedy są większe szanse, że dogo zaloguje. Idę w okolice Reala.Danavas ma mój nr telefonu.Jeśli ktoś będzie chciał do mnie dołączyć proszę o kontakt.
-
Czyżby nam się cioteczka zakochała? i dlatego myśli pozbierać nie może ? :D ...No bo o objawy starzenia nie posądzam :eviltong::evil_lol:. A na serio, to nawet mnie cieszy ten poślizg w akcji, bo jeszcze kilka dni "zamotki" mam przed sobą i na na dogo mi czasu niestety brakuje :roll:
-
Rozdałam znajomym kilka plakatów-zdjęć.Będziemy rozglądać się i rozpytywać .Niewiele to znaczy-ale cóż innego można zrobić :( .Trzymam kciuki za smyka. W Częstochowie pogoda jest niefajna ale jeszcze nie tragiczna, więc zdrowy,odżywiony psiak powinien to w miarę dobrze znieść.Oby tylko ta "wycieczka" szybko i szczęśliwie się skończyła.
-
to ja w oczekiwaniu na treść "apelu" :) przypomnę bohatera wątku proszącego o pomoc [IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/5e4df8db322b71ca85b80a080ca99aea,12,19,0.jpg[/IMG]
-
Mocno pogryziony mały bezdomniaczek JUŻ MA DOM!
ivette3 replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Danusiu :D - Ty się nie tłumacz:evil_lol: - Pobalowałaś pewnie fajerwerkowo ze swoimi podopiecznymi ;). Mam nadzieję, że nie musiały Cię zamykać w łazience abyś nie bała się wystrzałów? :eviltong: A teraz abyś nie zapadła w syndrom "niedzieli" czyli depresji z powodu braku pracy, mam dla Ciebie propozycję.Potrzebna jest pomoc na wątku Atoska.Zapraszam tam - zajrzyj proszę :). Oczywiście resztę odwiedzających wątek farciarza/jamikopodobnego Aramiska też zapraszam na wątek kolejnego muszkietera pod opiekuńczymi skrzydłami sleepinbyday [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/200790-Aramis-ma-1-deklaracje-stałą!!!Niedługo-straci-dom-tymczasowy!Nie-ma-na-karme!Pomocy!/page48[/URL] -
[quote name='margoth137']melduje się i ja:) co prawda w tej chwili finansowo nie pomogę, ale porozsyłać pewnie, ze mogę, tylko proszę również o działkę literek z alfabetu:)[/QUOTE] Sabinko :lol: - zareagowałaś z prędkością światła :buzi: . Szefowo-sleepingbyday ! Czekamy na rozkazy :ak-shot:i wyruszamy na łowy :D
-
Mocno pogryziony mały bezdomniaczek JUŻ MA DOM!
ivette3 replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
[quote name='sleepingbyday']weź, ja sama wczoraj dostałam paniki, że cos sie zbiesi.... ivette, dzięki, [B]miałam farta jak rzadko[/B] :-)![/QUOTE] no cóż :roll:;) - fart może dopaść każdego :evil_lol: i to niespodziewanie.Biorąc pod uwagę, że Ciebie dopadł na sam początek roku i to z 13-nastką ...to powinnaś przygotować się na całą lawinę podobnych zdarzeń :lol:. -
Oj ta ciotka Agata.Fajny "kawałek " na tańce sylwestrowe przypomniała :cool3: ,do tego tekścior wymyśliła jak zwykle godny Nobla :loveu:...tylko czy musiała przy okazji przypomnieć z jakiego (starego) pokolenia są osoby, które to znają :eviltong::p...Ja cudownie miewam czasem sklerozę i o ile Agatka mi pamięci nie molestuje, to mam wciąż 18-nastkę:evil_lol:...